Herbatka jarzebinowa - testujemy


Dzisiaj post dla tych, którzy lubię herbatki i to te torebkowe. Sama najczęściej kupuję sypane ale wielu moich znajomych woli te bez fusów a w torebce.
Kilka dni temu otrzymałam od firmy Bi Fix zestaw herbat owocowych. Można je podzielić na te z czerwonych i na te z czarnych owoców.
Dzisiaj na śniadanie zaparzyłam tę, która najbardziej mnie zaintrygowała czyli jarzębinową.
Herbatka znajduje się w ładnym opakowaniu, w tradycyjnych papierowych torebkach.
W jej skład wchodzą owoce jarzębiny w 40 %, owoce aronii, hibiskus, jabłko oraz kwas cytrynowy. Co jest istotne nie zawiera żadnego słodzidła! pozostałe herbatki czerwone, czyli żurawinowa i hibiskusowa również nie mają cukru ani słodzików za to zawierają koncentrat soku z aronii.
Parzy się szybko i ma ładny czerwono pomarańczowy kolor. Mi smakowała.



Komentarze

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji