Toffi Babeczki z Kandyzowaną Pomarańczą i Jabłkiem czyli poWeekendowe Łakocie odc.4

W ten weekend nie realizowałam się za specjalnie kulinarnie o czym wspominałam w ostatnim poście. Przyszło jednak niedzielne popołudnie a mi się zachciało czegoś pysznie słodkiego. Szarlotka nie była w stanie mnie zaspokoić dlatego też powstały babeczki. Z lekko wyczuwalną nutką toffi, z kandyzowanymi pomarańczami, lekkie, lepkie, najlepsze jeszcze ciepłe. 


na 6 babeczek:
1 szkl. maki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli

100 ml mleka skondensowanego słodzonego
65 g masła, rozpuszczonego
1 jajko

plastry pomarańczy kandyzowanych/cząstki jabłka
6 łyżeczek mleka skondensowanego słodzonego

Suche składniki mieszamy w misce.Mokre łączymy w dużym kubku i wlewamy do suchych.
Mieszamy widelcem by się połączyły. Do upieczenia tych muffinek najlepiej sprawdza się silikonowe foremki ale możecie też użyć papilotek, nie polecam smarowanych foremek masłem gdyż karmel się do nich mocno przypieka. Ciasto przekładamy do 6 foremek. Na wierzchu kładziemy po plasterku, lub połowie plastra jeśli są duże, pomarańczy. Polewamy łyżeczka mleka.
Pieczemy babeczki ok 30 minut w 180 st.C. Studzimy na kratce, najpierw chwile w foremkach, potem bez.


A jeśli na Walentynki chcecie komuś zrobić czekoladowy prezent kliknijcie banerek poniżej, warto sprawdzić czy nie czai się tam coś specjalnie dla Waszej ukochanej osoby :)

CTWAL2012

Komentarze

  1. lekkie i lepkie.. to najlepsza dla nich rekomendacja:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wierzę na słowo,że pyszne,zdjęcia też to sugerują,a swoją drogą mamy identyczne muffinkowe foremki :)
    p.s. nie wiem co mi na głowę padło z tym księgarzem ,widać w wypadku i głowa ucierpiała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) fajnie, ze foremki mamy takie same :)
      a księgarz... dobrze się o nim czyta :)

      Usuń
  3. oj tak! pysznie było :) dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji