Niedzielne lekkie rogaliki drożdżowe

Kiedy zobaczyłam ten przepis na blogu Arabeska wiedziałam, że zaraz go wykorzystam. Zachęcił mnie prostotą wykonania i dostępnością składników a kiedy dzisiaj wstało słońce przyszła pora na zagniatanie, krojenie i rolowanie. 
Śniadanie dla naszej czwórki (lub wg Córci piątki bo "przecież mamy Stefana") gotowe!!! tylko oprócz mnie jeszcze nikt nie otworzył oczu :)


500 g mąki
200 ml kwaśnej śmietany
250 g masła roślinnego
1 jajko
100 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru waniliowego
szczypta soli
marmolada do nadziewania

Drożdże rozpuszczamy w śmietanie o temperaturze pokojowej. Mąkę siekamy z masłem, dodajemy rozpuszczone drożdże oraz resztę składników (oprócz marmolady oczywiście) i zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy je na 4 części a każdą z nich rozwałkowujemy na okrągły placek i kroimy na 8 trójkątów.
Kładziemy po łyżeczce marmolady na każdy  nich i zwijamy w rogaliki. Układamy je na natłuszczonej blasze lub na wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego do 220 st.C piekarnika.
Pieczemy na rumiano (ja piekłam niecałe 15 minut w 200 st.C). Jeszcze ciepłe lukrujemy lub całkowicie wystudzone posypujemy cukrem pudrem.

Komentarze

  1. wyglądają bosko - na pewno spróbuję je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super niespodzianka od samego ranka ;) I już mamy powód, żeby szybko wstać.

    OdpowiedzUsuń
  3. smakowicie się zapowiadają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drożdżowe wypieki na śniadanie.
    Coś pysznego!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie rewelacja:) takie śniadanko w niedzielę to jest coś:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji