Norweskie bułeczki z rodzynkami (Rosinboller) czyli Niedzielne Śniadanie odc. 121

Wciągnęło mnie przygotowywanie śniadaniówek dla siebie i dzieci. Rzadko pojawiam się tutaj ale cały czas działam w kuchni. Dzisiaj Córcia pojechała z Małżonem na zawody a ja upiekłam już chleb i te  proste, pyszne lekko słodkie bułeczki z rodzynkami :) przepis podpatrzony u Pistachio :)
Bułeczki są naprawdę łatwe w przygotowaniu i nie wymagają skomplikowanych składników a jak pachnie gdy się pieką...!
Przepis podaje poniżej z niewielkimi zmianami.





Norweskie buleczki z rodzynkami (Rosinboller)

160 ml mleka
75 g masła
1/2 łyżki mielonego kardamonu
25 g świeżych drożdży
1 jajko
50 g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soli
250 g mąki pszennej typ 500
125 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
100 g rodzynek

jajko do posmarowania



Rodzynki namaczamy w gorącej wodzie.
Mleko podgrzewamy z masłem i kardamonem. Gdy masło sie rozpuści całość przelewamy do misy do miksera.
Odstawiamy do wystudzenia. Dodać drożdże i mieszamy. Odstawiamy na 5 minut by drożdże ruszyły.
Odsypujemy cukier, sól i mąkę, dodajemy jajko. Całość miksujemy aż powstanie gładkie ciasto.
Rodzynki odsączamy na ręczniku papierowym. Dodajemy je do wyrobionego ciasta i wgniatamy je delikatnie w ciasto.
Miskę nakrywamy ściereczką i odstawiamy ciasto do wyrastania na około 1 godzinę (powinno podwoić swoją objętość).
Wyrośnięte ciasto wyrabiamy przez chwilę i dzielimy na 10 części.
Z każdego kawałka formujemy okrągłą bułeczkę. Bułki kładziemy na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Blachę przykrywamy bułeczki ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.
Wyrośnięte bułki smarujemy rozbełtanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C.
Pieczemy około 12 minut, do zrumienienia wierzchu.
Studzimy na kratce.

Komentarze

  1. ooo, zjadłabym takie ze świeżym masełkiem do porannej kawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć powiem szczerze, że nie wiem jak ja tutaj trafiłem ale zdecydowanie będę częstym gościem. Co prawda na co dzień hobbystycznie zajmuję się recenzowaniem gier planszowych ( możesz czasem zajrzeć - nie obrażę się ;) ) ale moim drugim hobby jest gotowanie. Uwielbiam zabawę w kuchni i do tego jestem gadżeciarzem więc mam pełno kuchennych "pomocników". Zrobiłem ten przepis z lekką modyfikacją tzw. zamiast mikserem wyrobiłem ciasto z użyciem maszyny do chleba i wyszły fantastyczne! Serdecznie Cię pozdrawiam i będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty