Swiateczny czas i Ciastka Bozonarodzeniowe czyli poWeekendowe Lakocie odc.71

Okres przed świętami grudniowymi lubię za kilka rzeczy. Za gruntowne porządki, do których nie mogę zagonić siebie w ciągu roku, za dekoracje, za zapach pieczonych ciasteczek, w ogóle za słodkości, za planowanie prezentów za ustalanie z rodzina menu wigilijnego, oj za wiele rzeczy. Najbardziej chyba jednak za tę czystość w szafkach i za słodkości!!!
Mam dzisiaj dla Was pyszne ciasteczka. Przepis na nie znalazłam w "Mojej małej francuskiej kuchni" Rachel Khoo. Pachna cynamonem i skórką pomarańczową a smakują migdałami, sa kruche, chrupiące i naprawdę przepyszne! Mam je zamknięte w puszce tuż obok tych korzennych szwajcarskich co to się doczekać nie mogłam od ubiegłego roku i które raczej nie dotrwają do gwiazdki...


Ciastka Bozonarodzeniowe

250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
125 g mielonych migdałów (u mnie w tym 10 g gorzkich)
skórka starta z 1 pomarańczy i 1 cytryny
sok z jednej cytryny
75 g kandyzowanej/smażonej skórki pomarańczowej lub np cykaty
2 łyżeczki mielonego cynamonu
125 g masła
150 g cukru trzcinowego
1 rozbełtane jajko

Make mieszamy z proszkiem, migdałami, skórką z cytrusów i kandyzowaną oraz cynamonem.
W drugiej misce na puch ucieramy masło z cukrem. Dodajemy sok z cytryny i jajko, dalej ucieramy.
Suche składniki łączymy z mokrymi. Zagniatamy ręką lub mikserem. Ciasto chłodzimy min. 2 h w lodówce.
Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość 2 mm i wycinamy rozmaite kształty.
Ciastko układamy na blaszce wyłożonej papierem i pieczemy ok 12 minut w 180 st.C. Powinny być rumiane. Po wyjęciu z piekarnika sa dość miękkie. Studzimy je na kratce a przechowujemy w szczelnym pojemniku podobno nawet miesiąc.

Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji