Paluszki Rybne z sosem Tzatziki czyli Środowe Rybki odc.27 - przepis uzupełniony!!!

Środa pod znakiem "Ulubionych warzyw Pana Wilkinsona", to dzisiejsza środa właśnie. Zaplanowałam danie dość czasochłonne. Od rana okupowałam kuchnię gotując, mrożąc, krojąc i smażąc. Otrzymałam chrupiące z wierzchu, aksamitnie kremowe w środku paluszki. Idealne dla dzieci, świetne do mrożenia. W oryginale do tychże paluszków autor polecał puree z dyni ja wolałam zrobić tzatziki, lekko czosnkowe, z dużą ilością koperku i natki, również z "Ulubionych warzyw". Dla mnie zestaw idealny na szybką przekąskę w prawie już jesienny dzień :) na razie przedstawiam zdjęcia a niebawem przepis w całości :)


TZATZIKI IRENE

250 ml jogurtu (w oryginale owczego u mnie greckiego)
ok. 165 g ogórka szklarniowego
po łyżce posiekanej natki pietruszki i koperku
ocet winny, biały, oliwa
sól i pieprz do smaku
czosnek, przeciśnięty, do smaku

Do miski wkładamy jogurt, dodajemy startego i odciśniętego z nadmiaru wody ogórka, zioła i przyprawy. Mieszamy a następnie dodajemy po trochu oliwę i ocet a także czosnek. Dla mnie wystarczył jeden ząbek.
Mieszamy i chłodzimy. Podajemy z paluszkami lub innymi mięsami.

PALUSZKI RYBNE

proporcja na ok 40 paluszków:
900 g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
1,5 l mleka
1,5 kg filetów z białej ryby, bez skóry, pokrojonych na kawałki
po 2 gałązki tymianku i estragonu
po 60 g masła i mąki
600 ml mleka z gotowania ryby
garść posiekanych listków pietruszki
drobno starta skórka i sok z 1 cytryny
panierka (wg mnie mocno zawyżona ilość składników, zostało mi wszystkiego):
200 g mąki
6 jaj
200 ml mleka
400 g bułki tartej
olej do smażenia

Do rondla wkładamy ziemniaki, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Odcedzamy, odparowujemy i rozgniatamy lub przepuszczamy przez praskę. Przekładamy do dużej miski i nakrywamy.
Gdy ziemniaki się gotują przygotowujemy rybę. Do rondla wlewamy mleko i zagotowujemy je, mieszamy by się nie przypaliło. Wkładamy rybę, zioła, gotujemy na małym ogniu ok 8 minut. Odstawiamy do ostygnięcia, wyjmujemy kawałki ryby i przekładamy do miski z ziemniakami. Miskę nakrywamy, mleko przecedzamy i zostawiamy 600 ml.
Garnek po ziemniakach myjemy, wkładamy do niego masło i rozpuszczamy, wsypujemy mąkę i mieszamy by połączyła się z tłuszczem. Dodajemy stopniowo mleko mieszając trzepaczką by nie zrobiły się grudki. W ten sposób przyrządzamy biały sos.
Dodajemy go do ziemniaków razem z natką, skórka i sokiem z cytryny oraz solą i pieprzem. Mieszamy.
Autor przepisu proponuje dwie metody dalszego postępowania. Ja napisze o tej wybranej przeze mnie.
Spora blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy masę i wstawiamy do zamrażalnika na ok 1h. Po tym czasie masę wyjmujemy i kroimy na paluszki, wstawiamy do mrożenia na kolejne 3 godziny.
Paluszki wyjmujemy. Olej rozgrzewamy w głębokim garnku tak by paluszki smażyły się w głębokim tłuszczu.
Panierujemy je w następujący sposób: obtaczamy w mące, w mleku wymieszanym z jajami, w bułce, znowu w mleku z jajami i na koniec z mące. Smażymy w rozgrzanym oleju na złoto. Przyznam szczerze, że część paluszków przyrządziłam tak panierując a część po prostu obtoczyłam w mące, w mleku z jajami i w bułce. Te drugie wyglądały zdecydowanie ładniej a w smaku też były bardzo podobne.


A w przerwach między różnymi czynnościami w kuchni przeglądałam magiczna książkę. Dziś rano przyszedł bowiem do mnie pan listonosz z niespodzianką. Od Gosi, autorki Trochę Innej Cukierni, jako nagrodę pocieszenia otrzymałam książkę jej autorstwa o jadalnych kwiatach! z dedykacją!!! a dżem z płatków maków oczarował mnie od razu!!! byle by do przyszłego roku...


CT_2013_300x250

Komentarze

  1. Apetyczne połączenie, mogłabym wprosić się do Ciebie na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności! Książka wspaniała, dżem z płatków maku brzmi niezwykle intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marzy mi się ta książka:) a Tym przepisem jeszcze bardziej mnie zachęciłaś! pysznie wyglądają:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zarówno książkę jak i paluszki :)

      Usuń
  4. tzatziki uwielbiam i mnie zdecydowanie 1 ząbek za mało, no zgodze się że jedna cebulka czosnkowa to jest ok,ale gdyby zliczyc ząbki to tak 5-6 to min:)poza tym nie wiem dlaczego ale lubimy tzatziki do meksykanskiego jedzenia, np jakiegoś wrapsa posmarowanego takiem sosikiem, po prostu pycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tzatiki pasują do wszystkiego, nawet do kanapki z serem :)

      Usuń
  5. Zatem czekam na przepis, bo mój syn to paluszki rybne uwielbia.
    Bardzo jestem ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepis niebawem zamieszczę, jest dość długi stąd takie opóźnienie :(

      Usuń
  6. Dość chyba pracochłonne, prawda?
    A tzatiki: kto ich nie lubi !

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, pycha! przeczytalam przepis i widze, ze pacy tu co niemiara ale podejrzewam, ze oplaca sie dla efektu koncowego :) Ja tez mam te ksiazke i jakos od pierwszego razu mnie nie zachwycila...musze przejrzec ja po raz kolejny, moze znajde cos ciekawego dla siebie :)

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zachwyciły zdjęcia i okładka ale jak zaczęłam czytać dopiero po 3cim razie coś znalazłam dla siebie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty