Słoneczne pieguski z porzeczkowym oczkiem i ROZDAWAJKA!

Dzisiaj Słoneczne i Piegowate, obłędnie maślane i kruchutkie, o nienachalnym smaku, niemal rozpadające się w ręku ale i rozpływające się w ustach, i z porzeczkową nutką… takie właśnie są te ciasteczka.
W sam raz do kawy i herbaty.
I przypomnienie o mojej CANDY ROZDAWAJCE!!!  
czas na zapisy kończy się jutro o północy więc macie jeszcze dwa dni.
 

na 15 szt. ciasteczek

100 g masła
1 czubata łyżka cukru pudru
1 miarka 100 ml maki kukurydzianej
1 niecała miarka 100 ml mąki pszennej
szczypta soli
łyżka maku
konfitura z czarnej porzeczki

Nagrzewamy piekarnik do 170 st.C.
Mikserem ucieramy masło na puszystą masę, dodajemy stopniowo cukier puder, mąki i sól oraz mak cały czas ucierając. Mieszamy wszystkie składniki i szybciutko zagniatamy zwarte ciasto.
Łyżeczka nabieramy porcje ciasta i toczymy z nich kuleczki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem. Robimy w nich dziurki, które napełniamy konfiturą.
Ciasteczka pieczemy aż będą rumiane od spodu czyli ok 15 minut.
Przed zdjęciem z blachy studzimy by stwardniały.

Komentarze

  1. Mhmmm, porzeczkowe oczko w tych ciasteczkach.. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. pychota , choć nie kumam czemu jajka nie ma w tym przepisie :)
    Lepiej napisz przepis na jakiś pyszny,szybki,zdrowy dzieckowy obiad,bo znowu nie mam inwencji.:D
    kisses&hugs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he :) jajka nie ma by ciasteczka były bardziej kruche. Jajo można dodać ale ciastka wyjdą bardziej zwarte i twarde.
      A co do obiadu dla dzieci... a co lubią??? może coś podpowiem :D

      Usuń
  3. Kochana wymyśl cokolwiek,byle było smaczne i na szybko. Lila i Mania lubią makaron,no i ciągle im serwuje z brokułem,bo wiem ,że zjedzą.Lubią też zapiekanki warzywne.Najgorzej jest z jedzeniem mięsa,nawet piersi z kurczaka idą jak po grudzie.:(
    Chciałabym,żeby jadły zdrowo,lekko i pożywnie,ale kompletnie nie mam głowy ani czasu do wymyślania nowinek kulinarnych,no i kurcze w końcu makaron to nie jest jakieś specjalnie lekkie danko,więc jak coś wymyślisz to chętnie skorzystam :)
    buziaki,pędzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm przepisów na makarony Ci u mnie dostatek :) przesyłam Ci linki do przepisów a potem postaram się jeszcze coś wymyślić.

      warzywa duszone do pieczywa lub ryżu, możesz zawekować nawet do słoików, na potem
      http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/10/ratatouille-i-szarlotka-dla-mazona.html

      Lekki makaron, z boczkiem i groszkiem zielonym, makaron oczywiście taki jaki lubicie
      http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/10/eliche-w-sosie-carbonara-z-zielonym.html

      bardzo szybki, smaczny i makaron choć z ryżu
      kurczaka można pominąć, zastąpić np. tofu lub dziewczyny mogą go po prostu zostawić
      http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/11/makaron-ryzowy-smazony-z-kurczakiem-i.html

      nie napisałaś czy lubią ryby, tu propozycja najprostsza z możliwych, do tego jakaś sałata i posiłek pełnowartościowy
      http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/05/mafaldine-z-ososiem-w-smietanowym-sosie.html

      Mam nadzieję, że coś Ci będzie odpowiadało.
      a jeśli chcesz żeby makaron był zdrowszy zawsze możesz użyć pełnoziarnistego :)
      Buziaki

      Usuń
  4. Dzięki,dzięki :) Rybkę na szczęście lubią.
    Makaron pełnoziarnisty już raz podałam i niestety to była porażka,w ogóle nikt nie chciał jeść,a ja robiłam dobrą minę...
    no nic będę szperać po Twoich postach kulinarnych.

    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bombowe ciacha!!!! A żurawina może być ? Jak myślisz?
    I skąd ja mak wezmę!!!! I mąkę kukurydzianką!!!
    Ale na ich widok zaczęło mi w brzuchu burczeć!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że żurawiną może być :) każdy dżemosław się nada! poza tym mąka kukurydziana jest normalnie dostępna tylko ze w większych sklepach. Mak możesz pominąć :)

      Usuń
  6. fajne ciasteczka do pochrupania przy herbatce:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Apetyczne, bardzo apetyczne, może skusze się na niedzielę?
    Sprawdzałaś może jak się przechowują w puszce?
    Ale w sumie, o co ja się martwię...;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ohhh, też z oczkiem, jak u mnie. Piękne i baaardzo słoneczne :) Pozdrowienia dla wiewiórczej rodziny!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji