Pizza na miękkim spodzie i twórczy poniedziałek w Twierdzy

Było deszczowo, pochmurnie, innymi słowy paskudnie! ale atmosfera u jm była wspaniała. Zostałam ugoszczona pyszną herbatką, muffinkami (jabłko i przyprawy korzenne...), czekoladkami a na zakończenie dnia był najwspanialszy jadalny stożek wzrostu pod słońcem czyli el kalafiorrrr, konsumowany wraz z moim Małżonem. Ot taki bez niczego, najlepszy!

Panował Twórczy nieład na pięknym stole, przy wielkim oknie z cudnym widokiem na pola... Rozmawiałyśmy o życiu i tworzeniu, poznawałam różne urokliwe zakątki Twierdzy (półki pełne książek, muszelkowe misy...), oglądałam zdjęcia, na których w dawnych czasach się wydurniałyśmy. A Córcia po brykaniu zasnęła. Pracowałyśmy igłami, dość miałam kulek więc powstały różne inne kształty, chyba do do filcowania na mokro bo strasznie są puchate. Spotkanie zakończyło się o magicznej porze czyli 22.22, no może blisko tej pory, bo nie patrzyłam na zegarek :) Córcia obudziła się jak wróciliśmy do domu, była w cudownym humorze i bez problemu poszła spać z nami. Trochę się wierciła, gadała ale w końcu usnęła i wstałyśmy dzisiaj razem, ok 7ej. Na fotorelację zapraszam za chwilę a teraz Pizza na miękkim spodzie wg Nigelli ("Kuchnia. Przepisy z serca domu").


PIZZA NA MIĘKKIM SPODZIE

1jajko
100 g mąki pszennej
sól do smaku
250 ml mleka 3,2%
masło do natłuszczenia formy
100 g tartego sera Cheddar
50 g chorizo lub peperroni

Piekarnik rozgrzewamy do 220 st.C. Jajko ubijamy z mlekiem, mąką i solą na gładkie ciasto. Dodajemy połowę sera i mieszamy.
Masłem smarujemy płaskie naczynie o średnicy ok. 20 cm. Wlewamy ciasto do foremki.
Pieczemy ok. 30 minut. Wyjmujemy formę z piekarnika rozkładamy peperroni, posypujemy serem i zapiekamy kolejne 3 minuty. Ja posypuję jeszcze talarkami szalotki. Idealne w połączeniu z sałatką z pomidorów. Szybkie danie i niebywale smakowite.

 Muffinki jakimi ugościła mnie jm.


Wspaniały stół, w sam raz do tworzenia, choć na mokro ciężko by było :(


Na dalszą relację zapraszam  do Wytworów Moich Łap.

Komentarze

  1. pizza rewelacyjna. ciekawa jestem tych puchatych filcy :)pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też przyrządzałam tą pizzę ostatnio. Jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta pizza, choć preferuję na kruchym spodzie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ale narobiłas mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słowo daję, przekręcę się przez Twego bloga! Narobiłaś mi znów apetytu! Jeszcze tydzień i "hulaj dusz piekła nie ma":p
    ale możesz być ze mnie dumna, nie tknęłam ani jednej muffinki!

    OdpowiedzUsuń
  6. swietna ta pizza! w takim cieście musi smakowac pysznie, a wygląda tak smakowicie ze bym całą ją zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pizza wyglada bardzo smakowicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dłuższego czasu mówię, że muszę w końcu poszukać przepisu na mięciutką pizzę (mam tylko na chrupiącą). A tu proszę, przepis sam mnie znalazł. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji