Hobbit - niezwykła podróż... w krainę nudy ;(

Wczoraj dzieci zostały po raz pierwszy pozostawione u babci same. Syncio nie protestował, Córcia już przywykła a ja z Małżonem udałam się do kina.
W ramach prezentu do Mikołaja dostałam bilety wraz z towarzystwem Małżona oczywiście, na seans "Hobbita". I cóż ja mam napisać o tym filmie? Ujmę to jednym zdaniem, którym skwitował film mój mąż "Z krótkiej opowiastki Mody na sukces nie nakręcisz". Film był nudny. Kilka fragmentów, tych gdzie były walki, gdzie coś się działo, jak na Petera Jacksona przystało, było świetnych. Krajobrazy, scenografia, stwory wszelkie rewelacja. ALE poza tym przez prawie 3 godziny się nudziłam. Historia była nienaturalnie rozciągnięta, chwilami po prostu nic się nie działo. Siedzieliśmy słuchając chrupania i gadania dzieciaków (!?!) i tylko zmienialiśmy pozycje by nas plecy nie bolały. Tak jak "Władcę pierścieni" mogę oglądać i oglądać, i za każdym razem mnie zachwyca, to tutaj się rozczarowałam. Czułam, że film ten tak się ciągnie, a mają być jeszcze dwie części, bo ktoś chce zrobić kasę lecąc na opinii z poprzedniego dzieła.

I jeszcze kilka nieobiektywnych uwag z mojej strony. Film nie jest dla dzieci!!! mimo tego, że występuje w wersji dubbingowanej! na sali było mnóstwo dzieciaków 7-8 letnich, które nie rozumiały, gadały i się nudziły rzucając kukurydzą. Stwory atakują, krew się leje, jest momentami tak strasznie jak we "Władcy".
Byłam na wersji dubbingowanej. Bałam się zażenowania a tymczasem muszę powiedzieć, ze polscy aktorzy spisali się świetnie. Wiktor Zborowski pasował do Gandalfa idealnie tak jak Borys Szyc do Golluma.
Nie raził dubbing tylko film sam w sobie. I na dwie kolejne części raczej do kina nie pójdę.
 
Tymczasem Sylwester się zbliża wielkimi krokami a ja mam Wam do zaproponowania na ten czas Pieczone pierogi z kaszą gryczaną, serem i z zieloniutkim majonezem... to jeszcze dzisiaj, już niebawem :)


Komentarze

  1. zgadzam się, ogladałam w oryginale i ze 2 razy przysnęłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurka, tego się bałam.... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, a tak bardzo cchiałam go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bu! Szkoda, że Wam kinowa randka się nie udała:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. randka się udała tylko film nie bardzo :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty