<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419</id><updated>2012-03-06T20:26:54.583+01:00</updated><category term='Deserowo'/><category term='Po włosku'/><category term='Ryżowo'/><category term='Skandynawian Travel'/><category term='Filcowe'/><category term='Kanapkowo'/><category term='Kurczakowo'/><category term='Drożdżowo'/><category term='Wiewióra'/><category term='Napojowo'/><category term='BlogRoku'/><category term='Mały Łakomczuch w Kuchni'/><category term='Mięsne smakołyki'/><category term='Fimo'/><category term='Rogalikowo'/><category term='Makaronowo'/><category term='Meks'/><category term='Afryka na wpół dzika'/><category term='Przyprawy'/><category term='Naleśnikowo'/><category term='Fascynacje'/><category term='Russian Boys'/><category term='Stefan'/><category term='USA'/><category term='Rybki'/><category term='Babci Ani'/><category term='Urodzinowo'/><category term='W kinie i w odbiorniku telewizyjnym'/><category term='O zakwasach'/><category term='Krajankowo'/><category term='Do przekąszenia'/><category term='Chleby'/><category term='Zupy'/><category term='Muffinkowo'/><category term='Wege na słodko i ostro'/><category term='wyróżnienie'/><category term='2000'/><category term='Świątecznie'/><category term='English Man'/><category term='Mamuśkom Karmiącym'/><category term='Syncio'/><category term='Po węgiersku'/><category term='Greckie'/><category term='Orientalnie'/><category term='Śniadaniowo'/><category term='Belgijskie'/><category term='Książkowo'/><category term='Seghi'/><category term='Zaproszenie'/><category term='Burgery'/><category term='BułkiSłodkościDrożdżowoPieczywo'/><category term='śniło mi się...'/><category term='Turkish'/><category term='Czeski Film'/><category term='Pracowo'/><category term='Nigelli'/><category term='Blog Forum'/><category term='Płatkowo'/><category term='Twórczo'/><category term='Espania Ole'/><category term='Arabskie'/><category term='Jamiego'/><category term='Karaibian'/><category term='Do sosu z tym'/><category term='Żydowskie smaki'/><category term='Wymiankowo'/><category term='Korzennie'/><category term='Ciasteczka'/><category term='Puchy'/><category term='Sałatkowo'/><category term='Pocztówka'/><category term='Kanadyjskie'/><category term='Bułki'/><category term='Bananowy tydzień'/><category term='Ceramicznie'/><category term='Pieczywo'/><category term='Przetwór wszelki'/><category term='post niejedzeniowy'/><category term='Akcja'/><category term='Z muzyką'/><category term='Gordona Ramsaya'/><category term='a&apos;la Olo'/><category term='Słodkości'/><category term='Recyklingowo'/><category term='TłustoCzwartkowo'/><category term='Wiedźmy Trolle Wampiry'/><category term='Weekendowa Piekarnia'/><category term='Hinduskie smaki'/><category term='Candy'/><title type='text'>Dzieje kuchennej Wiewióry</title><subtitle type='html'>czyli moje zmagania z codziennością</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>536</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8489991996884507521</id><published>2012-03-06T15:21:00.001+01:00</published><updated>2012-03-06T15:21:07.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mamuśkom Karmiącym'/><title type='text'>Mamusiom karmiącym czyli marchewka z ziemniaczkiem i pulpeciki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Trudno jest urozmaicać jadłospis mamy karmiącej. Dlatego też dzisiaj mała propozycja tak naprawdę nie tylko dla świeżutkich mam. Pierwszy raz marchewkę z ziemniaczkiem jadłam u mojej babci. Połączenie tego warzywa z groszkiem znają wszyscy a z ziemniakiem? otóż taka mieszanka jest smaczna, lekko słodkawa i przede wszystkim niewzdymająca. Idealny dodatek do wszelkich mięs lub solo. U mnie dzisiaj w towarzystwie pulpecików z drobiu w sosie koperkowym.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dla mnie ziemniaki na talerzu są już zbędne natomiast dla tych bardziej głodomornych jak najbardziej się nadają.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Pmbc_2OcKaM/T1YdOU0ChoI/AAAAAAAACvo/qWYjIAJXH9s/s1600/marchewKlops+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Pmbc_2OcKaM/T1YdOU0ChoI/AAAAAAAACvo/qWYjIAJXH9s/s400/marchewKlops+%281%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;MARCHEWKA Z ZIEMNIACZKIEM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 średnie marchewki&lt;br /&gt;1 spory ziemniak&lt;br /&gt;łyżeczka mąki&lt;br /&gt;łyżeczka masła&lt;br /&gt;sól, pieprz &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marchewkę kroimy w kostkę, ziemniaki także, oczywiście wcześniej obieramy. Myjemy na sitku. Wrzucamy do garnka i zalewamy wodą tak by był centymetr ponad warzywa.&lt;br /&gt;Gotujemy z niewielka ilością soli na małym ogniu aż marchewka zacznie sie rozpadać. Dodajemy masło i mąkę, mieszamy i doprawiamy pieprzem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PULPECIKI W SOSIE KOPERKOWYM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g mielonego mięsa drobiowego (u mnie pół na pół mięso z nóżek i piersi)&lt;br /&gt;jajko&lt;br /&gt;garśc koperku&lt;br /&gt;czubata łyżka bułki tartej&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 ml bulionu drobiowego, ew. woda jeśli byłoby mało sosu&lt;br /&gt;łyżka koperku&lt;br /&gt;łyżeczka mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso zagniatamy z reszta składników. Wilgotnymi dłońmi formujemy kuleczki.&lt;br /&gt;W garnku zagotowujemy bulion. Wkładamy do niego kuleczki i gotujemy aż nie będą surowe. Do sosu wrzucamy koperek i całość zaprawiamy mąką. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8489991996884507521?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8489991996884507521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/mamusiom-karmiacym-czyli-marchewka-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8489991996884507521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8489991996884507521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/mamusiom-karmiacym-czyli-marchewka-z.html' title='Mamusiom karmiącym czyli marchewka z ziemniaczkiem i pulpeciki'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Pmbc_2OcKaM/T1YdOU0ChoI/AAAAAAAACvo/qWYjIAJXH9s/s72-c/marchewKlops+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2917641382882684391</id><published>2012-03-05T13:39:00.003+01:00</published><updated>2012-03-05T13:39:53.954+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiewióra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamiego'/><title type='text'>Kurczęcia Piersi Pieczone z pomidorkami i to co lubię...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tak jak obiecywałam podaję przepis na łatwe, pyszne piersi z kurczaka. Powiem szczerze, że choć nie mogłam ich spróbować pojadłam trochę oczami i nozdrzami bo kolorowo było w brytfance i pachniało ślicznie.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zapraszam też na &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/02/candy-elfie-kamaszki-dla-syncia-i.html"&gt;100 postowe Candy&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;suszone oregano&lt;br /&gt;papryka słodka w proszku&lt;br /&gt;sól, pieprz &lt;br /&gt;kawałek masła&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;4 piersi z kurczaka po ok 180 g każda&lt;br /&gt;1 cytryna&lt;br /&gt;300 g pomidorków koktailowych na gałązce&lt;br /&gt;4 plasterki boczku wędzonego&lt;br /&gt;kilka gałązek rozmarynu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piersi kurczaka posypujemy przyprawami i polewamy oliwą.&lt;br /&gt;Piekarnik ustawiamy na opcje grilla, na najwyższą temperaturę. &lt;br /&gt;Na dużej patelni rozgrzewamy trochę oliwy i masła, kładziemy mięso i obsmażamy przez 4-5 minut na rumiano.&lt;br /&gt;Do brytfanki wkładamy pokrojoną na ćwiartki cytrynę oraz pomidorki na gałązkach. Dokładamy kurczaka wraz z sokami z patelni. Na każdej piersi kładziemy po plastrze boczku.&lt;br /&gt;Na patelnię wrzucamy listki rozmarynu i mieszamy by pokryły się sokami. Dokładamy do brytfanki i wstawiamy ją pod grill na 15 minut.&lt;br /&gt;Podajemy z pieczonymi lub smażonymi ziemniaczkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s1600/niedzielnie+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s400/niedzielnie+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A teraz &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;będę się szczerze przyznawać... lubię być &lt;span style="font-size: large;"&gt;mamą&lt;/span&gt;. Szczególnie taką świeżo upieczoną (jak ten kurczak hehe ). Spełniam się w tym nie myśląc kompletnie o jakiś pierdołkach tak naprawdę bez znaczenia.&lt;br /&gt;Najbardziej lubię poranki. Miłe pożegnania z Małżonem, ciszę i czas na porządkowanie rozrzuconych rzeczy, na pranie, prasowanie, czas jeszcze bez krzyków i ciągłego "mamo" ale za to w towarzystwie spokojnie śpiących buzi moich dzieci. Delektuję się tym spokojem, wstawiam obiad i robię wszystko co mogę by potem bez problemu spędzić dzień karmiąc, zmieniając pieluszki Synciowi i bawiąc się z Córcią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2917641382882684391?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2917641382882684391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/kurczecia-piersi-pieczone-z-pomidorkami.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2917641382882684391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2917641382882684391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/kurczecia-piersi-pieczone-z-pomidorkami.html' title='Kurczęcia Piersi Pieczone z pomidorkami i to co lubię...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s72-c/niedzielnie+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7692033708430691835</id><published>2012-03-05T08:01:00.001+01:00</published><updated>2012-03-05T12:13:30.369+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamiego'/><title type='text'>Małżon też jeść musi czyli Kurczęcia Piersi Pieczone z pomidorkami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;My z Córcią i Synciem oczywiście jemy lekko. Zadziwiająco mi lekko na żołądku a i talia wróciła już prawie do swojej formy sprzed 9ciu miesięcy i tylko ciche kwilenie oraz mleczarnia w wyższych partiach mego ciała przypominają o tym, że jesteśmy "szczęśliwą czteroosobową rodzinką" jak mawia Blondaska.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wszystko pięknie i ładnie ale Małżon nie od dziś gardzi gotowanym mięsem i kuchnią lekką oraz co tu dużo mówić odrobinę bezsmakową. Dlatego też postanowiłam w prosty sposób rozwiązać problem i znowu sięgnęłam po przepisy w 30 minut Jamiego. Tym razem ślicznie się prezentujący kurczaczek. Banalny w przygotowaniu, jako jedna z wielu składowych obiadu w oryginale ale u mnie solo. Przyrządzenie go zajęło mi góra 20 minut!!! &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s1600/niedzielnie+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s400/niedzielnie+%281%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na przepis zapraszam za chwil parę a teraz ruszam w poranny bój z wiewiórczym potomstwem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miłego dnia!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7692033708430691835?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7692033708430691835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/mazon-tez-jesc-musi-czyki-kurczecia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7692033708430691835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7692033708430691835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/mazon-tez-jesc-musi-czyki-kurczecia.html' title='Małżon też jeść musi czyli Kurczęcia Piersi Pieczone z pomidorkami'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-tKr6R0UGUic/T1RknduvpdI/AAAAAAAACvg/x_01u4uin3Q/s72-c/niedzielnie+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4538061509301294304</id><published>2012-03-04T08:17:00.004+01:00</published><updated>2012-03-04T08:17:51.827+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Niedzielne lekkie rogaliki drożdżowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kiedy zobaczyłam ten przepis na blogu &lt;a href="http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2012/02/lekkie-rogaliki-drozdzowe.html"&gt;Arabeska&lt;/a&gt; wiedziałam, że zaraz go wykorzystam. Zachęcił mnie prostotą wykonania i dostępnością składników a kiedy dzisiaj wstało słońce przyszła pora na zagniatanie, krojenie i rolowanie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Śniadanie dla naszej czwórki (lub wg Córci piątki bo "przecież mamy Stefana") gotowe!!! tylko oprócz mnie jeszcze nikt nie otworzył oczu :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5EUzNoyiHHc/T1MW6McErEI/AAAAAAAACvY/cmkPg5YZi74/s1600/niedzielnie+%286%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-5EUzNoyiHHc/T1MW6McErEI/AAAAAAAACvY/cmkPg5YZi74/s400/niedzielnie+%286%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;500 g mąki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;200 ml kwaśnej śmietany&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;250 g masła roślinnego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1 jajko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;100 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2 łyżki cukru waniliowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;marmolada do nadziewania&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Drożdże rozpuszczamy w śmietanie o temperaturze pokojowej. Mąkę siekamy z masłem, dodajemy rozpuszczone drożdże oraz resztę składników (oprócz marmolady oczywiście) i zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy je na 4 części a każdą z nich rozwałkowujemy na okrągły placek i kroimy na 8 trójkątów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Kładziemy po łyżeczce marmolady na każdy&amp;nbsp; nich i zwijamy w rogaliki. Układamy je na natłuszczonej blasze lub na wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego do 220 st.C piekarnika.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Pieczemy na rumiano (ja piekłam niecałe 15 minut w 200 st.C).&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Jeszcze ciepłe lukrujemy lub całkowicie wystudzone posypujemy cukrem pudrem&lt;/span&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4538061509301294304?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4538061509301294304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/niedzielne-lekkie-rogaliki-drozdzowe.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4538061509301294304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4538061509301294304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/niedzielne-lekkie-rogaliki-drozdzowe.html' title='Niedzielne lekkie rogaliki drożdżowe'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5EUzNoyiHHc/T1MW6McErEI/AAAAAAAACvY/cmkPg5YZi74/s72-c/niedzielnie+%286%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5056813261143978516</id><published>2012-03-01T14:59:00.000+01:00</published><updated>2012-03-01T14:59:01.804+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syncio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Newsy czyli już nie w dwu packu ale za to w krostach</title><content type='html'>Niedziela była miła i rodzinna, z zakupami, pysznym obiadkiem i oglądaniem filmów. Miło też się zakończyła. Po północy pojechaliśmy do szpitala gdyż miałam bóle co 5 minut a w poniedziałek o 5.45 rano na świat przyszedł Syneczek. Zdrowy, wysoki i na szczęście niezbyt wy maltretowany porodem, z wilczym apetytem i rozbrajającym spojrzeniem. Ja w dobrej formie, bez jakiegoś ogromnego zmęczenia i bólów powróciłam do świata domowego za to w towarzystwie ospy... ja ją przechodziłam za młodu ale Córcia wielkie krościska ma właśnie od wczoraj. Zauważyłam je po tym jak odebraliśmy ją od babci.&lt;br /&gt;Dzięki krostom i temu, że przez kilka dni odwykłam od domowych obowiązków a czuję się rożnie wpadłam w doła i ryczałam pół wieczora. Dziś już jest troszkę lepiej...&lt;br /&gt;Na szczęście Córcia jest pełna optymizmu i bardzo stara mi się pomagać co mnie mobilizuje. Ja też się staram nie dać jej odczuć, że jest mniej ważna bo przecież nie jest, i rozdwajam się jak tylko mogę :)&lt;br /&gt;Syneczka przedstawię za chwilkę a teraz krótka zapowiedź. Z racji karmienia piersią obawiam się, że mój jadłospis bardzo zubożeje tzn. stanie się bardziej dietetyczny, lekkostrawny itp. Będę pitrasić głównie sobie i Córci korzystając z prostych dań, gotując i piekąc a nie smażąc. Może to się wiązać z brakiem przepisów do zamieszczenia tutaj co jednocześnie oznaczać będzie znikanie mojej osoby na dłuższe niż dotychczas chwile z blogosfery. Za co już teraz przepraszam licząc, że i tak będziecie tu zaglądać szperając w archiwum i czekając na newsy.&lt;br /&gt;A tymczasem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sLAw3o2o9NI/T09_8EaHpnI/AAAAAAAACvI/tI8GHOSlDN8/s1600/DSCF5212.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-sLAw3o2o9NI/T09_8EaHpnI/AAAAAAAACvI/tI8GHOSlDN8/s320/DSCF5212.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5056813261143978516?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5056813261143978516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/newsy-czyli-juz-nie-w-dwu-packu-ale-za.html#comment-form' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5056813261143978516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5056813261143978516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/03/newsy-czyli-juz-nie-w-dwu-packu-ale-za.html' title='Newsy czyli już nie w dwu packu ale za to w krostach'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-sLAw3o2o9NI/T09_8EaHpnI/AAAAAAAACvI/tI8GHOSlDN8/s72-c/DSCF5212.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3440644066454427583</id><published>2012-02-24T18:26:00.000+01:00</published><updated>2012-02-24T19:11:12.003+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TłustoCzwartkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Domowe pączusie z wiśniami, filcowe kapciuszki i Candy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wiem, miały być tydzień temu ale nie wyszło. Dzisiaj, w drugi dzień bezcórciowy, postanowiłam sobie dogodzić. W końcu do terminu pozostało mi 6 dni a potem optymistycznie zakładam karmienie piersią i wyrzeczenia kulinarne. Przepis na te pączki jest prosty i pochodzi z "Kuchni polskiej" Ewy Aszkiewicz.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ja otrzymałam 24 niewielkich, lekkich ciastek w środku z wisienką z konfitury... Jedyne o czym należy pamiętać to by wszystkie składniki miały taką samą temperaturę. A potem... Raj... &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B9PjBcsHx3U/T0fIBWSJgYI/AAAAAAAACuI/Bb5lrf13X1k/s1600/p%C4%85czkiZwisienkami+%2810%294.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-B9PjBcsHx3U/T0fIBWSJgYI/AAAAAAAACuI/Bb5lrf13X1k/s400/p%C4%85czkiZwisienkami+%2810%294.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;3 szkl, mąki pszennej w temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;3 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;4 żółtka&lt;br /&gt;60 g masła roślinnego lub zwykłego&lt;br /&gt;250 ml mleka&lt;br /&gt;40 g drożdży&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;łyżeczka cukru waniliowego&lt;br /&gt;wiśnie z konfitury&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;smalec do smażenia&lt;br /&gt;mąka do podsypania&lt;br /&gt;cukier puder lub lukier do posypania bądź polania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku razem z łyżeczką cukru pudru i mąki. Odstawiamy w ciepełko by podrosły.&lt;br /&gt;PO tym czasie dodajemy do zaczynu mąkę, cukier puder i sól oraz żółtka.&lt;br /&gt;Wyrabiamy ciasto aż pojawią się pęcherzyki powietrza. Dodajemy rozpuszczony tłuszcz i cukier waniliowy. Wyrabiamy aż ciasto wchłonie tłuszcz. Przykrywamy i odstawiamy by podwoiło objętość.&lt;br /&gt;Po tym czasie na oprószoną mąką stolnicę wykładamy ciasto, formujemy wałek i kroimy go na ok 25 kawałków. Każdy z nich rozpłaszczamy, nakładamy po wisience, zawijamy brzegi pod spód i odkładamy pączki na stolnicę do wyrośnięcia tzw. szwem do dołu.&lt;br /&gt;Kiedy pączki znacznie się powiększą smażymy je w rozgrzanym smalcu. Powinny być rumiane ale nie spalone.&lt;br /&gt;Osączamy je na ręczniku papierowym i posypujemy cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tW5_KsmdR8M/T0fH_B85-eI/AAAAAAAACuA/lgkwcUol67A/s1600/p%25C4%2585czkiZwisienkami+%252810%25292.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-tW5_KsmdR8M/T0fH_B85-eI/AAAAAAAACuA/lgkwcUol67A/s400/p%25C4%2585czkiZwisienkami+%252810%25292.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zapraszam też do obejrzenia filcowych wytworów dla dzieci i lalek jakie powstawały wczoraj i dziś. Tam też Candy 100 postowe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A wszystko w &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/02/candy-elfie-kamaszki-dla-syncia-i.html"&gt;Wytworach :)&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3440644066454427583?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3440644066454427583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/domowe-paczusie-z-wisniami.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3440644066454427583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3440644066454427583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/domowe-paczusie-z-wisniami.html' title='Domowe pączusie z wiśniami, filcowe kapciuszki i Candy'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-B9PjBcsHx3U/T0fIBWSJgYI/AAAAAAAACuI/Bb5lrf13X1k/s72-c/p%C4%85czkiZwisienkami+%2810%294.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3764895224807188872</id><published>2012-02-22T21:20:00.000+01:00</published><updated>2012-02-22T21:20:12.558+01:00</updated><title type='text'>Zapiekanka ryżowa z brokułami i kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Lubimy zapiekanki, kochamy brokuły i choć to nie sezon na to warzywo dzisiaj właśnie jeden wylądował wśród ryżu i kurczaka. Powstało lekkie danie, o delikatnym smaku w sam raz na szybki obiad dla całej rodziny.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EaFuKEEveE4/T0VNvV3PVLI/AAAAAAAACs4/GTuG3TSQW6g/s1600/wt+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-EaFuKEEveE4/T0VNvV3PVLI/AAAAAAAACs4/GTuG3TSQW6g/s400/wt+%281%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 brokuł, świeży blanszowany, lub mrożony obgtowany&lt;br /&gt;1 średnia, podwójna pierś z kurczaka&lt;br /&gt;300 ml ryżu długoziarnistego&lt;br /&gt;&lt;u&gt;sos:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;100 g tartego, żółtego sera&lt;br /&gt;200 g jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;sól, pieprz, tarta galka muszkatołowa do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryż gotujemy na sypko w osolonej wodzie.&lt;br /&gt;Kurczaka myjemy, kroimy w kostkę i solimy. Obsmażamy na oliwie na lekko rumiano.&lt;br /&gt;Brokuła jeśli jest świeży blanszujemy. Mrożonego krótko gotujemy.&lt;br /&gt;Składniki sosu mieszamy pozostawiając połowę sera do posypania.&lt;br /&gt;Żaroodporne naczynie smarujemy oliwą. Wykładamy połowę ryżu, układamy brokuły i kurczaka, oraz dalszą część ryżu. Wszystko polewamy sosem, posypujemy serem i zapiekamy w 200 st.C ok 20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3764895224807188872?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3764895224807188872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/zapiekanka-ryzowa-z-brokuami-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3764895224807188872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3764895224807188872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/zapiekanka-ryzowa-z-brokuami-i.html' title='Zapiekanka ryżowa z brokułami i kurczakiem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-EaFuKEEveE4/T0VNvV3PVLI/AAAAAAAACs4/GTuG3TSQW6g/s72-c/wt+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7696436112723363598</id><published>2012-02-21T08:35:00.000+01:00</published><updated>2012-02-21T08:45:45.960+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recyklingowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Aniołeczek i Warzywna porowo ziemniaczkowa czyli udany poniedziałek</title><content type='html'>Wbrew moim pragnieniom nadal jestem podwójna a do terminu mam jeszcze tydzień... jestem ciężka, wielka (jak na mnie) i obolała z każdej strony ale za to...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. obdarowana przez&lt;a href="http://artmamowanie.blogspot.com/2012/02/candyend.html"&gt; &lt;b&gt;ArtMamowanie&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;ślicznym, malutkich Aniołeczkiem Stróżaczkiem , którego wygrałam w Candy i właśnie wczoraj dostałam od pana pocztonosza. Dziękuję bardzo!!! także za miłe dodatki :D pięknie zdobi Córciowe drzwi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tiiOVZnfh-U/T0NIj89LZkI/AAAAAAAACsY/aXZpw96ZMHo/s1600/str%C3%B3zak+%282%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-tiiOVZnfh-U/T0NIj89LZkI/AAAAAAAACsY/aXZpw96ZMHo/s400/str%C3%B3zak+%282%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;2. napchana sałatką warzywną jakiej wcześniej nie robiłam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;To kolejna wersja warzywnej sałatki. Dla mnie trochę nowość gdyż pierwszy raz do podstawowego składu zwykłej warzywnej dodałam kilka składników. Mam nadzieję, że posmakuje nie tylko mi. Sałatka tego typu to w moim przypadku na ogół miłe wykorzystanie "odpadów" z rosołu a tym razem z kurczaka w galarecie, na którego niespodziewanie przyszła mi ochota.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zapraszam do wypróbowania.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yIz8yLTDzJs/T0NIgPNk1yI/AAAAAAAACsI/D1dvKZKDrGA/s1600/sa%25C5%2582WarzPorZiemn+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-yIz8yLTDzJs/T0NIgPNk1yI/AAAAAAAACsI/D1dvKZKDrGA/s400/sa%25C5%2582WarzPorZiemn+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;wcześniej ugotowane lub specjalnie do tej sałatki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 pietruszki &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 marchewki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;kawałek selera&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 średnie ziemniaki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;por - biała część&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 obranego jabłka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;po 1/2 puszki groszku i kukurydzy (odsączone)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4-5 ogórków kiszonych lub konserwowych wg upodobań&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;majonez, sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Marchewki, pietruszki, ziemniaki, jajka i selera studzimy i kroimy w kostkę. Pora myjemy i kroimy w cieniutkie pól talarki. Jabłko obieramy i kroimy w drobna kosteczkę. Podobnie czynimy z ogórkami z tym, że nie obieramy ich. Wszystkie warzywa mieszamy z kukurydzą i groszkiem, dokładamy majonez (u mnie 3 łyżki), solimy i pieprzymy do smaku.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HirKUW6w024/T0NIiGumJ6I/AAAAAAAACsQ/7s1Jv2CXc7E/s1600/sa%25C5%2582WarzPorZiemn+%25284%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-HirKUW6w024/T0NIiGumJ6I/AAAAAAAACsQ/7s1Jv2CXc7E/s400/sa%25C5%2582WarzPorZiemn+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7696436112723363598?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7696436112723363598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/anioek-i-warzywna-porowo-ziemniaczkowa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7696436112723363598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7696436112723363598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/anioek-i-warzywna-porowo-ziemniaczkowa.html' title='Aniołeczek i Warzywna porowo ziemniaczkowa czyli udany poniedziałek'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tiiOVZnfh-U/T0NIj89LZkI/AAAAAAAACsY/aXZpw96ZMHo/s72-c/str%C3%B3zak+%282%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7183820134856579954</id><published>2012-02-20T12:26:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T12:26:59.965+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffinkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>MuffCappucino</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wczoraj wspominałam o moich wyczynach kuchennych. O dziwo bułki się udały a muffinki prezentuję dzisiaj. Nie raz traktowałam przepis na nie jako podstawowy muffinkowy, dzisiaj ten, od którego wszystko się zaczęło, no może ociupinkę zmodyfikowany!!!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Q7KVfQzFSb0/T0ItrmE23rI/AAAAAAAACr4/VTOXaTXZesw/s1600/muffCapp+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Q7KVfQzFSb0/T0ItrmE23rI/AAAAAAAACr4/VTOXaTXZesw/s400/muffCapp+%281%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;1/2 szkl. cukru&lt;br /&gt;2 łyżki kawy rozpuszczalnej&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki soli &lt;br /&gt;1,5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szkl. mleka&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;100 g masła roślinnego - rozpuszczone&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;gorzka czekolada - u mnie paseczek (w oryginale pół tabliczki) bo tyle było i to taki mój malutki wkład w &lt;b&gt;Czekoladowy Weekend&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Formę do muffinek&amp;nbsp; wykładamy papilotkami lub smarujemy masłem, lub tak jak wczoraj kawałkami papieru do pieczenia.&lt;br /&gt;Suche składniki wsypujemy do miski i mieszamy.&lt;br /&gt;Masło rozpuszczamy i studzimy. Łączymy z jajkiem i mlekiem. Mokre składniki dodajemy do suchych. Mieszamy i po wymieszaniu przekładamy do foremek.&lt;br /&gt;Pieczemy ok. 25 minut. Czy są upieczone sprawdzamy patyczkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7KiCKbn4PQw/T0IttTdEGnI/AAAAAAAACsA/e2h77uTy0oo/s1600/muffCapp+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-7KiCKbn4PQw/T0IttTdEGnI/AAAAAAAACsA/e2h77uTy0oo/s400/muffCapp+%25283%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7183820134856579954?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7183820134856579954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/muffcappucino.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7183820134856579954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7183820134856579954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/muffcappucino.html' title='MuffCappucino'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Q7KVfQzFSb0/T0ItrmE23rI/AAAAAAAACr4/VTOXaTXZesw/s72-c/muffCapp+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2758020387089289387</id><published>2012-02-19T19:52:00.001+01:00</published><updated>2012-02-19T19:52:39.380+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffinkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Są takie dni...</title><content type='html'>... kiedy powinno się tylko leniuchować zostawiając wszelkie pichcenie, pieczenie innym. Dziś jest taki dzień.&lt;br /&gt;Od rana zajmowałam się sobą delektując się dobrym humorem Córci, Małżonem, ciepłą kąpielą z truskawkową pianką i mandarynkowym peelingiem, wspomnieniem dawno niesłyszanej muzyki (Black Sabbath... moja miłość z samych początków rockowej fascynacji...).&lt;br /&gt;Obiad przygotowałam idąc za ciosem dobrego samopoczucia a potem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... zachciało mi się słodkiego. Cóż apetyt wrócił mi odrobinę choć nie w takim stopniu jak przed czwartkiem. Uzgodniliśmy na naradzie rodzinnej przygotowanie budyniu, muffinek cappuccino z czekoladą, oraz już kolacyjnie bułeczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim zabrałam się za gotowanie oczywiście musiałam zająć się zmywarką oraz przygotowaniem obiadku dla Małżona na jutro i tu pierwsze ALE. Otóż w ferworze miłej niedzieli zrobiłam pyszne Zawijasy z boczkiem i śliwką. Zjedliśmy je ze smakiem tylko pewna ruda głowa zapomniała o zrobieniu zdjęć!!! dlatego też jeśli przepis się pojawi to albo kiedyś albo bez fotki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga "przygoda" dotyczyła budyniu. Nie chciał zgęstnieć, na szczęście zrobił to choć z opóźnieniem.&lt;br /&gt;Z muffinkami nie poszło już tak łatwo. Wymieszałam wszystkie składniki, wyjęłam papilotki i okazało się, że mam ich za mało, sąsiedzi nie mieli więc zapakowałam więcej ciasta do tych, które miałam i prawie włożyłam blaszkę do piekarnika... Na szczęście uprzytomniłam sobie, że nie dodałam do nich proszku do pieczenia!!! byłby zakalec. Wściekłość z bezradnością mną wstrząsnęła. Małżon na szczęście i w takich sytuacjach bywa oparciem. Wziął miskę i z papilotek ciasto powygrzebywał. Dodałam proszek, łyżką nałożyłam ciasto do foremki wyłożonej pociętym papierem do pieczenia i wreszcie znalazło się w piecyku. Po 25 minutach wyjęłam piękne, rumiane ciastka ALE w czasie oczekiwania na słodkości zajęłam się ciastem na bułki. Ehhh, nie wiadomo czemu było strasznie rzadkie a potem powtórnie przeczytałam przepis. No i okazało się, że zamiast 3/4 szklanki dodałam 300 ml mleka :)&lt;br /&gt;Zaczęło się dosypywanie mąki i w końcu ciasto zaczęło przypominać to właściwe, a na koniec zmywając michy prawie umyłam tą z rosnącym ciastem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;No i powiedzcie sami czy nie lepiej czasem nic nie robić??? owszem bywa wesoło ale nerwów też sporo się zjada przy tym :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Tym optymistycznym akcentem kończę życząc miłego wieczora wszystkim czytającym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Dzisiaj zapraszam na piosenkę a jutro na muffinki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/pHIIx_69zi8" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2758020387089289387?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2758020387089289387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/sa-takie-dni.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2758020387089289387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2758020387089289387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/sa-takie-dni.html' title='Są takie dni...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/pHIIx_69zi8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6619221998337955681</id><published>2012-02-17T16:21:00.002+01:00</published><updated>2012-02-17T16:21:29.169+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stefan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiewióra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Dzień Kota?</title><content type='html'>Podobno mamy dzisiaj Dzień Kota... mojego wrednota chyba także... z tej okazji mały przegląd przez Stefanowe bycie u nas. Oj coraz cięższe czasy z tym rudym paskuda mamy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kiedyś dawno, dawno temu, pod koniec 2010 roku...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C6Vm5muIHvw/Tz5oiI3KqsI/AAAAAAAACrI/-tvNKxn3V1E/s1600/kot1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://1.bp.blogspot.com/-C6Vm5muIHvw/Tz5oiI3KqsI/AAAAAAAACrI/-tvNKxn3V1E/s400/kot1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rjHGMJkAl9U/Tz5ojccHqhI/AAAAAAAACrQ/XqdqL-wcrWM/s1600/kot2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-rjHGMJkAl9U/Tz5ojccHqhI/AAAAAAAACrQ/XqdqL-wcrWM/s400/kot2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YFq7Tr059kQ/Tz5pRFQHYxI/AAAAAAAACrY/ikLeB4veKLU/s1600/w+pralce.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-YFq7Tr059kQ/Tz5pRFQHYxI/AAAAAAAACrY/ikLeB4veKLU/s400/w+pralce.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;i nasz klucha 2 miesiące temu...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HXQfkK30aw0/Tz5qHTYb8zI/AAAAAAAACrg/EqQ2ngmTSUQ/s1600/sylwestrowe%C5%81akocie+%2810%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-HXQfkK30aw0/Tz5qHTYb8zI/AAAAAAAACrg/EqQ2ngmTSUQ/s400/sylwestrowe%C5%81akocie+%2810%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;... i jego słodka przygoda w Dniu Kota...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xtylFCNo340/Tz5s15ZTN2I/AAAAAAAACro/q6yfg-bWyyg/s1600/w+dniu+kota1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-xtylFCNo340/Tz5s15ZTN2I/AAAAAAAACro/q6yfg-bWyyg/s400/w+dniu+kota1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-c_zYX-VMcJ8/Tz5s5A9orSI/AAAAAAAACrw/agNUQYvA5WY/s1600/w+dniu+kota2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-c_zYX-VMcJ8/Tz5s5A9orSI/AAAAAAAACrw/agNUQYvA5WY/s400/w+dniu+kota2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;He he biedaczek pomału nie mieści się w kadrze... a racje żywnościowe ma wydzielane co do grama i żebrze ile może a nic nie dostaje...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;I&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; jeszcze dwa słowa o Tłustym Czwartku. Przeminął nie wiadomo kiedy i jednak mój zamiar nierobienia pączków miał miejsce. Z przyczyn ode mnie niezależnych przytrafił mi się rozstrój żołądka. Cały dzień przeleżałam. O dziwo Blondasek był opiekuńczy i nie absorbujący. Dziecko Anioł! a po południu dostałam skurczów w dole brzucha więc wieczór spędziliśmy w szpitalu zastanawiając się czy nasza rodzinka się powiększy już tego dnia. Skurcze okazały się za małe na zostanie w szpitalu a w nocy praktycznie ustały tak więc jako ta jeszcze "nierodząca" dzisiaj obchodzę, na diecie będąc, Dzień Kota :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6619221998337955681?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6619221998337955681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/dzien-kota.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6619221998337955681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6619221998337955681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/dzien-kota.html' title='Dzień Kota?'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-C6Vm5muIHvw/Tz5oiI3KqsI/AAAAAAAACrI/-tvNKxn3V1E/s72-c/kot1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6940936235114180612</id><published>2012-02-15T10:28:00.001+01:00</published><updated>2012-02-15T13:00:56.310+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>o przepisach świątecznych</title><content type='html'>Dzisiaj, teraz, nie podam&amp;nbsp; żadnego przepisu ale chcę poruszyć temat około przepisowy.&lt;br /&gt;Wczoraj dostałam komentarz dotyczący Waniliowych serc. Był mniej więcej treści "wszystko pięknie ale to dziś są Walentynki więc i tak nikt go nie wykorzysta"... został może trochę mniej wprost napisany za to przez kogoś, kto ma podpiętą pod swój Nick stronkę erotyczną... ponieważ nie uważam by cokolwiek wnosił czy tez był wyjątkowo sympatyczny usunęłam ten wpis ale postanowiłam się w jakiś sposób do niego odnieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem ten dotyczy wszelkich przepisów świątecznych i okolicznościowych. Nie mam w zwyczaju pieczenia tematycznych ciast i ciasteczek sporo przed daną uroczystością tylko dlatego by odpowiednio wcześniej zamieścić recepturę. Piekę, smażę czy gotuję na dane święto tak by potrawa była świeża i smaczna. Nie piekę strucli makowych kilka razy do roku, podobnie jest z pierniczkami czy pączkami by się nie opatrzyły, nie przejadły. Są u mnie czymś niecodziennym, wyjątkowym i dlatego smakują inaczej niż zwykłe wypieki.&lt;br /&gt;Prowadzę tego bloga w taki a nie inny sposób. Prezentuję rożne przepisy już wypróbowane, pożarte prze całą rodzinkę, opatrzone moim komentarzem na ich temat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro mamy Tłusty Czwartek... nie zamierzałam robić pąków ale jednak zrobię by nie skazać się na obrzydliwe tłustości ze sklepu osiedlowego. Będę je jednak smażyć jutro i tak też pojawi się przepis wraz ze zdjęciem.&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że jest to zrozumiałe.&amp;nbsp; Poza tym przecież zawsze można daną potrawę zrobić za rok już mając spisane proporcje i sposób wykonania. Ja tak robię. Nie bazuje tylko na tym co tu i teraz w necie, na blogach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie jest moje zdanie w tej kwestii. Jutro zapraszam na Domowe Pączki z wiśniową konfiturą a dzisiaj po południu na Karkowkę w sosie słodko kwaśnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Pozdrawiam Wszystkich z zasypanego wiewiórczego azylu :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6940936235114180612?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6940936235114180612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/o-przepisach-swiatecznych.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6940936235114180612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6940936235114180612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/o-przepisach-swiatecznych.html' title='o przepisach świątecznych'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5971279715020037919</id><published>2012-02-14T16:44:00.003+01:00</published><updated>2012-02-14T16:44:53.871+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mały Łakomczuch w Kuchni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Belgijskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Waniliowe serducha walentynkowe. Mały Łakomczuch w Kuchni odc.7</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ciasto zostało zagniecione, foremki umyte, wylepione łapkami małymi i większymi, upieczone, posmarowane, posypane i... częściowo zjedzone. A część czeka na powrót ukochanego Taty i Małżona.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przepis na ciasto zaczerpnęłam z Atlasu Kulinarnego Świata. Ponoć na Tort Waniliowy from Belgia... Cóż ciastka wyszły pyszne! ALE... z tortem nie mają nic wspólnego. Wyszły chrupiące i kruche, z marmoladką na wierzchu. Możliwe, że gdybym upiekła z nich jedno ciasto miało by całkiem inną konsystencję, aczkolwiek tortem i tak pewnie bym go nie nazwała.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-u318xHFd-HA/TzqAXQf1KgI/AAAAAAAACq4/jNGZR09IsfU/s1600/serceWal+%283%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-u318xHFd-HA/TzqAXQf1KgI/AAAAAAAACq4/jNGZR09IsfU/s400/serceWal+%283%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;200 g mąki&lt;br /&gt;100 g masła&lt;br /&gt;6 łyżek cukru&lt;br /&gt;ziarenka z połowy laski wanilii&lt;br /&gt;1/2 propszku do pieczenia&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;jajko&lt;br /&gt;4 łyżki dżemu malinowego/truskawkowego&lt;br /&gt;płatki migdałowe i gruby cukier trzcinowy do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucieramy masło z cukrem i wanilią, kolejno dodajemy jajka, mąkę z proszkiem i szczyptę soli. Przekładamy do natłuszczonej foremki, u mnie serca ale może być mała tortownica, i pieczemy 20 minut w 180 st.C.&lt;br /&gt;Wyjmujemy ciasto, smarujemy dżemem i zapiekamy kolejne 5-10 minut. Wyjmujemy posypujemy cukrem i migdałami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7b_xYu7rRpg/TzqAVY3eBrI/AAAAAAAACqw/WgjPXbtOkYw/s1600/serceWal+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7b_xYu7rRpg/TzqAVY3eBrI/AAAAAAAACqw/WgjPXbtOkYw/s400/serceWal+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5971279715020037919?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5971279715020037919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/waniliowe-serducha-walentynkowe-may.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5971279715020037919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5971279715020037919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/waniliowe-serducha-walentynkowe-may.html' title='Waniliowe serducha walentynkowe. Mały Łakomczuch w Kuchni odc.7'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-u318xHFd-HA/TzqAXQf1KgI/AAAAAAAACq4/jNGZR09IsfU/s72-c/serceWal+%283%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8990166274171794124</id><published>2012-02-14T10:51:00.002+01:00</published><updated>2012-02-14T12:41:45.342+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stefan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiedźmy Trolle Wampiry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><title type='text'>WALĘtynki lub w podłogę czyli Święto Budowlańca :)</title><content type='html'>Wszelkie święta komercyjne zawsze mnie mierziły ale... czasy buntu przeminęły. Stałam się kobitą dojrzalszą, mamą, naście lat było dawno temu a co za tym idzie moje podejście do takich spraw jak Walentynki też się trochę zmieniło. W gonitwie myśli, w rutynie, która dopada mnie i Małżona każdego dnia warto znaleźć przypominacz, choćby taki obleśnie czerwony, przesłodzony, walentynkowy, by pomyśleć o tych ukochanych osobach i powiedzieć "Pamiętasz? Kocham Cię!".&lt;br /&gt;A jeśli do tego dodamy jakieś serducho własnej roboty, takie słodkie, do schrupania? wtedy ani dzień, ani wieczór nie może być zły!!! Ja mam w planach pieczenie z Córcią Waniliowych Serc. Obiad na szczęście wczoraj zrobiłam na dwa dni :) Przy okazji wreszcie wypróbuję nowe foremki serduchowe. Na ww łakocie zapraszam po południu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A &lt;/span&gt;propos walenia... wczoraj się nieźle wyWALIłam... a Stefan był tego bezpośrednią przyczyną. Szalał wieczorowa porą, jak strzała śmigał z blatu na podłogę, galopem na wersalkę itp. Niosłam talerz z kolacją dla Blondaski a w tym czasie kot wbiegł mi pod nogi. Sama nie wiedziałam co mam ratować najpierw... talerz, brzuch czy może jeszcze coś...&lt;br /&gt;Rymsnęłam na kolana, jedzenie pospadało z talerza ale ani brzuch, ani talerz nie ucierpiały. Tylko nerwy zszargane i to do tego stopnia, że w nocy co chwilę się budziłam sprawdzając czy nie rodzę, czy Syncio się porusza... Masakra! w takich chwilach mam ochotę napisać "rudy kot Stefan szuka nowego domu!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ukojenia nie dało nawet do bólu romantyczne zakończenie "Wiedźmy naczelnej". Może "Cukiernia pod Amorem", którą zamierzam dzisiaj napocząć sprawi, że moje myśli popłynął w innym kierunku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8990166274171794124?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8990166274171794124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/waletynki-czy-w-podoge-czyli-swieto.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8990166274171794124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8990166274171794124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/waletynki-czy-w-podoge-czyli-swieto.html' title='WALĘtynki lub w podłogę czyli Święto Budowlańca :)'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6335337922127529523</id><published>2012-02-12T13:23:00.001+01:00</published><updated>2012-02-13T10:33:29.275+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Żydowskie smaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Chałka Purimowa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Niedzielne śniadanie to nie lada wyzwanie. No może troszkę przesadzam :) chociaż z drugiej strony szlag może trafić gdy moja kochana rodzinka nie chce dopomóc w doborze wypieku. Sama wybrałam. Tym razem zapraszam na pochodząca z kuchni żydowskiej Chałę Purimową. Jedno z ciast jakie piecze się z okazji radosnego Święta Purim.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przepis pochodzi z Kulinarnego Atlasu Świata. Chałka tak wykonana jest dość słodka, rumiana, trochę jakby krucha ale i lekko gliniasta co oboje z Małżonem we wszelkich wypiekach tego typu uwielbiamy.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qHE0DOXiYeo/Tzeu6pQhQbI/AAAAAAAACqA/XSzhEJB_he4/s1600/cha%C5%82a+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-qHE0DOXiYeo/Tzeu6pQhQbI/AAAAAAAACqA/XSzhEJB_he4/s400/cha%C5%82a+%281%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;500 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;30 g drożdży 80 g cukru - u mnie pól na pół zwykły z waniliowym&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 szkl. mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 żółtka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;150 g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;50 g rodzynek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;rozpuszczone masło do posmarowania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;ew. migdałowe płatki do posypania lub ulubiona kruszonka, ew. gruby cukier&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Drożdże rozcieramy z mlekiem i odstawiamy na 15 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W misce ucieramy miękkie masło i cukrem. Dodajemy kolejno jajko, żółtka, rodzynki oraz mąkę i sól. Na końcu wlewamy zaczyn i zagniatamy dość zwarte ciasto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Odstawiamy w ciepłe miejsce by podwoiło objętość, u mnie było to 45 minut pod żarówką w piekarniku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Po tym czasie ciasto dzielimy na 3 części i zaplatamy w ścisły warkocz. Chała powinna rosnąć kolejne pół godziny. Po tym czasie smarujemy ją masłem, posypujemy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st.C przez ok. 45 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BOB5PJrD8iE/Tzeu8Gs2NqI/AAAAAAAACqI/uqYnfWcVW9M/s1600/cha%25C5%2582a+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-BOB5PJrD8iE/Tzeu8Gs2NqI/AAAAAAAACqI/uqYnfWcVW9M/s400/cha%25C5%2582a+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6335337922127529523?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6335337922127529523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/chaa-purimowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6335337922127529523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6335337922127529523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/chaa-purimowa.html' title='Chałka Purimowa'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qHE0DOXiYeo/Tzeu6pQhQbI/AAAAAAAACqA/XSzhEJB_he4/s72-c/cha%C5%82a+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8553611889976430970</id><published>2012-02-11T20:43:00.001+01:00</published><updated>2012-02-11T20:43:51.841+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rybki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='English Man'/><title type='text'>Fish&amp;Chips</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Lubie ryby ale rzadko je robię i po raz kolejny okazuje się, że jest to w jakimś sensie uzasadnione. Małżon spróbował ale nie zjadł, za to mi i Blondasce smakowało bardzo. Przepis na Fish&amp;amp;Chips zaczerpnęłam z Atlasu Kulinarnego Świata, z Kuchni Brytyjskiej. Tutaj podaje przepis na samą rybkę bo zakładam, że frytki każdy umie zrobić. Ja niestety nie podałam dania w gazecie z braku takowej za to z surówką typu Coleslaw.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-K-AHoeYqA0U/TzbEtqGGXHI/AAAAAAAACp4/ARPc6_MiBTs/s1600/fish+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-K-AHoeYqA0U/TzbEtqGGXHI/AAAAAAAACp4/ARPc6_MiBTs/s400/fish+%281%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ciasto:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;300 g mąki pszennej&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;15 ml wody mineralnej&lt;br /&gt;200 ml mleka&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;2 łyżki octu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 1 kg białej ryby, np mintaja lub dorsza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziemniaki w dowolnej ilości pokrojone na frytki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki ciasta mieszamy mikserem na gładkie, dość geste ciasto. Zostawiamy na 10 minut by napęczniało.&lt;br /&gt;Kroimy frytki, nastawiamy frytkownicę oraz olej w głębokiej patelni by usmażyć rybę.&lt;br /&gt;Rybę kroimy na kawałki, każdą część zanurzamy w cieście i oblepiamy nim, wkładamy do oleju. Ciasto jest gęste ale warto się pomęczyć! Smażymy rybę na złocisto, wyjmujemy na papierowy ręcznik. W czasie robienia ryby smażymy frytki.&lt;br /&gt;Porcje ryby i frytek zawijamy w gazetę lub tak jak w moim przypadku podajemy na talerzu z surówka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8553611889976430970?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8553611889976430970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/fish.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8553611889976430970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8553611889976430970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/fish.html' title='Fish&amp;Chips'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-K-AHoeYqA0U/TzbEtqGGXHI/AAAAAAAACp4/ARPc6_MiBTs/s72-c/fish+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-9203608094177002652</id><published>2012-02-11T10:46:00.000+01:00</published><updated>2012-02-12T08:43:02.268+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiewióra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><title type='text'>Szczęście...</title><content type='html'>Jak mawiał mój tata "Kupa &lt;b&gt;szczęścia&lt;/b&gt; z przewaga kupy...".&lt;br /&gt;Dzisiaj od rana zastanawiam się nad tym uczuciem. Co to jest szczęście i bycie szczęśliwym? &lt;br /&gt;Często czuje radość, uśmiecham się, cieszę ale czy to wystarczy bym była szczęśliwa? Chyba nie.&lt;br /&gt;Umiem cieszyć się uśmiechem Córci, tym co powie, mruczeniem kota czy pięknym widokiem. Umiem, doceniam, ktoś kiedyś powiedział, że jestem estetką i pewnie miał rację. Cenię ład, porządek i to co piękne.&lt;br /&gt;Ale mimo tego wszystkiego nie zawsze czuję się szczęśliwa. Gdzieś w środku noszę smutek, żal, mam poczucie niezrozumienia, niezaspokojenia jako osoby myślącej, tworzącej, posiadającej potrzeby rozmaite, te duchowe i materialne siłą rzeczy również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdzie w tym wszystkim "&lt;b&gt;kupa&lt;/b&gt;"? ano w tym, że nawet kiedy jestem szczęśliwa, mimo nie spełnienia w wielu sferach, mimo zmęczenia, wystarczy mały kamyczek, bym poczuła żal, by łzy stanęły mi w oczach, by ta odrobina uczucia szczęśliwości wyparowała.&lt;br /&gt;Czasem najbliżsi nawet nie myślą o tym, że jednym słowem mogą zranić. Złym humorem, nie wytłumaczeniem dlaczego postępują tak a nie inaczej, burczeniem, uwalniają pokłady smutku i łez.&lt;br /&gt;A ja teraz jak nigdy potrzebuję ciepła, miłości, bliskości i zrozumienia dla czasem nawet absurdalnych emocji mną targających czy dla potrzeby przytulenia... Słowa o sierści kota, którego głaskałam i przytulałam, i którą na pewno mam na sobie i dlatego tylko buziak na do widzenia sprawiają ból, podobnie jak odsuwanie mnie z powodu zimnych dłoni. Przecież wystarczy przytulić a wtedy się rozgrzeją...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dziś nastrój mało optymistyczny mimo słońca za oknem. Wcześnie poszłam spać i wstałam wcześnie. Córcia obudziła się 3,5 godziny po mnie dała mi tym samym czas na wprowadzenie pewnych blogowych zmian. Promyk &lt;b&gt;szczęścia&lt;/b&gt; pojawił się dzisiaj w mojej skrzynce mailowej. Po wczorajszych dywagacjach na temat wyglądu bloga jakie prowadziłyśmy na gg &lt;a href="http://raj-lal.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Ewka&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; zrobiła mi blogowy banerek co zmotywowało do porannej zmiany tapety i &lt;span style="font-size: large;"&gt;taaa daaam&lt;/span&gt;! nowy wygląd bloga mam :) Jestem z niego bardzo zadowolona. Ewo!!! bardzo Ci dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do porannej kawy znowu czytałam, pochłaniam ostatnio książki jak już dawno nie, podróżując w niezwykle rejony wyobraźni, do świata czystej fantazji. &lt;a href="http://selkar.pl/wiedzma_naczelna_olga_gromyko_p_202021.html"&gt;"Wiedźma Naczelna"&lt;/a&gt; równie dobrze się zapowiada jak pozostałe, już pochłonięte części. I zaraz chyba tam wrócę, do mego drugiego świata dającego wytchnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-9203608094177002652?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/9203608094177002652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/szczescie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/9203608094177002652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/9203608094177002652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/szczescie.html' title='Szczęście...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3681333744862783870</id><published>2012-02-10T14:33:00.001+01:00</published><updated>2012-02-10T14:34:03.076+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Ciasto marchewkowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Moja miłość do ciasta marchewkowego rozpoczęła się pewnego zimowego, śnieżnego wieczora w herbaciarni o miło brzmiącej nazwie Same Fusy. Oprócz wspaniałych herbat z różnych stron świata i podawanych na rozmaite sposoby można tam zjeść coś słodkiego. Ja zawsze, od lat, zamawiam Marchewkowe Pole...&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ciasto jakie upiekłam dzisiaj ma trochę inny smak ale równie wspaniały. Lekko wilgotne, pachnące, idealne do dobrej popołudniowej herbaty albo gorzkiej kawy. Przepis pochodzi z KUCHNI opatrzonej numerkiem 2-2012.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EJZ-V2HzOYQ/TzUciXIiWII/AAAAAAAACoo/OagQ6K0SsjA/s1600/marchewkStasia+%285%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-EJZ-V2HzOYQ/TzUciXIiWII/AAAAAAAACoo/OagQ6K0SsjA/s400/marchewkStasia+%285%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;200 g maki orkiszowej (u mnie typ 630)&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;po 1 łyżeczce cynamonu i gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;150 g masła&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;150 g cukru trzcinowego&lt;br /&gt;200 g utartej marchewki&lt;br /&gt;100 g suszonej zurawiny&lt;br /&gt;skórka otarta z połowy pomarańczy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Make mieszamy z proszkiem, soda i solą oraz przyprawami. Masło roztapiamy, jajka ucieramy z cukrem. &lt;br /&gt;Do masy jajecznej dodajemy mąkę i masło a następnie marchewkę, skórkę i żurawiny. Ja wszystko mieszałam mikserem.&lt;br /&gt;Ciasto wykładamy do wysmarowanej masłem keksówki.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 45-50 minut w 180 st.C. Po upieczeniu studzimy i wyjmujemy z foremki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ap8mbR6E7KA/TzUcgkbW5eI/AAAAAAAACog/edPqEcAmLKI/s1600/marchewkStasia+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ap8mbR6E7KA/TzUcgkbW5eI/AAAAAAAACog/edPqEcAmLKI/s400/marchewkStasia+%25282%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3681333744862783870?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3681333744862783870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/ciasto-marchewkowe.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3681333744862783870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3681333744862783870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/ciasto-marchewkowe.html' title='Ciasto marchewkowe'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EJZ-V2HzOYQ/TzUciXIiWII/AAAAAAAACoo/OagQ6K0SsjA/s72-c/marchewkStasia+%285%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6208970588405128505</id><published>2012-02-09T14:41:00.000+01:00</published><updated>2012-02-09T14:41:04.271+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do przekąszenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orientalnie'/><title type='text'>Bezimienny kurczak czyli po tajsku w głębokim oleju</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dużo u mnie ostatnio kurczaka, i w ogóle jakoś mięsnie. Dzisiaj wypróbowałam przepis z kuchni tajskiej pochodzący z Atlasu Kulinarnego Świata o Tajlandii. Bardzo prosty w przygotowaniu i niebywale smaczny. Zarówno na zimno jak i na gorąco, prosto z głębokiego tłuszczu. Moje zmiany dotyczyły proporcji przypraw aby potrawa nadawała się dla Córci. Autor przepisu pisząc o curry nie wspomniał czy chodzi o proszek czy też o pastę tak charakterystyczną dla kuchni tego kraju dlatego też część zrobiłam z jedną a część z drugą przyprawą. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rG3jRf6U91o/TzPMtrEv6jI/AAAAAAAACoY/Do4zhogOsEc/s1600/bezimiennyKur+%287%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-rG3jRf6U91o/TzPMtrEv6jI/AAAAAAAACoY/Do4zhogOsEc/s400/bezimiennyKur+%287%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;5 piersi kurczaka, pokrojonych w kostkę 2 na 2 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ciasto:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1,5 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;po szczypcie kurkumy, chili i soli&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;po 1 łyżeczce imbiru, ostrego curry&lt;br /&gt;1 szkl. wody&lt;br /&gt;kilka kroplisosu rybnego&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki ciasta mieszamy energicznie by otrzymać gładkie ciasto trochę gęstsze od naleśnikowego.&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy silnie olej. Kawałki kurczaka zanurzamy w cieście i wrzucamy do tłuszczu. Smażymy na złoto, odsączamy na papierowym ręczniku.&lt;br /&gt;Autor napisał w przepisie, ze kurczak jest bardzo ostry. Zakładam, że faktycznie byłby taki gdybym dodała ostrego curry, ja dodałam jednak zwykłej czerwonej pasty ze słoiczka oraz zwykłego curry z torebki... potrawa była raczej łagodna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tH3kKPKxLFM/TzPMrz1rLlI/AAAAAAAACoQ/BH4dknHO3kQ/s1600/bezimiennyKur+%25284%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-tH3kKPKxLFM/TzPMrz1rLlI/AAAAAAAACoQ/BH4dknHO3kQ/s400/bezimiennyKur+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6208970588405128505?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6208970588405128505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/bezimienny-kurczak-czyli-po-tajsku-w.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6208970588405128505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6208970588405128505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/bezimienny-kurczak-czyli-po-tajsku-w.html' title='Bezimienny kurczak czyli po tajsku w głębokim oleju'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rG3jRf6U91o/TzPMtrEv6jI/AAAAAAAACoY/Do4zhogOsEc/s72-c/bezimiennyKur+%287%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6679820972108803650</id><published>2012-02-08T11:35:00.001+01:00</published><updated>2012-02-08T11:35:09.242+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TłustoCzwartkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orientalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deserowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Banany w cieście z sezamem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Córcia jak nowo narodzona. Antybiotyk wreszcie zaczął działać. Ufff!!!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A ja na pocieszenie w tym trudnym dla mnie czasie wczoraj smażyłam banany. To taka moja propozycja na tłustoczwartkowe szaleństwo. Na pączusie pewnie się nie zdecyduję, choć kto to wie... Przepis mało polski. Z kuchni tajskiej wg Gordona Ramsaya z małymi modyfikacjami.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FZKPnOh9Bak/TzJPzUUXbWI/AAAAAAAACoI/dbLyyHGZcow/s1600/bananyWciescie+%286%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-FZKPnOh9Bak/TzJPzUUXbWI/AAAAAAAACoI/dbLyyHGZcow/s400/bananyWciescie+%286%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;3 spore banany - dojrzałe&lt;br /&gt;olej roślinny do smażenia&lt;br /&gt;cukier puder do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ciasto:&lt;br /&gt;łyżka wiórków kokosowych&lt;br /&gt;po 50 g mąki kukurydzianej i ryżowej (u mnie niestety pszenna)&lt;br /&gt;2 łyżki sezamu&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki soli morskiej&lt;br /&gt;1 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;ok 125-140 ml wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy ciasto energicznie mieszając składniki. Powinno być dość gęste.&lt;br /&gt;Banany obieramy i kroimy każdego na 3-4 kawałki. W głębokim rondlu rozgrzewamy olej, tak 5 cm warstwę.&lt;br /&gt;Kawałki banana zanurzamy w cieście, ja to robiłam łyżką, i wkładamy do rozgrzanego oleju. Smażymy przez kilka minut aż się zrumienią, obracamy na drugą stronę. Gdy są gotowe wyjmujemy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem. Zjadamy lekko ostudzone i posypane cukrem pudrem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6679820972108803650?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6679820972108803650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/banany-w-ciescie-z-sezamem.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6679820972108803650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6679820972108803650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/banany-w-ciescie-z-sezamem.html' title='Banany w cieście z sezamem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FZKPnOh9Bak/TzJPzUUXbWI/AAAAAAAACoI/dbLyyHGZcow/s72-c/bananyWciescie+%286%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8004847605831389453</id><published>2012-02-07T08:23:00.001+01:00</published><updated>2012-02-07T08:23:21.284+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Z nadzieją na przełom i Karkówka pieczona z miodem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Bardzo liczę, że to była przełomowa noc. Cały czas czekam aż antybiotyk zacznie działać a temperatura nie będzie przekraczać 39ciu kresek. Apogeum było dzisiaj ok. północy 40,4 st.C. Córcia się obudziła, wzięłam ją do nas do łóżka, były okłady, czopek pół godziny wcześniej niż powinien ale nie mogłam patrzeć jak się trzęsie... na szczęście ten ostatni zadziałał dość szybko i pół godziny po północy Córcia znowu spała pochrapując. Ok. 3ej przebrałam ją z mokrej piżamki i spała do 7ej snem nieprzerwanym. Dopiero jakieś pól godziny po wstaniu temperatura znowu zaczęła rosnąć ale jak na razie to tylko 38,2... Mam nadzieję na przełom gdyż zwykle gorączka wracała już po 5 godzinach a teraz minęło 8... &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przez te chorobę całkiem zapomniałam o sobotniej Karkówce jaką zrobiłam z przepisu &lt;a href="http://coffekitchen.blogspot.com/2012/01/karkowka-pieczona-z-miodem.html?showComment=1328081114392#c7525225531778801706"&gt;Ilki&lt;/a&gt;. Była to moja pierwsza niegrillowa próba z tym rodzajem mięsa. Zawsze omijałam je szerokim łukiem ze względu na&lt;br /&gt;przerastający ja tłuszcz itp co odstrasza męża mego.&lt;/b&gt; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tymczasem pieczeń okazała się smaczna, aromatyczna i wilgotna. Małżonowi przeszkadzały goździki ale mi nie. Z ziemniaczkami i mizerią przepyszna.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Z2GY6GHdvOY/TzDRDFQyKdI/AAAAAAAACoA/6d2TuHty0c0/s1600/kark+%284%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Z2GY6GHdvOY/TzDRDFQyKdI/AAAAAAAACoA/6d2TuHty0c0/s400/kark+%284%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;500 g karkówki wieprzowej bez kości&lt;br /&gt;5 goździków&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżki płynnego miodu&lt;br /&gt;1 łyżka ostrego keczupu&lt;br /&gt;1/2 łyżki ostrej musztardy&lt;br /&gt;1 przeciśnięty ząbek czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mięso myjemy, wycieramy i szpikujemy goździkami.&lt;br /&gt;W misce zmieszać składniki marynaty i dokładnie obtaczamy w niej mięso.&lt;br /&gt;Wstawiamy do lodówki na kilka godzin a jeszcze lepiej na całą noc.&lt;br /&gt;Mięso wyjmujemy z marynaty i przekładamy do brytfanki lub naczynia żaroodpornego.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.&lt;br /&gt;Wstawiamy mięso i pieczemy ok. 20 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 180 st. i pieczemy kolejne ok.1,5 h.&lt;br /&gt;W czasie pieczenia polewamy mięso wytworzonym podczas pieczenia sosem, jesli takowy sie słabo wytapia lub przypala podlewamy odrobiną gorącej wody.&lt;br /&gt;Powstały sos możemy po pieczeniu przelać do garnuszka, zagęścić mąką i doprawić do smaku solą i pieprzem. Ja jedynie rozrzedziłam go wodą, nie zagęszczałam niczym.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8004847605831389453?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8004847605831389453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/z-nadzieja-na-przeom-i-karkowka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8004847605831389453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8004847605831389453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/z-nadzieja-na-przeom-i-karkowka.html' title='Z nadzieją na przełom i Karkówka pieczona z miodem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Z2GY6GHdvOY/TzDRDFQyKdI/AAAAAAAACoA/6d2TuHty0c0/s72-c/kark+%284%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7149438381668201670</id><published>2012-02-06T15:25:00.001+01:00</published><updated>2012-02-12T08:42:06.066+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Żydowskie smaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Morelowy kurczak i Pilaw z jęczmiennej kaszy perłowej- Parve</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przestałam kupować miesięcznik KUCHNIA gdy zaszłam w ciążę, potem doszłam do wniosku, że szkoda mi kasy a ostatnio dostałam 2gi numer tegoż od Małżona na pocieszkę. I bardzo dobrze się stało!!! znalazłam tam artykuł&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; o kuchni żydowskiej. Od razu zaplanowałam przygotowanie obiadu z dwóch dań.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Plan zrealizowałam wczorajszego wieczora po całym dniu wojowania z Córci temperaturą, z wizytą u lekarza, z wynoszeniem choinki. Aromaty rozchodzące się po domu były wspaniale a smaki jakie dzisiaj zagościły na moim talerzu powalające. Polecam w 100%!!!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mYJj3cuwATo/Ty_foMHKsrI/AAAAAAAACmw/jiYADnT-eDE/s1600/kurMorel2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-mYJj3cuwATo/Ty_foMHKsrI/AAAAAAAACmw/jiYADnT-eDE/s400/kurMorel2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;MORELOWY KURCZAK&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1,5 kg kurczaka (u mnie same piersi i podudzia)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;słodka papryka w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;marynata:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 szkl. morelowego dżemu z kawałkami owoców&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 szkl. majonezu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżeczki pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 łyżeczka posiekanego czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mięso myjemy, umieszczamy w naczyniu do zapiekania, oprószamy sola i papryką. Mieszamy składniki marynaty i mieszaniną smarujemy mięso. Przykrywamy naczynie folia aluminiową i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kurczaka pieczemy pod przykryciem przez 45 minut w 180 st.C a potem rumienimy kolejne 25 minut bez przykrycia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cT2TQ6xOKDM/Ty_h5yZzZwI/AAAAAAAACnI/umTwSDhudoI/s1600/PilawKasz1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-cT2TQ6xOKDM/Ty_h5yZzZwI/AAAAAAAACnI/umTwSDhudoI/s400/PilawKasz1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;PILAW Z JĘCZMIENNEJ KASZY PERŁOWEJ - PARVE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 mała cebula (u mnie szalotka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 ząbki czosnku (u mnie 1 )&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 łyzki oliwy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;200 ml kaszy perłowej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 litra bulionu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;czarny pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;woda&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cebule i czosnek siekamy i podsmażamy na oliwie ok 5 minut mieszając co jakiś czas. Dodajemy kaszę i smażymy 3 minuty. Bulion zagotowujemy i wrzucamy do niego kaszę. Doprawiamy sola i pieprzem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gotujemy pod przykryciem przez ok 30-45 minut lub aż kasza będzie miękka, w razie potrzeby podlewamy wodą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zdejmujemy z ognia i trzymamy pod przykryciem 15 minut, studzimy 10 minut a następnie dodajemy skórkę i natkę. Podajemy sam lub z ww kurczakiem. Dla mnie to połączenie idealne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oMvLSdES5DI/Ty_f0yUwf1I/AAAAAAAACnA/WYqsrkBCRY4/s1600/PilawKasz4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-oMvLSdES5DI/Ty_f0yUwf1I/AAAAAAAACnA/WYqsrkBCRY4/s400/PilawKasz4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7149438381668201670?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7149438381668201670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/morelowy-kurczak-i-pilaw-z-jeczmiennej.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7149438381668201670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7149438381668201670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/morelowy-kurczak-i-pilaw-z-jeczmiennej.html' title='Morelowy kurczak i Pilaw z jęczmiennej kaszy perłowej- Parve'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mYJj3cuwATo/Ty_foMHKsrI/AAAAAAAACmw/jiYADnT-eDE/s72-c/kurMorel2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5242888892061724954</id><published>2012-02-04T17:56:00.001+01:00</published><updated>2012-02-05T17:22:53.243+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deserowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Bajaderki i inne</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;W domu szpital. Choć chora tylko Córcia ja jak zwykle się denerwuję... a że jestem z nią sama... rożne myśli przychodzą do głowy szczególnie gdy wraz z dzieckiem wstało się o 4ej. Malutka wróciła wczoraj od babci już z 37,5 a dzisiaj miewa nawet do 39,2. Jej organizm walczy, czasem pokasłuje ale oprócz temperatury nic jej nie dolega.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Na pocieszenie, dla ciała i ducha zrobiłam sobie, i mam nadzieję innym domownikom, bajaderki wprost z &lt;a href="http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2012/01/bajaderki.html"&gt;Arabeski&lt;/a&gt;. Są pyszne i banalne do przygotowania. U mnie w formie tzw. kartofelków.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sgZOURINY_s/Ty1iusnAPlI/AAAAAAAAClg/-n11xvBB5rY/s1600/sobot+%252825%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-sgZOURINY_s/Ty1iusnAPlI/AAAAAAAAClg/-n11xvBB5rY/s400/sobot+%252825%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;150 g herbatników typu "petit beurre"&lt;br /&gt;50 g rodzynek&lt;br /&gt;100 g dżemu, u mnie żurawinowy i wiśnie z konfitury, wagowo pół na pół&lt;br /&gt;50 ml mleka&lt;br /&gt;50 g masła&lt;br /&gt;50 g cukru&lt;br /&gt;2 czubate łyżeczki ciemnego kakao&lt;br /&gt;2 krople aromatu rumowego&lt;br /&gt;wiórki kokosowe do obtoczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herbatniki dokładnie rozkruszamy.&lt;br /&gt;W rondelku rozpuszczamy w mleku masło, cukier, rodzynki, dżem, kakao i aromat.&lt;br /&gt;Dodajemy pokruszone herbatniki, dokładnie mieszamy i studzimy.&lt;br /&gt;Z masy robimy w dłoniach kule wielkości dużej moreli i obtaczamy je w wiórkach kokosowych.&lt;br /&gt;Wstawiamy je do lodówki by stężały.&lt;br /&gt;Ja ulepiłam 12 małych ziemniaczków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; korzystając z tego, że mój kochany Blondasek leży i śpi od 15ej postanowiłam dokończyć różne różności i ulepić małe co nieco. Tutaj tylko jedwabno czesankowy Kubkoocieplacz na resztę zapraszam do &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/02/filcowe-nakrycie-gowy-i-kubkoocieplacz.html"&gt;mego bloga twórczego&lt;/a&gt;. Jeśli ktoś na taki kubkoocieplaczyk reflektuje mogę zrobić w dowolnej kolorystyce na zamówienie lub możecie kupić ten na &lt;b&gt;&lt;a href="http://handmade-artambrozja.blogspot.com/2012/02/kubkoocieplacz.html"&gt;HandeMade&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ir_LXLkz1Ro/Ty1irGKR8DI/AAAAAAAAClQ/oJJS16F4HnE/s1600/sobot+%283%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ir_LXLkz1Ro/Ty1irGKR8DI/AAAAAAAAClQ/oJJS16F4HnE/s400/sobot+%283%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5242888892061724954?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5242888892061724954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/bajaderki-i-inne.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5242888892061724954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5242888892061724954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/bajaderki-i-inne.html' title='Bajaderki i inne'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-sgZOURINY_s/Ty1iusnAPlI/AAAAAAAAClg/-n11xvBB5rY/s72-c/sobot+%252825%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-149470537799594262</id><published>2012-02-02T22:22:00.001+01:00</published><updated>2012-02-03T09:29:19.187+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wymiankowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffinkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>MegaMuffinki i prezntów kupa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Obiecałam dzisiaj na deser muffinki, MegaMuffinki. A czemu mega? nie dlatego, że wielkie ale dlatego, że pyszne!!! Spontaniczne, łączące kilka smaków. Ja dodałam do nich orzechy laskowe, za którymi ostatnio wprost szaleję, ale równie rewelacyjna byłaby orzechowa granola lub inne bakalie, czyli to co lubicie. A oprócz tego muszę się pochwalić prezentem... &lt;a href="http://raj-lal.blogspot.com/"&gt;Ewka&lt;/a&gt; przysłała mi paczkę a w niej mnóstwo własnoręcznie robionych rzeczy. Od naszyjnika począwszy, przez guziki, tzw. pchełki, na gadżetach dla lalek skończywszy. O tych wspaniałościach &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/02/prezenty-i-lepideka-w-energetycznych.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, a teraz zapraszam na słodkości.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-prIly7AiAgM/Tyr9ul51lNI/AAAAAAAACjg/zjOoZXTaQFk/s1600/MegaMuff3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-prIly7AiAgM/Tyr9ul51lNI/AAAAAAAACjg/zjOoZXTaQFk/s400/MegaMuff3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;na 6 sporych muffinek:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 szkl. mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki kakao&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/3 szkl. cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;50 ml oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;125 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki wiśni, u mnie mrożonych, mogą być też z konfitury &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 bardzo dojrzały banan, rozgnieciony&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 garści orzechów laskowych, granoli lub innych bakaliowych &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W misce mieszamy mąkę z proszkiem, cukrem, solą i kakao.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W kubku łączymy jajko z mlekiem i olejem, dolewamy do suchych składników.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mieszamy, dorzucamy orzechy, banana i wiśnie. Mieszamy.&lt;br /&gt;Formę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy w 2/3 ciastem.&lt;br /&gt;Pieczemy w 180 st.C ok 25 minut. Studzimy po wyjęciu z foremek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CSFCOIuI2cM/Tyr9tFtDOSI/AAAAAAAACjY/YVmMjuJhuGc/s1600/MegaMuff2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-CSFCOIuI2cM/Tyr9tFtDOSI/AAAAAAAACjY/YVmMjuJhuGc/s400/MegaMuff2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;A to część moich upominków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KjKaFXAJS8Y/Tyr-Ffd_NMI/AAAAAAAACjo/un2bjMEf2EQ/s1600/odEwy6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-KjKaFXAJS8Y/Tyr-Ffd_NMI/AAAAAAAACjo/un2bjMEf2EQ/s400/odEwy6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-149470537799594262?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/149470537799594262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/megamuffinki-i-prezntow-kupa.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/149470537799594262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/149470537799594262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/megamuffinki-i-prezntow-kupa.html' title='MegaMuffinki i prezntów kupa'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-prIly7AiAgM/Tyr9ul51lNI/AAAAAAAACjg/zjOoZXTaQFk/s72-c/MegaMuff3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7836850037811389244</id><published>2012-02-01T15:04:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T15:04:06.746+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Greckie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Zupa z białej fasoli i warzyw oraz MegaMuffinki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Lubię fasolę, właściwie każdą, zarówno świeżą jak i z puszki. Dzisiaj na obiad zaserwowałam wspaniałą, bardzo aromatyczną i sycącą Fasouladę rodem z Grecji tak przynajmniej twierdzi Gordon Ramsay w "Kuchniach świata". Nawet Córcia zjadła miseczkę, byłam pod wrażeniem gdyż nie zawsze chce jeść strączkowe. Od siebie, dla Małżona dodałam kawałek podsmażonej kiełbasy ale wersja stricte wege jest równie pyszna.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-O_NR9ICQmjQ/TylFQcdRU9I/AAAAAAAACjI/puDEV4MTkkk/s1600/fasolowa+%281%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-O_NR9ICQmjQ/TylFQcdRU9I/AAAAAAAACjI/puDEV4MTkkk/s400/fasolowa+%281%29.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;350 g suszonej&amp;nbsp; białej fasoli, namoczonej na noc w dużej ilości wody&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy&lt;br /&gt;2 marchewki&lt;br /&gt;2 łodygi selera naciowego&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;6 pomidorów z puszki, bez skóry i nasion&lt;br /&gt;ok. 100 ml przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;1 łyżeczka suszonego oregano&lt;br /&gt;listki natki pietruszki posiekane do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fasolę odcedzamy, przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Zagotowujemy a następnie zbieramy szumowiny i pianę, zmniejszamy ogień i gotujemy ok godziny.&lt;br /&gt;W innym rondelku rozgrzewamy oliwę.Wrzucamy posiekane marchewki, selera, cebulę i czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na sporym ogniu aż zmiękną i dokładamy do nich z pomidory wraz z przecierem i oregano. Gotujemy mieszając ok. minuty po czym przekładamy do fasoli. Dolewamy wody by wszystkie składniki były przykryte i gotujemy aż fasola będzie miękka. Czas zależy od tego jak bardzo rozgotowaną fasolę lubimy. W razie potrzeby dolewamy wody.&lt;br /&gt;Zupę podajemy gorącą, posypaną natką pietruszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt; upieczone dzisiaj pyszne bananowo czekoladowe &lt;b&gt;MegaMuffinki&lt;/b&gt; pokażę jutro kiedy wrócę z pracy gdzie muszę pozałatwiać rożne sprawy związane ze śmiercią ojca. Niestety do pogrzebu ponad 1000 zł trzeba dopłacić. Duża to kwota więc jak mus to mus i jutro wyruszam na Uniwerek... przeraża mnie trochę mróz ale co robić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7836850037811389244?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7836850037811389244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/zupa-z-biaej-fasoli-i-warzyw-oraz.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7836850037811389244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7836850037811389244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/02/zupa-z-biaej-fasoli-i-warzyw-oraz.html' title='Zupa z białej fasoli i warzyw oraz MegaMuffinki'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-O_NR9ICQmjQ/TylFQcdRU9I/AAAAAAAACjI/puDEV4MTkkk/s72-c/fasolowa+%281%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1351842806616693292</id><published>2012-01-31T12:56:00.000+01:00</published><updated>2012-01-31T12:56:04.724+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Po węgiersku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><title type='text'>Węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gulasz miał być wczoraj ale jakoś nie wyszło... pożerałam niczym mól książkowy kolejną książkę. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ostatnie strony &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;"Sagi Sigrun" przeczytałam w niedzielny poranek. Niesamowicie napisana, wciągająca bez reszty i budząca rozmaite namiętności. Dziwnie było ją odłożyć skończoną na półkę... za to w ciągu kilku godzin wczoraj i dziś pochłonęłam &lt;a href="http://basniobor.pl/"&gt;"Baśniobór"&lt;/a&gt;. Niby powieść dla dzieci i młodzieży ale pełna niezwykłych stworzeń, zdarzeń, przygód. Polecam wszystkim młodym bardzo i tym mniej młodym też :)&lt;/b&gt;&lt;b&gt; niesamowita sceneria i dwójka dzieci dość niesfornych, ciekawskich , ratujących przed złem nie tylko tajemniczą krainę...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A teraz przepis od &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html"&gt;Panny Malwinny&lt;/a&gt;. Bardzo smaczne i szybkie danie. Tak naprawdę bardzo swojskie w smaku.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JEsey0tyzA0/TyfWqBMbL0I/AAAAAAAACjA/4Ntb8l7WugI/s1600/gulaszW%C4%99g+%284%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-JEsey0tyzA0/TyfWqBMbL0I/AAAAAAAACjA/4Ntb8l7WugI/s400/gulaszW%C4%99g+%284%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;600 g mięsa od szynki&lt;br /&gt;1 łyżeczka kminku, zmielona&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;br /&gt;2 łyżki słodkiej papryki w proszku&lt;br /&gt;1 kg ziemniaków&lt;br /&gt;1 duża cebula, pokrojone w kostkę&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;2 łyżki octu (użyłam octu z czerwonego wina)&lt;br /&gt;750 ml wywaru mięsnego&lt;br /&gt;400 g pomidorów, pozbawionych skórki i posiekanych w kostkę&lt;br /&gt;do ozdobienia- kwaśna śmietana i posiekany szczypiorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy ze zmielonym kminkiem, łyżką mielonej papryki.&lt;br /&gt;Ziemniaki myjemy, obieramy, kroimy w grubszą kostkę.&lt;br /&gt;Na głębokiej patelni lub w rondlu &amp;nbsp;topimy masło, wrzucamy mięso i smażymy ze wszystkich stron na dużym ogniu. Dodajemy cebulę i czosnek, smażymy dalej kilka minut, aż cebula zmięknie. Mięso posypujemy resztą papryki, zalewamy wywarem, wlewamy ocet i dodajemy pomidory z ziemniakami. Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia przez 35-40 minut. Doprawiamy &amp;nbsp;do smaku solą i pieprzem. Sprawdzamy czy ziemniaki i mięso są miękkie. Podajemy z łyżką kwaśnej śmietany i szczypiorkiem.&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1351842806616693292?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1351842806616693292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1351842806616693292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1351842806616693292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html' title='Węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JEsey0tyzA0/TyfWqBMbL0I/AAAAAAAACjA/4Ntb8l7WugI/s72-c/gulaszW%C4%99g+%284%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6245286732555520620</id><published>2012-01-30T11:50:00.001+01:00</published><updated>2012-01-30T11:50:06.350+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiewióra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Czasem słońce, czasem deszcz i węgierski gulasz wieprzowy</title><content type='html'>To miał być rodzinny dzień. Leniwy, ciepły, słoneczny, bułeczki, obiad i rozbieranie choinki...&lt;br /&gt;Rzeczywistość niestety sprowadza nas na ziemię aż nazbyt często. Córcia obudziła mnie przed 5ta, najpierw siusiu potem wymioty. Nie wiem co to było. Myślę, że zbyt późno najadła się bułki. Siedziałyśmy, czytałyśmy potem było trochę oglądania bajek, w między czasie rosły maślane bułeczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż przed 9tą zadzwonił telefon Małżona. Była to konkubina mego ojca. W niedzielę nad ranem, o godzinie 3ej, zmarł mój tata. Tąpnęło mnie. Mimo kłębiących się w głowie rożnych myśli płakałam, Małżon służył swym ramieniem a Córcia dopytywała co się stało. Powiedziałam jej prawdę. Na co jak zawsze umiejąc się znaleźć w sytuacji moja mała Blondaska powiedziała: "mamusiu masz jeszcze mnie" i mnie przytuliła. Kocham ją ponad wszystko! Ojca jakim strasznym facetem czasami by nie był tez kochałam. To tak czy siak był mój ojciec...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybko się szykowaliśmy, jedząc w pospiechu śniadanie. Córcię Małżon odstawił do swej cioci i pojechaliśmy. Nim dotarliśmy do hospicjum brat zdążył załatwić zakład pogrzebowy i zabrano ciało. Tym razem ominęła mnie trauma jaka przeżywałam żegnając moja mamę, tak spokojną ale już zimną. Spotkanie z siostrą ojca i babcią było za to okropne. Żal ściskał gdy patrzyłam na babcię, do której jakby nie docierały wieści. Sama schorowana musi pochować ukochanego ponoć syna. I w tym wszystkim nielubiana przez wszystkich, przemądrzała, wredna ciotka, fałszywa i myśląca tylko o sobie... Na szczęście kwestie pochówku ustalałam ja z bratem, ona nie miała nic do powiedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małżon odciąża mnie jak może. Wczoraj przyjechała do nas wieczorem ciocia K., jego siostra, dzięki, której spokojnie dzisiaj mogłam się wyspać, podzwonić do rożnych miejsc, i posprzątać w towarzystwie nie krzyków Córci ale własnych mysli. Choć choinka nadal stoi nie do końca rozebrana musiałam zapanować za fruwającym kurzem i okruchami.Teraz jak nigdy potrzebuję słońca, porządku i ładu a przede wszystkim spokoju. Przerażają mnie wszelkie formalności ale o dziwo mój brat zajmuje się nimi wraz z Małżonem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj na obiad zamówiliśmy pizzę, ostatnimi siłami nim padłam przed tv i "Inspektor Irene Huss" upiekłam chleb i zrobiłam obiad dla wszystkich na dziś. Tak więc wieczorem zapraszam na pochodzący z &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html"&gt;Filozofii Smaku&lt;/a&gt; Węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6245286732555520620?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6245286732555520620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/czasem-sonce-czasem-deszcz-i-wegierski.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6245286732555520620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6245286732555520620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/czasem-sonce-czasem-deszcz-i-wegierski.html' title='Czasem słońce, czasem deszcz i węgierski gulasz wieprzowy'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-803601790704371306</id><published>2012-01-28T14:07:00.001+01:00</published><updated>2012-01-28T14:07:42.654+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Bułeczki drożdżowe z wiśniami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Nie miałyśmy pieczywa, żadnego. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa drożdże poszły w ruch. Wykorzystałam sprawdzony kiedyś &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/01/bueczki-drugosniadaniowe.html"&gt;przepis&lt;/a&gt;. Zapomniałam jednak, że są to zdecydowanie nie słodkie bułki! ale to nic gdyż okazało się, że wersja kombinowana, taka mało słodka, jest pyszna np. z kawą z cukrem i mlekiem. I bułeczki sztuk 12cie zniknęły wszystkie więc o czymś to świadczy. Małżon, Córcia, Psiapsiółka i ja, wszyscy razem zjedliśmy je ceniąc puszystość ciasta i tylko lekką cierpkość wiśni zrównoważoną moja ukochaną kruszonką.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MrB226a0IbA/TyPy4Ba67qI/AAAAAAAACi4/sotHBUNSe3w/s1600/dro%C5%BCd%C5%BCWisn+%282%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-MrB226a0IbA/TyPy4Ba67qI/AAAAAAAACi4/sotHBUNSe3w/s400/dro%C5%BCd%C5%BCWisn+%282%29.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;25 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;100 ml maślanki&lt;br /&gt;100 ml śmietany 12% &lt;br /&gt;1/4 szkl. wody&lt;br /&gt;2 łyżki cukru (jeśli ktoś woli słodkie wypieki polecam dodać 3-4 łyżki)&lt;br /&gt;60 g miękkiego masła&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 płaska łyżeczka soli&lt;br /&gt;4 szklanki mąki (ok. 600 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiśnie mrożone - ilość wg upodobań, u mnie 12 łyżek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kruszonka z tego &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/01/nowy-przepisnik-w-nim-maslane-bueczki-z.html"&gt;przepisu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie  składniki mieszamy. Wyrabiamy gładkie ciasto, z  którego formujemy kulę. Przykrywamy ją ściereczką i odstawiamy do  wyrośnięcia w cieple na ok 1 h.&lt;br /&gt;Formujemy bułeczki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 12 kulek w środku spłaszczamy. Wkładamy w zagłębienia po łyżce owoców. Posypujemy kruszonką. Odstawiamy do  wyrośnięcia na ok. 30 minut. &lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200 st C.&lt;br /&gt;Pieczemy ok. 12 minut lub do zrumienienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0ClBgiHWP_A/TyPy2-7nIZI/AAAAAAAACiw/oH-MhIDXFQ0/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCWisn+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-0ClBgiHWP_A/TyPy2-7nIZI/AAAAAAAACiw/oH-MhIDXFQ0/s400/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCWisn+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-803601790704371306?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/803601790704371306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bueczki-drozdzowe-z-wisniami.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/803601790704371306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/803601790704371306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bueczki-drozdzowe-z-wisniami.html' title='Bułeczki drożdżowe z wiśniami'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MrB226a0IbA/TyPy4Ba67qI/AAAAAAAACi4/sotHBUNSe3w/s72-c/dro%C5%BCd%C5%BCWisn+%282%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6553678939503582887</id><published>2012-01-26T16:49:00.000+01:00</published><updated>2012-01-26T16:49:37.962+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaproszenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><title type='text'>HandeMade i Smażony ryż po kantońsku</title><content type='html'>Pewnie Ci, którzy tutaj do mnie zaglądają zauważyli, że w pasku bocznym pojawił się nowy banerek. ArtAmbrozja zaproponowała wspólne współtworzenie miejsca gdzie wszelkie rękodzielniczki będą mogły prezentować, sprzedawać i wymieniać swoje prace. Postanowiłam się dołączyć i tak od kilku dni możecie obejrzeć i kupić moje prace właśnie na &lt;a href="http://handmade-artambrozja.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;HandeMade&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Wymianek też nie wykluczam, z tym, że teraz głównie zależy mi na zgromadzeniu funduszy na zakup kończących mi się materiałów, więc może wymianki na materiały właśnie... Jestem otwarta :)&lt;br /&gt;Miejsca na HandeMade jeszcze są... jeśli tworzycie nie tylko kulinarnie może się przyłączycie??? wystarczy się zgłosić do &lt;a href="http://www.blogger.com/Pewnie%20Ci,%20kt%C3%B3rzy%20tutaj%20do%20mnie%20zagl%C4%85daj%C4%85%20zauwa%C5%BCyli,%20%C5%BCe%20w%20pasku%20bocznym%20pojawi%C5%82%20si%C4%99%20nowy%20banerek.%20ArtAmbrozja%20zaproponowa%C5%82a%20wsp%C3%B3lne%20wsp%C3%B3%C5%82tworzenie%20miejsca%20gdzie%20wszelkie%20r%C4%99kodzielniczki%20b%C4%99d%C4%85%20mog%C5%82y%20prezentowa%C4%87,%20sprzedawa%C4%87%20i%20wymienia%C4%87%20swoje%20prace.%20Postanowi%C5%82am%20si%C4%99%20do%C5%82%C4%85czy%C4%87%20i%20tak%20od%20kilku%20dni%20mo%C5%BCecie%20obejrze%C4%87%20i%20kupi%C4%87%20moje%20prace%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20na%20HandeMade.%20Wymianek%20te%C5%BC%20nie%20wykluczam,%20z%20tym,%20%C5%BCe%20teraz%20g%C5%82%C3%B3wnie%20zale%C5%BCy%20mi%20na%20zgromadzeniu%20funduszy%20na%20zakup%20ko%C5%84cz%C4%85cych%20mi%20si%C4%99%20materia%C5%82%C3%B3w,%20wi%C4%99c%20mo%C5%BCe%20wymianki%20na%20materia%C5%82y%20w%C5%82a%C5%9Bnie...%20Jestem%20otwarta%20:%29%20%20Miejsca%20na%20HandeMade%20jeszcze%20s%C4%85...%20mo%C5%BCe%20si%C4%99%20przy%C5%82%C4%85czycie???%20wystarczy%20si%C4%99%20zg%C5%82osi%C4%87%20do%20ArtAmbrozji%20:%29"&gt;ArtAmbrozji&lt;/a&gt; :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A dzisiaj, tutaj, zapraszam na &lt;span style="font-size: large;"&gt;Smażony ryż po kantońsku&lt;/span&gt;. Sama nie wiem czemu nie zauważyłam tego przepisu gdy wcześniej zaglądałam do "Kuchni Świata" Gordona Ramsaya. Może to kwestia składników. Dopiero wczoraj doczytałam, że zamiast krewetek można do tego dania użyć kurczaka. I nagle potrawa stała się jadalna również dla Małżona. Bardzo lubię smażony ryż w daniach wschodnich, do tego warzywa i już jestem szczęśliwa :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JOoz4ZLpGrg/TyF19NvgMII/AAAAAAAACgo/8hgRz-ZACDo/s1600/czwrtkowe+%25286%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-JOoz4ZLpGrg/TyF19NvgMII/AAAAAAAACgo/8hgRz-ZACDo/s400/czwrtkowe+%25286%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1532723418"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1532723419"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 pojedyncze piersi kurczaka pokrojona w kostkę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 łyżki oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 obrana i posiekana cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 ząbki czosnku, obrane i posiekane&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 obrana i pokrojona w kostkę marchewka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;50 g groszku, rozmrożonego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 jajka, rozbełtane ze szczyptą soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;ok. 400 g ugotowanego, jednodniowego ryżu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 cebulki dymki, obrane i posikane&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kurczaka podsmażamy na oleju, by stał się lekko rumiany.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na dużym ogniu w woku rozgrzewamy tłuszcz. Wrzucamy cebule, czosnek, marchewkę, solimy i pieprzymy. Smażymy kilka minut by lekko zmiękły.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Do woka dorzucamy mięso i groszek, podsmażamy. Wszystkie składniki przesuwamy na jedna część woka, na drugą wlewamy trochę oleju i mieszając smażymy jajka. Gdy będą prawie ścięte, mieszamy je z resztą składników.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dolewamy odrobinę oleju i wsypujemy ryż i dymki. Doprawiamy sosem sojowym. Smażymy ok 4 minuty aż ryż będzie gorący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Na&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; deser oprócz szarlotki, tej ukochanej Małżona, pan pocztonosz przyniósł mi paczkę a w niej wygrane na MniamMniam.pl akcesoria Walentynkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vSP48SpM5iw/TyF1t3lKBzI/AAAAAAAACgg/KU9iNnCwp2o/s1600/czwrtkowe+%252810%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-vSP48SpM5iw/TyF1t3lKBzI/AAAAAAAACgg/KU9iNnCwp2o/s400/czwrtkowe+%252810%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6553678939503582887?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6553678939503582887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/handemade-i-smazony-ryz-po-kantonsku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6553678939503582887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6553678939503582887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/handemade-i-smazony-ryz-po-kantonsku.html' title='HandeMade i Smażony ryż po kantońsku'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JOoz4ZLpGrg/TyF19NvgMII/AAAAAAAACgo/8hgRz-ZACDo/s72-c/czwrtkowe+%25286%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2855661979536748000</id><published>2012-01-25T11:12:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T11:12:52.940+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaproszenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z muzyką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W kinie i w odbiorniku telewizyjnym'/><title type='text'>Seriale i zaproszenie</title><content type='html'>To była kolejna paskudna noc z mnóstwem pobudek. Usnęłam na dobre po 3ej a wstałam przed 7mą. Zmęczona już jestem takim funkcjonowaniem. Mimo to muszę jakoś normalnie żyć. Wczoraj zapraszałam na Roladę ale i na zakupy. Jednak dopiero dzisiaj zamieściłam kolczyki i korale tam gdzie trzeba. Moje wytwory możecie obejrzeć i kupić :&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;w &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/"&gt;Wiewiórkowym Sklepiku&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;oraz na &lt;a href="http://handmade-artambrozja.blogspot.com/search/label/Wiewi%C3%B3ra"&gt;HandeMade&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ach, zapomniałam, że wczoraj dostałam zaproszenie do zabawy pt. "Ach te seriale". Zasady są banalne więc niewiele myśląc je akceptuję i zdradzę to i owo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_mYJUeYxiNA/Tx7hbWXUmOI/AAAAAAAAEXI/JQfx5-Yy44g/s1600/seriale.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_mYJUeYxiNA/Tx7hbWXUmOI/AAAAAAAAEXI/JQfx5-Yy44g/s1600/seriale.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;2. Napisz, kto Cię otagował:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Agna z blogu &lt;a href="http://notatnik-kuchenny.blogspot.com/2012/01/ach-te-seriale.html#comment-form"&gt;Notatnik Kuchenny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;3. Zaproś co najmniej 5 innych blogów:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zapraszam serdecznie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://kuchniaaleex.blogspot.com/"&gt;Allex&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://freckled-thoughts.blogspot.com/"&gt;Piegowatą&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://sanssouci-jm.blogspot.com/"&gt;jm&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://polkadotandcherry.blogspot.com/"&gt;Magdę&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://blogczekolady.blogspot.com/"&gt;CzekoLady&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;I tu pojawia się problem... aktualnie nie oglądam seriali...&lt;br /&gt;Kiedyś pochłaniałam wszystko co leciało na Fox Life.&amp;nbsp; Uwielbiałam "Chirurgów". Po kilka razy oglądałam szpitalne i miłosne perypetie bohaterów z każdej serii. Lubiłam też "Jordan". Obejrzałam chyba wszystkie odcinki o zgryźliwej, wcale nie pięknej pani z prosektorium.&lt;br /&gt;Miało to miejsce jak byłam w poprzedniej ciąży i jak Córcia była malutka.&lt;br /&gt;Dawno, dawno temu jeszcze w LO lubiłam "Ostry dyżur" i o dziwo "Klan". Ciężko powiedzieć dlaczego...&lt;br /&gt;Całkiem nie tak dawno bawił mnie "DR.House" teraz raczej irytuje no chyba, że śpiewa. Tzn Hugh Laurie śpiewa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/F223DEpchq4" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym pasjami oglądam serie kryminalne jakie puszcza AleKino. Dawniej wszelkie ekranizacje Agathy Christie a teraz skandynawskie wg Mankella ale nie tylko. Powiem szczerze, że np. ostatni film o &lt;a href="http://www.alekinoplus.pl/program/full/inspektor-irene-huss-wtajemniczeni_37407"&gt;"Inspektor Irene Huss"&lt;/a&gt; wywarł na mnie takie wrażenie, że nie mogłam spać, bo śniły mi się koszmary. Ale, ale, ale kolejnego filmu o jej działaniach doczekać się nie mogę :) czyli byle do niedzieli :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2855661979536748000?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2855661979536748000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/seriale-i-zaproszenie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2855661979536748000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2855661979536748000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/seriale-i-zaproszenie.html' title='Seriale i zaproszenie'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_mYJUeYxiNA/Tx7hbWXUmOI/AAAAAAAAEXI/JQfx5-Yy44g/s72-c/seriale.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5101277477850135053</id><published>2012-01-24T17:26:00.001+01:00</published><updated>2012-01-24T18:18:45.769+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Zakręcona Rolada czy Zakręcony Chleb?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dzisiaj leniwie ale nie do końca mija nam dzień. Byłam na badaniach a kiedy wróciłam postanowiłam po HandeMade-ować :) Powstały &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/01/poranne-korale-i-kolczyki.html"&gt;korale i kolczyki&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Te pierwsze niebawem do kupienia w &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/"&gt;Sklepiku&lt;/a&gt; i na &lt;a href="http://handmade-artambrozja.blogspot.com/search/label/Wiewi%C3%B3ra"&gt;HandeMade&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Potem zobaczyłam przepis na Zakręcony Chleb, na &lt;a href="http://www.justmydelicious.com/2012/01/zakrecony-pszenny-chleb.html"&gt;Just My Delicious,&lt;/a&gt; i nie mogłam się powstrzymać!!! zrobiłam wersję słodką, ciastową. Bardzo to smaczny, lekki wypiek, nienachalny w smaku. W sam raz z kawką na drugie śniadanie. Cytuję za Paulą.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ddTmWA9bAXc/Tx7bCIXzv-I/AAAAAAAACew/h9q4oHMRlko/s1600/wtorkowe+%252817%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-ddTmWA9bAXc/Tx7bCIXzv-I/AAAAAAAACew/h9q4oHMRlko/s400/wtorkowe+%252817%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;40 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1 łyżka cukru&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; (u mnie pół szklanki)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;300 g maślanki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;500 g mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;25 g oliwy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;4 łyżki kakao&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;kilka łyżek dżemu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Drożdże, cukier, maślankę, mąkę i oliwę łączymy ze sobą i wyrabiamy całość na sprężyste ciasto.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Dzielimy je na dwie części. Do jednej partii wsypujemy kakao i bardzo dokładnie wyrabiamy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Obie części stawiamy w cieple by podwoiły objętość. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Gdy to nastąpi rozwałkowujemy osobno obie jego części. Na jasną część układamy ciemną i zwijamy w struclę. Ja między obie części włożyłam i rozsmarowałam kilka łyżek dżemu z żurawiny. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki i pieczemy w 200 st.C przez ok 30 minut.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-luGqgoFyMck/Tx7bAjs7S7I/AAAAAAAACeo/SnmJFBaPx4s/s1600/wtorkowe+%252816%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-luGqgoFyMck/Tx7bAjs7S7I/AAAAAAAACeo/SnmJFBaPx4s/s400/wtorkowe+%252816%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bnCCmUGamS4/Tx7bDpTuijI/AAAAAAAACe4/9ryMLUmuwSs/s1600/wtorkowe+%252818%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-bnCCmUGamS4/Tx7bDpTuijI/AAAAAAAACe4/9ryMLUmuwSs/s320/wtorkowe+%252818%2529.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5101277477850135053?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5101277477850135053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/zakrecona-rolada-czy-zakrecony-chleb.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5101277477850135053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5101277477850135053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/zakrecona-rolada-czy-zakrecony-chleb.html' title='Zakręcona Rolada czy Zakręcony Chleb?'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ddTmWA9bAXc/Tx7bCIXzv-I/AAAAAAAACew/h9q4oHMRlko/s72-c/wtorkowe+%252817%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1090188781024239591</id><published>2012-01-22T08:34:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T08:34:08.119+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Małpi Chlebek...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;... czyli Monkey Bread znaleziony ostatnio u &lt;a href="http://addiopomidory.blogspot.com/2012/01/monkey-bread.html?showComment=1327049285718#c79150249524481356"&gt;Anny&lt;/a&gt;. Bardzo prosty w przygotowaniu, lekko słodki z rozkosznie cynamonową skorupką... w sam raz na śniadanie lub podwieczorek. Przepis cytuje za Anną.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Chlebek dzisiaj gości u mnie na stole w towarzystwie kakao, białego sera i dżemu byśmy się porządnie posilili przed ciężkim dniem... a czeka nas rajd. Wyprawa do mego ojca, do hospicjum, w końcu jakby nie patrzeć jest dziadkiem a dzisiaj jego święto, na cmentarz do mojej mamy i&amp;nbsp; w odwiedziny do babci. A wstałam przed 6tą, chyba przez emocje jakie mam w sobie. Znowu było twórczo i bułkowo. Miły początek dnia, a co potem? się okaże...&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0LPKn7TXYA8/Txu754wymeI/AAAAAAAACcc/6kuGqYpyrgM/s1600/ma%25C5%2582piChl+%25284%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-0LPKn7TXYA8/Txu754wymeI/AAAAAAAACcc/6kuGqYpyrgM/s400/ma%25C5%2582piChl+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;500 g mąki pszennej tortowej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;7 g drożdży instant&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;80 g cukru pudru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;300 ml mleka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;90 g miękkiego masła&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Do posypania:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;50 g cukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Podgrzewamy mleko by było letnie. Odlewamy kilka łyżek, w których rozpuszczamy drożdże. Odstawiamy na czas przygotowania pozostałych składników.&lt;br /&gt;Przesiewamy mąkę do miski. Dodajemy cukier i sól. Mieszamy. Robimy dołek. Wlewamy do niego mleko i rozpuszczone drożdże. Wyrabiamy. Przekładamy na stolnicę.&lt;br /&gt;Dodajemy 40 g miękkiego masła i wyrabiamy dalej do uzyskania jednolitego ciasta. Ciasto nie klei się i dobrze współpracuje. Wyrabiamy je dokładnie.&lt;br /&gt;Przekładamy je do omączonej miski by podwoiło objętość. Po tym czasie ciasto krótko jeszcze raz wyrabiamy. Następnie dzielimy na 9 równych części i przykrywamy ściereczką.&lt;br /&gt;Rozpuszczamy pozostałe masło. Do miseczki przesypujmy cukier i cynamon, mieszamy.&lt;br /&gt;Formę na babkę, z kominkiem smarujemy masłem. Ja piekłam w tortownicy, jak się okazało niezbyt szczelnej więc kapało mi masło w czasie pieczenia...&lt;br /&gt;Formujemy 9 kulek. Każdą osobno obtaczamy najpierw w rozpuszczonym maśle, potem w cukrze. Układamy w foremce. W czasie gdy piekarnik się nagrzewa, ciasto powinno odstać.&lt;br /&gt;Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.&lt;br /&gt;Pieczemy 20-30 minut. U mnie były to 23 minuty. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1090188781024239591?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1090188781024239591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/mapi-chlebek.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1090188781024239591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1090188781024239591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/mapi-chlebek.html' title='Małpi Chlebek...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0LPKn7TXYA8/Txu754wymeI/AAAAAAAACcc/6kuGqYpyrgM/s72-c/ma%25C5%2582piChl+%25284%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7487049316891604529</id><published>2012-01-21T18:36:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T18:36:10.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Sernik pomarańczowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Rzadko robię serniki. Nie jestem ich miłośniczką choć biały ser bardzo lubię. Zawsze wydawało mi się, że to słodkie i ciężkie ciasto. Jedynym wyjątkiem zawsze był sernik wiedeński jaki robiła moja mama a teraz, dzisiaj odkryty, Sernik Pomarańczowy znaleziony u &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/2012/01/sernik-pomaranczowy.html"&gt;Agi&lt;/a&gt;. Upiekłam go dzisiaj, tylko dla siebie, bo mnie "naszło" i żałuje, że tylko z połowy porcji.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QnLbQ3OmLw4/Txr3dkxXFPI/AAAAAAAACcU/rI0ujgncrOo/s1600/sernikPom+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-QnLbQ3OmLw4/Txr3dkxXFPI/AAAAAAAACcU/rI0ujgncrOo/s400/sernikPom+%25285%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span&gt;Spód:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;150 g herbatników&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;1/2 łyżki kakao&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;55 g masła&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span&gt;Masa serowa:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;750 g sera mielonego z wiaderka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;1/2 szkl. cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;1 budyń śmietankowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;2 jajka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;skórka otarta z 1 dużej pomarańczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;sok z 1 dużej pomarańczy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span&gt;Pomarańczowa glazura:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;6 łyżek konfitury pomarańczowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;skórka otarta z 2 pomarańczy (pominęłam)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;sok z 1 pomarańczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;1 łyżeczka żelatyny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;Masło  rozpuszczamy i studzimy. Herbatniki tłuczemy na okruszki, dodajemy kakao, masło i mieszamy.  Foremkę 20 x 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, wsypujemy pokruszone herbatniki i rozkładamy równomiernie na spodzie ugniatając łyżką.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;Ser,  cukier, jajka, proszek budyniowy, skórkę i sok z pomarańczy delikatnie miksujemy w misce i wylewamy na przygotowany spód. Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Wstawiamy ciasto i pieczemy ok. 50 minut. Pozwalamy mu wystygnąć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;Robimy glazurę. Dżem pomarańczowy podgrzewamy w garnuszku i mieszamy ze skórką i sokiem z pomarańczy.&lt;/span&gt;&lt;span&gt; Rozpuszczamy żelatynę w odrobinie gorącej wody, studzimy i mieszamy z pozostałymi składnikami. Tak przygotowaną glazurę wylewamy na ostudzony sernik i wstawiamy do lodówki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7487049316891604529?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7487049316891604529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/sernik-pomaranczowy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7487049316891604529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7487049316891604529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/sernik-pomaranczowy.html' title='Sernik pomarańczowy'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-QnLbQ3OmLw4/Txr3dkxXFPI/AAAAAAAACcU/rI0ujgncrOo/s72-c/sernikPom+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3648156197042125938</id><published>2012-01-21T10:05:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T10:05:51.681+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bananowy tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fimo'/><title type='text'>Kokosowe naleśniki z bananowym nadzieniem czyli Bananowy Szał trwa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dzisiaj kontynuujemy bananowe szaleństwo. Banany stały się apetycznie brązowe i przyszła pora by coś z nich wyczarować. Dzisiaj pomysł "z głowy". Danie szybkie w wykonaniu, na deser lub słodki obiadek. Sycące i niezbyt dietetyczne ale naprawdę warto go spróbować. Same placki dość zwarte a słodycz bananów świetnie równoważy cytrusowy aromat.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NNVmR9GHYko/TxpyFIQbMkI/AAAAAAAACcM/7IdJ0_q77Q4/s1600/nale%25C5%259BnKokos+%25285%2529.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-NNVmR9GHYko/TxpyFIQbMkI/AAAAAAAACcM/7IdJ0_q77Q4/s400/nale%25C5%259BnKokos+%25285%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ciasto na 10 placków:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;2 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżeczki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;2 szkl. mleka&lt;br /&gt;4 łyżki drobnych wiórków kokosowych&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;2 łyżki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;łyżka oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;nadzienie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;4 duże, dojrzałe banany&lt;br /&gt;łyżka masła&lt;br /&gt;sok i skórka z cytryny&lt;br /&gt;2 łyżki cukru trzcinowego&lt;br /&gt;2 łyżki konfitury lub dżemu pomarańczowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki ciasta mieszamy energicznie trzepaczką. Rozgrzewamy patelnię, wlewamy odrobinę oleju. Nalewamy ciasto. Placki nie powinny być ani duże ani zbyt cienkie. Smażymy z obu stron na rumiano. Przed nalaniem ciasta zawsze lekko natłuszczamy patelnię.&lt;br /&gt;Robimy nadzienie. Kroimy banany, na patelni rozgrzewamy masło, wkładamy owoce i posypujemy cukrem. Smażymy aż zaczną się rumienić i rozpadać. Skrapiamy sokiem z cytryny i mieszamy z konfiturą.&lt;br /&gt;Placki smarujemy bananowym nadzieniem, składamy na pół jak omlet. Możemy polać czekolada lub po prostu posypać wiórkami kokosowymi i startą skórką cytrynową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1Xn_rRlQ2P0/TxpyDcrox4I/AAAAAAAACcE/FyT-6CL6-Es/s1600/nale%25C5%259BnKokos+%25284%2529.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-1Xn_rRlQ2P0/TxpyDcrox4I/AAAAAAAACcE/FyT-6CL6-Es/s400/nale%25C5%259BnKokos+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt; kontynuując wątek pomarańczowy... zapraszam do &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/2012/01/jak-w-kalejdoskopie.html"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Sklepiku&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. A w nim od wczoraj kolczyki, jak napisała jedna z dziewczyn, landrynki, ja dodam, że pomarańczowe :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4WYybYlbprU/TxmrM90fKOI/AAAAAAAACb8/weneL3kvvVM/s1600/fimo02.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-4WYybYlbprU/TxmrM90fKOI/AAAAAAAACb8/weneL3kvvVM/s1600/fimo02.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3648156197042125938?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3648156197042125938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/kokosowe-nalesniki-z-bananowym_21.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3648156197042125938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3648156197042125938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/kokosowe-nalesniki-z-bananowym_21.html' title='Kokosowe naleśniki z bananowym nadzieniem czyli Bananowy Szał trwa'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NNVmR9GHYko/TxpyFIQbMkI/AAAAAAAACcM/7IdJ0_q77Q4/s72-c/nale%25C5%259BnKokos+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7924392563863457685</id><published>2012-01-18T19:57:00.000+01:00</published><updated>2012-01-18T19:57:24.198+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Babeczki z budyniem i owocami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Kiedy byliśmy u mego ojca w szpitalu tuż przed wizytą wstąpiliśmy do cukierni. Kupiliśmy, jak się okazało niezbyt świeże, pączki, rogalika z budyniem i babeczkę. I o tej ostatniej dzisiaj chce wspomnieć. Pożarła ją moja Córcia. Tym samym okazało się, że lubi ciastka z budyniem a jednocześnie wpadłam na pomysł upieczenia własnoręcznego takowych babeczek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Na ciasto wykorzystałam zmodyfikowany przepis mej teściowej na spód szarlotkowy, do środka włożyłam budyń, ot taki z papierka, dodałam trochę jagód i już. Pyszne babeczki gotowe.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1EfVWWO4xoY/TxcVsUc-1qI/AAAAAAAACbM/EPF0_niOPIA/s1600/babeczkiBudy%25C5%2584+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-1EfVWWO4xoY/TxcVsUc-1qI/AAAAAAAACbM/EPF0_niOPIA/s400/babeczkiBudy%25C5%2584+%25283%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 szkl. mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 szkl. cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;110 g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki śmietany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 żółtka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 budyń waniliowy lub śmietankowy na 500 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;300 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;ew. owoce, u mnie mrożone jagody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Składniki ciasta zagniatamy i wylepiamy nim 15 foremek do babeczek wcześniej wysmarowanych masłem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gotujemy budyń ale nie w 500 ml mleka tylko w 300 by był gęsty. Nakładamy po łyżce budyniu do każdej foremki. Wsypujemy bądź wkładamy owoce i przykrywamy resztą ciasta.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pieczemy 25-30 minut w 180st.C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7HaGQ3id0M4/TxcVqld_yfI/AAAAAAAACbE/wmpl-_eBBC0/s1600/babeczkiBudy%25C5%2584+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-7HaGQ3id0M4/TxcVqld_yfI/AAAAAAAACbE/wmpl-_eBBC0/s400/babeczkiBudy%25C5%2584+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7924392563863457685?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7924392563863457685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/babeczki-z-budyniem-i-owocami.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7924392563863457685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7924392563863457685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/babeczki-z-budyniem-i-owocami.html' title='Babeczki z budyniem i owocami'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1EfVWWO4xoY/TxcVsUc-1qI/AAAAAAAACbM/EPF0_niOPIA/s72-c/babeczkiBudy%25C5%2584+%25283%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1427207858996275262</id><published>2012-01-17T17:09:00.002+01:00</published><updated>2012-01-17T17:31:54.826+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Wyniki Candy i Schab na ostro z gruszkami</title><content type='html'>Moje Drogie Blogoczytelniczki. Z samego rana, no może nie tak z samego gdyż była pewnie 10ta, jedna mała łapka wylosowała następujący komentarz :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="comment-header" id="bc_0_1M" kind="m"&gt;&lt;cite class="user"&gt;&lt;a href="http://www.smakmojegodomu.blox.pl/" rel="nofollow"&gt;Jolanta Szyndlarewicz&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;span class="icon user"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="datetime secondary-text"&gt;Jan 16, 2012 03:27 AM&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="comment-content" id="bc_0_1MC"&gt;Żaba po prostu boska, banana z takiej żaby na pewno smakuje jeszcze lepiej:)&lt;br /&gt;pozdrawiam, a kolczyki to i ja chętnie bym wygrała ...bo uwielbiam takie niepowtarzalne wzory:)&lt;/blockquote&gt;Jolu bardzo serdecznie Ci gratuluję wygranej. Prosiłabym o dane do wysyłki i info o preferowanej przez Ciebie kolorystyce. Mojego maila znajdziesz w informacjach &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/p/o-mnie.html"&gt;O Wiewiórce&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A teraz zapraszam na pyszne owocowo mięsne szaszłyki. Przepis zaczerpnięty od &lt;a href="http://addiopomidory.blogspot.com/2011/09/schab-na-ostro-z-gruszkami-czas-zamknac.html?showComment=1315549893816#c6081195895875022794"&gt;Anny&lt;/a&gt; okazał się bardzo prostym w przygotowaniu. Jak zwykle odrobinę zmodyfikowany choćby z racji obecności małego dziecka w domu. Subtelny, nienachalny smak ryżu i mięsa idealnie do siebie pasuje.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NKaPl35msqs/TxWckxdBtnI/AAAAAAAACas/l1lb9SJCcjo/s1600/SCHABzGRUSZ+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-NKaPl35msqs/TxWckxdBtnI/AAAAAAAACas/l1lb9SJCcjo/s400/SCHABzGRUSZ+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;SCHAB NA OSTRO Z GRUSZKAMI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;schab bez kości – około 100 g na osobę (u mnie ok. 400 g)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  gruszki – 1 duża na każde 100 g schabu (u mnie 2 gruszki)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  ryż długoziarnisty – 1 mała filiżanka na osobę&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  ostra musztarda – 2 łyżki na każde 100 g schabu (u mnie w sumie 3 łyżki musztardy Dijon)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  rozmaryn śwież &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  skórka w 1 cytryny (u mnie z połowy)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  miód – najlepiej rozmarynowy (u mnie gryczany)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  olej do smażenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Schab &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;kroimy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;w grubą kostkę o boku 2 cm. Przekładamy do miski, doprawiamy musztardą i posiekanym rozmarynem w ilościach wg upodobań.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Przykrywamy i odstawiamy do lodówki na minimum 5 godzin, najlepiej na całą noc. Macerowanie schabu w musztardzie przez długi czas spowoduje, że mięso będzie chrupiące i nie będzie wymagało długiego smażenia. Na pół godziny przed podaniem wyciągamy schab z lodówki i przygotowujemy ryż.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Obieramy cienko skórkę z cytryny. Krótko gotujemy ją w minimalnej ilości wody, odcedzamy, przelewamy wodą i gotujemy jeszcze raz by pozbawić skórkę chemii i goryczki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Gotujemy ryż w lekko osolonej wodzie, razem z przygotowaną jak powyżej skórką cytrynową. Wyciągamy skórkę cytrynową i odstawiamy ryż w ciepłe miejsce. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Schab nadziewamy na patyczki na przemian z kawałkami gruszki razem ze skórką. Smażymy na oleju na złoto z każdej strony na dość żywym ogniu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Podajemy z ryżem, polane lekko podgrzanym miodem i odrobiną wody, i posypane świeżo zmielonym pieprzem. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XlHI8_0HW3w/TxWcoWReSwI/AAAAAAAACa4/oKPtLtVSZ4s/s1600/SCHABzGRUSZ+%25289%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-XlHI8_0HW3w/TxWcoWReSwI/AAAAAAAACa4/oKPtLtVSZ4s/s400/SCHABzGRUSZ+%25289%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;I jeszcze mam niespodziankę... taka malutka w postaci rudych, wrednych łapek ale jak słodko ułożonych... udało mi się je sfotografować :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SpgMEC1csAQ/TxWcmh00tMI/AAAAAAAACa0/jZVoO6lGxiA/s1600/SCHABzGRUSZ+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-SpgMEC1csAQ/TxWcmh00tMI/AAAAAAAACa0/jZVoO6lGxiA/s400/SCHABzGRUSZ+%25283%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1427207858996275262?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1427207858996275262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wyniki-candy-i-schab-na-ostro-z.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1427207858996275262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1427207858996275262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wyniki-candy-i-schab-na-ostro-z.html' title='Wyniki Candy i Schab na ostro z gruszkami'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NKaPl35msqs/TxWckxdBtnI/AAAAAAAACas/l1lb9SJCcjo/s72-c/SCHABzGRUSZ+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5041488661357948973</id><published>2012-01-16T11:35:00.001+01:00</published><updated>2012-01-16T14:46:05.023+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bananowy tydzień'/><title type='text'>Coś smutnego, coś wesołego i szybkie Candy.</title><content type='html'>Oto zaczynacie czytać 500tny post. Sama nie wiem jak to możliwe, ze wyklupałam ich aż tyle!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będzie to post jedzeniowy gdyż lodówka czeka na moją wyprawę zakupową i ograniczę się co najwyżej do przygotowania kopytek z zalegających ziemniaków. Poza tym od rana sprzątam. Jeszcze szorowanie łazienki i ww kopytko i wreszcie spokojnie usiądę... do czasu aż będzie trzeba wstać i jechać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem do mego ojca do szpitala. Jutro będzie już w hospicjum. Jako że to zdecydowanie dalej to i odwiedzanie będzie tylko weekendowe a ten weekend był bez wizyty. Małżon w sobotę do późna był w pracy, potem padł w opakowaniu na wersalce a wczoraj po prostu musieliśmy wzajemnie się po napawać własną obecnością. Były sanki, las, dobry wspólny obiadek i wieczorne oglądanie "Inspektor Irene Huss".&lt;br /&gt;Miałam okropne sny. O śmierci moich najbliższych. Jedziemy więc dzisiaj by uspokoić swojego wewnętrznego cosia. A jutro pewnie po zakupy... chyba że Małżon swą brzuchatą połowiznę odciąży i sam się tym zajmie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tygodniu mam ambitne plany słodkościowe i na razie nikłe obiadowe ale to nic. Jutro przysiądę i zaplanuję. Tymczasem postanowiłam z okazji takiego ładnego numerku posta zaprosić wszystkich komentujących na małe ale &lt;span style="font-size: large;"&gt;szybkie&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;CANDY&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;! Do wygrania coś co przygotuję specjalnie z tej okazji. Planuję zrobienie filcowo fimowych kolczyków. Jeśli macie ochotę na takowe, jeszcze nie istniejące, więc niespodziankowe, kolczyki wpisujcie się pod tym postem. Macie czas do końca dnia czyli do godziny 24.00 :) a jutro losowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt; dla tych co nie lubią poniedziałków (ja na szczęście lubię!) żabka... taka specjalna od Chiquity. Jest to jedno ze zdjęć kampanii tejże marki, jakie dostałam na bananowym pen drivie i jakie zagościło na mojej kompowej tapecie. Sam optymizm normalnie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k0J3HRI02Js/TxP7cfnPSeI/AAAAAAAACak/iFIMmfXxCCY/s1600/Chiquita+i+Rainforest+Alliance++%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-k0J3HRI02Js/TxP7cfnPSeI/AAAAAAAACak/iFIMmfXxCCY/s320/Chiquita+i+Rainforest+Alliance++%25282%2529.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I bananowa eko ciekawostka jaką dostałam w materiałach. Cytuję:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;Chiquita współpracuje z Rainforest Alliance od 1992 roku i zainwestowała już 20mln dolarów w potrzebne obiekty i infrastrukturę, po to by prowadzić bardziejzrównoważoną uprawę bananów. Program certyfikacyjny kładzie nacisk na takiekwestie&amp;nbsp; jak m.in.: ochrona dzikiejprzyrody, godziwe płace i warunki pracy, ochrona wody i gruntów oraz całegoekosystemu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;Każda partia owoców Chiquita,oznaczona symbolem zielonej żabki Rainforest Alliance, przechodzi rygorystyczneprocedury kontroli jakości. Na nasze stoły trafiają tylko najlepsze znajlepszych. A co dzieje się z tymi, które nie są najpiękniejsze? Na farmach Chiquita są używane do tworzeniabananowego przecieru. Nie marnują się nawet liście bananowców – służą jakonaturalny kompost.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;Powiem szczerze, że ja zawsze kupując banany tej marki kierowałam się tylko smakiem a o ww faktach nie miałam pojęcia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Udanego tygodnia wszystkim życzę i szczęścia w candy :) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5041488661357948973?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5041488661357948973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/cos-smutnego-cos-wesoego-i-szybkie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5041488661357948973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5041488661357948973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/cos-smutnego-cos-wesoego-i-szybkie.html' title='Coś smutnego, coś wesołego i szybkie Candy.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k0J3HRI02Js/TxP7cfnPSeI/AAAAAAAACak/iFIMmfXxCCY/s72-c/Chiquita+i+Rainforest+Alliance++%25282%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1731374222673387771</id><published>2012-01-15T14:08:00.000+01:00</published><updated>2012-01-15T14:08:45.299+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Pieczeń rzymska po wiewiórczemu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Planując menu na cały tydzień jakoś zawsze tak się składa, że na liście tzw. zakupowej pojawia się mielone mięso lub mięso do zmielenia. Klopsiki, kotlety, zapiekanki są u nas na porządku dziennym. Dzisiaj jednak postanowiłam zrobić pieczeń... rzymską choć tak jak z rybą po grecku to nigdy nic nie wiadomo...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Polecam z surówką z kapusty pekińskiej i smażonymi ziemniaczkami... mmm... &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J5ga0l9ALMc/TxLPkHmn30I/AAAAAAAACac/zPaKWIKhkS4/s1600/pieczRzym+%252810%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-J5ga0l9ALMc/TxLPkHmn30I/AAAAAAAACac/zPaKWIKhkS4/s400/pieczRzym+%252810%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;500 g mielonej wieprzowiny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz do smaku &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;łyżka ostrej musztardy, u mnie Dijon&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 czubate łyżki bułki tartej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;pół małej cebulki, posiekane&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;olej do posmarowania blaszki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 całe jajka na twardo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 małe ogórki konserwowe lub korniszony&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wszystkie składniki pieczeni wkładamy do miski i zagniatamy tak by stały się jednolitą masą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 160 st.C. Blaszkę lub naczynie żaroodporne smarujemy olejem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na dno naczynia rozkładamy 1/3 masy mięsnej, na to układamy jajka na przemian z ogórkami i przykrywamy resztą mięsa. Uklepujemy formując zgrabny i ścisły chlebek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pieczemy godzinę. Po 20 minutach polewamy wierzch pieczeni wytopionym tłuszczem, po kolejnych 20tu zwiększamy temperaturę do 180 st.C i znowu polewamy. Dopiekamy dalsze 20 minut by się zrumienił wierzch.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przed podaniem lekko studzimy. Możemy również pokroić w plastry i odsmażyć jak kotlety.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eIkPSwUqfWk/TxLPi-43PqI/AAAAAAAACaU/hwTncTXVsb8/s1600/pieczRzym+%25289%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-eIkPSwUqfWk/TxLPi-43PqI/AAAAAAAACaU/hwTncTXVsb8/s400/pieczRzym+%25289%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1731374222673387771?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1731374222673387771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/pieczen-rzymska-po-wiewiorczemu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1731374222673387771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1731374222673387771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/pieczen-rzymska-po-wiewiorczemu.html' title='Pieczeń rzymska po wiewiórczemu'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-J5ga0l9ALMc/TxLPkHmn30I/AAAAAAAACac/zPaKWIKhkS4/s72-c/pieczRzym+%252810%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-363502704409555210</id><published>2012-01-13T15:51:00.000+01:00</published><updated>2012-01-13T15:51:22.491+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bananowy tydzień'/><title type='text'>Bananowe placuszki czyli Bananowy Tydzień trwa :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kolejny przepis z serii Chiquita. Tym razem z zielonej książeczki.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Banalne w przygotowaniu i bardzo ale to bardzo smaczne.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7vnBwHIDtXQ/TxAxgXJOtKI/AAAAAAAACaM/3gH4isYIo0M/s1600/plBanan+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-7vnBwHIDtXQ/TxAxgXJOtKI/AAAAAAAACaM/3gH4isYIo0M/s400/plBanan+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 banany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;100 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Składniki miksujemy i przelewamy do miski. Dodajemy do nich:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 płaską łyżeczkę proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;150 g maki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wszystko dokładnie mieszamy. Smażymy z obu stron na rumiano na oleju.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Posypujemy cukrem pudrem i wcinamy :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-363502704409555210?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/363502704409555210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bananowe-placuszki-czyli-bananowy.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/363502704409555210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/363502704409555210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bananowe-placuszki-czyli-bananowy.html' title='Bananowe placuszki czyli Bananowy Tydzień trwa :)'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7vnBwHIDtXQ/TxAxgXJOtKI/AAAAAAAACaM/3gH4isYIo0M/s72-c/plBanan+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6035346123793687633</id><published>2012-01-13T08:55:00.000+01:00</published><updated>2012-01-13T08:55:16.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiedźmy Trolle Wampiry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><title type='text'>Wiatr, Wiedźma i Ryżowa wariacja na temat kurczaka curry i brzoskwiń</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Czasami korzystam z książek i publikacji a bywa i tak, że sama ruszam głową i powstaje wyśmienite danie. Dzisiejsza wariacja jest na to dowodem. Bardzo sycące danie z ryżu, kurczaka i brzoskwiń będące dowodem mego uwielbienia dla klasycznego risotta ale i kuchni orientalnych.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;300 g ryżu długoziarnistego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;kawałek jasnej części pora&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki oliwy z oliwek + łyżka masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 litr bulionu drobiowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;garść rodzynek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 piersi z kurczaka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;przyprawa curry&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;mała puszka brzoskwiń&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;szczypiorek lub posiekany por do dekoracji&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ryż płuczemy, pora drobno siekamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kurczaka kroimy w kostkę posypujemy przyprawami. Zostawiamy na pół godziny a następnie smażymy na rumiano. Brzoskwinie odcedzamy i kroimy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W głębokim rondlu rozgrzewamy oliwę z masłem, podsmażamy pora. Gdy jest miękki wsypujemy ryż. Smażymy aż będzie szklisty. Od tej pory wlewamy do rondla po ok. 100 ml bulionu. Mieszając gotujemy ryż ok 20 minut co i rusz podlewając bulionem, tak by ryż całkowicie wchłonął płyn przed kolejnym podlaniem. Mniej więcej w połowie gotowania dorzucamy garść rodzynek. Ryżotto pod koniec gotowania powinno być kleiste a sam ryż miękki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Do ryżu wrzucamy brzoskwinie i kurczaka. Mieszamy i jeszcze chwilę podgrzewamy. Ewentualnie doprawiamy do smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nakładamy do miseczek ozdabiamy posiekanym porem lub szczypiorkiem dla podkreślenia kolorytu i smaku..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fLNZsXcVKdg/Tw_ies9HLZI/AAAAAAAACaE/bpbjQt5Jeyw/s1600/ry%25C5%25BCKurBrzoskw+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-fLNZsXcVKdg/Tw_ies9HLZI/AAAAAAAACaE/bpbjQt5Jeyw/s400/ry%25C5%25BCKurBrzoskw+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;W&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;czorajszy tzw. wolny dzień przeczytałam w sposób dosłowny. Obudziłam się i już w moim ręku leżała książka. Choć nie przepadam za czasem wiecznych piżamowców to wczoraj takowym byłam. Przekładałam się tylko z pomieszczenia do pomieszczenia, robiłam kolejną herbatę i jadłam różne rzeczy. Jedynie odkurzyłam Azyl i na 19tą&amp;nbsp; pojechałam do lekarza. Nie musiałam gotować jedyne co to zatracenie w wiedźmowej rzeczywistości. Oj tak &lt;a href="http://paradoks.net.pl/read/5874"&gt;&lt;b&gt;"Zawód: Wiedźma"&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://czytelnia.onet.pl/0,88269,0,47367,recenzje.html"&gt;&lt;b&gt;"Wiedźma Opiekunka"&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; czyta się jednym tchem. Kiedyś pochłonęłam pierwszy tom a od wtorku pożarłam kolejne trzy pożyczone hurtem z biblioteki. Olga Gromyko przenosi w niesamowity świat. Trolle, elfy, wampiry i wiedźmy są w nim na porządku dziennym tak jak i zdrada, miłość i przyjaźń a Stefan, mój kocur Stefcio, tymczasowo został przeze mnie okrzyknięty Mantykorą Kociozmorą. W końcu co rano znajduje wielką kupę obok kuwety a nie w środku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;W&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;iatr nie sprzyja dobrym myślom więc i wczorajszy dzień i dzisiejsza noc nie były łatwe. Boję się wiatru, mam w sobie niepokój. Budziłam się, przypominałam sobie różne rzeczy. Córcię odebraliśmy wieczorem i zaszczyciła nas swoją osobą, nocną porą, w naszym łóżku. Spała smacznie, teraz się kąpsa, humor jej dopisuje. Liczę na lepszy, pogodniejszy dzień niż wczorajszy szczególnie, że na kredensie leży już kolejna powieść... tym razem o Wikingach&lt;b&gt;,&lt;/b&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Saga-Sigrun_Elzbieta-Cherezinska/browse/product/1,673434.html"&gt;&lt;b&gt; "Saga Sigrun"&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; Elżbiety Cherezińskiej. Po przeczytaniu pierwszej strony wiem, że nie zostawię jej w spokoju dopóki nie skończę. Dobrze, że cykl ma jeszcze dwa tomy...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6035346123793687633?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6035346123793687633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wiatr-wiedzma-i-ryzowa-wariacja-na.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6035346123793687633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6035346123793687633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wiatr-wiedzma-i-ryzowa-wariacja-na.html' title='Wiatr, Wiedźma i Ryżowa wariacja na temat kurczaka curry i brzoskwiń'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fLNZsXcVKdg/Tw_ies9HLZI/AAAAAAAACaE/bpbjQt5Jeyw/s72-c/ry%25C5%25BCKurBrzoskw+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4729865045024540540</id><published>2012-01-11T13:25:00.001+01:00</published><updated>2012-01-11T15:31:06.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffinkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bananowy tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Bananowy Tydzień... 3,2,1... START!  Mufiny Chiqita</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dzisiaj pierwszy post z kategorii Bananowy Tydzień.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Paczkę od Chiquity rozpakowałam, książeczki z przepisami przestudiowałam, są fajnie napisane i wydane, maja ładne zdjęcia. Kilka propozycji mnie bardzo zachęciło więc zakasałam rękawy i powstały Mufiny Chiquita z książeczki "Wszystkie smaki banana". Ciastka bardzo mięciutkie, wilgotne w środku i cudnie bananowe, idealnie odchodzące od papilotek. Otrzymałam ich ok. 20tu. Do części dodałam czekolady.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9L-8os_2CfE/Tw1_Hwj6H2I/AAAAAAAACZ8/bZKyTWoZL30/s1600/bananTydz+%25288%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-9L-8os_2CfE/Tw1_Hwj6H2I/AAAAAAAACZ8/bZKyTWoZL30/s400/bananTydz+%25288%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;MUFINY CHIQUITA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 dojrzałe banany&lt;br /&gt;300 g mąki pszennej&lt;br /&gt;3 łyżeczki proszku do pieczenia (w oryginale 4)&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;125 g masła&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;125 g cukru&lt;br /&gt;1 łyżka cukru waniliowego&lt;br /&gt;125 ml mleka&lt;br /&gt;50 g wiórków kokosowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200 st.c (u mnie było t o190 st.). Banany obieramy, rozgniatamy widelcem. W misce ubijamy masło z cukrem, cukrem waniliowym, jajkami i mlekiem. Powinny być lekkie i puszyste. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą oraz banany. Mieszamy dokładnie. Ciasto przekładamy do foremek, do 2/3 ich wysokości, posypujemy wiórkami kokosowymi i pieczemy ok 25 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; tak prezentuje się zawartość paczki. Najbardziej rozbawiło mnie etui i pen drive...&amp;nbsp; :) :) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fBO83y_T2Zg/Tw1_EF3FJeI/AAAAAAAACZs/NSO_Bp1zF90/s1600/bananTydz+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-fBO83y_T2Zg/Tw1_EF3FJeI/AAAAAAAACZs/NSO_Bp1zF90/s400/bananTydz+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lipUIXwKASU/Tw1_F9AyUcI/AAAAAAAACZ0/taVxpZsKgb0/s1600/bananTydz+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-lipUIXwKASU/Tw1_F9AyUcI/AAAAAAAACZ0/taVxpZsKgb0/s400/bananTydz+%25283%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4729865045024540540?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4729865045024540540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bananowy-tydzien-321-start.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4729865045024540540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4729865045024540540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/bananowy-tydzien-321-start.html' title='Bananowy Tydzień... 3,2,1... START!  Mufiny Chiqita'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9L-8os_2CfE/Tw1_Hwj6H2I/AAAAAAAACZ8/bZKyTWoZL30/s72-c/bananTydz+%25288%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2064104622205155183</id><published>2012-01-10T14:36:00.000+01:00</published><updated>2012-01-10T14:36:00.750+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Makaron penne z chorizo w sosie pomidorowym i zaproszenie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tak jakoś się składa, że dość spontanicznie korzystam ostatnio z przepisów Agi. Na blogu &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/"&gt;Kulinarne Spotkania&lt;/a&gt; prezentowała ono pyszne sypane drożdżowe a wczoraj rewelacyjny &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/2012/01/makaron-penne-z-chorizo-w-sosie.html"&gt;makaron&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przygotowałam go dla Małżona i nas, Bab, i wszyscy zjedliśmy go ze smakiem. Bardzo prosty, smakowity, ciut pikantny (dlatego Córcia wzgardziła kiełbaską), ale właśnie na takie smaki miałam ochotę.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tmt8k4i0RrM/Tww-fGGL-KI/AAAAAAAACZc/iW9KxU4g9Ns/s1600/makChorizo+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-tmt8k4i0RrM/Tww-fGGL-KI/AAAAAAAACZc/iW9KxU4g9Ns/s400/makChorizo+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A od jutra rozpoczynam Bananowy Tydzień. Nie dawno dostałam maila z zaproszeniem do współpracy z marką Chiquita, produkującą owoce, sałatki itp. choć mi kojarzącą się od zawsze z Bananami, najlepszymi i najsłodszymi, i to nie reklama a mój subiektywny osąd :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zastanawiałam się, bo nie brałam nigdy udziału w tego typu akcjach. Wczoraj zdecydowałam się a już dzisiaj zapukał kurier z paczką... to co w paczce było pokażę niebawem. Napiszę tylko, że oprócz książek z przepisami, których część mam zamiar wypróbować, był tam również bananowy pen drive oraz etui na banana :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Na razie zapraszam jednak na Makaron. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;300 g makaronu penne&lt;br /&gt;120 g kiełbasy chorizo&lt;br /&gt;250 g przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;1 niewielka cebula&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki suszonych płatków chilli (u mnie szczypta chili w proszku))&lt;br /&gt;1 łyżeczka oregano&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kiełbasę chorizo kroimy na plasterki i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;podsmażamy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;na suchej patelni, aż zacznie wytapiać się tłuszcz. Dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Smażymy do chwili, gdy cebula zmięknie, a chorizo zrobi się delikatnie chrupiące. Dolewamy przecier pomidorowy, wsypujemy chilli, oregano i dusimy na małym ogniu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu, odcedzamy zachowując ok. 1/2 szkl. wody z gotowania. Gorący makaron dodajemy do sosu, mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeżeli całość wyjdzie trochę za gęsta dodajemy część wody z gotowania makaronu. Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.Możemy posypać świeżą bazylią i parmezanem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-26nLty2s-UE/Tww-glgr5yI/AAAAAAAACZk/1f6NA0uyICo/s1600/makChorizo+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-26nLty2s-UE/Tww-glgr5yI/AAAAAAAACZk/1f6NA0uyICo/s400/makChorizo+%25285%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2064104622205155183?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2064104622205155183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/makaron-penne-z-chorizo-w-sosie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2064104622205155183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2064104622205155183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/makaron-penne-z-chorizo-w-sosie.html' title='Makaron penne z chorizo w sosie pomidorowym i zaproszenie'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tmt8k4i0RrM/Tww-fGGL-KI/AAAAAAAACZc/iW9KxU4g9Ns/s72-c/makChorizo+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7777178769529956285</id><published>2012-01-09T17:59:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T18:00:24.069+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Waniliowo-kakaowe Śnieżynki i okładka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kiedy wygrałam wykrawaczkę mega śnieżynkową od razu pomyślałam o zrobieniu dużych, kruchych ciastek ale nie takich zwykłych bo kakaowych. Uwielbiam &lt;a href="http://www.frisco.pl/product/5906747304164/SAN_Lakotki_Ciasteczka_kakaowe.xhtml"&gt;Łakotki z Sanu&lt;/a&gt; i trochę kombinując uzyskałam bardzo podobny smak. Spróbujcie sami. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;125 g masła 82%&lt;br /&gt;100 g cukru&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;225 g mąki pszennej&lt;br /&gt;25 g gorzkiego kakao&lt;br /&gt;ziarenka z połowy laski wanilii&lt;br /&gt;2 łyżki jogurtu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło siekamy w misce z cukrem, dodajemy jajko i wanilię, mieszamy. Następnie dodajemy sól i mąkę z kakao. Mieszamy tak, by ciasto przypominało okruszki. Dodajemy jogurt i bardzo szybko zagniatamy. Zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce godzinę lub dłużej.&lt;br /&gt;Po tym czasie ciasto wyjmujemy na oprószoną stolnicę, wałkujemy i wykrawamy ciasteczka. &lt;br /&gt;Pieczemy na papierze w 160 st.C ok. 15 minut. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--A0-mLOCBFg/Twsc7KSwDVI/AAAAAAAACZU/TGkUS91QqrY/s1600/%25C5%259Bnie%25C5%25BCynki+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/--A0-mLOCBFg/Twsc7KSwDVI/AAAAAAAACZU/TGkUS91QqrY/s400/%25C5%259Bnie%25C5%25BCynki+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; potem, gdy bezsenne poranki wcinamy śnieżynkę popijając herbatą i filcując... Np. okładkę... Po szczegóły zapraszam &lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/01/okadka.html"&gt;TU&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; a &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/2012/01/filcowa-kwiatowa-okadka.html"&gt;&lt;b&gt;W SKLEPIKU&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; możecie ja za nabyć :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DqIG31btvsc/Twsc5k9dnkI/AAAAAAAACZM/-7MbBWIyfWA/s1600/ok%25C5%2582adka+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-DqIG31btvsc/Twsc5k9dnkI/AAAAAAAACZM/-7MbBWIyfWA/s400/ok%25C5%2582adka+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7777178769529956285?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7777178769529956285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/waniliowo-kakaowe-sniezynki-i-okadka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7777178769529956285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7777178769529956285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/waniliowo-kakaowe-sniezynki-i-okadka.html' title='Waniliowo-kakaowe Śnieżynki i okładka'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--A0-mLOCBFg/Twsc7KSwDVI/AAAAAAAACZU/TGkUS91QqrY/s72-c/%25C5%259Bnie%25C5%25BCynki+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5498683241456431719</id><published>2012-01-09T08:40:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T08:40:04.796+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Espania Ole'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W kinie i w odbiorniku telewizyjnym'/><title type='text'>Co robią Wiewióry o 4ej rano i smakowita perspektywa</title><content type='html'>Otóż pytanie brzmi: Co robią Wiewióry w niedzielny poranek? mówimy tu o porze typu 4.40. Śpieszę z odpowiedzią. Siłami natury budzą się i nie mogąc zasnąć wstają.&lt;br /&gt;W domu cisza, spokój, w kubku gorący Darjeeling a na talerzyku kakaowe i kruche ciastko. Wtedy też powstaje pomysł wykorzystania tak rozpoczętego dnia kreatywnie.&lt;br /&gt;Najpierw zagniatanie ciasta na &lt;b&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/01/bueczki-cynamonowe-i-domowy-szpital-po.html"&gt;cynamonowe bułeczki śniadaniowe&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, potem rozkładanie rzeczy do filcowania. Gdy ciasto rośnie ja filcuję, wykorzystując nowe pomysły na to co i jak. O godzinie 7.30 w domu pachnie już drożdżami i cynamonem a na grzejniku suszy się ... o tym innym razem, jak wszystko wykończę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj dzień rozpoczęłam wcześnie i po twórczym poranku całą rodzinką udaliśmy się po łóżeczko dla maluszka. Proste, najprostsze a przy tym nawet dramatycznych kolejek w sklepie nie było. Niestety po powrocie padłam. Gdy obudziłam się po godzinie łóżeczko stało już złożone na swoim nowym miejscu, w świeżo pomalowanym dziecięcym pokoju, kontakty były przymocowane do ścian. Dla mnie zostało tylko ogarnięcie śmieci i wysprzątanie po dwudniowym mini remoncie. Podołałam, nawet jeszcze obiad zrobiłam.&lt;br /&gt;A o 20ej obejrzeliśmy kolejny film z serii o &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.alekino.pl/alekino_wydarzenia-20110816-irene-huss.html"&gt;Irene Huss&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Emituje tę serię w niedzielne wieczory AleKino. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobają kryminały o tej pani :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wiecie co jeszcze? gdy położyłam się spać na nowej mega wygodnej poduszce w ogóle mnie nie bolały plecy. Za to dzisiaj Córcia zafundowała mi pobudkę o 4.20!!! i moje oczy same się zamykają. Chyba miałam jakieś przeczucie sprzątając wczoraj... no i w planach było nawiedzić bibliotekę ale jako, że to wyprawa nie lada, chyba odłożę to na jutro. Zresztą okaże się :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Tymczasem w piątkowe popołudnie gdy Małżon malował i gipsował ugotowałam i upiekłam kilka smakowitości. Dzisiaj zapraszam na hiszpańskie klopsiki. Jak na razie to ostatni z przepisów Gordona Ramsaya jaki miałam wypróbować. Dla naszej trójki zbyt cebulowy sos, poza tym same klopsiki pyszne, o bardzo wyrazistym smaku. Wieczorkiem zaprezentuję pewne waniliowo-kakaowe śnieżynki...&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k1jALMcU9Hg/TwqYnjbMWiI/AAAAAAAACX0/ckZe-z4DJzA/s1600/klopsGordona+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-k1jALMcU9Hg/TwqYnjbMWiI/AAAAAAAACX0/ckZe-z4DJzA/s400/klopsGordona+%25285%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;KLOPSIKI W SOSIE POMIDOROWYM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g mielonej wołowiny (u mnie wieprzowina)&lt;br /&gt;1 cebula, obrana i drobno posiekana&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku, obrany i posiekany&lt;br /&gt;50 g bułki tartej&lt;br /&gt;25 g startego sera żółtego, G.R. poleca manchego lub cheddar&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanej natki pietruszki &lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;1 jajko rozbełtane&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;sos pomidorowy:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;1 obrana i posiekana cebula&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku obrany i posiekany&lt;br /&gt;120 ml wytrawnego białego wina&lt;br /&gt;2 puszki po 400 g krojonych pomidorów&lt;br /&gt;100 ml wody&lt;br /&gt;&amp;nbsp;2 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso dokładnie łączymy&amp;nbsp; z cebulą, czosnkiem, bułką, serem i pietruszką, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy jajko. Wszystko mieszamy i wilgotnymi dłońmi formujemy  16 okrągłych klopsików. Układamy je na talerzu i chłodzimy&amp;nbsp; w lodówce ok pół godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie przygotowujemy sos. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, wkładamy cebule z czosnkiem i smażymy do lekkiego zrumienienia. Zwiększamy ogień i wlewamy wino. Redukujemy je w połowie. Dorzucamy pomidory, wodę i cukier. Doprawiamy sola i pieprzem. Gotujemy na małym ogniu ok 10 minut by pomidory zmiękły. &lt;br /&gt;Na dużej patelni, na oliwie, smażymy klopsiki. Obracamy je by się zrumieniły z każdej strony. Po 5 minutach polewamy je sosem i gotujemy na niewielkim ogniu następne 15 minut.&lt;br /&gt;Klopsiki podajemy z ryżem, świeżym pieczywem lub makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dBJLPb26mOM/TwqYmJfGOcI/AAAAAAAACXs/w_UL9bdroOc/s1600/klopsGordona+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-dBJLPb26mOM/TwqYmJfGOcI/AAAAAAAACXs/w_UL9bdroOc/s400/klopsGordona+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5498683241456431719?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5498683241456431719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/co-robia-wiewiory-o-4ej-rano-i.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5498683241456431719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5498683241456431719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/co-robia-wiewiory-o-4ej-rano-i.html' title='Co robią Wiewióry o 4ej rano i smakowita perspektywa'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k1jALMcU9Hg/TwqYnjbMWiI/AAAAAAAACX0/ckZe-z4DJzA/s72-c/klopsGordona+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8554757125490200385</id><published>2012-01-06T07:55:00.003+01:00</published><updated>2012-01-06T22:24:27.134+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Śnieżynka, Sypana Drożdżówka z jabłkami i jagodami kruszonką posypana i kilka słów o książkach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wczoraj w &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/2012/01/drozdzowka-sypana-z-jabkami.html"&gt;Kulinarnych Spotkaniach&lt;/a&gt; spotkałam ciasto.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Od razu je wypróbowałam korzystając z mego zamiłowania do drożdżowców wszelkich, owoców&amp;nbsp; a przede wszystkim kruszonki, no i zapasów w lodówce!!!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Sami zobaczcie jak wyszło, jak smakuje niestety zdjęcie nie chciało pokazać :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vPD09v2Hop4/TwaXUywRDKI/AAAAAAAACXM/5sJOFxIRyTo/s1600/sypDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-vPD09v2Hop4/TwaXUywRDKI/AAAAAAAACXM/5sJOFxIRyTo/s400/sypDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25283%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ciasto:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;50 g &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;świeżych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;drożdży &lt;br /&gt;1/2 szkl. cukru&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;1/2 szkl. oleju&lt;br /&gt;1/3 szkl. mleka&lt;br /&gt;2 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1 jabłko + garść mrożonych rozmrożonych jagód&lt;br /&gt;&lt;u&gt;kruszonka:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1/8 kostki masła&lt;br /&gt;1/4 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;1/8 szkl. cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Do dużej miski wkruszamy drożdże, na nie wsypujemy cukier, a następnie kolejno roztrzepane jajka, olej i mleko. Następnie wsypujemy mąkę i szczyptę soli.&amp;nbsp; Nie mieszamy, tylko przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy na 3 godziny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę masło rozgniatając palcami z mąką i cukrem na okruszki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jabłko obieramy i kroimy w ósemki. Myjemy jagody.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po 3 godzinach składniki w misce mieszamy łyżką na gładkie ciasto. Przekładamy do foremki, u mnie tortownica o średnicy 20 cm, wyłożonej papierem, na wierzchu układamy owoce i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 st. C i pieczemy ok. 40-45 minut.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jDp6NlWOzCA/TwaXbhciJaI/AAAAAAAACXU/JZufCjvfTaI/s1600/sypDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-jDp6NlWOzCA/TwaXbhciJaI/AAAAAAAACXU/JZufCjvfTaI/s400/sypDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; wieczorem Małżon dostarczył mi odebraną z poczty paczkę w w niej foremkę do wykrawania mega śnieżynek, tą którą wygrałam u &lt;b&gt;&lt;a href="http://coffekitchen.blogspot.com/"&gt;Ilki,&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; oraz laskę wanilii :) już mi się marzą kakaowe kruche wielkie ciastka...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-f7wpd84oeg0/TwaXog6KCkI/AAAAAAAACXc/1wu1LKIYlEU/s1600/%25C5%259Bnie%25C5%25BCynka+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-f7wpd84oeg0/TwaXog6KCkI/AAAAAAAACXc/1wu1LKIYlEU/s320/%25C5%259Bnie%25C5%25BCynka+%25283%2529.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ch&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;ciałam też napisać kilka słów o książkach. Odkąd wylądowałam na zwolnieniu tak się jakoś złożyło, że mam czas wyłącznie na bajki dla dzieci oraz na książki kucharskie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Od dwóch dni nie mogę oprzeć się odczuciu, że to straszne uwstecznienie. Przedwczoraj buszowałam w necie, na blogach i w księgarniach internetowych. Wyszukałam kilka pozycji jakie chcę, wręcz MUSZE, pochłonąć nim Olaf przyjdzie na świat. Zaprzyjaźniłam się też z katalogiem biblioteki gminnej i znalazłam tam część tego co przeczytać chciałam.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W poniedziałek powędruję więc na łowy a tymczasem sięgnęłam po zalegająca na półce, kiedyś dostaną na Mikołajki "Annę In w grobowcach świata" Olgi Tokarczuk. Kiedyś darzyłam tę autorkę uwielbieniem bezgranicznym, potem gdy na świat przyszła Córcia była ciut za ciężka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;"Anna In" jest jednak tak oderwana od mego aktualnego życia, że nie mogę się jej oprzeć i od wczoraj czytam kiedy mogę właśnie ją.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_Rm4B38MdbA/Twaarhlh8zI/AAAAAAAACXk/Qn_GCZ5LatM/s1600/1700.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-_Rm4B38MdbA/Twaarhlh8zI/AAAAAAAACXk/Qn_GCZ5LatM/s320/1700.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;zdjęcie pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,15,tytul,Anna%20In%20w%20grobowcach%20%C5%9Bwiata"&gt;wydawcy&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8554757125490200385?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8554757125490200385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/sniezynka-sypana-drozdzowka-z-jabkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8554757125490200385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8554757125490200385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/sniezynka-sypana-drozdzowka-z-jabkami-i.html' title='Śnieżynka, Sypana Drożdżówka z jabłkami i jagodami kruszonką posypana i kilka słów o książkach'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vPD09v2Hop4/TwaXUywRDKI/AAAAAAAACXM/5sJOFxIRyTo/s72-c/sypDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25283%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1023759436654315009</id><published>2012-01-05T08:07:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T08:07:06.675+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Wieprzowina duszona w sosie barbecue</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kolejne danie z tych w stylu "szybko, niedrogo i smakowicie". Mam nadzieję, że będzie odpowiadało Małżonowi i Blondyneczce gdy je zaserwuję na dzisiejszy obiad.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przepis zainspirowany jednym z wielu z Biblioteczki Poradnika Domowego.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6NOfDzahJZE/TwSZGFiZgcI/AAAAAAAACXE/mOAdMC610Zw/s1600/wieprzBarbecue+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-6NOfDzahJZE/TwSZGFiZgcI/AAAAAAAACXE/mOAdMC610Zw/s400/wieprzBarbecue+%25285%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 kotlety ze schabu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;po łyżce masła i oliwy z oliwek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;po 1/2 łyżeczki cukru, imbiru i soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;odrobina czarnego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;sos:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 łyżki pikantnego ketchupu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;szczypta chili w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżeczki cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki octu jabłkowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 posiekane ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mięso rozbijamy tłuczkiem, obsypujemy mieszanką przypraw. Smażymy na rozgrzanej oliwie z masłem. Powinny się lekko zrumienić z obu stron.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mieszamy składniki sosu. Z patelni zlewamy tłuszcz i wlewamy sos. Zagotowujemy, przykrywamy pokrywką i dusimy mięso w sosie ok. 20-25 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Podajemy z ryżem i mieszanka sałat z ulubionym dressingiem.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1023759436654315009?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1023759436654315009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wieprzowina-duszona-w-sosie-barbecue_05.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1023759436654315009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1023759436654315009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/wieprzowina-duszona-w-sosie-barbecue_05.html' title='Wieprzowina duszona w sosie barbecue'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-6NOfDzahJZE/TwSZGFiZgcI/AAAAAAAACXE/mOAdMC610Zw/s72-c/wieprzBarbecue+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3378490614941598000</id><published>2012-01-04T10:42:00.000+01:00</published><updated>2012-01-04T10:42:35.729+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orientalnie'/><title type='text'>Kurczak smażony z orzechami nerkowca</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;To danie dla tych, którzy mają mało czasu na gotowanie a lubią orientalne, wyraziste smaki. Gordon Ramsay w tym tygodniu u nas po raz trzeci i nie ostatni :) przepis pochodzi z kuchni tajskiej.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZH_NcNHqaO8/TwQeYCrbXMI/AAAAAAAACW4/ZkHdqB8r0gI/s1600/KurZNerk.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZH_NcNHqaO8/TwQeYCrbXMI/AAAAAAAACW4/ZkHdqB8r0gI/s400/KurZNerk.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;400 g piersi z kurczaka&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;50 g orzechów nerkowca&lt;br /&gt;1 mała cebula pokrojona w plasterki&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku, posiekane&lt;br /&gt;1 suszony strąk chili - u mnie pół&lt;br /&gt;3 cebulki dymki pokrojone w 5 cm kawałki&lt;br /&gt;1,5 łyżki sosu rybnego&lt;br /&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;br /&gt;szczypta cukru&lt;br /&gt;1 strąk czerwonego chili, pokrojony w poprzek na plasterki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczaka kroimy w kostkę, soli i pieprzymy, odstawiamy na bok.&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy olej i prażymy na nim orzechy na złoto. Wyławiamy a do woka wrzucamy czosnek i cebulę. Smażymy 3 minutki by zmiękły i dodajemy suszone chili oraz kurczaka. Smażymy na silnym ogniu by się przyrumienił, ok 4 minuty. Wrzucamy dymki, wlewamy sosy i doprawiamy cukrem. Smażymy kolejną minutę. Na końcu wrzucamy plasterki chili i uprażone orzechy. Dokładnie mieszamy i wyłączamy ogień.&lt;br /&gt;Danie podajemy z jaśminowym ryżem w podgrzanych miseczkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; u nas sporo się dzieje, rzeczy miłych i tych nie bardzo.&lt;br /&gt;Wczoraj znowu byłam u ojca w szpitalu. Oprócz zawiezienia owoców i racuszków czekało nas podjęcie kilku decyzji. Po sugestiach lekarzy i po konsultacji z nami ojciec sam podjął decyzję o przeniesieniu do hospicjum. Jego stan jest bardzo ciężki.&lt;br /&gt;Blondaska jest ostatnio super grzeczna. Wczoraj byłyśmy na zakupach i wybierała ubranka dla Olafa... wymyśliła też, że braciszek będzie miał na imię Olaf Tomasz czyli drugie imię po dziadku, po moim ojcu. Powiedziała mu o tym. Chyba był wzruszony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;D&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;zisiaj od rana jestem nieprzytomna, za dużo emocji, nerwów, za mało snu. Piorę za to już trzecią pralkę z wyprawką. Dokupiłam kilka rzeczy, sporo mam uniseksów po Córci. Jeszcze tylko malowanie dziecięcego pokoju, łóżeczko, zapas pieluszek tetrowych i jednorazowych oraz nawilżonych chusteczek i będę gotowa bo kto wie kiedy przyjdzie pora na Olafa?&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3378490614941598000?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3378490614941598000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3378490614941598000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3378490614941598000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca.html' title='Kurczak smażony z orzechami nerkowca'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZH_NcNHqaO8/TwQeYCrbXMI/AAAAAAAACW4/ZkHdqB8r0gI/s72-c/KurZNerk.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-9194530104048852914</id><published>2012-01-03T12:31:00.000+01:00</published><updated>2012-01-03T12:31:08.514+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Greckie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Musaka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kolejna propozycja z "Kuchni Świata" Gordona Ramsaya.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Robiłam to danie już kiedyś ale z innego przepisu. Zmodyfikowałam je nieco w miarę szafkowych możliwości. Pachnące i sycące. Polecam.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8OuHgYmt39Q/TwLm4tPvu8I/AAAAAAAACWs/w4HrDtRDl24/s1600/musaka+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-8OuHgYmt39Q/TwLm4tPvu8I/AAAAAAAACWs/w4HrDtRDl24/s400/musaka+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;4 łyżki oliwy&lt;br /&gt;3 cebule, obrane i posiekane&lt;br /&gt;4 ząbki czosnku, posiekane&lt;br /&gt;1 kg mielonej jagnięciny, u mnie wołowina&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;200 ml czerwonego wina, u mnie woda&lt;br /&gt;4 łyżki puree z pomidorów&lt;br /&gt;2 puszki krojonych pomidorów (po 400 g)&lt;br /&gt;2 laski cynamonu&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego&lt;br /&gt;mała garść listków oregano, u mnie suszone&lt;br /&gt;2 duże bakłażany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;sos serowy:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;75 g masła&lt;br /&gt;75 g mąki pszennej&lt;br /&gt;600 ml tłustego mleka&lt;br /&gt;150 g cheddara lub innego ostrego sera, startego&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dużym rondlu rozgrzewamy oliwę i na małym ogniu smażymy czosnek z cebulą. Powinny zmięknąć i lekko się zrumienić. Zwiększamy ogień, wkładamy mięso, doprawiamy i mieszając smażymy aż się zrumieni. Dodajemy puree i pomidory z puszki oraz resztę przypraw. Gotujemy na średnim ogniu ok 35 minut co i rusz mieszając.&lt;br /&gt;Bakłażany myjemy i kroimy w 1,5 cm plastry. Nacieramy oliwą, sola i pieprzem. Smażymy na lekko rumiano z obu stron na rozgrzanej patelni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C.&lt;br /&gt;Robimy sos. Roztapiamy masło, wsypujemy mąkę i gotujemy mieszając ok 2 minut. Stopniowo wlewamy mleko i mieszając cały czas trzepaczką gotujemy ok 8 minut. Dodajemy 100 g sera i doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy a następnie dodajemy rozbełtane jajka i dokładnie mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W żaroodpornym naczyniu układamy na zmianę bakłażany, sos mięsny i serowy, powinny być trzy takie warstwy. Górną stanowi sos serowy i reszta startego sera. Pieczemy ok 40 minut aż wierzch będzie rumiany a sos będzie mocno bulgotał. Przed podaniem lekko studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-9194530104048852914?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/9194530104048852914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/musaka.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/9194530104048852914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/9194530104048852914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/musaka.html' title='Musaka'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8OuHgYmt39Q/TwLm4tPvu8I/AAAAAAAACWs/w4HrDtRDl24/s72-c/musaka+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8068888281911442681</id><published>2012-01-02T07:56:00.002+01:00</published><updated>2012-01-02T07:58:46.687+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stefan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Greckie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gordona Ramsaya'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Było, minęło. Ciasto Z Orzechów Włoskich i Kruche Maślane na dokładkę Ocukrzone.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dawno niedawno temu, w piątkowy wieczór, postanowiłam upiec słodkości na Sylwestra. Wypieki się udały ale zmęczenie nie dało mi ani w piątek, ani wczoraj zamieścić przepisów. W ogóle Sylwester był dla mnie mocno kryzysowy, nie mogłam zasnąć mimo 2, 3, 4ej w nocy a potem cały Nowy Rok siedziałam nieprzytomna. Na szczęście ostatnia noc choć zakończona ok. 6ej była bardzo dobra, spałam i odpoczywałam ponad 8 godzin co nie zdarza mi się za często. Dlatego też dzisiaj zapraszam na łasowanie!!!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gordona Ramsaya "Kuchnie świata" przyniósł mi Mikołaj i od razu przepis na to greckie ciacho wpadł mi w oko. Łatwe w przygotowaniu, lekkie choć bardzo wilgotne dzięki aromatycznemu syropowi. Sama słodycz!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Drugim łakociem były ciasteczka. Banalne niby ale ten maślany smak... To pierwszy przepis, także pierwszy wypróbowany, z wymiankowej książki od Kasi. Dzięki niemu przekonałam się, że nie tak trudno pokonać bariery językowe i upiec coś z receptury napisanej po angielsku :)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przepis pochodzi z książki "Indulge. 100 perfect desserts" Claire Clark.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PMK0eqflLxQ/TwFUH6gpkOI/AAAAAAAACUs/AXbg-6zcAgM/s1600/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-PMK0eqflLxQ/TwFUH6gpkOI/AAAAAAAACUs/AXbg-6zcAgM/s400/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%25282%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;CIASTO Z ORZECHÓW WŁOSKICH&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;5 dużych jaj&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki stołowe brandy, u mnie whisky&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;skórka i sok z 1 pomarańczy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;90 g miałkiego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/4 łyżeczki goździków, pominęłam&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;20 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;35 g bułki tartej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;175 g orzechów włoskich w kawałkach u mnie 150 g + 25 g migdałów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;syrop:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;125 g cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;150 ml wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 goździki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 laska cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sok i skórka z 1 cytryny, u mnie z połowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Masłem smarujemy tortownice o średnicy 20-23 cm.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W misce ucieramy żółtka z alkoholem, skórką i sokiem z pomarańczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Do pojemnika robota kuchennego (u mnie był to kubek miksujący) wsypujemy cukier, cynamon, goździki, mąkę, proszek do pieczenia, bułkę tartą oraz 150 g orzechów włoskich. Wszystkie miksujemy by otrzymać drobniutką kruszonkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W drugiej misce ubijamy białka na sztywną pianą. Masę z żółtek łączymy z kruszonką a następnie dodajemy białka. Równomiernie mieszamy wszystko by składniki się połączyły.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Masę przelewamy do tortownicy i pieczemy 40 minut. Potem sprawdzamy cieniutkim patyczkiem czy się upiekło. Jeśli nie dopiekamy jeszcze kilka minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W trakcie pieczenia ciasta robimy syrop. Wszystkie jego składniki wkładamy do rondelka. Zagotowujemy na średnim ogniu, zmniejszamy ogień i pyrkoczemy jeszcze 5 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pozostałe orzechy kruszymy na kawałeczki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gdy ciasto jest upieczone, nakłuwamy je cieniutkim patyczkiem, posypujemy orzechami i jeszcze gorące polewamy przecedzonym syropem. Przed wyjęciem z foremki studzimy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Om8yptYRalE/TwFURVz9vGI/AAAAAAAACU4/4O6JcamFE6M/s1600/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%25288%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Om8yptYRalE/TwFURVz9vGI/AAAAAAAACU4/4O6JcamFE6M/s400/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%25288%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;MAŚLANE KRUCHE OCUKRZONE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;225 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;75 g cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 laska wanilii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;150 g niesolonego masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;50 g cukru pudru do obtoczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Mąkę wkładamy do miski razem z cukrem pudrem. Ostrym nożem nacinamy laskę wanilii i wyjmujemy nasionka, które dodajemy do mąki. Dodajemy tez miękkie masło. Wszystko przy pomocy ręki zagniatamy na gładkie ciasto. Można wspomóc się mikserem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z ciasta formujemy kulę, a następnie wałek. Kroimy go w 1 cm plasterki. Ciastka układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Pieczemy ok 10 minut, po tym czasie przekręcamy blachę i dopiekamy dalsze 10 minut, aż do zrumienienia. Czas pieczenia zależy oczywiście od piekarnika jaki posiadamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jeszcze ciepłe ciasta obtaczamy ze wszystkich stron w cukrze pudrze. Zostawiamy do wystygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A tak odpoczywał w noc sylwestrowa pewien kocur... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7ghRANdSMig/TwFU9Dz229I/AAAAAAAACVE/ILunNkn9gVw/s1600/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%252810%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-7ghRANdSMig/TwFU9Dz229I/AAAAAAAACVE/ILunNkn9gVw/s400/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%252810%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8068888281911442681?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8068888281911442681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/byo-mineo-ciasto-z-orzechow-woskich-i.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8068888281911442681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8068888281911442681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2012/01/byo-mineo-ciasto-z-orzechow-woskich-i.html' title='Było, minęło. Ciasto Z Orzechów Włoskich i Kruche Maślane na dokładkę Ocukrzone.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PMK0eqflLxQ/TwFUH6gpkOI/AAAAAAAACUs/AXbg-6zcAgM/s72-c/sylwestrowe%25C5%2581akocie+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7984247712301196389</id><published>2011-12-31T18:59:00.001+01:00</published><updated>2011-12-31T19:08:12.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Wizyty i Życzenia</title><content type='html'>31 grudnia już zawsze będzie dla mnie dniem trudnym, bolesnym i pełnym żalu. Równo 4 lata temu po okropnej chorobie zmarła moja mama. Dziś jednak nie pojechałam na cmentarz. Nie lubię tego miejsca i jest nie potrzebne bym o Niej pamiętała, mi nie potrzebne bo pamiętam każdego dnia a dzisiaj byłam w szpitalu u umierającego ojca.&lt;br /&gt;Zataczam koło. Trudny to był wybór i trudne to były odwiedziny. Słuchałam żalów, ubolewania (nad czym pewnie napisze innym razem), próbowałam zapanować nad brykająca Córcią i kopiącym Olafem, rozmawiałam z ojcem jak już dawno nie ale wróciłam zmęczona psychicznie i fizycznie, i zdecydowanie nie skora do Sylwestrowych szaleństw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To będzie "niewyjątkowy" wieczór. Bez specjalnych zabiegów kosmetycznych, bez zabaw, chyba że w Małpki lub Zagadki Smoka Obiboka, pewnie przed tvizorem, tylko we troje, pierwszy taki odkąd jesteśmy z Małżonem razem. Szczególne będzie tylko menu, z sałatką, świnkami w kocykach i łakociami, które zrobiłam wczoraj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Teraz jednak chcę Życzyć Wam Wszystkiego co Najlepsze w Nadchodzącym 2012 Roku.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;By był pełen radości i spełniających się marzeń, tych małych i dużych,&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;By towarzyszył Wam uśmiech i dopisywało zdrowie,&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;By słońce świeciło nie tylko na niebie.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Po prostu Szczęścia Życzę wszystkim Wam i Waszym bliskim.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A jutro zapraszam na wyjątkowe Ciasto Orzechowe Gordona Ramsaya i ocukrzone Maślane i Kruche Ciasteczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;NO I ... UDANEJ ZABAWY&amp;nbsp; !!!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZQaUcW2scTg/Tv9PgNLR6kI/AAAAAAAACUg/vQHnmzNo-wo/s1600/58739_fajerwerki_droga_fotomontaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZQaUcW2scTg/Tv9PgNLR6kI/AAAAAAAACUg/vQHnmzNo-wo/s400/58739_fajerwerki_droga_fotomontaz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;ps. powyższe zdjęcie zapożyczone z internetu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7984247712301196389?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7984247712301196389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/wizyty-i-zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7984247712301196389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7984247712301196389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/wizyty-i-zyczenia.html' title='Wizyty i Życzenia'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZQaUcW2scTg/Tv9PgNLR6kI/AAAAAAAACUg/vQHnmzNo-wo/s72-c/58739_fajerwerki_droga_fotomontaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5433153520189176288</id><published>2011-12-30T09:05:00.001+01:00</published><updated>2011-12-30T10:50:52.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiewióra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Na 1000%</title><content type='html'>...będziemy mieć synka :) wczoraj byłam na usg i choć nadal mam bóle i nie czuję się zawsze wyśmienicie to wyniki mam dobre. Także wczoraj odebraliśmy Córcię od babci. Kiedy dowiedziała się, że na pewno będzie miała braciszka była radość niesamowita!!! cieszy mnie jej entuzjazm.&lt;br /&gt;A dzisiaj z samego rana dostałam porcję zdjęć z ciężarówkowej sesji w jakiej uczestniczyłam kilka tygodni temu. To moje jak na razie ukochane...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PDtZAro4VQU/Tv1wZkw3fGI/AAAAAAAACUU/aajT6lL0JOw/s1600/ioDSC_8255.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-PDtZAro4VQU/Tv1wZkw3fGI/AAAAAAAACUU/aajT6lL0JOw/s400/ioDSC_8255.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5433153520189176288?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5433153520189176288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/na-1000.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5433153520189176288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5433153520189176288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/na-1000.html' title='Na 1000%'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PDtZAro4VQU/Tv1wZkw3fGI/AAAAAAAACUU/aajT6lL0JOw/s72-c/ioDSC_8255.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1232425124099289587</id><published>2011-12-29T13:22:00.000+01:00</published><updated>2011-12-29T13:22:06.135+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Seghi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Po włosku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><title type='text'>Moje pierwsze smaki Toskanii. Pici Alla'Aglione i Niespodzianki!!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Mikołaj był szczodry w książki o tematyce kulinarnej. Wczorajszego wieczoru postanowiłam wypróbować pierwszy z przepisów jaki mi przypadł do gustu gdy przeglądałam "Smaki Toskanii" Aleksandry Seghi.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pomyślałam sobie ot proste i szybkie danie, nie wzięłam jednak pod uwagę, iż makaronowe pasma robi się długo, a potem należy je jeszcze ugotować. Na szczęście danie to w pełni wynagrodziło przygotowania choć nie polecam go tym, którzy chcą ugotować coś na szybko o 21ej wieczorem :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A środa obfitowała w zaskoczenia. Pierwszą, z samego rana, była informacja o wygraniu foremkowej gwiazdki na blogu &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://coffekitchen.blogspot.com/2011/12/wyniki-konkursu.html"&gt;Ilki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Drugą awizo w skrzynce i mail od Poczwarki... szczegóły tej ostatniej niespodziewanki znajdziecie &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2011/12/niespodzianki-niespodzianki-cuda.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Byliśmy też z Małżonem na zakupach. Zapowiada się więc smakowity tydzień a teraz zapraszam na Pici.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j65miHhgKq8/TvxbP42UHFI/AAAAAAAACUI/FWG1nlPkGNc/s1600/pici+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-j65miHhgKq8/TvxbP42UHFI/AAAAAAAACUI/FWG1nlPkGNc/s400/pici+%25285%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;makaron:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;400 g mąki pszennej typ 650&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;ok. 200 ml letniej wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;sos:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 małe żabki czosnku (u mnie dwa)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 łyżki oliwy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;6 dużych pomidorów (u mnie 8 sztuk pomidorów z puszki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 małe ( u mnie jedna ) papryczki peperocino&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pomidory świeże wrzucamy do wrzątku i gotujemy ok 5 minut. Odcedzamy, obieramy i miksujemy na pastę, wraz ze szczyptą soli. Pomidory z puszki po prostu miksujemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Papryczkę i czosnek drobniutko siekamy i podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Wlewamy pastę pomidorowa i dusimy ok 5 minut. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z mąki soli i wody zagniatamy gładkie ciasto, zajmuje to ok 10 minut. W dużym rondlu zagotowujemy wodę, solimy. Z ciasta formujemy dłońmi długie, cieniutkie wałeczki o średnicy ok. 1/2 cm.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gdy woda się zagotuje wrzucamy partiami makaron i gotujemy od wypłynięcia ok 1-2 minut, próbujemy czy jest miękki. Odcedzony makaron wrzucamy do sosu. Mieszamy i podajemy na podgrzanych talerzach posypany parmezanem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1232425124099289587?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1232425124099289587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/moje-pierwsze-smaki-toskanii-pici.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1232425124099289587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1232425124099289587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/moje-pierwsze-smaki-toskanii-pici.html' title='Moje pierwsze smaki Toskanii. Pici Alla&apos;Aglione i Niespodzianki!!!'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-j65miHhgKq8/TvxbP42UHFI/AAAAAAAACUI/FWG1nlPkGNc/s72-c/pici+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3427173672745828029</id><published>2011-12-29T02:51:00.001+01:00</published><updated>2011-12-29T07:53:59.621+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Bezsennie</title><content type='html'>2.51...&lt;br /&gt;Dwie godziny snu plus półtorej godziny przekładania się z boku na bok i na wznak równa się nieśpiąca Wiewióra reagująca na każde chrapnięcie Małżona i szemranie kota...&lt;br /&gt;Czy można być wyspanym po dwóch godzinach snu??? wątpię a jednak zasnąć nie umiem męczona harcowaniem jegomościa w brzuchu a co za tym idzie zgagą i pieczeniem... i Stefan dobija szalejąc po mieszkaniu i po raz enty grzebiąc w kuwecie.&lt;br /&gt;A może spróbuje znowu się położyć skoro pomarańczowa lampka od baterii w lapku miga???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3427173672745828029?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3427173672745828029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/bezsennie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3427173672745828029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3427173672745828029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/bezsennie.html' title='Bezsennie'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4667359931297074310</id><published>2011-12-28T16:20:00.001+01:00</published><updated>2011-12-29T02:47:12.915+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z muzyką'/><title type='text'>W dworcowej poczekalni...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/4nXIYk7IEg8" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;... czy coś się zmieniło??? i jak tu nie zatęsknić? za wożeniem tyłka samochodem jakoś mi nie tęskno...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dzisiaj mam wolne... nie robię nic... wyjadam resztki i snuje się...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4667359931297074310?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4667359931297074310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/w-dworcowej-poczekalini.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4667359931297074310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4667359931297074310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/w-dworcowej-poczekalini.html' title='W dworcowej poczekalni...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/4nXIYk7IEg8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1446720435218659398</id><published>2011-12-27T12:06:00.001+01:00</published><updated>2011-12-27T12:14:00.374+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Chleb świąteczny i poświąteczne wrażenia</title><content type='html'>To był wyjątkowy czas!!! zupełnie inny niż dotychczas... Dopadła nas &lt;span style="font-size: large;"&gt;magia&lt;/span&gt; rodzinnych, ciepłych Świąt, czegoś tak mi potrzebnego. Nasza pierwsza Gwiazdka tylko we troje. Prawie bez stresu (w wyniku niedogadania z Małżonem na stole wigilijnym zabrakło kapusty tzn. nie pojawiła się w ogóle... co na chwilę wprowadziło nerwa ale tylko na sekund kilka), bez pośpiechu, bez jeżdżenia i odbębniania... Wigilia u nas, w pierwszy Dzień Świąt obiad u teściów a wczoraj wizyta mego brata w naszym domku i leniwe piżamowe przedpołudnie. Dzidziuś też nie dal o sobie zapomnieć, cały czas pokazywał swoją obecność a w&amp;nbsp; niedzielę tak dokazywał, że zwijałam się chwilami z bólu trzewi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;I magiczny&lt;/span&gt; był chleb. Jeden z najlepszych jakie jadłam a przede wszystkim piekłam, &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://galeriachleba.blogspot.com/2011/12/pszenno-zytni-chleb-z-zurawina-swietny.html"&gt;Pszenno żytni z żurawiną&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;... Produkowałam go dwukrotnie, modyfikując trochę przepis, w Wigilie i wczoraj bo żeśmy się w nim zakochali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;30 g świeżych drożdży &lt;br /&gt;250 g żytniego zakwasu dokarmionego 12h wcześniej&lt;br /&gt;250 g&amp;nbsp; białej mąki pszennej&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;250 g mąki żytniej typ 720&lt;br /&gt;400 ml ciepłej wody&lt;br /&gt;20 g oleju&lt;br /&gt;20 g soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Zakwas i wodę wlewamy do miski, dodajemy drożdże, odstawiamy na 10 minut.&lt;br /&gt;Do miski dodajemy mąkę, olej, żurawinę, zakwas z wodą i drożdżami oraz sól. Wszystko dokładnie mieszamy. Odstawiamy do wyrastania na ok. 1,5 h.&lt;br /&gt;Następnie przekładamy do wysmarowanych olejem keksówek o wym. 25x7 cm i ponownie odstawiamy do rośnięcia na ok.1 h.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 250 st.C, wstawiamy chleby. Obniżamy temp. do 200 st.Ci i pieczemy je ok. 40 minut.&lt;br /&gt;Upieczone chleby spryskujemy wodą, po pukane od spodu powinny wydać głuchy odgłos.&lt;br /&gt;Studzimy je do całkowitego wystygnięcia na kratce. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JXdd1qisULY/TvmmQmjbjdI/AAAAAAAACSw/OjtUuTRJICQ/s1600/%25C5%259Bwiateczne+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-JXdd1qisULY/TvmmQmjbjdI/AAAAAAAACSw/OjtUuTRJICQ/s400/%25C5%259Bwiateczne+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;I magiczny&lt;/span&gt; był moment rozpakowywania prezentów. Patrzenie jak Córcia obiera paczuszki z papieru a potem ta radość i okrzyki "o tym zawsze marzyłam!!!", a upominki były przecież dość prozaiczne: globus, dino klocki i małe pianinko (o zgrozzzo co za dźwięki!!!), czy książeczka o Martynce i gra w zagadki Smoka Obiboka u dziadków, czy wczorajszy Chińczyk i Małpki od mego brata. Mamy więc gier w bród i gramy całą rodziną kontemplując bycie razem. Cudowny czas!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KfT4-WRT0nc/TvmmSDDV1XI/AAAAAAAACS4/adBC-MeT8EU/s1600/%25C5%259Bwiateczne+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-KfT4-WRT0nc/TvmmSDDV1XI/AAAAAAAACS4/adBC-MeT8EU/s320/%25C5%259Bwiateczne+%25285%2529.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;Potrawy wszystkim smakowały, ciasta się udały i częściowo powędrowały do teściów i mego ojca, a Mikołaj zwany inaczej Gwiazdorem mnie także docenił  tym razem jako miłośniczkę dobrej herbaty, czekolady i książek kucharskich. Na zdjęciu widać moje łupy. Dwie spośród tych rzeczy to książki jakie dotarły do mnie w ramach wymianki z &lt;a href="http://notatkicoolturalne.blogspot.com/2011/12/nadejsza-wiekopomna-chwila-papier-w.html"&gt;Kasią&lt;/a&gt;. Byłyśmy dla siebie Mikołajami książkowymi a paczuszki otworzyłyśmy w ramach prezentów pod choinkowych. Od Kasi dostałam książki: o wspaniałych deserach, po angielsku, więc mam dodatkowe wyzwanie, oraz o Scrapbookingu. Dziękuję Ci bardzo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1446720435218659398?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1446720435218659398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/chleb-swiateczny-i-poswiateczne.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1446720435218659398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1446720435218659398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/chleb-swiateczny-i-poswiateczne.html' title='Chleb świąteczny i poświąteczne wrażenia'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JXdd1qisULY/TvmmQmjbjdI/AAAAAAAACSw/OjtUuTRJICQ/s72-c/%25C5%259Bwiateczne+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-29421155830959514</id><published>2011-12-24T10:47:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T10:47:02.803+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0Bnrx4_P7Ug/TvWffeCGwqI/AAAAAAAACSY/NJX38FJvY4Q/s1600/choinka+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-0Bnrx4_P7Ug/TvWffeCGwqI/AAAAAAAACSY/NJX38FJvY4Q/s640/choinka+%25281%2529.JPG" width="476" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-29421155830959514?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/29421155830959514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/29421155830959514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/29421155830959514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/blog-post.html' title=''/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0Bnrx4_P7Ug/TvWffeCGwqI/AAAAAAAACSY/NJX38FJvY4Q/s72-c/choinka+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-6487881579068940337</id><published>2011-12-23T17:16:00.001+01:00</published><updated>2011-12-23T17:16:45.582+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rybki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Warstwowa Śledziowa i Strucla Makowa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;I wczoraj, i dzisiaj działałam w kuchni. Tym razem zdecydowanie świątecznie. Po sprzątnięciu łazienki zabrałam się za robienie sałatki śledziowej. Przezornie wieczorowa porą ugotowałam ziemniaki i buraki a także jaja, które niestety zostały pożarte przez moje dwa głodomorrry. Włożyłam więc znowu rano jaja do garnuszka i się gotowały na twardo gdy ja kroiłam i siekałam. Potem przyszła pora na ćwikłę oraz dwa chleby dla koleżanki a na końcu Strucle makowe.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wszystko udało się wyśmienicie także sprzątanie kuchennych sanitariatów. Wreszcie usiadłam i zapraszam na małe co nieco wprost z wiewiórowego azylu.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ApM6FjVg2vs/TvSoRL1Q-kI/AAAAAAAACRs/ykDsFzA9tug/s1600/warstwSledz7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ApM6FjVg2vs/TvSoRL1Q-kI/AAAAAAAACRs/ykDsFzA9tug/s400/warstwSledz7.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;WARSTWOWA SAŁATKA ŚLEDZIOWA Z BURACZKAMI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 filety marynowanego śledzia&lt;br /&gt;3 średnie ziemniaki, ugotowane&lt;br /&gt;1 średni burak, ugotowany &lt;br /&gt;2 konserwowe ogórki&lt;br /&gt;1 dymka, może być ze szczypiorkiem&lt;br /&gt;1 jajko na twardo&lt;br /&gt;majonez, ok. 4 łyżek&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śledzia kroimy w kostkę, podobnie ziemniaki. Ogórki i cebulkę siekamy jak najdrobniej. Buraka obieramy i ścieramy na grubej tarce, jajko na drobnej.&lt;br /&gt;W misce, najlepiej przezroczystej, układamy warstwowo w następującej kolejności:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gx8bZ2_Au44/TvSoh1b9nOI/AAAAAAAACR4/eIsEl6GfbtE/s1600/warstwSledz5.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-gx8bZ2_Au44/TvSoh1b9nOI/AAAAAAAACR4/eIsEl6GfbtE/s320/warstwSledz5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;śledzie&lt;br /&gt;łyżkę majonezu&lt;br /&gt;ziemniaki&lt;br /&gt;łyżkę majonezu&lt;br /&gt;ogórka wymieszanego z cebulką&lt;br /&gt;łyżkę majonezu&lt;br /&gt;buraki&lt;br /&gt;łyżkę majonezu&lt;br /&gt;jajko&lt;br /&gt;solimy i pieprzymy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkładamy do lodówki na kilka godzin. Jemy nabierając od samego dołu :)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dxScPPpfFKY/TvSot6O41EI/AAAAAAAACSE/c-LUlmaaa2s/s1600/strucla3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-dxScPPpfFKY/TvSot6O41EI/AAAAAAAACSE/c-LUlmaaa2s/s400/strucla3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;STRUCLA MAKOWA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;masa makowa (proporcja na dwie strucle):&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;400 g maku&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 łyżek cukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;70 gmargaryny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;cukier waniliowy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 białka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;200 g rodzynek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;skórka pomarańczowa ok. 3 łyżek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;orzechy laskowe lub migdały ok. 100 g&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1/2 aromatu migdałowego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mak zalewamy wodą, gotujemy aż da sięrozetrzeć w palcach. Odcedzamy i mielimy dwukrotnie. Margarynę roztapiamy napatelni, dodajemy mak, cukier, rodzynki i pokrojone orzechy lub migdały. Wszystkosmażymy ok. 10 min. Kiedy masa nieco przestygnie dodajemy ubite na sztywno białka,aromat migdałowy i mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ciasto:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;500 g mąki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;130 g margaryny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 łyżekcukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1szkl. mleka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3 żółtka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;50 g drożdży&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;olejek waniliowy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;szczypta soli, &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Drożdże rozcieramy z 1 łyżką cukru, dolewamy kilkałyżek ciepłego mleka i wsypujemy kilka łyżeczek mąki ok.5, wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Do miski przesiewamy mąkę,dodajemy szczyptę soli, wlewamy wyrośnięty zaczyn i resztę ciepłego mleka. Następnieucieramy żółtka z pozostałym cukrem i też dodajemy do mąki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Wszystko wyrabiamy ażzacznie odchodzić od miski i od ręki, u mnie ok. 10 min. Dodajemy stopiony i dosyć ciepłytłuszcz, i dalej wyrabiamy aż ciasto wchłonie tłuszcz.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Odstawiamy w ciepłe miejscedo wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoją objętość dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy na prostokąty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Ja w czasie gdy ciasto sobie pracuje na ogół kończę prace nad makiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Mak rozkładamy równomiernie na rozwałkowane ciasto ok. 2 cm od dłuższego boku i zwijamy wzdłużkrótszego. Przekładamy na natłuszczona blaszkę, lub na papier do pieczenia, szwem do dołu i odstawiamy w ciepłemiejsce do wyrośnięcia na ok. 45 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Wstawiamy do piekarnikanagrzanego do ok. 160 st.C i pieczemy ok. 50 min. Po upieczeniu lukrujemy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Kc0dvGXHVwI/TvSovfw6OPI/AAAAAAAACSM/jCZQn_N2vik/s1600/strucla4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Kc0dvGXHVwI/TvSovfw6OPI/AAAAAAAACSM/jCZQn_N2vik/s400/strucla4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A gdy przylepka zapowiada się tak jak na powyższym zdjęciu chyba nie może być to zła strucla???&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-6487881579068940337?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/6487881579068940337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/warstwowa-sledziowa-i-strucla-makowa.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6487881579068940337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/6487881579068940337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/warstwowa-sledziowa-i-strucla-makowa.html' title='Warstwowa Śledziowa i Strucla Makowa'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ApM6FjVg2vs/TvSoRL1Q-kI/AAAAAAAACRs/ykDsFzA9tug/s72-c/warstwSledz7.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2071718246175977796</id><published>2011-12-22T16:47:00.001+01:00</published><updated>2011-12-22T16:47:48.310+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamiego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Ciasto z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Małżon zarzekał się, że nie lubi ciasta francuskiego. Mimo to postanowiłam spróbować. Skorzystałam z przepisu Jamiego na Ciasto z Kurczakiem z "30 minut w kuchni". Potrawa okazała się być prostą, smakowita i pachnącą a przy tym i oczy się najadły :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QTTmOup4MEY/TvNO33VvP7I/AAAAAAAACQo/7kD0t68cRso/s1600/ciastZkurcz1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-QTTmOup4MEY/TvNO33VvP7I/AAAAAAAACQo/7kD0t68cRso/s400/ciastZkurcz1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;ok. 700 g piersi z kurczaka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;kawałek masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki oliwy &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;pęczek dymki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 czubata łyżka mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżeczki musztardy angielskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 czubata łyżka kwaśnej śmietany &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;300 ml bulionu z kurczaka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;tymianek u mnie suszony w oryginale świeży&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/3 gałki muszkatołowej, startej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 arkusz ciasta francuskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kurczaka kroimy w paseczki i podsmażamy na oliwie z masłem na lekko rumiano. Dymki czyścimy, pieczarki obieramy. Szatkujemy, można w malakserze. Dokładamy do kurczaka razem z mąką i mieszamy. Dodajemy musztardę, śmietanę i bulion. Po wymieszaniu przyprawiamy tymiankiem, gałką, solą i pieprzem. Pyrkoczemy na małym ogniu. Piekarnik nagrzewamy do 220 st.C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ciasto francuskie rozwijamy i lekko nacinamy w kratkę. Patelnię z kurczakiem zdejmujemy z ognia. Kurczaka przekładamy do naczynia do zapiekania. Przykrywamy ciastem, upychając je przy brzegach. Smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy ok. 20 minut na górnej półce piekarnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HFblERnKgSk/TvNPC7qsI1I/AAAAAAAACQ8/KuMtVhSWavY/s1600/ciastZkurcz6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-HFblERnKgSk/TvNPC7qsI1I/AAAAAAAACQ8/KuMtVhSWavY/s400/ciastZkurcz6.JPG" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; to moje dzisiejsze dzieła czyli trzy małe blaszki &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/rock-mann-i-cynamonowe-ciasto.html"&gt;Cynamonowego ciasta marchewkowego z niespodzianką&lt;/a&gt; ( w tym jedna bez orzechów specjal for Małżon) , góra &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/05/sodcy-wikingowie.html"&gt;rogalików&lt;/a&gt; z powidłem oraz &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/ciasta-ciasteczka-i-garsc-zyczen.html"&gt;ciasteczek owsianych z żurawiną i białą czekoladą.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FuRymDlzrc8/TvNQuoOcu-I/AAAAAAAACRI/s515c5fnMVs/s1600/ciastZkurcz3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-FuRymDlzrc8/TvNQuoOcu-I/AAAAAAAACRI/s515c5fnMVs/s400/ciastZkurcz3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Jutro będą strucle makowe i kilka chlebów, na zamówienie znajomych oraz dla nas. &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/11/chlebek-muesli-i-saatka-warzywna-babci.html"&gt;Sałatkę warzywną&lt;/a&gt; dzisiaj zrobiłam, została mi jeszcze śledziowa ale to wszystko jutro :) Zapraszam po południu na małe co nieco.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2071718246175977796?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2071718246175977796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/ciasto-z-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2071718246175977796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2071718246175977796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/ciasto-z-kurczakiem.html' title='Ciasto z kurczakiem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QTTmOup4MEY/TvNO33VvP7I/AAAAAAAACQo/7kD0t68cRso/s72-c/ciastZkurcz1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4335123891157330634</id><published>2011-12-21T09:32:00.000+01:00</published><updated>2011-12-21T09:32:40.418+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamiego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Burgery'/><title type='text'>Sandwicz z klopsikami, sałatka siekana i marynowana kapusta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Powróciłam w tym tygodniu do dań Jamiego. Postanowiłam wypróbować przepis na wielką kanapę z rozmaitymi dodatkami. Czasu na wykonanie miałam sporo więc nie musiałam go liczyć i nie powiem Wam czy zmieściłam się w 30 minutach. Choć był to dość sycący posiłek bardzo mi smakował. Jedyne do czego nie mogę się przyzwyczaić to smak mięty w daniach.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dzisiaj mam zamiar upiec ciasto z kurczakiem a od jutra będę pichcić już bardziej świątecznie. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uhft0OZ0srI/TvGXVXRm5EI/AAAAAAAACQU/Wc883exoABg/s1600/sa%25C5%2582atka+siekana+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-uhft0OZ0srI/TvGXVXRm5EI/AAAAAAAACQU/Wc883exoABg/s400/sa%25C5%2582atka+siekana+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;sandwicz:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;mały pęczek bazylii&lt;br /&gt;500 g mielonej wołowiny&lt;br /&gt;1 łyżka musztardy francuskiej&lt;br /&gt;1/2 cytryny&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;8 plasterków wedzonego boczku&lt;br /&gt;ciabatty - ilość taka jak osób jedzących&lt;br /&gt;plastry żółtego sera - ilość taka jak bułek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;kapusta:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1/2 małej czerwonej kapusty&lt;br /&gt;1 czerwona cebula&lt;br /&gt;mały pęczek mięty&lt;br /&gt;1 świeza czerwona papryczka chili&lt;br /&gt;2 cytryny&lt;br /&gt;łatka siekana:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;sałatka siekana:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1/2 ogórka&lt;br /&gt;2 pomidory&lt;br /&gt;2 awokado&lt;br /&gt;garść świezych listków bazylii&lt;br /&gt;110 g mieszanki sałat&lt;br /&gt;1 łyzeczka musztardy angielskiej (u mnie dijon)&lt;br /&gt;1,5 łyżki octu winnego&lt;br /&gt;50 g fety&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kroimy grubo bazylię. Łączymy z wołowiną, musztardą, szczyptą soli i pieprzu oraz skórką startą z połowy cytryny oraz żółtkiem i łyżką oliwy.&lt;br /&gt;Smarujemy oliwą naczynie/patelnię do zapiekania. Mięso zagniatamy i formujemy z niego 16 niewielkich klopsików. Kulki układamy na patelni i smażymy ok 15 minut potrząsając klopsikami by równo się rumieniły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinamy głąb z kapusty i razem z cebulą szatkujemy ją w malakserze. Dodajemy drobno pokrojoną chili (bez pestek) oraz listki mięty. Przekładamy do miski i wlewamy kilka łyżek oliwy, sok z cytryn oraz sól. Mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obok klopsików na patelni układamy boczek i całość zapiekamy 160 st.C razem z ciabattami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy sałatkę. Na dużej desce siekamy ogórka, pomidory a także miąższ z awokado. Dodajemy bazylię i dalej siekamy. Na wierzchu kładziemy sałaty. W środku robimy zagłębienie, w które wlewamy 5 łyżek oliwy, dodajemy musztardę oraz szczyptę soli i ocet. Wszystko znowu siekamy i mieszamy. Na wierzchu kruszymy fetę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patelnię z klopsikami oraz bułki wyciągamy z piekarnika. Ciabatty rozcinamy, w środku skrapiamy oliwą, rozkładamy ser, kapustę oraz klopsiki i boczek. Składamy.&lt;br /&gt;Podajemy w towarzystwie sałatki siekanej póki jeszcze ciepłe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TF1DUwsjbiI/TvGXW52SjqI/AAAAAAAACQc/ppgxNEoLlHU/s1600/klops+w+bu%25C5%2582ce1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-TF1DUwsjbiI/TvGXW52SjqI/AAAAAAAACQc/ppgxNEoLlHU/s400/klops+w+bu%25C5%2582ce1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4335123891157330634?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4335123891157330634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/sandwicz-z-klopsikami-saatka-siekana-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4335123891157330634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4335123891157330634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/sandwicz-z-klopsikami-saatka-siekana-i.html' title='Sandwicz z klopsikami, sałatka siekana i marynowana kapusta'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-uhft0OZ0srI/TvGXVXRm5EI/AAAAAAAACQU/Wc883exoABg/s72-c/sa%25C5%2582atka+siekana+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1473082240570826992</id><published>2011-12-20T10:08:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T10:08:21.119+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><title type='text'>Badaniowy zawrót głowy i Ciabatty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Jak pech to pech. Już jakiś czas temu powinnam była zrobić badania ale lekarz spóźnił się z daniem skierowania, a Małżon długi czas nie mógł nas rano zawieźć a autobusy mamy co półtorej godziny lub trzeba straszny kawał iść i czekać na autobus tylko pól godziny... ehhh... ostatnie dwa dni sikałam zawzięcie w kubeczki ale wczoraj nie udało się pojechać a dzisiaj owszem pojechaliśmy ale akurat dziś gabinet zabiegowy był czynny od 10ej a my byliśmy o 8ej... i co było robić? Małżon przywiózł nas do domku.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gdy mróz za oknem, przyjemnie wraca się do ciepłego, pachnącego choinką mieszkania a gdy jeszcze w perspektywie ma się pożarcie świeżej &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/02/ciabatta.html"&gt;Ciabatty&lt;/a&gt; własnego autorstwa w towarzystwie gorącej czekolady... mimo kiepskiej nocy i nerwów poranka lubię takie wracanie do domku :)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Bułeczki piekłam wczoraj wieczorem. Zachwyciły mnie chrupiącą skórką i bardzo dziurawym, wilgotnym środkiem. Posłużą jako pieczywo śniadaniowo-kolacyjne oraz jako jeden ze składników dzisiejszego obiadu.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hdurw1FETi4/TvBP-kN9D5I/AAAAAAAACQM/hY5zqfnz0GA/s1600/ciabatta+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-hdurw1FETi4/TvBP-kN9D5I/AAAAAAAACQM/hY5zqfnz0GA/s400/ciabatta+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zaczyn:&lt;br /&gt;1/3 szklanki wody&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;2/3 szklanki mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki mieszamy drewnianą łyżką. Przykrywamy folią i odstawiamy na 9-17 h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie dodajemy:&lt;br /&gt;1 i 3/4 szklanki wody&lt;br /&gt;2 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;3 i 1/4 szklanki mąki pszennej, najlepiej chlebowej (typ 850), u mnie zwykła&lt;br /&gt;1,5 łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wyrabiamy - najłatwiej przy pomocy miksera z hakiem.  Na tym etapie nie należy dosypywać więcej mąki - ciasto w miarę wyrabiania, robi się bardziej elastyczne i sprężyste.&lt;br /&gt;Po wyrobieniu, ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 3-4 godziny do fermentacji. Ciasto przekładamy na wysypaną mąką stolnicę, rękami formujemy prostokąt o wymiarach  25 x 30 cm. Posypujemy mąką i ostrym nożem dzielimy ciasto na kwadraty o boku 5 cm. Przekładamy je na blachę wyłożoną&amp;nbsp;papierem do pieczenia. Posypujemy mąką. Odstawiamy do wyrośniecia na 30 minut.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230 st C.&lt;br /&gt;Wstawiamy bułeczki, na dno piekarnika wysypujemy kostki lodu (lub spryskujemy wodą ścianki piekarnika, by powstała para) i w zależności od wielkości bułek pieczemy ok. 12-20 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1473082240570826992?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1473082240570826992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/badaniowy-zawrot-gowy-i-ciabatty.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1473082240570826992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1473082240570826992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/badaniowy-zawrot-gowy-i-ciabatty.html' title='Badaniowy zawrót głowy i Ciabatty'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hdurw1FETi4/TvBP-kN9D5I/AAAAAAAACQM/hY5zqfnz0GA/s72-c/ciabatta+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-688986748915699311</id><published>2011-12-19T17:07:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T17:07:02.729+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><title type='text'>Lebkuchen czyli miękkie, pomarańczowe pierniczki z lukrem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Po ostatnich Katarzynkach, które były twarde bardzo długi czas postanowiłam wypróbować całkiem inny przepis na pierniczki, a tak właściwie piernikowe ciastka. Pełne pomarańczowej skórki, migdałów i miodu. Pyszne, najlepsze już polukrowane, wilgotne i pulchne. Polecam wszystkim piernikowym spóźnialskim. Przepisów znalazłam kilka a skorzystałam z tego od &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/lebkuchen.html"&gt;Panny Malwinny&lt;/a&gt; .&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pxOA3j-utz4/Tu9hA59coAI/AAAAAAAACP8/f9F-7jkABFg/s1600/lebkuchen+%25285%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-pxOA3j-utz4/Tu9hA59coAI/AAAAAAAACP8/f9F-7jkABFg/s400/lebkuchen+%25285%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g mąki pszennej, u mnie zwykła 550&lt;br /&gt;85 g zmielonych migdałów, u mnie płatki migdałowe drobno utłuczone w moździeżu&lt;br /&gt;3 łyżeczki przyprawy do piernika&lt;br /&gt;łyżeczka cynamonu&lt;br /&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;200 ml płynnego miodu, u mnie gryczany&lt;br /&gt;85 g masła&lt;br /&gt;50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej, u mnie &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/cykata.html"&gt;cykata&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, migdałami, przyprawą do piernika i cynamonem. Miód i masło podgrzewamy do rozpuszczenia w garnuszku z grubym dnem. Czekamy by mieszanka lekko przestygła i dodajemy do mąki. Łączymy składniki przy pomocy miksera.&lt;br /&gt;Dodajemy skórkę pomarańczową i odstawiamy do przestygnięcia.&lt;br /&gt;Z masy lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy i układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Mi wyszły 32 całkiem spore ciastka. Bardzo dobrze się formowały wilgotnymi rękoma.&lt;br /&gt;Pieczemy 12 minut w 180 st.C.&lt;br /&gt;Ciastka zostawiamy do przestygnięcia, chowamy do puszki a następnego dnia lukrujemy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ja lukier robię "na oko". Mieszam cukier puder z sokiem pomarańczowym tak by otrzymać dość gęsty lukier idealny do smarowania i dość kryjący.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VF-GaoLv4uc/Tu9hCYWLS7I/AAAAAAAACQE/naiQWMRe8cI/s1600/lebkuchen+%25289%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-VF-GaoLv4uc/Tu9hCYWLS7I/AAAAAAAACQE/naiQWMRe8cI/s400/lebkuchen+%25289%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-688986748915699311?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/688986748915699311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/lebkuchen-czyli-miekkie-pomaranczowe.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/688986748915699311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/688986748915699311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/lebkuchen-czyli-miekkie-pomaranczowe.html' title='Lebkuchen czyli miękkie, pomarańczowe pierniczki z lukrem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pxOA3j-utz4/Tu9hA59coAI/AAAAAAAACP8/f9F-7jkABFg/s72-c/lebkuchen+%25285%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5442635262742812240</id><published>2011-12-19T06:46:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T06:46:09.638+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><title type='text'>Pod znakiem Choinki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Miła rodzinna niedziela. Na śniadanie &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/12/Mikolajkowe-drozdzowki-choinki.html"&gt;Choinki Drożdżowe&lt;/a&gt; a na deser kupno pięknego, pachnącego, srebrnego Świerku. Magia zawitała w wiewiórcze progi. Nie mogłam się wprost doczekać poranka o zapachu igliwia.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;A teraz zapraszam na wspaniałe, poranne, świąteczne bułeczki w kształcie Gwiazdkowych Drzewek i przedstawiam naszą panią Choinkę, pachnącą i migoczącą, tą która sprawiła, że Córcia pełna emocji zasnęła o 21ej i wstała o 5.40.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Pozdrawiam i miłego poniedziałku wszystkim życzę :)&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7fmobc2RWmc/Tu7O4ydc-DI/AAAAAAAACP0/TTyBDoRj2Ds/s1600/choinkaDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7fmobc2RWmc/Tu7O4ydc-DI/AAAAAAAACP0/TTyBDoRj2Ds/s400/choinkaDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;150 ml mleka&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: inherit;" /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;40 g masła, roztopionego&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: inherit;" /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;300 g mąki pszennej chlebowej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;14 g drożdży świeżych&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: inherit;" /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 łyżki cukru (30 g)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: inherit;" /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;8 g cukru waniliowego&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: inherit;" /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 białko&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mleko mieszamy z roztopionym masłem i drożdżami, łączymy z resztą składników, wyrabiamy. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przykrywamy je ściereczką i zostawiamy na półtorej godziny do podwojenia objętości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, wałkujemy na duże koło o średnicy ok. 30 cm, podzielić na 8 części, trójkąty. Trójkąty nacinamy po obu stronach, końcówki spłaszczamy placami, jak na zdjęciu w oryginalnym przepisie. Przykrywamy, odkładamy do napuszenia na 20 minut.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przed pieczeniem smarujemy jajkiem. P&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ieczemy w temperaturze 180ºC przez około 14 minut i studzimy na kratce. Ja przed pieczeniem posypałam cukrem trzcinowym i skórką pomarańczową i już nie lukrowałam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Można jednak zrobić lukier z cukru pudru i odrobiny wody, posmarować nim bułeczki i posypać kolorowymi posypkami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-541U-_uAL2I/Tu7O3TKErGI/AAAAAAAACPs/q9a1ZcaD7Oo/s1600/choinka2011+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-541U-_uAL2I/Tu7O3TKErGI/AAAAAAAACPs/q9a1ZcaD7Oo/s400/choinka2011+%25283%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5442635262742812240?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5442635262742812240/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pod-znakiem-choinki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5442635262742812240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5442635262742812240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pod-znakiem-choinki.html' title='Pod znakiem Choinki'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7fmobc2RWmc/Tu7O4ydc-DI/AAAAAAAACP0/TTyBDoRj2Ds/s72-c/choinkaDro%25C5%25BCd%25C5%25BC+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-571151843324210830</id><published>2011-12-17T16:37:00.000+01:00</published><updated>2011-12-17T16:37:31.795+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><title type='text'>Placki ziemniaczane inaczej...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Choć Święta za pasem a jutro &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;pewnie &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;pojawi się u nas choinka dzisiaj &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;u mnie &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;całkiem nie świątecznie. Wyprawa na tańce z Córcią, potem masowa produkcja placków ziemniaczanych, małżoniasta szarlotka (ZNOWU!!! ale z głębi serca jako niespodzianka), no może popełnię dzisiaj jeszcze pierniczki ale takie całkiem inne niż zazwyczaj.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;W jednym z dodatków do KUCHNI, z serii Poradnika Domowego, znalazłam przepis na placki ale całkiem inne niż te, które robię. Koperek nadał im świeżości, ser wzmocnił smak, mała ilość mąki to lekkość. Dla mnie pyszne!!! nie wiem co powie ten, na którego czeka usmażona sterta :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3ee1oTD4ofE/Tuy3EyAYpEI/AAAAAAAACPk/sqzXTJ8j4NY/s1600/plZkoper+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-3ee1oTD4ofE/Tuy3EyAYpEI/AAAAAAAACPk/sqzXTJ8j4NY/s400/plZkoper+%25283%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1,5 kg ziemniaków&lt;br /&gt;2 cebule&lt;br /&gt;2 łyżki żółtego tartego sera o intensywnym smaku np. Cheddara&lt;br /&gt;2 pęczki koperku, posiekane&lt;br /&gt;3 jajka, rozbełtane&lt;br /&gt;3 łyżki mąki&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki i cebulę obieramy i ścieramy na tarce lub w malakserze. Dodajemy jajka, ser, koperek, mąkę i przyprawy. Mieszamy.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy zgrabne placuszki aż będą rumiane.&lt;br /&gt;Osaczamy na papierowym ręczniku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-571151843324210830?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/571151843324210830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/placki-ziemniaczane-inaczej.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/571151843324210830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/571151843324210830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/placki-ziemniaczane-inaczej.html' title='Placki ziemniaczane inaczej...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3ee1oTD4ofE/Tuy3EyAYpEI/AAAAAAAACPk/sqzXTJ8j4NY/s72-c/plZkoper+%25283%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4842741999868294591</id><published>2011-12-16T08:38:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T08:38:49.692+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><title type='text'>Zimowa Granola o zapachu Świąt</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Granola albo muesli na śniadanie to moje małe uzależnienie. Choćby dwie łyżki płatek z mlekiem ale muszą być. Dopiero potem przychodzi pora na coś bardziej konkretnego.&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Zimą liczy się ciepło, zapach, wszystko co pobudza do porannego działania. Wczoraj powstała Granola pachnąca miodem i cynamonem czyli idealna na dzisiejszy odrobinę mroźny poranek ze słońcem przebijającym się przez chmury.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uLXsd86UXjA/Tur1LOboGAI/AAAAAAAACPY/Ve_fhos_W1U/s1600/ZimowaGranola+%25284%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-uLXsd86UXjA/Tur1LOboGAI/AAAAAAAACPY/Ve_fhos_W1U/s400/ZimowaGranola+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;250 g płatków owsianych (tym razem błyskawicznych ale wole mieszane ze zwykłymi)&lt;br /&gt;100 g cukru trzcinowego Demerara (ok. 10 łyżek)&lt;br /&gt;60 g miodu (dwie czubate łyżki)&lt;br /&gt;garść orzechów włoskich&lt;br /&gt;garść płatków migdałowych &lt;br /&gt;garść całych i nie obranych migdałów&lt;br /&gt;szczypta soli i solidna szczypta cynamonu&lt;br /&gt;opcjonalnie 2 łyżki oleju lub masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dwie garście suszonej żurawiny&lt;br /&gt;kilka cząstek czekolady o smaku piernika lub innej ulubionej, posiekanych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki oprócz żurawin i czekolady mieszamy w misce. Piekarnik nagrzewamy do 160 st.C. Mieszankę wsypujemy na wyłożoną papierem blachę. Pieczemy ok 20 minut mieszając od czasu do czasu by ładnie się zrumieniły i nie przypiekły zbytnio.&lt;br /&gt;Studzimy, kruszymy i mieszamy z czekoladą oraz żurawinami. Trzymamy w zamkniętym pojemniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ocnRgrBST1k/Tur1G82HExI/AAAAAAAACPE/mWIdTRsbVD4/s1600/ZimowaGranola+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ocnRgrBST1k/Tur1G82HExI/AAAAAAAACPE/mWIdTRsbVD4/s400/ZimowaGranola+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4842741999868294591?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4842741999868294591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/zimowa-granola-o-zapachu-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4842741999868294591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4842741999868294591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/zimowa-granola-o-zapachu-swiat.html' title='Zimowa Granola o zapachu Świąt'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uLXsd86UXjA/Tur1LOboGAI/AAAAAAAACPY/Ve_fhos_W1U/s72-c/ZimowaGranola+%25284%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4428731636085098420</id><published>2011-12-15T16:35:00.001+01:00</published><updated>2011-12-15T16:35:57.285+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><title type='text'>Zapiekane piersi kurczaka z pesto</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Mija kolejny dzień, odbyłyśmy kolejny spacer po lesie, jeszcze pachnie jesienią, ale ja już tęsknie do zimy, takiej śnieżnej, słonecznej i mroźnej umiarkowanie... Kolejny obiad powstaje w kuchni. Po wczorajszych mielonych dzisiaj goszczą u mnie kurczakowe piersi pod kolorową pierzynką... ach ten zapach. Wszystko dzięki 10temu numerowi miesięcznika KUCHNIA.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_0lN94FtMzI/TuoTL2tSawI/AAAAAAAACOs/2GSXJAH8OUo/s1600/KurczakZpesto1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_0lN94FtMzI/TuoTL2tSawI/AAAAAAAACOs/2GSXJAH8OUo/s400/KurczakZpesto1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;ulubione bazyliowe pesto, u mnie z &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/01/kotlety-schabowe-z-tymiankiem-i-pesto.html"&gt;TEGO&lt;/a&gt; przepisu&lt;br /&gt;4 piersi z kurczaka&lt;br /&gt;4 suszone pomidory z oliwy&lt;br /&gt;garść czarnych oliwek&lt;br /&gt;mozzarella, mała kulka&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C.&lt;br /&gt;Kurczaka myjemy, osuszamy i obsmażamy na oliwie na rumiano. &lt;br /&gt;Przekładamy go do żaroodpornego naczynia, solimy i pieprzymy, smarujemy pesto, obkładamy pomidorami i oliwkami a na koniec obsypujemy serem. Zapiekamy ok. 15-20 minut aż ser się rozpuści i lekko zrumieni. Podajemy z pieczonymi ziemniakami lub ryżem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ogFgi3NdOHY/TuoTNdIiyWI/AAAAAAAACO0/LGlVkTKd-oY/s1600/KurczakZpesto4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ogFgi3NdOHY/TuoTNdIiyWI/AAAAAAAACO0/LGlVkTKd-oY/s400/KurczakZpesto4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4428731636085098420?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4428731636085098420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/zapiekane-piersi-kurczaka-z-pesto.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4428731636085098420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4428731636085098420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/zapiekane-piersi-kurczaka-z-pesto.html' title='Zapiekane piersi kurczaka z pesto'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_0lN94FtMzI/TuoTL2tSawI/AAAAAAAACOs/2GSXJAH8OUo/s72-c/KurczakZpesto1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-491957108529189227</id><published>2011-12-14T12:13:00.002+01:00</published><updated>2011-12-14T15:11:02.837+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nigelli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z muzyką'/><title type='text'>Linguine z boczkiem, czosnkiem i parmezanem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;To chyba najprostsze danie z możliwych. Przygotowanie go zajmuje ok. 15 minut. Przepis pochodzi z "Nigella gryzie", odrobinę go zmodyfikowałam ale myślę, że to nie zmieniło smaku. Wczoraj robiłam je o 22giej dla Małżona na dzisiaj, dla nas też trochę zostało. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vRAYF9wD6Vw/TuiEwPXPRuI/AAAAAAAACOk/60ZOS57_E2Q/s1600/ling+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-vRAYF9wD6Vw/TuiEwPXPRuI/AAAAAAAACOk/60ZOS57_E2Q/s400/ling+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;300 g makaronu linguine&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;250 g wędzonego boczku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;oliwa czosnkowa (u mnie oliwa + przeciśnięty ząbek czosnku)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;natka pietruszki, u mnie suszona&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;parmezan&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W rondlu zagotowujemy wodę na makaron. Boczek kroimy w cienkie paseczki lub w kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę z czosnkiem, przesmażamy i dodajemy boczek. Do rondla wrzucamy makaron i solimy. Mieszamy i gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Boczek smażymy na rumiano mieszając co i rusz by się nie przypalił. Gdy makaron jest gotowy odcedzamy go pozostawiając pół szklanki wody. Wkładamy go do boczku, mieszamy by tłuszcz pokrył każdą nitkę, możemy dodać odrobinę wody z gotowania. Posypujemy natka pietruszki i startym parmezanem i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od rana gościmy też w naszym wiewiórkowym azylu choinkę... czyż nie ładna???&lt;br /&gt;Wspólnie z Blondaskiem "ubrana" i ozdobiona, nasze wspólne dzieło. Zaczyna być naprawdę świątecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-95kkr3Eq-iE/TuiEuVvM6rI/AAAAAAAACOc/f1pXXkIIJYg/s1600/choinka+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-95kkr3Eq-iE/TuiEuVvM6rI/AAAAAAAACOc/f1pXXkIIJYg/s400/choinka+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na deser piosenka... lubicie takie deserki???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/KvTpHrtC600" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-491957108529189227?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/491957108529189227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/linguine-z-boczkiem-czosnkiem-i.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/491957108529189227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/491957108529189227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/linguine-z-boczkiem-czosnkiem-i.html' title='Linguine z boczkiem, czosnkiem i parmezanem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vRAYF9wD6Vw/TuiEwPXPRuI/AAAAAAAACOk/60ZOS57_E2Q/s72-c/ling+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8379665486346615170</id><published>2011-12-13T07:57:00.001+01:00</published><updated>2011-12-13T12:37:26.454+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Wiadomości poranne i dzisiejsze znaleziska szafkowe</title><content type='html'>Początki tygodnia bywają trudne szczególnie po weekendzie pełnym zajęć i emocji. A tu jeszcze glut się ciągnie, brzuch też ciągnie, wątroba boli, żołądek pali i to nie dlatego, że czegoś się nażarłam. Takie uroki bycia brzuchatym :) dziwnie myśleć mi o tym, że to już tylko dwa i pół miesiąca a potem... brzucha nie będzie tylko maleństwo, kruche, delikatne, kwilące lub drące się wniebogłosy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniedziałkowo byłyśmy z Córcią wyjątkowo twórcze. Pomyślałam, że to już pora najwyższa na robienie zabawek choinkowych i łańcuchów, i w sumie czemu by nie zaangażować do tego małych łapek. A małe łapki chętne były wielce i to w ciągu dnia dwukrotnie. Przypomniały mi się czasy podstawówki i papierowych ptaszków...&lt;br /&gt;Dojadałyśmy tylko weekendowe resztki więc był też mroźny spacer po lesie, potem gorąca czekolada na rozgrzewkę, zabawy w pikniki i inne przyjęcia a nawet chwila na gg pogaduchy z fajną kobitką.&lt;br /&gt;Tylko Małżon wrócił późno. Kocham go bardzo także za to, że potrafi po całym dniu pracy wsiąść w samochód i pojechać na drugi koniec miasta by zawieść mojemu ojcu pudełko z rogalikami bo wie, że ja z różnych przyczyn tego nie zrobię. Wszystko to mimo tego, że ogólnie rodzina za nim nie przepada ("przecież to przez niego się tak zmieniłam"), a mój rodzony brat nawet go herbatą nie ma czasu poczęstować...&lt;br /&gt;Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że moja jedyna, prawdziwą rodziną w tym momencie życia jest Córcia, Małżon, kot Stefan i ten mały człowieczek z brzucha, i że chcę Świąt Domowych!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SFCrrRYmeDQ/Tub2iWloPvI/AAAAAAAACMs/MWaBJLotEYo/s1600/cackaPapier1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-SFCrrRYmeDQ/Tub2iWloPvI/AAAAAAAACMs/MWaBJLotEYo/s400/cackaPapier1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem czeka nas wyprawa na zakupy a jutro jadę na badania i będę gotować!!! efektami mam zamiar Was oczywiście trochę pomęczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sprzątając szafki i różne inne zakamarki znalazłam kilka skarbów. Możecie je zobaczyć &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2011/12/odgrzebane-czyli-kartki-i-troche.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam też pytanie. Czy macie w zwyczaju z kartką w ręku planować co i kiedy w okresie przedświątecznym musicie zrobić??? ja mam kilka kartek i tylko odkreślam to co wykonałam a potem satysfakcja mnie przepełnia gdy widzę same skreślenia hihih.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8379665486346615170?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8379665486346615170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/wiadomosci-poranne.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8379665486346615170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8379665486346615170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/wiadomosci-poranne.html' title='Wiadomości poranne i dzisiejsze znaleziska szafkowe'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-SFCrrRYmeDQ/Tub2iWloPvI/AAAAAAAACMs/MWaBJLotEYo/s72-c/cackaPapier1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2765707581455089581</id><published>2011-12-11T17:05:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T18:37:53.723+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwór wszelki'/><title type='text'>Cykata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Najszybszy i najprostszy sposób na zrobienie skórki pomarańczowej do ciasta to cykata. Tak mówiła na nią moja mama i zawsze przed świętami kroiła drobno skórkę i zasypywała ją cukrem w słoiczku. Już po kilku dniach nadawała się do użycia. Ależ to był smak i zapach!!!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2VRLivKYmQk/TuTUh98ZFiI/AAAAAAAACMc/xf7uFreqQNY/s1600/cykata3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-2VRLivKYmQk/TuTUh98ZFiI/AAAAAAAACMc/xf7uFreqQNY/s400/cykata3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;skórka z pomarańczy - ilość dowolna&lt;br /&gt;cukier&lt;br /&gt;słoik i łyżeczka&lt;br /&gt;oraz ostry nóż&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomarańcze dokładnie szorujemy i obieramy. Najwygodniej nakroić je w ćwiartki i ściągnąć skórkę. Każdą ćwiartkę skórki pozbawiamy białej części, tak jakby filetujemy, tak by została sama pomarańczowa część. &lt;br /&gt;Kroimy jak najdrobniej umiemy w kosteczkę.&lt;br /&gt;Do słoiczka wsypujemy warstwę skórki, ok 0,5 cm, i zasypujemy cukrem, tak by zakrył lekko skórkę. Na cukier wsypujemy kolejną warstwę skórki i znowu cukier. Robimy takiego przekładańca aż skończy nam się skórka. Ostatnią warstwą powinien być cukier. Słoiczek zakręcamy i zostawiamy w temperaturze pokojowej aż skórka puści sok i cukier się rozpuści. Cykatę wstawiamy do lodówki i używamy wtedy kiedy mamy potrzebę. Skórkę w takiej formie możemy przechowywać kilka miesięcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wd8hjVU_1HU/TuTUkXOHVjI/AAAAAAAACMk/rXvhwynN0kc/s1600/cykata4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-wd8hjVU_1HU/TuTUkXOHVjI/AAAAAAAACMk/rXvhwynN0kc/s400/cykata4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2765707581455089581?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2765707581455089581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/cykata.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2765707581455089581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2765707581455089581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/cykata.html' title='Cykata'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2VRLivKYmQk/TuTUh98ZFiI/AAAAAAAACMc/xf7uFreqQNY/s72-c/cykata3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3322036015589536171</id><published>2011-12-10T19:11:00.001+01:00</published><updated>2011-12-12T07:31:08.153+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rogalikowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Dwa farsze, dwa ciasta czyli trzy potrawy a jutro Cykata.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;O Mamo! ależ dobrze jest usiąść! cały dzień stałam. Wbrew temu co w czwartek powiedział lekarz raczej się nie oszczędzałam... mieszkanko wysprzątane po całości z nadzieją, że chociaż jeden dzień takie ładne i uporządkowane pozostanie... A w kuchni góra rogalików i naleśników, no i barszczyk czerwony całkiem nie z torebki. No właśnie, dzisiaj szalałam w ramach pomysłu na próbowanie newsów na Wigilię.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Postanowiłam zrobić &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/05/sodcy-wikingowie.html"&gt;rogaliki z powidłem&lt;/a&gt;, z makowym nadzieniem, z kapustą i grzybami oraz naleśniki z tym ostatnim farszem. Najpierw zrobiłam farsz kapustny, potem usmażyłam naleśniki i zagniotłam ciasto serowe a w między czasie powstał rosół i na jego bazie barszczyk. A potem wpadła jeszcze koleżanka z córką więc był niezły Sajgon bo dziewczynki ślicznie się bawiły ale oczywiście jak to w takich przypadkach bywa bałaganiły!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; Ufff!!! wreszcie mogę odpocząć.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A teraz moje propozycje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ROGALIKI Z MASĄ MAKOWĄ&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;masa makowa&lt;/u&gt; z &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/drozdzowki-z-makiem-i-gora-prezentow.html"&gt;przepisu drożdżówkowego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ciasto serowe:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1/2 kg sera półtłustego&lt;br /&gt;1/2 kg masła (nie roślinnego!!!)&lt;br /&gt;1/2 kg  mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser i masło mielimy raz maszynką. Zagniatamy z mąką na gładkie ciasto.&amp;nbsp;Na  15 minut wstawiamy do zamrażalnika lub na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;Ciasto kroimy&amp;nbsp;po kawałku i wałkujemy na  stolnicy w okrąg. Rozwałkowany placek kroimy na 8 części (w trójkąty). Na każdej  z części kładziemy odrobinę masy makowej i zwijamy trójkąty od szerszego brzegu (od  zewnątrz koła), tak żeby utworzył się rogalik. Rogaliki układamy na blaszce  wyłożonej papierem lub posmarowanej masłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczemy aż do zrumienienia w ok.180 st.C czyli ok. 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-guUwU0wxhkg/TuOf-ZDGoEI/AAAAAAAACMU/5VaW_55YUBw/s1600/farsze8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-guUwU0wxhkg/TuOf-ZDGoEI/AAAAAAAACMU/5VaW_55YUBw/s400/farsze8.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ROGALIKI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ciasto serowe&lt;/u&gt; j.w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;kapusta z pieczarkami:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;500 g kiszonej kapusty, opłukanej, osączonej i drobno pokrojonej&lt;br /&gt;200 g pieczarek&lt;br /&gt;1 mała cebulka&lt;br /&gt;szczypta kminku&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;garść suszonych grzybów, u mnie podgrzybki&lt;br /&gt;po łyżce oliwy i masła &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulkę siekamy, pieczarki obieramy i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i masła, wkładamy cebulę i ją szklimy. Dodajemy pieczarki i smażymy aż zmiękną. Dorzucamy kapustę, pokruszone grzyby, kminek i podlewamy odrobinę wodą. Dusimy pod przykryciem aż kapusta będzie miękka. Potem odkrywamy i odparowujemy jeśli jest taka potrzeba. Trzeba zerkać w trakcie duszenia by kapusta się nie przypaliła, w razie potrzeby podlewać odrobina wody i mieszać.&lt;br /&gt;Kiedy kapusta jest gotowa postępujemy z nią tak jak z masą makową w ww przepisie. Pieczemy podoby okres czasu, do zrumienienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fvxmNEjLL2M/TuOf7R2NuYI/AAAAAAAACME/HQKlUrBhwFY/s1600/farsze5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-fvxmNEjLL2M/TuOf7R2NuYI/AAAAAAAACME/HQKlUrBhwFY/s400/farsze5.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ten sam farsz możemy zawijać w &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/06/nalesniki-penoziarniste-z-serowym.html"&gt;&lt;b&gt;NALEŚNIKI&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; i obsmażać wcześniej panierując lub nie.&lt;br /&gt;Obie wersje podajemy z barszczykiem czerwonym, najlepiej własnoręcznie ugotowanym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-emzyKtW-u30/TuOf82BfojI/AAAAAAAACMM/B9M2f_g-rWM/s1600/farsze6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-emzyKtW-u30/TuOf82BfojI/AAAAAAAACMM/B9M2f_g-rWM/s400/farsze6.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; niebawem czeka mnie emocjonujące wydarzenie. Będę pierwszy raz w życiu brała udział w sesji fotograficznej, takiej ciężarówkowej hi hi. Będę mieć pamiątkę ale i zdenerwowania nieco...&lt;br /&gt;Wieczorkiem dnia jutrzejszego zapraszam na &lt;b&gt;Cykatę&lt;/b&gt; czyli jeden ze sposobów na szybkie przygotowanie skórki pomarańczowej do ciasta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3322036015589536171?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3322036015589536171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/dwa-farsze-dwa-ciasta-czyli-trzy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3322036015589536171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3322036015589536171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/dwa-farsze-dwa-ciasta-czyli-trzy.html' title='Dwa farsze, dwa ciasta czyli trzy potrawy a jutro Cykata.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-guUwU0wxhkg/TuOf-ZDGoEI/AAAAAAAACMU/5VaW_55YUBw/s72-c/farsze8.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-341237352683089161</id><published>2011-12-08T15:37:00.008+01:00</published><updated>2011-12-09T12:15:11.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wymiankowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><title type='text'>Drożdżówki z Masą Makową i Góra Prezentów</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;No może górka ale ile radości!!! dla mnie i dla Córci. Dzisiaj akurat w trakcie wałkowania ciasta na bułeczki zadzwonił do drzwi listonosz. Przyniósł mi dwie paczuszki. Kompletnie zapomniałam o tym, że powinnam się ich spodziewać więc miałam NIESPODZIEWANKI!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pierwsza paczuszka dotarła na pocztę wczoraj ale była za duża (?!?) by mógł ja przynieść listonosz. Dlatego dopiero dzisiaj została odebrana a w niej niespodzianka dla Córci, czyli specjalnie dla niej Fartuszek Małej Kuchareczki. Dostałyśmy go w ramach wymianki z &lt;b&gt;&lt;a href="http://roznoscidlaprzyjemnosci.blogspot.com/2011/12/mikoajkowo-d.html"&gt;Kasią&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YEslJe5lbeY/TuHtEkSjlNI/AAAAAAAACK8/BkjtSlOhvAI/s1600/FartGabi1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-YEslJe5lbeY/TuHtEkSjlNI/AAAAAAAACK8/BkjtSlOhvAI/s400/FartGabi1.JPG" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A tutaj już fartuszek i Córcia w akcji, pierwsze samodzielne krojenie pomidora :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BJn_LcLxQvU/TuHtAQOGT1I/AAAAAAAACK0/5bXKfseUpiU/s1600/FartGabi5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-BJn_LcLxQvU/TuHtAQOGT1I/AAAAAAAACK0/5bXKfseUpiU/s400/FartGabi5.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Drugą, kulinarną przysłała mi&lt;b&gt; &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/"&gt;Basia&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. W torebeczce znajdują się gorzkie migdały podobno niezbędne do przyrządzenia prawdziwego marcepanu. Przekonam się sama niebawem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Trzeci list zawierał pudełeczko...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DfH7ShI8-cU/TuDLLvbLWYI/AAAAAAAACKc/CT96BsofhCg/s1600/pierscion1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-DfH7ShI8-cU/TuDLLvbLWYI/AAAAAAAACKc/CT96BsofhCg/s320/pierscion1.JPG" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;... a w nim...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6hZAMKLPWTQ/TuDLNfYEPsI/AAAAAAAACKk/YzKNvD0Hoec/s1600/pierscion2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-6hZAMKLPWTQ/TuDLNfYEPsI/AAAAAAAACKk/YzKNvD0Hoec/s320/pierscion2.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...pierścionek od &lt;b&gt;&lt;a href="http://sowlshine.blogspot.com/"&gt;Magdy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Otrzymałam go w ramach Podaj Dalej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VFhYCDYpNwA/TuDLOziM3AI/AAAAAAAACKs/j_0z_NVBM8A/s1600/pierscion3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-VFhYCDYpNwA/TuDLOziM3AI/AAAAAAAACKs/j_0z_NVBM8A/s320/pierscion3.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Cuda nieprawdaż???&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A teraz o bułeczkach :) drożdżówki jakie upiekłam są pyszne!!!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przepis na ciasto zaczerpnęłam od &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://coffekitchen.blogspot.com/2011/12/drozdzowe-swiderki-z-dzemem.html"&gt;Ilki&lt;/a&gt; a masę makową niestety z puszki choć mam już swoją nie raz wypróbowaną, z którą zawsze robię strucle makowe na Święta :) oczywiście każdy może wykorzystać taką jaką lubi. Ja polecam tą poniżej. Niestety dzisiaj nie starczyło mi na nią czasu i pierwszy raz w życiu skorzystałam z wytworu Bakallandu, doprawiając go nieco orzechami i migdałami.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XsuIDAIKTLs/TuDLK_9LyMI/AAAAAAAACKU/AlLxeucW8sU/s1600/bu%25C5%2582Mak3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-XsuIDAIKTLs/TuDLK_9LyMI/AAAAAAAACKU/AlLxeucW8sU/s400/bu%25C5%2582Mak3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;DROŻDŻÓWKI Z MASĄ MAKOWĄ&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;ciasto:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;20 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1/2 szklanki mleka&lt;br /&gt;70g cukru&lt;br /&gt;50g masła&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;u&gt;masa makowa (proporcja na dwie strucle lub na podwójną ilość ww ciasta):&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;400 g maku&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 łyżek cukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;70 gmargaryny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;cukier waniliowy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 białka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;200 g rodzynek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;skórka pomarańczowa ok. 3 łyżek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;orzechy laskowe lub migdały ok. 100 g&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1/2 aromatu migdałowego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Robimy masę. Mak zalewamy wodą, gotujemy aż da sięrozetrzeć w palcach. Odcedzamy i mielimy dwukrotnie. Margarynę roztapiamy napatelni, dodajemy mak, cukier, rodzynki i pokrojone orzechy lub migdały. Wszystkosmażymy ok. 10 min. Kiedy masa nieco przestygnie dodajemy ubite na sztywno białka,aromat migdałowy i mieszamy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Przygotowujemy ciasto. Do miski wlewamy letnie mleko. Dodajemy drożdże, 1 łyżeczkę cukru i 2-3 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut.&lt;br /&gt;Następnie dodajemy resztę mąki, cukru, sól, jajko i rozpuszczone letnie masło. Całość dokładnie wyrabiamy.&lt;br /&gt;Zostawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut (aż podwoi objętość).&lt;br /&gt;Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt. Smarujemy nadzieniem (wystarczy połowa przygotowanego nadzienia)&lt;br /&gt;i zwijamy w struclę. Kroimy ją na ok. 10 plastrów, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy jajkiem zmieszanym z odrobina mleka.&lt;br /&gt;Pieczemy w 180 stopniach ok.20 minut.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-341237352683089161?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/341237352683089161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/drozdzowki-z-makiem-i-gora-prezentow.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/341237352683089161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/341237352683089161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/drozdzowki-z-makiem-i-gora-prezentow.html' title='Drożdżówki z Masą Makową i Góra Prezentów'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YEslJe5lbeY/TuHtEkSjlNI/AAAAAAAACK8/BkjtSlOhvAI/s72-c/FartGabi1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-8087415621055382904</id><published>2011-12-08T09:44:00.000+01:00</published><updated>2011-12-08T09:44:41.726+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do sosu z tym'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orientalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='English Man'/><title type='text'>Trochę Anglii, trochę Chin czyli niewiele mięsa i dużo warzyw</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Dzisiaj dwa obiady do wyboru, dla tych co lubią mięsne zapiekanki oraz dla wegetarian lubujących się w orientalnych smakach. Pie to potrawa prosta, o łagodnym smaku ale jednocześnie wyrazistym dzięki ostrej musztardzie. Córcia zjadła wczoraj prawie 1/4 całej porcji czym mnie zadziwiła. Przepis zaczerpnęłam z Kulinarnego Atlasu Świata, z Kuchni Wielkiej Brytanii.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Duszone warzywa to danie bardziej specyficzne, trochę słodkie, odrobinę ostre, z wyraźną nutką imbiru. Inspirowałam się przepisem z Atlasu, z Kuchni Chińskiej pominęłam jednak mięsną część dorzucając od siebie więcej warzyw. U mnie z chińskim jajecznym makaronem.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SshHUx08UzE/TuB3HJgtwHI/AAAAAAAACJE/IOXldHozHO0/s1600/shepPie1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-SshHUx08UzE/TuB3HJgtwHI/AAAAAAAACJE/IOXldHozHO0/s400/shepPie1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;SHEPHERDS PIE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g ziemniaków&lt;br /&gt;1 szklanka gorącego mleka&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;300 g mielonej wieprzowiny&lt;br /&gt;kilka listków świeżej mięty &lt;br /&gt;5 łyżek masła&lt;br /&gt;2 łyżki mąki&lt;br /&gt;1 szkl. bulionu&lt;br /&gt;po 1 łyżeczce musztardy angielskiej i koncentratu pomidorowego&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obieramy, zalewamy wrząca wodą i gotujemy 20 minut.&lt;br /&gt;Odcedzamy, trochę wody zostawiamy. Ziemniaki musimy utłuc a następnie dolać mleko i utrzeć z łyżka masła i solą na puszystą masę.&lt;br /&gt;Cebulę siekamy i szklimy na łyżce masła, dodajemy mięso i podsmażamy razem przez chwilę, doprawiamy kilkoma listkami świeżej mięty.&lt;br /&gt;Robimy sos:&lt;br /&gt;W rondelku rozgrzewamy 1,5 łyżki masła i oprószamy mąka. Zasmażamy. Wlewamy bulion i cały czas mieszając zagotowujemy. Przyprawiamy musztardą i koncentratem.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 225 st.C. Do żaroodpornego naczynia wkładamy mięso, sos a na wierzch rozsmarowujemy ziemniaki. Układamy wiórki pozostałego masła. Pieczemy 20-30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xp7BDkFVcJs/TuB3I4NzxvI/AAAAAAAACJM/gEzmhWbpmWA/s1600/shepPie4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xp7BDkFVcJs/TuB3I4NzxvI/AAAAAAAACJM/gEzmhWbpmWA/s400/shepPie4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;WARZYWA Z IMBIREM PO CHIŃSKU&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g marchwi&lt;br /&gt;500 g cukinii&lt;br /&gt;1 zielona papryka&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;1 dymka (szczypior)&lt;br /&gt;50 g imbiru&lt;br /&gt;150 ml bulionu mięsnego lub warzywnego&lt;br /&gt;sos:&lt;br /&gt;2 łyżki ciemnego miodu&lt;br /&gt;4 łyżki sosu sojowego&lt;br /&gt;2 łyżki maki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę, marchew i cukinie obieramy i kroimy w plasterki. Paprykę kroimy w paseczki, dymkę w 3 cm kawałki. Imbir obieramy i siekamy.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy warzywa i chwilę podsmażamy. Zalewamy bulionem i dusimy 10 minut pod przykryciem. Zmniejszamy ogień zalewamy sosem i i gotujemy aż sos zgęstnieje. Dodajemy imbir i dusimy jeszcze 3 minutki. Podajemy z ryżem lub makaronem chińskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ezyl-w9Ju0g/TuB3KZqT09I/AAAAAAAACJU/WoqohmV_z9Y/s1600/WarzChi%25C5%2584sk3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ezyl-w9Ju0g/TuB3KZqT09I/AAAAAAAACJU/WoqohmV_z9Y/s400/WarzChi%25C5%2584sk3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; oto nasze piernikowe Wiewióry na choinkę :) Córcia sama posypywała posypkami a ja tylko lukrowałam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hxQR4fxiFkc/TuB43kfC2JI/AAAAAAAACJc/5FBKAaPZDB4/s1600/wiewiorPiernik2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-hxQR4fxiFkc/TuB43kfC2JI/AAAAAAAACJc/5FBKAaPZDB4/s400/wiewiorPiernik2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-8087415621055382904?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/8087415621055382904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/troche-anglii-troche-chin-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8087415621055382904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/8087415621055382904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/troche-anglii-troche-chin-czyli.html' title='Trochę Anglii, trochę Chin czyli niewiele mięsa i dużo warzyw'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SshHUx08UzE/TuB3HJgtwHI/AAAAAAAACJE/IOXldHozHO0/s72-c/shepPie1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5238887086776483013</id><published>2011-12-07T08:46:00.000+01:00</published><updated>2011-12-07T08:46:39.728+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arabskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turkish'/><title type='text'>Gulasz turecki ale po polsku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Na początku o tym dlaczego po polsku... otóż w sklepie nie było wołu więc kupiłam wieprza ot i tajemnica :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Poza tym danie proste, w sam raz do ugotowania wieczorem dla Małżona na dzień następny, smaczne, o łagodnym smaku. Przepis pochodzi z Kulinarnego Atlasu Świata, z zeszytu o kuchni tureckiej.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XYgzr4UJlj4/Tt8Z0ijcygI/AAAAAAAACI8/85X4QJTTmxw/s1600/gulaszTur+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-XYgzr4UJlj4/Tt8Z0ijcygI/AAAAAAAACI8/85X4QJTTmxw/s400/gulaszTur+%25283%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ok. 500 g fasolki szparagowej, u mnie zielona, mrożona&lt;br /&gt;250 g wołowiny (u mnie szynka wieprzowa)&lt;br /&gt;pomidor&lt;br /&gt;mała cebulka&lt;br /&gt;łyżka masła lub oliwy&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fasolkę myjemy i kroimy na kawałki. W rondlu rozgrzewamy masło, wkładamy pokrojone w kostkę mięso i posiekana cebulkę, smażymy aż odparuje cały sok, który puściło mięso. Dodajemy obranego i pokrojonego pomidora. Dusimy 5 minut, dodajemy fasolkę, solimy i zalewamy kubkiem wody. Dusimy ok pół godziny aż mięso całkiem zmięknie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5238887086776483013?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5238887086776483013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/gulasz-turecki-ale-po-polsku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5238887086776483013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5238887086776483013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/gulasz-turecki-ale-po-polsku.html' title='Gulasz turecki ale po polsku'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XYgzr4UJlj4/Tt8Z0ijcygI/AAAAAAAACI8/85X4QJTTmxw/s72-c/gulaszTur+%25283%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-4790249126703506327</id><published>2011-12-06T14:06:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T14:06:52.159+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Pierniczone Katarzynki czyli Mały Łakomczuch w Kuchni odc.7</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Mikołajki to bardzo miły dzień. Drobne upominki pod poduszką zawsze towarzyszyły mi 6go grudnia rano. Tym razem cudownie było patrzeć jak wielką radość sprawia COŚ leżące na łóżeczku Córci kiedy ta otwiera oczka. Było jeszcze ciemno, paliła się tylko mała lampka żabka... okrzyki zachwytu a potem mozolne rozpakowywanie przy pomocy mamy i nożyczek zakończone włożeniem koron (ja papierowej, Córcia plastikowej) i jedzeniem plastikowych lodów w towarzystwie nowej lalki, księżniczki Aurory, w piżamach oczywiście.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Cudowny księżniczkowy i bajkowy dzień pachnący pierniczkami, które niedawno wyjęłyśmy z piekarnika. Tym razem były to Katarzynki. Bardziej puszyste niż &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/pierniczenie.html"&gt;te&lt;/a&gt; co zwykle robimy. Ja wycięłam tylko kilka. Reszta to praca mojej Blondyneczki, pełnej oburzenia gdy zobaczyła już zagniecione ciasto.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-p6qfahZWp6w/Tt4TP85h78I/AAAAAAAACH0/zz1BEST1AX0/s1600/piernKat2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-p6qfahZWp6w/Tt4TP85h78I/AAAAAAAACH0/zz1BEST1AX0/s400/piernKat2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;KATARZYNKI MAŁEJ DZIEWCZYNKI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g miodu&lt;br /&gt;100 g cukru&lt;br /&gt;4 łyżeczki przyprawy do piernika&lt;br /&gt;łyżeczka dobrego kakao dla koloru&lt;br /&gt;400 g mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rondelku podgrzewamy miód z cukrem, przyprawa do pierników i kakao. Lekko studzimy.&lt;br /&gt;Dodajemy make z sodą oraz jajko. Zagniatamy gładkie ciasto. Oj lubię to maczanie rąk w lepkiej i ciepłej masie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4xA9kROO4q4/Tt4TOau8NVI/AAAAAAAACHs/kIH8syLzq9M/s1600/piernKat+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-4xA9kROO4q4/Tt4TOau8NVI/AAAAAAAACHs/kIH8syLzq9M/s320/piernKat+%25283%2529.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ciasto wałkujemy na oprószonej mąką stolnicy. Powinno być niezbyt cienkie, tak ok 4-5 mm grubości. Układamy na blasze wyłożonej papierem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C. Nie powinny być zbyt spieczone. Moim wystarczyło 10 minut by stały się idealne. Z początku, po wystudzeniu, twarde miękną po ok. 3 dniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-4790249126703506327?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/4790249126703506327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pierniczone-katarzynki-czyli-may.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4790249126703506327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/4790249126703506327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pierniczone-katarzynki-czyli-may.html' title='Pierniczone Katarzynki czyli Mały Łakomczuch w Kuchni odc.7'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-p6qfahZWp6w/Tt4TP85h78I/AAAAAAAACH0/zz1BEST1AX0/s72-c/piernKat2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2802888668732833870</id><published>2011-12-05T13:01:00.001+01:00</published><updated>2011-12-05T13:09:22.985+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='post niejedzeniowy'/><title type='text'>Przedświątecznie</title><content type='html'>Lubie konstruktywne weekendy. Od jakiegoś czasu remont trochę zwolnił ponieważ Małżon pracuje jak szalony, cóż koniec roku taki zazwyczaj jest. Ubiegła sobota mimo złego samopoczucie wszystkich na szczęście zakończyła się założeniem grzejnika w sypialni oraz przymocowaniem półki. Sypialnię i część tv uważam za prawie skończoną :) ulga to dla mnie ogromna gdyż to te części mieszkania najbardziej prosiły się o remont.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym zmobilizowałam siebie i bliskich do określenia na co mieliby ochotę w tę &lt;b&gt;Gwiazdkę&lt;/b&gt;. Ustaliliśmy, że po raz pierwszy nigdzie nie jeździmy i spędzamy ten czas razem, zapewne tylko we troje, no raczej pięcioro. W końcu Stefek i zawartość mojego brzucha też są częścią rodzinki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle w takich sytuacjach rozgorzała zażarta dyskusja. Pochodzimy z różnych tradycji jeśli chodzi o jedzenie świąteczne. Wiele razy próbowałam Małżona przekonać do tego co było na stole u mnie w domu, niestety do większości potraw mi się nie udało.&lt;br /&gt;Tak więc z dań tylko dla mnie będzie &lt;b&gt;ryba w galarecie&lt;/b&gt;, barszcz czerwony w tym roku z &lt;b&gt;pasztecikami bądź krokietami (z kapustą i grzybami)&lt;/b&gt; i liczę, że chociaż będę je jeść w towarzystwie.&lt;br /&gt;Wspólnie zjemy podpatrzonego dawno temu u mojej babci &lt;b&gt;śledzia w pomidorach i warzywną sałatkę&lt;/b&gt; (dla mnie w sumie dość powszednią dla Małżona świąteczną).&lt;br /&gt;Na życzenie ww upitraszę &lt;b&gt;kapustę z grzybami, pierogi z grzybami i kapustą, usmażę rybę i ugotuję ziemniaki&lt;/b&gt;, które np. u mnie w domu na wigilijnym stole nigdy się nie pojawiały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasta też wzbudzały wiele emocji. Dla mnie są smaki stricte związane ze zbliżającym się czasem. Makowce, pierniki, keksy, aromaty pomarańczy i korzennych przypraw. Dla mego męża liczy się słodyczowe obżarstwo ale w jego smakach, w ciastach głównie z kremem gdzie prym wiedzie Generał, mistrzostwo za to ciasto należy się mojej Teściowej. Oprócz makowca nie lubi ani pierników, ani bakalii.&lt;br /&gt;Tak więc musiał pojawić się jakiś rodzinny kompromis czyli &lt;b&gt;rogaliki&lt;/b&gt; a przede wszystkim już od jutra zacznę wypróbowywać rozmaite kombinacje ciastowe, ciasteczkowe i ogólnie potrawowe by wybrać w końcu to co na stałe wejdzie do naszego rodzinnego kanonu wigilijnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Teraz krótka lista rzeczy jakie na 100% pojawią się 24 grudnia na naszym stole:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/rock-mann-i-cynamonowe-ciasto.html"&gt;Cynamonowe ciasto marchewkowe z niespodzianką&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strucla makowa - przepis niebawem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/ciasta-ciasteczka-i-garsc-zyczen.html"&gt;Ciastka z żurawiną, orzechami i biała czekoladą&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/05/sodcy-wikingowie.html"&gt;Rogaliki tzw. Wikingi&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompot z suszu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kapusta z grzybami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierogi z kapustą i grzybami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryba smażona z ziemniakami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryba w galarecie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/11/chlebek-muesli-i-saatka-warzywna-babci.html"&gt;Sałatka warzywna&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/sledzie-w-pomidorwach-babci-hali.html"&gt;Śledź w pomidorach&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Oto mój mały Mikołajek... ciekawe co jutro podrzuci mi pod poduszkę :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Uc-H8J02lNY/TtyyVYoTMaI/AAAAAAAACG8/vbs-DD01PVs/s1600/misiowe+%25284%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Uc-H8J02lNY/TtyyVYoTMaI/AAAAAAAACG8/vbs-DD01PVs/s400/misiowe+%25284%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2802888668732833870?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2802888668732833870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/przedswiatecznie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2802888668732833870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2802888668732833870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/przedswiatecznie.html' title='Przedświątecznie'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Uc-H8J02lNY/TtyyVYoTMaI/AAAAAAAACG8/vbs-DD01PVs/s72-c/misiowe+%25284%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2876252257794641696</id><published>2011-12-04T16:48:00.001+01:00</published><updated>2011-12-04T17:21:25.084+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świątecznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Poranne i wieczorne wypieki czyli Piernikowa Szarlotka, Rogaliki Maślane i Wyjątkowy Chleb</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Szarlotkę piekłam wczoraj wieczorem i sama nie wiem czy to pod wpływam świątecznego programu Jamiego czy ze względu na szał jaki zapanował na blogach zachciało mi się czegoś pachnącego cytrusami i przyprawami korzennymi. Powstało ciasto z marmoladą jabłkową, z piernikową nutką, oraz krucho proszkowym spodem z mandarynkowym aromatem, całość słodka i pachnąca już trochę świętami.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e1gFZxM2yzE/TtuVw2HTp-I/AAAAAAAACGc/oual2AQ3yz4/s1600/NIEDZIELNIE+%252810%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-e1gFZxM2yzE/TtuVw2HTp-I/AAAAAAAACGc/oual2AQ3yz4/s400/NIEDZIELNIE+%252810%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PIERNIKOWA SZARLOTKA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1,5 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;1/3 szkl. cukru&lt;br /&gt;80 g masła roślinnego&lt;br /&gt;1 łyżka śmietany&lt;br /&gt;&amp;nbsp;2 żółtka&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;skórka otarta z jednej klementynki&lt;br /&gt;odrobina skórki otartej z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;marmolada jabłkowa piernikowa:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;3 duże jabłka typu Szara Reneta&lt;br /&gt;3 łyżki cukru Demerara&lt;br /&gt;płaska łyżeczka przyprawy do pierników&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;odrobina wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy je do garnka, podlewamy odrobiną wody, dodajemy przyprawy. Dusimy wszystko aż jabłka zaczną się rozpadać. Dodajemy cukier i mieszamy. Chwilkę pyrkoczemy.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Wszystkie składniki ciasta zagniatamy w misce. Formę smarujemy masłem i wykładamy na nią większą część ciasta, zostawiamy trochę na górną warstwę.&lt;br /&gt;Na ciasto nakładamy marmoladę. jako wierzchnią warstwę układamy powycinane świątecznymi foremkami kształty z pozostałej części ciasta. Po wierzchu posypujemy cynamonem.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 170 st.C. Ciasto wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut aż się zrumieni.&lt;br /&gt;Ostudzone oprószamy cukrem pudrem niczym śniegiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mHTqIlRxi18/TtuVu-HSWiI/AAAAAAAACGU/T105oB3AqQY/s1600/NIEDZIELNIE+%25288%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-mHTqIlRxi18/TtuVu-HSWiI/AAAAAAAACGU/T105oB3AqQY/s400/NIEDZIELNIE+%25288%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Dzisiejszy dzień zaczął się późno i tak też podałam śniadanie. Jakiś czas temu znalazłam przepis na &lt;a href="http://coffekitchen.blogspot.com/2011/12/na-przepis-rogalikow-natkneam-sie.html#comment-form"&gt;Maślane rogaliki&lt;/a&gt; i postanowiłam go wykorzystać. Wszystkim smakowały te troszkę chałkowe zakrętasy posypane makiem, idealne do masła i dżemu, nawet takiego kupionego w sklepie&amp;nbsp; a popijaliśmy je już tradycyjnie kakao. Mam nadzieję, że Mikołaj przyniesie mi nową puszkę tego wspaniałego specyfiku bo takie prawdziwe, gorzkie i esencjonalne właśnie mi się kończy.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bCIhBexx708/TtuVypyxjsI/AAAAAAAACGk/P7fDOPrX8zo/s1600/NIEDZIELNIE+%252812%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-bCIhBexx708/TtuVypyxjsI/AAAAAAAACGk/P7fDOPrX8zo/s400/NIEDZIELNIE+%252812%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;ROGALE MAŚLANE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;30g świeżych drożdży&lt;br /&gt;500 g mąki pszennej&lt;br /&gt;1/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;2 łyżki miodu&lt;br /&gt;5 łyżek letniej wody&lt;br /&gt;100 ml mleka&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;50 g masła&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;1 jajko do posmarowani wierzchu&lt;br /&gt;mak do posypania&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Do miski wlewamy wodę, dodać pokruszone drożdże, 1 łyżkę cukru i 3-4 łyżki mąki.&lt;br /&gt;Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 15 minut.&lt;br /&gt;Masło rozpuszczamy i gorące zalewamy zimnym mlekiem. Studzimy. Następnie do miski dodajemy resztę mąki, cukru, miód, jajko i masło z mlekiem. Wyrabiamy elastyczne ciasto. Ja to zrobiłam mikserem a potem zagniotłam trochę ręką. Miskę przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok. 1h.&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na kształt koła i kroimy na 8 trójkątów.&lt;br /&gt;Każdy zwijamy  zaczynając od szerszej strony. Rogale układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 30 minut.&lt;br /&gt;Przed pieczeniem każdy rogalik smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy makiem.&lt;br /&gt;Pieczemy ok. 15-20 minut w 180 stopniach. Mój piekarnik zaczął je przypiekać po 12 minutach.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Pq_eSyHCxRo/TtuV0oRwsRI/AAAAAAAACGs/2gKTBc8YXpc/s1600/NIEDZIELNIE+%252813%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Pq_eSyHCxRo/TtuV0oRwsRI/AAAAAAAACGs/2gKTBc8YXpc/s400/NIEDZIELNIE+%252813%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Z racji zakwasowej reaktywacji powstał też chleb. Orkiszowy, na zakwasie i z suszonymi śliwkami wprost z żeliwnego garnka. Przepis wypróbowywałam już nie raz a znalazłam w zeszłym roku u &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2010/09/chleb-orkiszowo-pszenny-na-zakwasie.html"&gt;Liski.&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fMxR8uz1c0U/TtuV2G9ihZI/AAAAAAAACG0/xaCL_V3-1HI/s1600/NIEDZIELNIE+%252816%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-fMxR8uz1c0U/TtuV2G9ihZI/AAAAAAAACG0/xaCL_V3-1HI/s400/NIEDZIELNIE+%252816%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2876252257794641696?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2876252257794641696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/poranne-i-wieczorne-wypieki-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2876252257794641696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2876252257794641696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/poranne-i-wieczorne-wypieki-czyli.html' title='Poranne i wieczorne wypieki czyli Piernikowa Szarlotka, Rogaliki Maślane i Wyjątkowy Chleb'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-e1gFZxM2yzE/TtuVw2HTp-I/AAAAAAAACGc/oual2AQ3yz4/s72-c/NIEDZIELNIE+%252810%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7205713375359442397</id><published>2011-12-03T19:33:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T19:34:15.748+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='2000'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Meks'/><title type='text'>Fajitas i 2000 osiągnięte :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pomysł na Fajitas powstał w mojej głowie jak tylko dostałam w swe ręce "Kulinarne podróże. Kuchnia meksykańska". Zarówno Jamie jak i Nigella robili, owszem, ale ta wersja wyjątkowo mi jakoś odpowiadała. Dzisiaj mimo niedyspozycji, w końcu nie ma jak ból głowy, zagilanie i kichanie całej rodzinki zresztą, stanęłam przy kuchni i JEST! pyszne danie, w miarę szybkie do przygotowania i dające sporo dowolności np. jeśli chodzi o przyprawy czy dobór mięsa. Polecam!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O6C4cpbHtoY/TtprSbsB7GI/AAAAAAAACGI/ZnQEgOehKwM/s1600/fajitas+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-O6C4cpbHtoY/TtprSbsB7GI/AAAAAAAACGI/ZnQEgOehKwM/s400/fajitas+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;3 przeciśnięte ząbki czosnku &lt;br /&gt;60 ml soku z cytryny&lt;br /&gt;2 solidne szczypty mielonego kminu rzymskiego&lt;br /&gt;1 łyzka oliwy&lt;br /&gt;500 g pokrojonej w paski wołowiny (lub innego mięsa np. kurczaka)&lt;br /&gt;po 1 czerwonej, zielonej i żółtej papryce, pokrojonej w cienkie paseczki&lt;br /&gt;1 czerwona cebula, cieniutko pokrojona&lt;br /&gt;pszenne tortille&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;salsa:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;posiekany średni pomidor&lt;br /&gt;1/2 posiekanej czerwonej papryczki chili&lt;br /&gt;garść posiekanej kolendry (u mnie zbrakło niestety)&lt;br /&gt;odrobina przetartego czosnku&lt;br /&gt;1/2 małej cebuli drobniutko posiekanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czosnku, oliwy i soku z cytryny robimy marynatę. Zamaczamy w niej mięso i chłodzimy w lodówce.&lt;br /&gt;W tym czasie mieszamy składniki salsy oraz kroimy warzywa.&lt;br /&gt;Na patelni smażymy mieszając wołowinę na rumiano doprawiając kminem. Przekładamy do miski i wrzucamy na patelnię warzywa. Smażymy do miękkości. Łączymy z mięsem i dosmaczamy solą oraz pieprzem.&lt;br /&gt;Podgrzewamy tortille wg tego co napisano na opakowaniu. Mięso z warzywami oraz z salsa zawijamy w tortille i wcinamy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-De1yLAYdXh8/TtprR_4s2zI/AAAAAAAACGE/pXncj4y95RY/s1600/fajitas+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-De1yLAYdXh8/TtprR_4s2zI/AAAAAAAACGE/pXncj4y95RY/s400/fajitas+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; niedawno gdy zajrzałam do blogowych statystyk okazało się, ze pewna miła kobitka napisała 2000 komentarz. Gratuluję i czekam na maila z informacją na jakie dane wysłać nagródkę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;muffingirl napisała:&lt;br /&gt;&lt;dl class="avatar-comment-indent" id="comments-block"&gt;&lt;dt class="comment-author " id="c2545204604389890303"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/dt&gt;&lt;dd class="comment-body" id="Blog1_cmt-2545204604389890303"&gt;Też lubię przepisy Liski. A na weekend domowe bułeczki są obowiązkowo. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl&lt;/dd&gt;&lt;dd class="comment-footer"&gt;&lt;span class="comment-timestamp"&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pszenne-bueczki-w-sam-raz-na-kolacje.html?showComment=1322931742252#c2545204604389890303" title="comment permalink"&gt;3 grudnia 2011 18:02&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;span class="item-control blog-admin pid-856460865"&gt;&lt;a class="comment-delete" href="http://www.blogger.com/delete-comment.g?blogID=3469898678729717419&amp;amp;postID=2545204604389890303" title="Usuń komentarz"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a class="comment-delete" href="http://www.blogger.com/delete-comment.g?blogID=3469898678729717419&amp;amp;postID=2545204604389890303" title="Usuń komentarz"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7205713375359442397?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7205713375359442397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/fajitas-i-2000-osiagniete.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7205713375359442397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7205713375359442397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/fajitas-i-2000-osiagniete.html' title='Fajitas i 2000 osiągnięte :)'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-O6C4cpbHtoY/TtprSbsB7GI/AAAAAAAACGI/ZnQEgOehKwM/s72-c/fajitas+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3439485090753362648</id><published>2011-12-02T21:22:00.000+01:00</published><updated>2011-12-02T21:22:52.045+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><title type='text'>Pszenne bułeczki w sam raz na kolację</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Spontaniczne, delikatne, lekko chrupiące. Pyszne do czegoś słodkiego ale i do wędliny. Przepis kiedyś przepisany z bloga &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/11/bueczki-pszenne.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;, dzisiaj wykorzystany po raz pierwszy.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KBzRCBwMZnQ/TtkzTYrjB5I/AAAAAAAACF0/JVpvXjLYd9Y/s1600/bu%25C5%2582Psz+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-KBzRCBwMZnQ/TtkzTYrjB5I/AAAAAAAACF0/JVpvXjLYd9Y/s400/bu%25C5%2582Psz+%25282%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1 małe jajko &lt;br /&gt;200 ml zimnego mleka &lt;br /&gt;8 g świeżych drożdży &lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru &lt;br /&gt;50 g zimnego, pokrojonego w kostkę masła &lt;br /&gt;340 g mąki pszennej&lt;br /&gt;7 g soli morskiej &lt;br /&gt;do posypania: co kto lubi, u mnie mak i sezam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę+sól+masło ucieramy ręką. W małej miseczce rozkruszamy drożdże, wsypujemy do nich cukier i 4 łyżki zimnego (!) mleka. Dokładnie mieszamy i wlewamy do mąki. Powoli dodajemy pozostałe mleko, a na końcu lekko rozbełtane jajko. Wyrabiamy rękoma. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 - 2 godz przykryte ściereczką by podwoiło swoją objętość. &lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do temp 230 st C. Z ciasta formujemy małe bułeczki, smarując ręce olejem. Układamy je na dużej wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, zostawiając 5 cm odstępy między bułeczkami. Bułeczki smarujemy mlekiem, posypujemy czym się lubi i wstawiamy do piekarnika na 5 min. Po tym czasie zmniejszamy temp. do 200 st C i pieczemy kolejne ok.10 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wwDvFk00_ZU/TtkzSGcVTpI/AAAAAAAACFs/5DO6RPI5hEw/s1600/bu%25C5%2582Psz+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-wwDvFk00_ZU/TtkzSGcVTpI/AAAAAAAACFs/5DO6RPI5hEw/s400/bu%25C5%2582Psz+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3439485090753362648?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3439485090753362648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pszenne-bueczki-w-sam-raz-na-kolacje.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3439485090753362648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3439485090753362648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/pszenne-bueczki-w-sam-raz-na-kolacje.html' title='Pszenne bułeczki w sam raz na kolację'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KBzRCBwMZnQ/TtkzTYrjB5I/AAAAAAAACF0/JVpvXjLYd9Y/s72-c/bu%25C5%2582Psz+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-5647774224778741835</id><published>2011-12-01T12:14:00.003+01:00</published><updated>2011-12-01T19:29:29.169+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Czekolada i sezamki czyli to co najlepsze gdy chmurne poranki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Jestem dzisiaj zdecydowanie nie w formie. Mam ochotę tylko marudzić, ze katar, że gardło boli, że w nocy nie spałam... Noc była straszna, poranek umordował gdyż wreszcie zajęłam się na poważnie sprzątaniem łazienki, pucowałam kafelki i sanitariaty, czyściłam szafki...&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ehhh dobrze, że mam jeszcze przepyszne ciasteczka. Upiekłyśmy je wczoraj, razem z Córcią, łącząc czekoladę i sezamkową słodycz. Przepis zaczerpnęłyśmy &lt;a href="http://cheesecakesserniki.blogspot.com/2011/06/ciasteczka-czekoladowe-z-sezamkami.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;. Nie rozczarowały a wręcz zachwyciły. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gVPwciRH4f4/TtddAc4Qy1I/AAAAAAAACEU/lqnVMDmVMcc/s1600/Andrzejkowo+%252819%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-gVPwciRH4f4/TtddAc4Qy1I/AAAAAAAACEU/lqnVMDmVMcc/s400/Andrzejkowo+%252819%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;100 g mąki&lt;br /&gt;1 łyżka gorzkiego kakao&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CBKteKwY8VM/TtddBw0d-tI/AAAAAAAACEc/pH0PawvAZbo/s1600/Andrzejkowo+%252821%2529.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-CBKteKwY8VM/TtddBw0d-tI/AAAAAAAACEc/pH0PawvAZbo/s320/Andrzejkowo+%252821%2529.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;1 opakowanie sezamków, pokruszonych&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;1 małe jajko500 g gorzkiej czekolady, posiekanej&lt;br /&gt;70 g miękkiego masła&lt;br /&gt;100 g cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drewnianą łyżką ucieramy masło z cukrem. Dodajemy jajko i kakao. Mieszając dodajemy pozostałe składniki. Wstawiamy na 20 minut do lodówki.&lt;br /&gt;Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem. Nakładamy porcje ciasta wielkości orzecha włsokiego w odległości 4 cm od siebie gdyż ciastko sporo rosną.&lt;br /&gt;Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy 10-12 minut, aż będą brązowe.&lt;br /&gt;Wyjmujemy ciastka z piekarnika i zdejmujemy wraz z pergaminem, studzimy przed zdjęciem z niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2011/12/torba-i-choinka-czyli-nowosci-w.html"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wytworach&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; i niebawem w &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/"&gt;sklepiku&lt;/a&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;Torbisko. Mojego autorstwa. Ogniste i filcowe jak to ostatnio bywa.A także choineczka bombeczka dla pewnej wyjątkowej kobitki.&lt;br /&gt;Zapraszam do obejrzenia i do zakupów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-5647774224778741835?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/5647774224778741835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/czekolada-i-sezamiki-czyli-to-co.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5647774224778741835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/5647774224778741835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/12/czekolada-i-sezamiki-czyli-to-co.html' title='Czekolada i sezamki czyli to co najlepsze gdy chmurne poranki'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gVPwciRH4f4/TtddAc4Qy1I/AAAAAAAACEU/lqnVMDmVMcc/s72-c/Andrzejkowo+%252819%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-2852934718772504304</id><published>2011-11-30T15:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T16:06:17.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Meks'/><title type='text'>Mży i zimno czyli Chili Con Carne na stole. Przypominajka i wersja 4ta dania rozgrzewającego.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Muszę przyznać się bez bicia, że bardzo długi mam dzisiaj dzień. Wstałam o 5ej sama z siebie, zaraz potem wstał Małżon a o 6.30 Córcia. To co kiedyś normalne zadziwiło. Pracowicie też było. Choć w planach miałam kolejny dzień porządków już świątecznych za namową bliskich postanowiłam odpocząć i... dokańczałam pakowanie wymiankowych paczek i niespodzianek ale przede wszystkim różności filcastych.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Nagle zrobiła się 13ta, Córcia zaczęła marudzić, że chce jeść i nim ugotowałam makaron usnęła... dziwne to dla mnie kiedy normalnie w dzień nie sypia... Ja położyłam się obok niej i spałam godzinę. Kiedy wstałam siąpił już deszcz a w mieszkaniu było 19.5 st.C. Oj zachciało mi się jeść!!! na kuchni spod&amp;nbsp; pokrywy rondla unosił się zapach rozgrzewających pyszność. Siadłam i miskę zjadłam, jak to często u nas ostatnio bywa, Chili Con Carne. Tym razem w wersji słodko ostrej, jak dla mnie niebywale pysznej, chyba jednej z lepszych jedzonych, wprost z Kulinarnych Podróży Rzeczypospolitej, Proszę Państwa dzisiaj "Kuchnia Meksykańska!!!".&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KOHjnJseazc/TtY9uEoixWI/AAAAAAAACDo/kA-aQtL_rWE/s1600/chiliMeks+%25287%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-KOHjnJseazc/TtY9uEoixWI/AAAAAAAACDo/kA-aQtL_rWE/s400/chiliMeks+%25287%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;łyżka oliwy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 drobno posiekana cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 ząbek czosnku, przeciśnięty&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 drobno posiekane czerwone papryczki chili&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;500 g mielonej wołowiny (u mnie mięso wołowo wieprzowe)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 400 g puszki krojonych pomidorów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;mały koncentrat pomidorowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżeczki cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;250 ml bulionu wołowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;puszka czerwonej fasoli, osączonej i opłukanej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W dużym rondlu rozgrzewamy oliwę i smażymy cebule, czosnek i chili do momentu aż cebula się zeszkli. Dodajemy mięso i smażymy by się lekko zrumieniło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dodajemy pomidory, koncentrat, paprykę i cukier a także bulion. Doprowadzamy do wrzenia i pyrkoczemy na małym ogniu ok 25 minut. Mieszamy co jakiś czas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dodajemy fasolę i podgrzewamy pod przykryciem kolejne 10 minut. Doprawiamy sola i pieprzem. Podajemy z pieczonymi tortillami lub pieczywem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-42XYPJRv7M8/TtY9rIK-XzI/AAAAAAAACDY/PVt3MpstVR4/s1600/chiliMeks+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-42XYPJRv7M8/TtY9rIK-XzI/AAAAAAAACDY/PVt3MpstVR4/s400/chiliMeks+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TBbKjL3c9Dg/TtY9sn-2KgI/AAAAAAAACDg/EY89sUlkosA/s1600/chiliMeks+%25286%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-TBbKjL3c9Dg/TtY9sn-2KgI/AAAAAAAACDg/EY89sUlkosA/s400/chiliMeks+%25286%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Na koniec Przypominajka! już za chwileczkę, już za momencik padnie 2000 komentarz! kto wie, może właśnie Twój?!?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zachęcam do zabawy.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-2852934718772504304?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/2852934718772504304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/mrzy-i-zimno-czyli-chili-con-carne-na.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2852934718772504304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/2852934718772504304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/mrzy-i-zimno-czyli-chili-con-carne-na.html' title='Mży i zimno czyli Chili Con Carne na stole. Przypominajka i wersja 4ta dania rozgrzewającego.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-KOHjnJseazc/TtY9uEoixWI/AAAAAAAACDo/kA-aQtL_rWE/s72-c/chiliMeks+%25287%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3019887399652675584</id><published>2011-11-29T14:35:00.000+01:00</published><updated>2011-11-29T14:35:09.789+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Po włosku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><title type='text'>Pochwała prostoty czyli Spaghetti Neapolitana</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Z racji tymczasowego przeżarcia się mięsem i osobistej prośby Małżona mego kochanego przedwczoraj, wieczorową porą, upitrasiłam pyszny sos pomidorowy w sam raz do makaronu, tylko posypać serem i wcinać! Przepis tudzież inspirację znalazłam w &lt;a href="http://brulionzprzepisami.blox.pl/2009/03/spaghetti-neapolitana.html"&gt;Brulionie z przepisami&lt;/a&gt; a w domu pachniało niesamowicie czosnkiem i ziołami. Mmmm...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ly45qG9-WYE/TtTfWb8tHAI/AAAAAAAACDQ/KBhJUp4Cx4I/s1600/spagNeapol3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ly45qG9-WYE/TtTfWb8tHAI/AAAAAAAACDQ/KBhJUp4Cx4I/s400/spagNeapol3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;300 g makaronu spaghetti &lt;br /&gt;3 puszki krojonych pomidorów&lt;br /&gt;dwa posiekane ząbki czosnku&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;świeża i suszona bazylia, suszone oregano&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;papryka słodka, papryka ostra&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;oliwa do smażenia&lt;br /&gt;parmezan lub inny ulubiony żółty ser, u mnie mieszanka parmezanu i edamskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy czosnek i chwilę przesmażamy. Wlewamy zawartość puszek łącznie z sokiem. Gotujemy całość na średnim ogniu a kiedy połowa wody z pomidorow odparuje, dodajemy przyprawy (oprócz świeżej bazylii). Gotujemy dalej aż płyn odparuje a z pomidorów zrobi się zawiesisty sos.&lt;br /&gt;W trakcie gdy sos się gotuje przygotowujemy makaron wg przepisu na opakowaniu.&lt;br /&gt;Ścieramy też ser.&lt;br /&gt;Gdy woda już odparuje w większej ilości z sosu jeszcze raz go doprawiamy do smaku, dodajemy posiekana bazylię.&lt;br /&gt;Makaron odcedzamy i dodajemy do sou, mieszamy, nakładamy na talerze i posypujemy serem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3019887399652675584?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3019887399652675584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/pochwaa-prostoty-czyli-spaghetti.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3019887399652675584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3019887399652675584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/pochwaa-prostoty-czyli-spaghetti.html' title='Pochwała prostoty czyli Spaghetti Neapolitana'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ly45qG9-WYE/TtTfWb8tHAI/AAAAAAAACDQ/KBhJUp4Cx4I/s72-c/spagNeapol3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-3644059128685130699</id><published>2011-11-28T22:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-28T22:00:15.093+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mały Łakomczuch w Kuchni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wege na słodko i ostro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><title type='text'>Granola... orzechowa, czekoladowa, chrupiąca... Mały Łakomczuch w Kuchni odc.6</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Lubię na śniadanie jeść płatki. Przyznam szczerze, że nie zawsze mam siłę i ochotę na przyrządzenie takich domowych i kupuję jakieś wynalazki ale dzisiaj miałam potrzebę czegoś chrupiącego, bardzo pachnącego i jednocześnie lekkiego... miałam "doła" i musiałam czymś się pocieszyć nim dotarł Małżon z wielgachną i pyszną czekoladą :) razem z Blondaskiem powsypywałysmy, wymieszałyśmy i upiekłyśmy, otrzymując Granolę Orzechową, Czekoladową i Rodzynkową jednocześnie...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; ...idealną do podchrupywania, podskubywania (co natychmiast wykorzystała Córcia oczywiście), nie mogę się wprost doczekać jutrzejszego śniadanka...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UxVDQAwyeXg/TtP2BARYXaI/AAAAAAAACCk/6SDr67tInao/s1600/granola.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-UxVDQAwyeXg/TtP2BARYXaI/AAAAAAAACCk/6SDr67tInao/s400/granola.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;125 g płatków owsianych, mieszanych zwykłych i błyskawicznych&lt;br /&gt;po 30 g wiórków kokosowych, pestek słonecznika i orzechów włoskich&lt;br /&gt;60 g jasnego cukru trzcinowego&lt;br /&gt;60 g miodu&lt;br /&gt;25 g posiekanej gorzkiej czekolady, 60%&lt;br /&gt;50 g rodzynek&lt;br /&gt;łyżka oleju &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki oprócz rodzynek i czekolady mieszamy w misce. Piekarnik nagrzewamy do 160 st.C. Mieszankę wsypujemy na wyłożoną papierem blachę. Pieczemy ok pół godziny mieszając od czasu do czasu by ładnie się zrumieniły i nie przypiekły zbytnio.&lt;br /&gt;Studzimy, kruszymy i mieszamy z czekoladą oraz rodzynkami. Trzymamy w zamkniętym pojemniku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-3644059128685130699?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/3644059128685130699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/granola-orzechowa-czekoladowa-chrupiaca.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3644059128685130699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/3644059128685130699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/granola-orzechowa-czekoladowa-chrupiaca.html' title='Granola... orzechowa, czekoladowa, chrupiąca... Mały Łakomczuch w Kuchni odc.6'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UxVDQAwyeXg/TtP2BARYXaI/AAAAAAAACCk/6SDr67tInao/s72-c/granola.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1519821617119649662</id><published>2011-11-27T10:51:00.000+01:00</published><updated>2011-11-27T10:51:21.422+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filcowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Drożdżówki z jabłkiem i...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pada. Aż trudno mi w to uwierzyć... Po ostatnich dniach ni to mroźnych ni to słonecznych przyszła pora na ulgę dla suchej ziemi :) nie przeszkadza mi to. Obudziło mnie bębnienie kropli o szybę ale to dobrze gdyż dzięki temu będzie szansa, że przygotuję bułeczki nim wszyscy wstaną.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; Wczoraj kiedy Małżon wrócił do domu od razu razem z Córcią zaczęli wypytywać co im zrobię na śniadanie. Śmieszne bo oczywiście oprócz tego, że chcą kakao,żadne z nich nie umiało określić na co miało by ochotę. Musiałam stanąć na wysokości zadania i coś sama wymyślić.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;No może nie tak całkiem sama. Już od jakiegoś czasu w kajeciku mam spisany przepis na &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/12/Mikolajkowe-drozdzowki-choinki.html#ListaKomentarzy"&gt;Drożdżowe choinki&lt;/a&gt;. Zamierzałam je upiec na Pierwszy Dzień Świąt. Tymczasem okazało się, że ciasto może być świetną bazą do drożdżówek np. z nadzieniem jabłkowym! Słoiczek marmolady pozostał po &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaplesniaka-szarlotka.html"&gt;pleśniaku.&lt;/a&gt; I miałam okazję by go dobrze wykorzystać! &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Jdr5Zx34cIE/TtIH9QkzXjI/AAAAAAAACCc/jMrPckRjvz4/s1600/Bu%25C5%2582kJab%25C5%25823.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Jdr5Zx34cIE/TtIH9QkzXjI/AAAAAAAACCc/jMrPckRjvz4/s400/Bu%25C5%2582kJab%25C5%25823.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;150 ml mleka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;40 g masła, roztopionego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;300 g mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;14 g &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; świeżych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;drożdży&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 łyżki cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;8 g cukru waniliowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 białko&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mleko mieszamy z roztopionym masłem i drożdżami. Mąkę łączymy z resztą składników i wyrabiamy. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na ok. 1,5 h, do podwojenia objętości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyrośnięte ciasto krótko zagniatamy, dzielimy na 10 części. Każdą rozwałkowujemy na okrąg, na środku którego nakładamy łyżeczką marmoladę. Ciasto zlepiamy tak jak przy robieniu pączków. Układamy na blasze wyłożonej papierem, szwem do dołu. Przykrywamy i zostawiamy do napuszenia na 20 minut. Przed pieczeniem smarujemy żółtkiem wymieszanym z łyżką mleka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pieczemy w 180 st.C ok 14 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;W&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;czoraj, bardzo teoretycznie, dla relaksu po intensywnym dniu (byłam z Córcią na tańcach i rodzice mogli uczestniczyć także aktywnie w zajęciach, BOMBA po prostu! i do tego podróże autobusem... brrr) postanowiłam ufilcować torbę... plany były dobre ale atmosfera nie do końca sprzyjała. Szczegóły znajdziecie w moich &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/"&gt;wytworach&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1519821617119649662?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1519821617119649662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/drozdzowki-z-jabkiem-i.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1519821617119649662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1519821617119649662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/drozdzowki-z-jabkiem-i.html' title='Drożdżówki z jabłkiem i...'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Jdr5Zx34cIE/TtIH9QkzXjI/AAAAAAAACCc/jMrPckRjvz4/s72-c/Bu%25C5%2582kJab%25C5%25823.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7522278904314903285</id><published>2011-11-25T14:01:00.004+01:00</published><updated>2011-11-25T15:16:52.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='2000'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filcowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Chlebek z żurawiną i marcepanem</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Do upieczenia tego chlebka zabierałam się już od dawna. W tym tygodniu zrobiłam konfiturę i marcepan. Kiedy zniknął &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaplesniaka-szarlotka.html"&gt;Pleśniak&lt;/a&gt; postanowiłam zagnieść ciasto i ją wreszcie upiec. Oczywiście okazało się, że czegoś nie mam a konkretnie maki orkiszowej nie pełnoziarnistej... użyłam więc wyżej wymienionej. Podobnie było z jajkami... Dzięki jajkom od koleżanki, takim swojskim, ciasto przybrało niesamowicie żółtą barwę, przez co moja strucla na pewno nie będzie tak jasna jak u &lt;a href="http://addiopomidory.blogspot.com/2011/11/chlebek-z-zurawina-i-marcepanem.html?showComment=1321908601977#c3887145170234721141"&gt;Anny&lt;/a&gt;. Mam jednak nadzieję, że będzie równie smakowite.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;No i... ŁAPCIE 2000 KOMENTARZ!!! już niewiele pozostało :) więc może akurat traficie :)&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;w nagrodę coś filcowego... do wyboru... na zamówienie :)&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XwZYO9pbpR8/Ts-RggGS0hI/AAAAAAAACB0/Prrb-GCYDN4/s1600/chlMarc%25C5%25BBur4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-XwZYO9pbpR8/Ts-RggGS0hI/AAAAAAAACB0/Prrb-GCYDN4/s400/chlMarc%25C5%25BBur4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;200 g mąki tortowej&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;75 g mąki orkiszowej&lt;i&gt; &lt;/i&gt;(u mnie pełnoziarnista)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;12 g  świeżych drożdży&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;16 g brązowego cukru&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;33 g ciepłego mleka&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;1/4 łyżeczki cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;33 g brązowego cukru&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;68 g ciepłego mleka&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;38 g miękkiego masła&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;1 jajko w temperaturze pokojowej (u mnie 2 żółtka)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zurawinowo-marcepanowo.html"&gt;kliknij po przepis &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zurawinowo-marcepanowo.html"&gt;na nadzienie&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;czyli :&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;65 g masy marcepanowej&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;konfitura żurawinowa &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;Do miski przesiewamy oba rodzaje mąki. Robimy dołek, do którego wkruszamy drożdże, wsypujemy cukier i zalewamy mlekiem. Mieszamy zabierając trochę mąki z brzegów do uzyskania gęstej papki. Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;Dolewamy powoli mleko, mieszamy drewnianą łyżką. Dosypujemy cukier, cynamon i sól oraz roztrzepane jajko. Wyrabiamy ręką na koniec dodajemy masło. &lt;/span&gt;Gładką i jednolitą kulę odstawiamy pod przykryciem w misce osypanej mąką w ciepłe miejsce by podwoiło objętość, u mnie zajęło to 1,5 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Kiedy ciasto wyrośnie wyrabiamy je krótko, rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 25x20 cm.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Przecieramy na grubej tarce marcepan. Rozsypujemy równo po powierzchni rozwałkowanego placka, pozostawiając margines 2 cm z każdej strony. Na marcepanie rozsmarowujemy konfiturę żurawinową. Zwijamy niezbyt ściśle. Końcówki zawijamy pod spód. Struclę układamy w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 30 minut by podrosła.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Przed włożeniem do piekarnika smarujemy białkiem i posypujemy cukrem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;Nastawiamy piekarnik do temperatury 100 stopni. Wstawiamy chlebekową struclę gdy piekarnik osiągnie temperaturę te temperaturę, zwiększamy ją do 160 st.C i pieczemy 35-45 minut.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;Studzimy przed pokrojeniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ovrfo-JYp8k/Ts-Rfcb4uFI/AAAAAAAACBs/TnznRR5qDyc/s1600/chlMarc%25C5%25BBur1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ovrfo-JYp8k/Ts-Rfcb4uFI/AAAAAAAACBs/TnznRR5qDyc/s400/chlMarc%25C5%25BBur1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; teraz słów kilka o wczorajszym dniu... byłam sama z racji porannych badań i koczowania przez godzinę w przychodni. Nie ma jak badanie z obciążeniem glukozą... bleee.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Sprawnie wróciłam do domu, wpadła psiapsióła, wypiłyśmy kawę i ruszyłyśmy do boju z filcem :) choć w planach miałam torebkę jak zwykle nie starczyło czasu. Zrobiłam tylko elementy do ozdób świątecznych jakie wysyłam &lt;a href="http://roznoscidlaprzyjemnosci.blogspot.com/"&gt;Kasi&lt;/a&gt; w ramach wymianki. No i wspomagałam kilkoma radami koleżankę, która dopiero drugi raz czesankę miała w rękach.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Wieczór upłynął mi na lepieniu guziczków z fimo, również wymiankowych, oraz na wykańczaniu Aniołka i Choinki wcześniej filcowanych. Wszystko zaprezentuje jak już paczuszka dotrze do adresatki co nastąpi mam nadzieję w przyszłym tygodniu. Dzień był efektywny, kreatywny i okazało się, że umiem przełożyć to co w głowie na pracę swych rąk co mnie bardzo cieszy i mam nadzieję, że podobnie w końcu będzie z torebką :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Na zakończenie dnia gdy wrócili moi bliscy otworzyłyśmy paczkę... &lt;a href="http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/energetyczne-ciasteczka-czyli-may.html"&gt;nagrody&lt;/a&gt; od razu poszły w ruch. Córcia wyszorowała się new gąbką, wskoczyła w mój niebieski nowy szlafrok a spać poszła w koszulce nocnej czyli moim wygranym podkoszulku bo dla niej niestety bluzeczka nie dotarła :( euforia w trakcie i po otwieraniu paki nie miała końca!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Ja ambitnie miałam dziś wstać ok 5ej by wreszcie zrobić torbę, owszem wstałam ale gdy Małżon wyszedł znowu się położyłam... budzik dzwonił... wyłączyłam najwyraźniej i spałam do 8.24... rozpusta!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7522278904314903285?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7522278904314903285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/chlebek-z-zurawina-i-marcepanem.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7522278904314903285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7522278904314903285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/chlebek-z-zurawina-i-marcepanem.html' title='Chlebek z żurawiną i marcepanem'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XwZYO9pbpR8/Ts-RggGS0hI/AAAAAAAACB0/Prrb-GCYDN4/s72-c/chlMarc%25C5%25BBur4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1681097068081166466</id><published>2011-11-24T14:50:00.000+01:00</published><updated>2011-11-24T14:50:26.511+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaronowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orientalnie'/><title type='text'>Makaron ryżowy smażony z Kurczakiem i Grzybami Mun</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Są takie dania, które weszły na stałe do kanonu ulubionych mego Małżona. Wracam do nich mile połechtana prośbą Lubego o właśnie TO danie czy inne. W tym tygodniu w kąt odeszły dania nowe. Lista co i kiedy została ustalona razem, propozycje o dziwo padały z ust Małżona a ja tylko wymyślam desery.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Jak się okazało bez tego makaronu nie mogło się w zestawieniu obejść. Bardzo szybki, wspaniale aromatyczny i lekki. Przepis znaleziony gdzieś, kiedyś, w sieci.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ugR6DS6oSww/Ts5LMQP7BSI/AAAAAAAACBc/w41nD-aGUC0/s1600/MakRy%25C5%25BCZKapPek+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ugR6DS6oSww/Ts5LMQP7BSI/AAAAAAAACBc/w41nD-aGUC0/s400/MakRy%25C5%25BCZKapPek+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="Standard"&gt;&lt;span class="norm"&gt;200 g makaronu ryżowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;2 pojedyncze piersi kurczaka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;pół średniej kapusty pekińskiej &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;2 cebule średniej wielkości&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;garść suszonych grzybów mun&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;3 łyżki sosu sojowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;2 łyżki gotowego sosu chilli (najsmaczniej po jednej ostrego i słodkiego)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;2 łyżki oleju&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="norm"&gt;sól, pieprz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzyby Mun przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Odcedzamy, odkrawamy stwardniałe ogonki i kroimy na paski.&lt;br /&gt;Z makaronem ryżowym postępujemy jak sugeruje producent na opakowaniu.Odcedzamy.&lt;br /&gt;Mięso kurczaka kroimy na cienkie paski, solimy i pieprzymy, skrapiamy sosem sojowym,odstawiamy na kilka minut. Cebulę obieramy i kroimy, kapustęmyjemy i kroimy w paski.&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy silnie olej i smażymy nanim mięso przez 3 minuty, tak by się zrumieniło, cały czas mieszając dodajemy cebulę, grzyby mun,kapustę pekińską, sos chilli, mieszamy energicznie i smażymy dalsze 3 minuty.Dodajemy makaron, mieszamy i chwilę jeszcze podgrzewamy by smaki się połączyły. &lt;/div&gt;&lt;div class="Standard"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YCQ-AwLQja4/Ts5LNwRp8AI/AAAAAAAACBk/ToOaVtyR3X8/s1600/MakRy%25C5%25BCZKapPek+%25283%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-YCQ-AwLQja4/Ts5LNwRp8AI/AAAAAAAACBk/ToOaVtyR3X8/s400/MakRy%25C5%25BCZKapPek+%25283%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1681097068081166466?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1681097068081166466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/makaron-ryzowy-smazony-z-kurczakiem-i.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1681097068081166466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1681097068081166466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/makaron-ryzowy-smazony-z-kurczakiem-i.html' title='Makaron ryżowy smażony z Kurczakiem i Grzybami Mun'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ugR6DS6oSww/Ts5LMQP7BSI/AAAAAAAACBc/w41nD-aGUC0/s72-c/MakRy%25C5%25BCZKapPek+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-1515963816403860444</id><published>2011-11-23T12:34:00.000+01:00</published><updated>2011-11-23T12:34:26.879+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stefan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>ZaPLEŚNIA(K)ła szarlotka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Małżon kupił jabłka do wypieków co znaczy jedno: chce szarlotki!!! co zrobić by jednocześnie zadowolić męża i upiec coś nowego? pomyślałam chwilkę i zajrzałam do kajetu (ależ lubię to słowo!). Pleśniak... przepis znaleziony gdzieś i kiedyś, pewnie w necie...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Nazwa brzmi paskudnie ale ja go nigdy nie piekłam, może kiedyś jadłam, taka sobie prawie szarlotka czyli NADA SIE!!! upiekłyśmy z Córcią zamiast dżemu wkładając własnoręcznie upitraszoną marmoladę z jabłek. Ciasto było gotowe gdy Małżon wrócił z pracy. Zjadł i pochwalił czyli kombinowałam właściwie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Oczywiście bez przygód się nie obyło... białka do ubicia zostawiłam w miseczce, zakrytej ww kajetem, na blacie i poszłyśmy do koleżanek... po powrocie białka pływały wszędzie... dobrze, że jaja miałam w lodówce, za to Stefan miał ekspedycję karną do przedpokoju. Jak ja nienawidzę sprzątać białka!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jIaAatMPHls/TszZxv3Rm2I/AAAAAAAACBM/jKI6AFKqjIs/s1600/Plesniak7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-jIaAatMPHls/TszZxv3Rm2I/AAAAAAAACBM/jKI6AFKqjIs/s400/Plesniak7.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3 szkl. mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;250 g masła roślinnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 żółtka i białka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki cukru + 1/2 szkl.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;dżem lub marmolada&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyżki kakao&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z mąki, proszku, margaryny, żółtek i 2 łyżek cukru najpierw siekamy potem zagniatamy ciasto. Dzielimy je na 3 równe części. Do jednej z nich wsypujemy kakao i zagniatamy. Wszystkie części zawijamy w folię i chłodzimy w zamrażarce ok. godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Po tym czasie tortownicę (u mnie 28cm) smarujemy masłem. Na grubych oczkach tarki ścieramy pierwszą część ciasta i wykładamy nią dno tortownicy. Na ciasto wkładamy dżem. Następnie ścieramy ciasto z kakao i wysypujemy na dżem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z białek, z pozostałym cukrem, ubijamy na sztywno pianę. Wykładamy na ciemne ciasto.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ostatnią warstwę ciasta ścieramy na białka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Całość pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st.C przez ok. 45-50 minut.&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QBN52d6W6Kw/TszZwOl0IvI/AAAAAAAACBE/JC3XSk141K8/s1600/Plesniak5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-QBN52d6W6Kw/TszZwOl0IvI/AAAAAAAACBE/JC3XSk141K8/s400/Plesniak5.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A &lt;/span&gt;to sprawca wczorajszego zamieszania... jakby nigdy nic.. śpiący sobie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q2LaXExlClM/TszZyx75WlI/AAAAAAAACBU/mzXjruHxi8g/s1600/Stefek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-q2LaXExlClM/TszZyx75WlI/AAAAAAAACBU/mzXjruHxi8g/s400/Stefek.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-1515963816403860444?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/1515963816403860444/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaplesniaka-szarlotka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1515963816403860444'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/1515963816403860444'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaplesniaka-szarlotka.html' title='ZaPLEŚNIA(K)ła szarlotka'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jIaAatMPHls/TszZxv3Rm2I/AAAAAAAACBM/jKI6AFKqjIs/s72-c/Plesniak7.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-7919891750897505060</id><published>2011-11-22T11:04:00.001+01:00</published><updated>2011-11-22T14:00:41.260+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwór wszelki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Żurawinowo. Marcepanowo.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Tak to dzisiaj u mnie od rana. Wszystko za sprawą przepisu &lt;a href="http://addiopomidory.blogspot.com/2011/11/chlebek-z-zurawina-i-marcepanem.html?showComment=1321908601977#c3887145170234721141"&gt;Anny&lt;/a&gt;. Na początku miałam problem z kupieniem świeżej żurawiny. Udało się Małżonowi na bazarze. Wczoraj szukałam masy marcepanowej w sklepie i nie znalazłam. Nie pozostało mi nic innego jak zrobić ją własnoręcznie. Przepis i wskazówki znalazłam u &lt;a href="http://zpiekarnika.blogspot.com/2011/04/domowy-marcepan.html?showComment=1321955058537#c5059561541182294194"&gt;Dagi&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Cierpliwie obrałam migdały, zmieliłam w maszynce do orzechów i zagniotłam zamieniając wodę różaną na wodę z cytryną. Dzisiaj zakończę działalność na przygotowaniu Konfitury Żurawinowej oraz rzeczonego Marcepanu a jutro powstanie ciasto.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2qAkK7Oh8n4/TsucEXFWoGI/AAAAAAAACA0/9jPpEJD-gmo/s1600/%25C5%25BBurMarc7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-2qAkK7Oh8n4/TsucEXFWoGI/AAAAAAAACA0/9jPpEJD-gmo/s400/%25C5%25BBurMarc7.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;MARCEPAN&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;100 g obranych migdałów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;50 g cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;łyżeczka soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;łyżka wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Migdały mielimy, ja to zrobiłam w maszynce do orzechów. Dodajemy do nich cukier i wodę. Zagniatamy ręką na gładka masę. Chłodzimy w lodówce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-AgxJ3wJnZrk/TsucDL8MxKI/AAAAAAAACAs/TkKaVeW_mCo/s1600/%25C5%25BBurMarc6.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-AgxJ3wJnZrk/TsucDL8MxKI/AAAAAAAACAs/TkKaVeW_mCo/s400/%25C5%25BBurMarc6.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;KONFITURA Z ŻURAWINY&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(przepis Anny z moimi małymi modyfikacjami dotyczącymi proporcji)&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;200 g żurawin&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;50 g cukru brązowego&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;0,5 łyżki soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;3,5 łyżki soku z pomarańczy (u mnie z klementynki)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="font-family: inherit; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;Żurawiny &lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: inherit;"&gt;smażymy przez chwilkę na suchej patelni. Następnie zasypujemy je cukrem i mieszamy dokładnie do rozpuszczenia cukru. Kiedy soku zaczyna ubywać dodajemy sok z pomarańczy i cytryny. Mieszamy. Kiedy żurawiny się rozpadną i będą miękkie. Całość przecieramy przez sitko.&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-7919891750897505060?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/7919891750897505060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zurawinowo-marcepanowo.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7919891750897505060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/7919891750897505060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zurawinowo-marcepanowo.html' title='Żurawinowo. Marcepanowo.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-2qAkK7Oh8n4/TsucEXFWoGI/AAAAAAAACA0/9jPpEJD-gmo/s72-c/%25C5%25BBurMarc7.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-995898501673630397</id><published>2011-11-20T17:53:00.001+01:00</published><updated>2011-11-21T06:47:48.857+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczakowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rogalikowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słodkości'/><title type='text'>Rugelah na deser i Faszerowane mozzarellą i musztardą piersi z kurczaka na niedzielny obiad.</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Największym zainteresowaniem &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;w niedzielne popołudnia &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;w moim azylu cieszą się wypieki a jeśli są to rogaliki znikają w mgnieniu oka. Tym razem smakołyk z kuchni żydowskiej czyli Rugelah wprost z &lt;a href="http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/11/w-rogalikowym-klimacie-rugelah.html#comments"&gt;bloga Pistachio&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A na obiad dzisiaj jedliśmy piersi kurczaka z mozzarellą w środku, pieczone w boczku. Zaproponowała je ostatnio &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/piersi-z-kurczaka-faszerowane-musztarda.html#comment-form"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;. Ja podałam je z ziemniaczkami i sałatką z pomidorów. Oj dobre były i tak szybko zniknęły, ze nie zdążyłam zrobić zdjęć :( !!! &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-afZi2p4IPA4/TslVjTHwbKI/AAAAAAAAB_M/dNbJ7vQUcH8/s1600/rugelah2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-afZi2p4IPA4/TslVjTHwbKI/AAAAAAAAB_M/dNbJ7vQUcH8/s400/rugelah2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;RUGELAH&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;226 g miękkiego masła&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;(w temp. pokojowej)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;226 g serka typu Philadelphia (w temp. pokojowej)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/8 łyżeczki drobnej soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;280 g mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/2 szklanki konfitury morelowej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;30 g drobno posiekanych orzechów włoskich&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1 łyżka&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;cukru pudru&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1 łyżka jasnego brązowego cukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/2 łyżeczki&amp;nbsp;gorzkiego kakao&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/2 łyżeczki mielonego cynamonu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;cukier puder do posypania&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Masło i serek miksujemy do połączenia. Dodajemy cukier puder, wanilię i sól. Miksujemy całość na wolnych obrotach. Dodajemy 1,25 szklanki mąki i miksujemy by się połączyły. Dodajemy resztę mąki (1 szklanka) i ponownie miksujemy. Nie miksujemy zbyt długo, tylko do połączenia składników.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Ciasto przekładamy na blat, posypujemy mąką i dzielimy na trzy części. Każdą z nich spłaszczamy na kształt dysku i zawijamy w folie spożywczą. Wkładamy do lodówki na 2 godziny (ja włożyłam do zamrażalnika na 45 minut).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Orzechy, cukier puder, brązowy cukier, kakao i cynamon mieszamy w małej miseczce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Wyjmujemy z lodówki jedną część ciasta, kładziemy na oprószonym mąką blacie i rozwałkowujemy na koło o średnicy 30-35 cm.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Powierzchnię ciasta smarujemy 2 łyżkami konfitury pozostawiając 5 cm wolny brzeg. Konfiturę posypujemy mieszanką orzechową. Używając noża dzielimy ciasto na 12 części (w kształcie trójkątów). Zwijamy każdą część ciasta w rogalik, zaczynając od szerszej części (podstawy trójkąta). Nie zwijamy zbyt ciasno. Przekładamy rogaliki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia zachowując 3 cm odstępy. Tak samo postąpić z dwoma pozostałymi kawałkami ciasta. Pieczemy rogaliki na lekko brązowy kolor około 30 minut. Przekładamy na kratkę do wystudzenia. P&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;rzed podaniem&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt; posypujemy cukrem pudrem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS',sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS',sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UuIs_O4bdYo/TslVlG11WKI/AAAAAAAAB_U/T4XaEyWbA1M/s1600/rugelah4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-UuIs_O4bdYo/TslVlG11WKI/AAAAAAAAB_U/T4XaEyWbA1M/s400/rugelah4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS',sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PIERSI Z KURCZAKA FASZEROWANE MOZZARELLĄ I MUSZTARDĄ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS',sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;piersi z kurczaka (bez polędwiczek)&lt;br /&gt;125 g mozzarelli&lt;br /&gt;łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy&lt;br /&gt;8 plastrów wędzonego boczku&lt;br /&gt;sól, świeżo zmielony pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy i osuszamy. Mozzarellę kroimy w kostkę i mieszamy z musztardą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym filecie robimy kieszonkę, umieszczamy w niej nadzienie i spinamy &amp;nbsp;dokładnie wykałaczkami. Każdą pierś solimy bi pieprzem, obwijamy dwoma plastrami boczku i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy 25 minut w temp. 180-200 stopni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie najlepiej podawać z ryżem i lekką sałatką na bazie pomidorów. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS',sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-995898501673630397?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/995898501673630397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/rogalik-rugelah-na-deser-faszerowane.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/995898501673630397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/995898501673630397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/rogalik-rugelah-na-deser-faszerowane.html' title='Rugelah na deser i Faszerowane mozzarellą i musztardą piersi z kurczaka na niedzielny obiad.'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-afZi2p4IPA4/TslVjTHwbKI/AAAAAAAAB_M/dNbJ7vQUcH8/s72-c/rugelah2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-590853338781567111</id><published>2011-11-20T09:35:00.001+01:00</published><updated>2011-11-20T10:50:06.587+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadaniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Skandynawian Travel'/><title type='text'>Pulla czyli na niedzielne śniadanie mamy Skandynawska Chałkę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Lubię piec w niedzielne poranki, na ogół mam wtedy spokój, ciszę.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Wczoraj przeglądając bloga Lo o dźwięcznej nazwie &lt;a href="http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/06/na-sniadanie-skandynawska-chaka.html"&gt;Pistachio&lt;/a&gt; natknęłam się na chałkę, skandynawską... a jako, że mam do północnych rejonów Europy słabość powstrzymać się nie mogłam.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Dziś na śniadanie mojej rodzince podaję chałkę oraz, tradycyjnie już, kakao.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;A po śniadaniu zapraszam do zakupów w &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/"&gt;Sklepiku&lt;/a&gt;, czekają tam m.in. Jesienne liście :) &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZK1NZzDlDEI/TsjKqNrlFLI/AAAAAAAAB-U/CpxSY9nKAlA/s1600/SkandChalka1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZK1NZzDlDEI/TsjKqNrlFLI/AAAAAAAAB-U/CpxSY9nKAlA/s400/SkandChalka1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;30 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;250 ml ciepłego mleka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;100 g cukru pudru + dodatkowy do posypania wierzchu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;1/2&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;łyżeczki mielonego kardamonu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;2 jajka lekko roztrzepane&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;700 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;100 g masła w temperaturze pokojowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;50 g rodzynek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;30 g płatków migdałowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Do miski wlewamy mleko i dodajemy drożdże. Mieszamy. Dodajemy sól, cukier, kardamon i 3/4 ilości jajek (resztę zostawiamy do posmarowania wierzchu). Miksujemy dodając mąkę, przy pomocy haków, do uzyskania gładkiego ciasta. Dodajemy masło i ponownie wyrabiamy do połączenia się składników.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia na ok. godzinę. Powinno podwoić swoją objętość.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Nagrzewamy piekarnik do 200 st.C. Do ciasta dodajemy rodzynki i wyrabiamy do połączenia się ich z ciastem. Ciasto dzielimy na trzy części. Z każdej toczymy wałek długości około 50 cm. Wałki zaplatamy jak warkocz. Smarujemy pozostałym jajkiem i posypujemy płatkami migdałowymi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Wstawiamy do piekarnika i pieczemy na złoto, u mnie chałka piekła się 25 minut i niestety odrobinę za bardzo się zrumieniła. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Wierzch posypujemy cukrem pudrem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9FAoZhS_YdU/TsjKridn1-I/AAAAAAAAB-c/j-zixooOuek/s1600/SkandChalka2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-9FAoZhS_YdU/TsjKridn1-I/AAAAAAAAB-c/j-zixooOuek/s400/SkandChalka2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-590853338781567111?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/590853338781567111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/pulla-czyli-na-niedzielne-sniadanie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/590853338781567111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/590853338781567111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/pulla-czyli-na-niedzielne-sniadanie.html' title='Pulla czyli na niedzielne śniadanie mamy Skandynawska Chałkę'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZK1NZzDlDEI/TsjKqNrlFLI/AAAAAAAAB-U/CpxSY9nKAlA/s72-c/SkandChalka1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-667570495242880477</id><published>2011-11-19T10:55:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T11:43:57.469+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filcowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaproszenie'/><title type='text'>Zaproszenie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wczoraj wieczorem pokombinowałam w nowym interfejsie bloggera a dzisiaj wszystkich mogę zaprosić!!!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Swoje podwoje otwiera&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt; &lt;a href="http://wiewiorkowysklepik.blogspot.com/"&gt;Wiewiórkowy Sklepik&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; z rękodziełem mego autorstwa. Już dzisiaj zapraszm do obejrzenia i zakupu kolorowych podkładek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pRtskwKPYZo/Tsd9w9mNNJI/AAAAAAAAB90/xLy9dGEAt_U/s1600/sklepik04.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-pRtskwKPYZo/Tsd9w9mNNJI/AAAAAAAAB90/xLy9dGEAt_U/s400/sklepik04.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przypominam też o łapaniu&lt;span style="font-size: large;"&gt; 2000 &lt;/span&gt;komentarza, pozostało już mniej niż 100 :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I zapewne jakieś Muffinki Piernikowe się tutaj pojawią całkiem niebawem...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-667570495242880477?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/667570495242880477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaproszenie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/667570495242880477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/667570495242880477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/zaproszenie.html' title='Zaproszenie'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-xAgE6CvN8zo/TyGGKpAsIhI/AAAAAAAAChw/uZrRkDH36c8/s220/ja.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-pRtskwKPYZo/Tsd9w9mNNJI/AAAAAAAAB90/xLy9dGEAt_U/s72-c/sklepik04.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3469898678729717419.post-951446838201800735</id><published>2011-11-18T16:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-18T16:00:54.487+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsne smakołyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamiego'/><title type='text'>No to klops na zakończenie tygodnia czyli Klopsiki z Makaronem. J.O rządzi!!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dawno nie robiłam klopsików. Choć cały tydzień bazowałam na przepisach Jamiego Olivera znowu sięgnęłam po jeden z jego pomysłów czyli klopsiki z makaronem. Banalne w przygotowaniu i naprawdę smaczne. Z książki "Każdy może gotować". Córcia dzielnie mnie wspierała kręcąc kulki i zajadając wspólnie przy stole&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; obiad&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;. Dobrze, że zrobiłam danie z całej porcji :)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Poza tym kreatywnie dzisiaj spędzałyśmy czas filcując. Już niebawem pokażę efekty w &lt;a href="http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/"&gt;Wytworach&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-R7knBcFP65E/TsZzASNcDzI/AAAAAAAAB7w/sh3J33mOrF0/s1600/pi%25C4%2585tkowe+Twory4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-R7knBcFP65E/TsZzASNcDzI/AAAAAAAAB7w/sh3J33mOrF0/s400/pi%25C4%2585tkowe+Twory4.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4 gałązki rozmarynu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;12 krakersów - rozgniecionych na miazgę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 czubate łyżeczki musztardy Dijon&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;500 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 czubata łyżeczka oregano&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;oliwa&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;pęczek świeżej bazylii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1 średnia cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1/2 papryczki chili&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 puszki krojonych pomidorów po 400 g każda&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2 łyzki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;400 g makaronu spaghetti&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;parmezan do posypania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Listki rozmarynu drobno siekamy. Wrzucamy do miski wraz z krakersami, mięsem, musztardą i oregano. Wbijamy jajko oraz dodajemy sól i pieprz. Ugniatamy na gładka masę. Dzielimy na 4 porcje a z każdej z nich formujemy 6 klopsików. W sumie otrzymujemy 24 kuleczki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Układamy je na talerzu i skrapiamy oliwą i albo od razu smażymy albo wkładamy do lodówki by poczekały do momentu przygotowywania obiadu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przygotowujemy sos. Zrywamy listki bazylii, obieramy i drobno siekamy cebulę i czosnek, kroimy papryczke chili na cieniutkie plasterki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zagotowujemy osolona wodę w dużym garnku. Rozgrzewamy dużą patelnię na średnim ogniu i wlewamy oliwę. Najpierw przez ok. 7 minut smażymy cebulę co chwile mieszając do momentu aż zmięknie. Dodajemy czosnek, chili a jak zaczną się rumienić większe listki bazylii. Dorzucamy pomidory i ocet balsamiczny. Całość zagotowujemy i doprawiamy do smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W tym samym czasie na drugiej patelni smażymy na złoty kolor klopsiki. Powinno to zając ok 10 minut. Warto sprawdzić czy nie są różowe w środku. Przekładamy je do sosu i gotujemy na wolnym ogniu do momentu aż ugotuje się makaron. Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Odcedzamy makaron zachowując odrobinę ugotowanej wody. Wrzucamy go z powrotem do garnka, polewamy połową sosu z garnka i dodajemy odrobinę wody z gotowania makaronu. Podajemy na talerzach z resztą sosu i klopsikami na wierzchu, posypujemy resztą bazylii i parmezanem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xFfxR2pSW3g/TsZy-_KYSCI/AAAAAAAAB7o/Prwbwsa2rhQ/s1600/pi%25C4%2585tkowe+Twory3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-xFfxR2pSW3g/TsZy-_KYSCI/AAAAAAAAB7o/Prwbwsa2rhQ/s400/pi%25C4%2585tkowe+Twory3.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3469898678729717419-951446838201800735?l=kuchennewojowanie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/feeds/951446838201800735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/no-to-klops-na-zakonczenie-tygodnia.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/951446838201800735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3469898678729717419/posts/default/951446838201800735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/no-to-klops-na-zakonczenie-tygodnia.html' title='No to klops na zakończenie tygodnia czyli Klopsiki z Makaronem. J.O rządzi!!!'/><author><name>Wiewióra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04423912356997406858</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://2.bp.bl
