Sezamowe kotleciki w doborowym towarzystwie podane

Z przyczyn wiadomych aczkolwiek niewyjaśnionych a co się z tym wiąże kulinariowstrętu i obrzydzenia zapachowego powróciła u mnie do łask kuchnia prosta i raczej tradycyjna. Na dodatek Blondyneczka zaniemogła więc też apetytem nie grzeszy. Postanowiłam dzisiaj usmażyć kotleciki niby schabowe z piersi z kurczaka i ugotowałam do nich marchewkę z groszkiem i ziemniakiem. 
Najadłam się bardzo i naprawdę mi smakowało, tylko córcia zażyczyła sobie sam ryż...
bez niczego i zjadała pełniutką miseczkę popijając wodą.
 

1 podwójna pierś z kurczaka

1 jajko
pół łyżeczki sosu sojowego

sól, pieprz do smaku
ostra i słodka papryka

5 łyżek bułki tartej
1 łyżeczka mąki
2 łyżeczki sezamu

3 łyżki oliwy
1 łyżka masła

Kurczaka myjemy i kroimy skośnie w sumie na 8 kawałków. Jajko mieszamy z sosem sojowym. W drugiej miseczce łączymy bułkę, mąkę i sezam.
Patelnię rozgrzewamy i rozpuszczamy na niej masło, dodajemy oliwę.
Kurczaka maczamy w jajku i obtaczamy w bułce. Kładziemy na rozgrzanym tłuszczu i posypujemy przyprawami. Smażymy na małym ogniu aż do zrumienienia. Odwracamy kotleciki i znowu posypujemy przyprawami. Gdy kotleciki są rumiane ale soczyste w środku zdejmujemy je z patelni.

Świetnie pasuje do nich Marchewka z groszkiem i ziemniaczkiem

3 spore marchewki
1 średni ziemniak
mała puszka groszku
łyżeczka masła
łyżeczka mąki
sól, pieprz

Marchewkę i ziemniaka obieramy i kroimy w kostkę. Groszek odcedzamy. 
Warzywa zalewamy wodą centymetr ponad ich poziom. Zagotowujemy, solimy i gotujemy aż do miękkości na niewielkim ogniu. Mogą być nawet lekko rozgotowane. Pieprzymy, dodajemy masło i mąkę, mieszamy i chwilkę pyrkoczemy by odparował nadmiar płynu.

Komentarze

  1. pyszne, zarówno kotleciki, jak i to towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię pierś w sezamie, a dawno tak nie robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć nie lubię sezamu, to te kotleciki wyglądają nieziemsko apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobilam dzisiaj-są przepyszne! dzieki za pomysl i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji