Drożdżowiec z malinami i śliwkami

Tak jak obiecałam teraz przepis na drożdżowe z malinami i śliwkami. Jego sekret tkwi w dość kwaśnych śliwkach, które spowodowały, iż ciasto stało się idealnie kwaskowe jak na taką pogodę. I jednocześnie wilgotne gdyż dodałam sporo owoców.


ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
50 g drożdży
szklanka ciepłego mleka
150 g cukru
łyżka cukru z wanilią
150 g miękkiego masła
2 żółtka

200 g kwaśnych śliwek bez pestek
garść malin

cukier puder do posypania

Drożdże rozpuścić z cukrem waniliowym w niewielkiej ilości ciepłego mleka. Odstawić zaczyn do wyrośnięcia.
Następnie dodać go do pozostałych składników ciasta, wyrobić, przykryć ściereczką i odstawić na godzinę by ciasto wyrosło.
Po tym czasie ciasto przełożyć do natłuszczonej foremki (lub wyłożonej papierem do pieczenia). Na wierzch poukładać śliwki i maliny. Całość posypać cukrem pudrem.
Pieczemy drożdżówkę w 170 st.C przez ok. 40 minut. Ciasto nie powinno być zbyt rumiane by nie stało się gorzkawe.

Komentarze

  1. wszelkie ciasta z owocami to ja bardzo lubie, a Twoje wyglada tak pysznie, ze az slinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. drożdżowe ciasta to jedne z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji