Syrniki, rosyjskie serowe placki czyli Niedzielne Sniadanie odc.70

Szybkie obiadokolacje stały się moim wyzwaniem. W ciągu całego pracującego tygodnia ważne by dzieci zjadły obiad niekoniecznie o 20ej, by nie marudziły, że są głodne zaraz po powrocie. 
Oczywiście rozwiązaniem jest gotowanie większych porcji i wtedy obiad starcza na kilka dni, wystarczy tylko go odgrzać, tak też czasem robię. Nie zawsze spotyka się to jednak z aprobatą moich domowników. Staram się zawsze mieć zamrożony bulion by ugotować szybką zupę, wtedy też idealnym rozwiązaniem są placuszki wszelkiego typu, na nie zawsze dzieciaki mają ochotę. 
W ubiegłym tygodniu zrobiłam wyjątek od diety i zjedliśmy twaróg w postaci Syrników. 
Wilgotnych, słodko kwaskowych placków, które robi się w ekspresowym tempie.
Przepis podpatrzyłam u Berniki.


Placuszki te powtórzę jeszcze nie raz, myślę, że byłyby również idealnym jesiennym, niedzielnym śniadaniem :)


Syrniki, rosyjskie serowe placki

500 g białego sera
2 łyżki cukru 
2 jajka 
szczypta soli
ok. 150 g mąki pszennej 
cukier puder do posypania
olej do smażenia 

Ser wkładamy do miski i rozgniatamy widelcem. 
Dodajemy jajka, cukier i dokładnie mieszamy. 
Łączymy z 3/4 mąki. 
Pozostała mąkę wsypujemy na blat, omączamy sobie nią ręce. 
Z masy formujemy kulki. 
Z każdej porcji lepimy placuszek. Masa może być nadal klejąca, ale nie dosypujemy mąki. 
Ma wystarczyć tyle ile jest na blacie. 
Placuszki smażymy na rumiano na patelni na rozgrzanym oleju.  
Posypujemy cukrem pudrem.



Komentarze

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(