Focaccia z rozmarynem, oliwkami i mięsem

Dnia wczorajszego o 13ej przyjechała do nas moja NAJ psiapsiółka ze studiów. Dawno się nie widziałyśmy więc było o czym rozmawiać. Poczęstowałam O. pizzą własnej roboty i Crumble truskawkowo rabarbarowym. Sama zaś musiałam zadowolić się czymś innym...
Tradycyjnie zagniotłam więcej ciasta niż na jedną pizzę by sobie coś również z niego zrobić. Akurat miałam świeżo upieczone mięso, słoiczek z oliwkami i krzaczek rozmarynu na kuchennym blacie. Mniam! pysznie wyszła... pizzo podobna Focaccia oraz maliny i jagody pod kruszonką.


FOCACCIA Z ROZMARYNEM, OLIWKAMI I MIĘSEM

ciasto na pizzę (u mnie z przepisu Jamiego Olivera)

na 6 placków/chlebków:
1000 g białej mąki chlebowej
2 saszetki drożdży suszonych po 7g
1 płaska łyżka drobnej soli morskiej
1 łyżka cukru pudru
ok. 650 ml letniej wody
oliwki zielone
listki rozmarynu
kawałki pieczonej wieprzowiny

Do miski wysypujemy mąkę i sól, robimy wgłębienie.
Drożdże i cukier rozpuszczamy w wodzie i odstawiamy na 5 minut by ruszyły. Wlewamy je do wgłębienia w mące i posługując się widelcem stopniowo zgarniamy mąkę do środka, mieszamy powoli z drożdżami. Kiedy składniki się połączą na tyle, że już nie można ich mieszać widelcem posypujemy mąką stolnicę i zagniatamy na niej ciasto. Będzie to trwało ok. 10 minut. Powinniśmy rozciągać je równocześnie lewą ręką do siebie i prawą od siebie by stało się gładkie i sprężyste.
Formujemy ciasto w kulę, oprószamy mąką i przykryte folią odstawiamy na 15 minut. 
Dzielimy ciasto na 6 części i każdą rozwałkowujemy bądź rozpłaszczamy dłońmi na grubość ok.1 cm.
Placki kładziemy na wysmarowanej oliwą blaszce, smarujemy oliwą, posypujemy pokrojonymi oliwkami, kawałkami mięsa i posiekanym rozmarynem i pieczemy ok. 15 minut w 200 st.C.


a jutro zapraszam na bagietki

Komentarze

  1. I jak kusisz z samego rana!
    Pyszna focaccia.

    OdpowiedzUsuń
  2. a za mną focaccia chodzi od jakiegoś tygodnia i zdecydowałam, że dziś nadszedł czas na jej upieczenie. Właśnie siedzę, robię listę zakupów przed kompem i patrzę, a u Ciebie pojawia się przepis akurat na focaccię! To się nazywa zgranie smaków w czasie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale smakowicie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Focaccię uwielbiam! Myślę sobie, że Twoją mogłabym zjeść w całości;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. o wow, pierwszy raz widzę, wygląda przepysznie!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji