Waniliowe Krupczatki z Rodzynkami

Generalnie dieta sprawiła, że oprócz dżemu właściwie nie jem nic słodkiego, aaaa i jeszcze dodaję pół łyżeczki cukru do kawy zbożówki. Czasem jednak powraca chęć na połasowanie i szukam wtedy przepisu. Tym razem nie naszukałam się zbyt wiele. Skorzystałam bowiem z tego samego bloga co w przypadku Mini Chlebków Bananowych.
Ciasteczka z mąki krupczatki okazały się hitem! w ogóle jakoś tak się złożyło, że po raz pierwszy miałam do czynienia z tym rodzajem mąki. Zaskoczyła mnie swoją sypkością, kolorem a ciastka kruchością i delikatnością. Podaję przepis z moimi mini modyfikacjami.

A popołudniu lub wieczorem zapraszam na małą, lekko słodką i bardzo chrupiącą przegryzkę...


1 szklanka mąki krupczatki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej 
100 ml miarka cukru
ziarenka z 2 cm laski wanilii i szczypta mielonego kardamonu
1/2 kostki margaryny bez mlecznej
garść rodzynek (u mnie suszonych bez użycia siarki, czyli tzw. EKO)

Ciasto ciekamy nożem jak na kruche i szybko zagniatamy. Jeśli nie chce się skleić dodajemy odrobinę zimnej wody. Pod koniec ugniatania dorzucamy posiekane na kawałeczki rodzynki.
Urywamy ciasto po kawałku formując kulki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem w odległości 4-5 cm. od siebie.
Spłaszczamy je widelcem robiąc paseczkowy wzorek.

Pieczemy około 15 minut w 180 st.C. Ciasteczka powinny być jasne. 

Komentarze

  1. Wyglądają megasmakowicie!!! Jak polukrowane:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pysznie! Muszę je wypróbować. Ja też na diecie bezmlecznej- już od roku. Zapraszam na mojego bloga z przepisami dla matek karmiących małych alergików :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji