Gnocchi alla sorrentina, czyli nie świąteczny posiłek codzienny

Dzisiaj nie świątecznie ale i tak pachnąco, smakowicie i niebywale prosto. Nie przypuszczałam, że połączenie klusek typu kopytko z sosem pomidorowym może być tak udane!!!
Jest to propozycja z książki "Dwaj łakomi Włosi".

1 kg ziemniaków
sól, pieprz
1 jajko
300 g mąki pszennej
+ mąka do podsypania

sos:
5 łyżek oliwy
1 zabek czosnku
700 g krojonych pomidorów z puszki
garść listków bazylii (u mnie suszona)
200 g mozzarelli
100 g startego parmezanu

Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Studzimy i obieramy, przeciskamy przez praskę. Solimy, pieprzymy, dodajemy jajko, mąkę i zagniatamy gładkie ciasto.
Na oprószonej stolnicy z ciasta formujemy wałek i tniemy na 2 cm kawałeczki.
Przygotowujemy sos. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy posiekany czosnek. Trwa to ok 1 minuty. Dodajemy pomidory i bazylię, solimy i pieprzymy. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i pod częściowym przykryciem gotujemy ok 10 minut.
W tym czasie w dużym garnku zagotowujemy osolona wodę z kropelka oliwy. Wrzucamy do niej partiami kluski i gotujemy aż do wypłynięcia. Wyjmujemy je cedzakową łyżką i przekładamy do pomidorowego sosu. Mieszamy z porwaną na kawałki lub startą mozzarellą oraz startym parmezanem. Gotujemy kilka chwil by ser zaczął się rozpuszczać. Podajemy od razu, posypane parmezanem i posypane listkami bazylii.


Komentarze

  1. Oj, myślę, że i na wigilię by pasowały, bo proste i postne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanowni Państwo!

    Jestem studentką Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie A.Mickiewicza na specjalności Nowe Media. Prowadzę badanie naukowe dotyczące blogów kulinarnych w Polsce. Wszystkich autorów blogów kulinarnych zachęcam do wypełnienia ankiety. Zajmie to Państwu jedynie ok. 1 - 2 minut. Wyniki zostaną zaprezentowane w pracy naukowej dotyczącej charakterystyki bloga jako nowej formy komunikacji społecznej.

    Ankieta dla autorów blogów kuliarnych: http://www.ebadania.pl/97797035d63e99d8

    Dziękuję za poświęcony czas,
    Agata Ornafa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuje u Wiewióry wyraźną tęsknotę za latem :) Ciągnie do Włoch :) Dwaj łakomi Włosi mi się marzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he :) tęskno i za latem i za podróżą do Włoch :)

      Usuń
  4. pychota:) dawno nie jadłam niczego z włoskiej kuchni;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mi "smaka" znów narobiłaś... Jakoś tak lato poczułam, patrząc na Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale fajnie czytać takie słowa :) pozdrowionka ślę cieplutkie :)

      Usuń
  6. Ja lubię takie dania bardzo... Ale zdjęcie zrobiłaś niezłe! Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło :) polecam i pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty