Makaronowa zapiekanka z wolowina (frittata z wołowina) czyli Niedzielne Mielenie odc.28

Wołowina rządzi! 
Właściwie oprócz niej jadamy jeszcze tylko ryby i czasami coś tam z wieprza ale częściej dania wegetariańskie.
Właśnie wstawiłam do pieca obłędną pieczeń z części krzyżowej, które to mięso dostałam w piątkowy wieczór od QMP Dobra Wołowina. Piecze się z warzywami i jestem bardzo ciekawa jej smaku. Dla Córci i Małżona odłożyłam po steku, bo takowe wolą od mięsa pieczonego. Przyznam szczerze, że poza warsztatami, nie miałam w reku tak pięknego kawałka mięsa!!! Na szczęście w lodówce jeszcze jedna paczka krzyżowej czeka, i na święta będą zrazy...

Ale nie o pieczeni i zrazach miało dzisiaj być! w ubiegłą niedzielę przygotowałam zapiekankę z warzyw, makaronu i mielonego wołowego.
Może nie wygląda powalająco ale jest bardzo smaczna, nie rozwala się i dobrze podgrzewa np w pracy. Polecam wszystkim wielbicielom makaronów, wołowiny i zapiekanek!
Przepis pochodzi z KUCHNI 03/2015.


Makaronowa zapiekanka z wołowina (frittata z wołowiną)

50 g cheddara
po 1 cebuli i marchewce, obranej i posiekanej
oliwa do  smażenia
500 g mielonej wołowiny
2 szkl. przecieru pomidorowego
sól, pieprz
300 g makaronu spaghetti
3 jajka
natka pietruszki

Na patelni rozgrzewamy 3 łyżki oliwy. Smażymy warzywa a gdy zmiękną dodajemy mięso i mieszając smażymy aż przestanie być różowe. Dodajemy przecier, doprawiamy solą i pieprzem.
Gotujemy ok 10 minut mieszając od czasu do czasu.
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu.
Odcedzamy i wrzucamy do sosu. Mieszamy. Gdy sos z makaronem przestygnie dodajemy do nich jajka, natkę i starty ser. Mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. Zapiekankę przekładamy do wysmarowanego oliwa naczynia. Wyrównujemy i pieczemy ok 20 minut. Podajemy na zimno lub ciepło.


Syncio po dwóch nocach i jednym dniu zmagania się z wymiotami i biegunką ozdrowiał.
Jakby nigdy nic mu nie dolegało dzisiaj apetyt ma i energię... w przeciwieństwie do mnie. A może jakiś walec mnie przejechał i rozklapciał a ja nie zauwazyłam? tak cudownie znoszę choroby dzieci szczególnie, gdy Małżona w domu brak.

Miłej, słonecznej niedzieli!!!

Komentarze

  1. A własnie,ze wyglada bardzo zachecajaco.Nigdy nie robilam zapiekanki ze spaghetti i mam wielka ochotę zrobic jakaś wegetariańska wersję tego dania:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciesze sie ze nie wyglada złe :) polecam w wersji z serami a bez mięsa. Córcia jadła tak z feta Owcze kozia i jej smakowało!

      Usuń
  2. taką fritatę to bym pochłonął w minutę:D Wiewióra, powiedz mi czy jakich noży używasz? ja zastanawiam się o zakupie fiskars,głośno o nich tu i tam w sieci znalazłam konkurs https://www.facebook.com/DeveleyPolska/app_208195102528120 w którym są do zgarnięcia, i tak się zastanawiam czy warto czy faktycznie są dobre? w sumie kto nie gra ten nie wygrywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj anonimie! fritattę polecam bardzo :) a noże... hmmm... marzą mi się noże Globala ale póki co nie sa osiągalne, używam fiskarsów i sobie chwalę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji