Szwedzkie bułeczki tosca z migdałami (Toscabullar) czyli Niedzielne Śniadanie odc.68

Po dwóch weekendach ze znikomą ilością słodkości zaszalałam! 
Wczoraj powstały dwa pyszne ciasta, dzisiaj ciasteczka i bułeczki. 
Przepis na bułki podpatrzyłam tradycyjnie już u Lo
Są delikatne, pachnące, lekko chrupiące i rozkosznie słodkie!!! 
Wspaniałe z gorzkim kakao lub esencjonalną herbatą :)
Zdjęcia niestety, tak jak i ja, cierpią od kilku dni na niedobór światła słonecznego...



Szwedzkie bułeczki tosca z migdałami
Toscabullar

ciasto:
30 g świeżych drożdży
200 ml letniego mleka
100 g miękkiego masła
3 łyżki cukru
2 szczypty soli
1 jajko
420 g mąki pszennej typu 550

nadzienie:
55 g miękkiego masła
55 g jasnego brązowego cukru
55 g mielonych migdałów

wierzch tosca:
50 g masła
90 g cukru
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mleka
50 g płatków migdałów

W miseczce mieszamy mleko z drożdżami. Odstawiamy na 5 minut.
W misie miksera miksujemy masło z cukrem i solą na gładką, puszystą masę.
Dodajemy jajko i dalej miksujemy. Dodajemy mleko z drożdżami i mąkę. Miksujemy przy pomocy haków do uzyskania gładkiego i elastycznego ciasta (około 5-7 minut).
Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Składniki nadzienia miksujemy.
Ciasto odgazowujemy ugniatając rękoma, rozwałkowujemy je na prostokąt o wymiarach 70x25 cm. Na cieście rozprowadzamy masę migdałową.
Ciasto ciasno zwijamy w rulon i kroimy na plastry szerokości 2 cm. Układamy je zachowując odstępy na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Odstawiamy do wyrastania na kolejną godzinę.


Przygotowujemy wierzch tosca. Wszystkie składniki wkładamy go garnuszka i podgrzewamy do chwili gdy masło się rozpuści i połączy z pozostałymi składnikami.
Nie zagotowujemy.
Masę studzimy i letnią smarujemy łyżką na wierzchu bułek.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C. Wstawiamy bułki do piekarnika. Pieczemy 10-12 minut do zrumienienia się wierzchu.
Studzimy na kratce.


Komentarze

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(