Curry z kalafiora z pęczakiem i wedzoną śliwką

Przepisy jakie chciałabym Wam pokazać mnożą się okrutnie. I tak jak gotować muszę więc robię kilka nowych potraw w tygodniu, tak na publikacje na blogu czasu nie starcza :( 
Szkoda ale mam nadzieję, że uda mi się w końcu dojść samej ze sobą i zapanuję jakoś nad czasem.
Na ostatnią środę planowałam dla Was śledzie, nie wyszło, zaraz będzie kolejna środa więc zamiast śledzi dzisiaj pokażę Wam wspaniałe danie mocno aromatyzowane wędzoną śliwką, sycące  i treściwe. Pomysł pochodzi z książki "Kipi kasza", zdjęcia zrobił mój kolega z pracy niejaki Pafi, curry zjedliśmy wspólnie na przerwie, pachniało wspaniale i smakowało wszystkim.


Curry z kalafiora z pęczakiem i wędzoną śliwką

1 szkl. ugotowanego na sypko pęczaku
1 kalafior
2 puszki krojonych pomidorów
5 dużych śliwek wędzonych bez pestek
1 cebula
szczypta płatków chili lub wg smaku
2 łyżki oliwy
laska cynamonu
1 łyżeczka curry
1 limonka
natka kolendry lub pietruszki do podania (u mnie zbrakło)
sól, pieprz

Cebulę obieramy i drobno siekamy. Kalafiora dzielimy na różyczki, myjemy. Z limonki ścieramy skórkę.
Rozgrzewamy tłuszcz i szklimy cebulę. Dodajemy chili, mieszamy, dorzucamy pomidory, cynamon, curry i śliwki. Dusimy pod przykryciem ok 15 minut.
Dodajemy kalafiora, gotujemy aż będzie al dente.
Dorzucamy kaszę i podgrzewamy kolejne 15 minut.
Dodajemy otartą skórkę i sok z połowy limonki. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy posypane natką.


Komentarze

  1. Cieszą mnie niezwykle te przepisy z wędzonymi śliwkami - mam mnóstwo a Ty raz po raz inpirujesz, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah jak to miło, że nie tylko ja lubię ten śliwkowo wędzony aromat! inspiruj się do woli!

      Usuń
  2. oo wygląda pysznie, w sam raz dla wegańskich łasuchów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla wegańskich, wegetariańskich i każdych innych :) to jest po prostu pyszne!!!

      Usuń
  3. bardzo ciekawi mnie ten dodatek wędzonej śliwki, musi smakować świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliwka jest wyczuwalna ale świetnie komponuje się z resztą składników :) polecam!

      Usuń
  4. Nosz tyle nowości, że ja nie nadążam ich nawet czytać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a jeszcze drugie tyle w planach do opublikowania!

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelkiego rodzaju curry :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji