Puttanesca i Wojna Domowa, Srodowe Rybki odc.57

Trwa wojna... przeciwnicy jednego plują na zwolenników drugiego i odwrotnie. Nie ma recepty na to by było dobrze, po raz kolejny dochodzę do wniosku, że władza mnie odstręcza ale wybierać trzeba by mieć czyste sumienie, w imię mniejszego zła... wybierać między MORDAMI, które brzydzą i kłamią. 
Tyle o wyborach, które były i będą. 
Ja zdecydowanie wolę wybory kulinarne i dziś stawiam na kur...wski makaron, tak jak się nazywa tak i smakuje, wyśmienicie, żeby nie powiedzieć, że ku...wsko dobrze :) 
Moja Puttanesca wzorowana nieco na tej ze "Sprytnego Jamiego" a na deser wojenny kawałek... rocka...


Makaron Puttanesca

4 łyżki posiekanych czarnych oliwek
duży ząbek czosnku, pokrojony w plasterki
pół łyżeczki suszonych płatków chili
2 łyżki oliwy
puszka krojonych pomidorów
puszka tuńczyka w sosie własnym
300 g makaronu muszelki
skórka z cytryny

Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i ok 3 minut podsmażamy oliwki z czosnkiem i chili, chętni mogą dorzucić łyżkę kaparów.
Dodajemy pomidory z puszki i odsączonego oraz rozdzielonego widelcem tuńczyka, podlewamy odrobiną wody. Całość zagotowujemy, zmniejszamy ogień pod patelnią i dusimy ok 15 minut.
W tym czasie gotujemy wg przepisu na opakowaniu makaron.
Odcedzamy pozostawiając trochę wody z gotowania.
Sos doprawiamy solą i pieprzem.
Mieszamy makaron z gotowym sosem, ew. rozrzedzamy wodą z gotowania makaronu.
Nakładamy do miseczek i posypujemy skórka startą z cytryny.



Komentarze

  1. Jeszcze pięć dni i wpadnę do Ciebie na obiadek;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam takie same odczucia na temat wyborów i wczorajszego spotkania w naszej wsi odnośnie wiatraków ... aż mnie szlag trafia .... poprawiłabym sobie humor takim makaronem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja wieś właśnie od czerwca pozbawia mnie dojazdu do pobliskiego miasta, tzn dojazd będzie ale autobus 30 minut drogi piechotą, komunikacja ze stolica lepsza ale co z tego... było dobrze, będzie gorzej...

      Usuń
  3. Robię bardzo podobny sos (dodaję do niego jeszcze fasolę czerwoną i ewentualnie trochę duszonych pieczarek) ale jemy go bez makaronu. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji