Pieczone o poranku czyli Pszenny Chleb z Ziarnami i Ziemniakami

Dzisiaj w nocy przestawiliśmy czas, albo sam się przestawił, dzieci się jeszcze nie przestawiły ale i na to przyjdzie pora. A ja??? Małżona wysłałam do IKEI a sama zabrałam się za wypieki. Tradycyjnego wspólnego śniadania dzisiaj nie jedliśmy ale pieczywko owszem się przyda o ciasteczkach nie wspomnę. Małżonowi na zakwasie z żurawiną, sobie news kompletny ze Smaków i Aromatów, choć z moimi modyfikacjami a ciasteczka całkiem własne, słoneczne i piegowate, obłędnie maślane i kruchutkie, niemal rozpadające się w ręku ale i rozpływające się w buziach, i z porzeczkową nutką.


PSZENNY CHLEB Z ZIARNAMI I ZIEMNIAKAMI

2 szkl mąki pszennej chlebowej
1/4 szkl płatków owsianych
1 łyżka otrąb pszennych
1/4 szkl ziaren słonecznika
1/4 szkl pestek dyni
łyżka siemienia lnianego
1/3 szkl zmiażdżonych gotowanych ziemniaków 
10 g świeżych drożdży
1/2 łyżki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki soli
1 szkl letniej wody

Z 1/4 szkl. wody, 1/4 szkl. mąki, cukru i drożdży robimy zaczyn i przykryty ściereczką zostawiamy na  10 minut aż drożdże zaczną pracować.
Do miski wsypujemy mąkę, płatki owsiane, otręby, ziemniaki, zaczyn i dolewając stopniowo letnią wodę wyrabiamy ciasto przez 10 minut (można mikserem), w połowie wyrabiania dosypujemy ziarna i sól.  Przykrywamy miskę folią spożywczą i pozostawiamy na 60-90 minut do wyrośnięcia. 
Po tym czasie przekładamy do wyłożonej papierem formy, mokrą dłonią wyrównujemy powierzchnię, posypujemy płatkami lub ziarnami.  Po 30-35  minut wsuwamy blaszkę do piekarnika nagrzanego do 240 st.C na 15 minut.  Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 200 st.C i pieczemy 20 minut, po czym obniżamy do 170 st.C i dopiekamy jeszcze przez kolejne 15-20 minut.
Studzimy na kratce.

Komentarze

  1. cudowności,gdyby moja wena choćby czasem do kuchni zawędrowała..buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ziemniorami nie próbowałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, dłużej świeży jest w towarzystwie ziemniaczków :)

      Usuń
  3. Ja musze w końcu któryś z tych chlebów zrobić, tym bardziej, że nie wygląda to jakoś trudno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten faktycznie jest łatwiutki :) a smaczny bardzo nawet dzisiaj :)

      Usuń
  4. ladny ten Twoj chlebus, az mam ochote na taka kanapke z maselkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis :) i super blog :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :D dobrej nocki :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji