Sernik ekstra kokosowy na ciasteczkowym spodzie czyli poWeekendowe Lakocie odc.66

Autorka bloga Chillibite zaraziła mnie miłością do serników. Dwa tygodnie pod rząd z sernikiem w roli głównej, tego u nas jeszcze nie było! pierwszy dyniowy zaskoczył wszystkich, ten z założenia miał smakować domownikom. 
Lekki, puszysty, nie natrętnie kokosowy, niezbyt trudny w przygotowaniu. Sernikowy ideał. Polecam!


Sernik kokosowy na ciasteczkowym spodzie

300 g ciastek kokosowych (u mnie pełnoziarniste, nie kokosowe)
170 g masła
330 g twarogu kremowego (u mnie ser biały, mielony do serników)
150 g cukru
400 g kwaśnej śmietany (18%)
3 łyżki rumu
400 ml mleka kokosowego z puszki
50 g wiórów kokosowych
50 g mąki ziemniaczanej
4 jajka
150 g deserowej czekolady (u mnie Jedyna Wedla)
100 g masła


Piekarnik nagrzewamy do 170 st.C. 
Tortownicę o średnicy 26 cm (lub dwie 20 cm) wykładamy papierem do pieczenia. 
Ciastka rozkruszamy na miazgę tłuczkiem do ziemniaków lub blenderem i mieszamy z rozpuszczonym masłem. 
Masą wygniatamy dno w tortownicy. Chłodzimy w lodówce ok 30 minut. 
Twaróg, cukier, śmietanę, rum, mleko kokosowe, wiórki kokosowe i  mąkę ziemniaczaną ubijamy mikserem. 
Wbijamy po jednym jajku ciągle miksując.  
Przelewamy do tortownicy. masa jest dość rzadka ale nie martwcie się! 
Pieczemy ok. 60-90 minut. Ser musi być dokładnie ścięty na górze, nie pieczemy do suchego patyczka choć po tym czasie mój patyczek i tak był suchy :)
Po ok 60 minutach pieczenia przykrywamy ciasto folią aluminiową, by góra ciasta nie zrumieniła się za mocno. 
Sernik studzimy i chowamy na noc do lodówki. 
Następnego dnia polewamy polewą z rozpuszczonej czekolady z masłem, możemy udekorować wiórkami lub płatkami kokosowymi. 


Komentarze

  1. A my będziemy dziś robić sernik dukanowski.Oby się udał bo to na prezent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i jak, jak??? udał się?

      Usuń
    2. Sernik się udał, choć trochę przepiekłam (a i tak piekłam krócej niż było w przepisie). Najważniejsze, że utrzymał świeczki - był zamiast tortu - i smakował jubilatowi, który jest na diecie.
      Nic z sernika nie zostało, więc ok:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji