Pulpeciki podobno po arabsku z sosem pomidorowym

Przepis znalazłam kiedyś w internecie. Nie wiem nawet gdzie. Dopiero w ubiegły weekend postanowiłam go wypróbować. Bez małych zmian się oczywiście nie obeszło. Otrzymałam lekkie danko w sam raz na kolację ale i na obiad. W mojej wersji zamiast wołowiny pojawiła się cielęcina. Małżonowi wołowe kuleczki po ugotowaniu obsmażyłam by były chrupiące. Każda z opcji smakowała.


300 g mielonego mięsa, najlepiej jagnięciny lub wołowiny
2,5 łyżki kaszki kus kus
łyżeczka suszonego lubczyku (u mnie świeża natka pietruszki)
po pół łyżeczki mielonego pieprzu i kolendry
2 ząbki czosnku (ja zmieliłam z mięsem)
pół łyżeczki cukru
1 jajko

Do mięsa dodajemy pozostałe składniki. Dokładnie mieszamy i zostawiamy na 20 minut. Z masy formujemy niewielkie kuleczki i gotujemy je ok 10 minut w osolonej wodzie lub bulionie, ew. w zupie. Te ugotowane w bulionie lub wodzie podajemy z ulubionym sosem.

WIEWIÓRKOWY SOS POMIDOROWY

1 mała cebulka
szklanka przecieru pomidorowego
ziele angielskie
listek laurowy
sól, pieprz

Na odrobinie oliwy podsmażamy posiekaną cebulkę, dodajemy listek i ziele, chwilkę smażymy i zalewamy przecierem. Doprawiamy i pyrkoczemy 5 minut by smaki się połączyły.

Komentarze

  1. Jak ,po arabsku' to się częstuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis i choć za pulpetami nie przepadam to te wyglądają naprawdę zachęcająco:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny obiadek, ja pulpeciki lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda ciekawie, chętnie bym ukradła kilka na obiad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złodziejstwo pulpetowe karane nie będzie :) częstuj się :)

      Usuń
  5. A czemu po arabsku? No zdjęcie na to bardzo wskazuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu... nie wiem!!! tak mam zapisany przepis :)

      Usuń
  6. Fajna stylizacja arabska...Mało arabskie, szczególnie z lubczykiem ale dla mnie własnie takie sa najlepsze, bo kuminów i cynamonu w mięsie nie lubię. Wygladają apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki :) arabskie faktycznie raczej z nazwy choć jej nie rozumiem do końca :) może autorowi o ten kus kus chodziło?

      Usuń
  7. Wyglądają apetycznie, ale czy tak smakują ? :)
    Ja zrezygnuję chyba z czosnku, bo nie mogę go za bardzo jeść.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty