Choć dysleksja mnie gnębi od maleńkości a na karku już pojawiła się 30tka postanowiłam pisać bloga.


Inspiracja? cóż tu dużo ukrywać, film. Jaki? Julie&Julia. Rewelacyjny, pełen pasji oczywiście do gotowania.

Czy mój blog będzie kulinarnym? Hmmm... Chce się z Wami podzielić moimi doświadczeniami kuchennymi dnia codziennego a także przepisami jakie powstają w mojej głowie, tymi autorskimi oraz inspirowanymi innymi przepisami, okraszonymi zdjęciami lepszej lub gorszej jakości jako, że fotografikiem to ja raczej nie jestem.
A kim jestem o tym przekonacie się czytając mojego bloga :)


czwartek, 29 września 2016

Pieczona dynia, jablko, papryka i ryz z soczewica


Córcia się wścieka ponieważ co i rusz przygotowuję obiady z papryką, jednym z niewielu warzyw, których nie lubi. Ja niestety nie potrafię się oprzeć ich kolorom i zapachowi, i piekę je, i smażę na różne sposoby. 
Poniższy przepis pochodzi z Jadłonomii
Pierwszy raz danie to jadłam w pracy gdy poczęstował mnie kolega wegetarianin. Moja wersja oczywiście smakowała całkiem inaczej, ale wcale nie gorzej. Polecam Wam bardzo. Jesienne, aromatyczne danie!


wtorek, 27 września 2016

Szybkie ciasteczka smietankowe z kandyzowanym imbirem czyli poWeekendowe Lakocie odc.134

Co zrobić gdy po przygotowaniu obiadu pozostał prawie cały kubeczek śmietany a w szafce leży prawie przeterminowane opakowanie kandyzowanego imbiru? imbir w śmietanie? śmietana z imbirem? 
NIE! Ciasteczka! wymyśliłam je naprędce by pozbyć się wyrzutów sumienia jakie zazwyczaj towarzyszą mi podczas wyrzucania zapleśniałej śmietany, czy białek po wykorzystanych żółtkach. Specjalnie nie schowałam ich nawet do lodówki, jeszcze by się gdzieś ukryły i co wtedy? pleśń murowana!
Od razu zagniotłam szybkie ciasto, ukulałam ciasteczka i upiekłam na złoto. Cudownie smakują jeszcze ciepłe z aromatyczną herbatą lub kubkiem mleka, w sam raz na podwieczorek...


poniedziałek, 26 września 2016

Ciasteczka ziemniaczane dla judoków czyli poWeekendowe Łakocie odc.133

Piątkowe popołudnie minęło nam pod znakiem judo. 
Tak! Moje dzieci wkręciły się w ćwiczenia. Dzielnie chodzą na treningi. Córcia w szkole, Syncio w CSP w Legionowie a mnie duma rozpiera!
W ubiegły piątek Matka, czyli ja, dzielnie przygotowywała się do sobotnich warsztatów a jednocześnie szykowała smakołyki dla ukochanych judoków :)
Planowane warsztaty były mocno bulwiaste a dzieci bardzo głodne więc ciasteczka ziemniaczane okazały się rewelacyjnym pomysłem. 
Zapraszam po przepis. Jest to mocno przeze mnie zmodyfikowana receptura Olgi Smile.
Najlepsze od razu po upieczeniu choć i na drugi dzień smakują świetnie.
Nie zachowują niestety chrupkość.


piątek, 23 września 2016

Pachnace kotlety z dyni

Kotlet to ulubiona forma jedzenia mego syna. Jak się okazuje mimo składanych deklaracji uległ ich smakowi i aromatowi. Jadł aż mu się uszy trzęsły choć twierdził, że "on dyni nie lubi". Każdy próbujący tego dania wydawał się mile zaskoczony. Tylko niestety zapach smażonego pozostał w mieszkaniu na długo.
Pomysł pochodzi z bloga Wegan Nerd, zmodyfikowałam go lekko na sposób nie wegański.


czwartek, 22 września 2016

Rogale z makiem czyli Slodki Czwartek odc.114

Był czas magii, spacerów i ogniska, pogaduszek i radości. Był powrót do rzeczywistości, szkoły i pracy. Odwlokłam go jednak w czasie biorąc wolny dzień. Wolny, niewolny, spędzony aktywnie w domu z odkurzaczem w ręku, w towarzystwie sterty prania i zmywania, wśród garnków i misek. Tak lubię, za tym tęsknię trwając w codzienności.
Kiedy zobaczyłam je na blogu Pistachio nie byłam w stanie im się oprzeć. Okazały się delikatne, lekko słodkie, ślicznie się rozwarstwiające przy każdym kęsie. Rogale będące wspomnieniem dzieciństwa i pieczywa kupowanego w wiejskim GS-ie.


wtorek, 20 września 2016

Czekoladowe ciastka z jezynami czyli poWeekendowe Lakocie odc.133

Gdzie byłam kiedy mnie nie było?
Na Polesiu w magicznej Bordziłówce, w Domu Mokoszy.
A co tam robiłam?
Rozmawiałam, patrzyłam jak strzelają z łuku, jadłam, piekłam chleb, siedziałam przy ognisku słuchając muzyki. Spacerowałam po lesie i łąkach i zbierałam jagody oraz wielkie kleszcze ze spodni i innych części garderoby.
A potem wróciłam i znowu musiałam wrócić do siebie... wróciłam z pięknymi ceramicznymi wytworami i postanowieniem, że muszą upiec coś co będzie ładnie na tychże wyglądać. I tak powstały czekoladowe ciasteczka z jeżynami.
Może skusicie się na ciastko? albo na talerz? Ewa robi je na zamówienie ale i ma je też w stałej ofercie. 
Moje nowe nabytki to świeżutka seria z liściem winogron. Piękne nieprawdaż?


piątek, 16 września 2016

Ciasteczka z masła orzechowego, z czekoladą, bezglutenowe i wegańskie czyli Słodki Czwartek odc.113

Nie dojrzałam jeszcze do weganizmu, do wegetarianizmu też zresztą nie ale jem coraz mniej mięsa i bardzo mi z tym dobrze. 
Szukam, szperam, przeglądam. Książki, czasopisma, internet. Szukam inspiracji.
Tym ciasteczkom nie mogłam się oprzeć. 
Wiedziałam, że w domu mam wszystkie ingrediencje i mogę przystąpić do działania. 
Na początek z połowy porcji (przecież Córcia nie lubi masła orzechowego).
Pomysł podejrzałam na blogu erVegan. Pomysł grzechu wart!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...