Sałatka brokułowa z pomidorami i fetą

Podobnie jak bób tak i brokuły jadam okazyjnie. Zdecydowanie wolę kalafiora. 
Ostatnio w ogóle zauważyłam pewną niepokojącą prawidłowość, nie przepadam za zielonymi warzywami. 
Wiem, że są najzdrowsze ale z sałatą, rukolą, szpinakiem i innymi zielonymi mi nie po drodze. No może poza groszkiem i kapustami bo te uwielbiam w każdej postaci.
W tej sałatce brokuł nie dominuje, świetnie łączy się z pozostałymi składnikami dzięki dressingowi.
Przepis pochodzi z "Bike&Cook". 
Odrobinę go zmodyfikowałam ale myślę, że to nie zaszkodziło.


Salatka brokulowa z pomidorami i feta

1/2 brokuła (ok. 200 g)
60 g sera typu feta lub bryndzy
1 pomidor ok 120 g (lub tyle samo koktajlowych)
po 1 łyżeczce pestek słonecznika i pistacji (lub innych pestek np. dyni)
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka musztardy
po 1 łyżce oliwy i octu winnego (u mnie jabłkowy)

Brokuły dzielimy na małe różyczki, wkładamy do garnka i zlewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 1 minutę a następnie odcedzamy.
Różyczki przekładamy do wody z lodem i tam je studzimy. Pozwoli to zachować im zieloniutki kolor. Zimne brokułu odcedzamy i przekładamy do miski. Do miski dorzucamy pomidora, fetę, posypujemy lekko podprażonymi pestkami.
Przygotowujemy sos. Do miseczki przeciskamy czosnek, łączymy z oliwa i musztardą oraz octem. Powinniśmy otrzymać jednolitą emulsję. Sałatkę polewamy sosem i podajemy.


Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji