Życie w niebycie, smutny Szympans, ciasteczka owsiono dyniowe i PRZYPOMINAM O ZABAWIE

Mieliśmy intensywny weekend. I lubię takie pozytywne energetycznie weekendy.
Większą część soboty spędziłam w kuchni ale nie przeszkadzało mi to wcale, a wieczorem przyjechali gości. Wprost znad morza przybyła Ewka z rodzinką. Dzieciaki się bawiły, my gadaliśmy podjadając różne rzeczy.

Było dyniowo. Mało tego warzywa do tej pory używałam ALE teraz się do niego przekonałam!!! Upiekłam cudownie wilgotną i puszystą Drożdżową babkę dyniową z migdałami (o której niebawem), Ciasteczka owsiane z dynią na bazie kornikowego przepisu, na kolacje jedliśmy pizzę a na deser Bountello. Wieczór był długi a noc dzięki Synciowi mało śpiąca.


O poranku wspólnie zjedliśmy śniadanie (JAK JA LUBIE WSPÓLNE POSIŁKI!!!) a potem całkiem spontanicznie pojechaliśmy do ZOO. Choć mamy niedaleko rzadko je odwiedzamy. Tym razem pogoda dopisała gdyż ani nie umęczył nas upał, ani nie zmoczył deszcz. Zwierzaki zadbane cieszyły oczy nie tylko dzieci. Ja niezmiennie zakochana jestem w pupie nosorożca i rzęsach żyrafy ale najbardziej urzekły mnie samotny szympans i medytujący goryl. Mieliśmy też "okazję" obserwować kopulacje słoni :)



Wróciliśmy zmęczeni łażeniem i głodni. Obiad nie był wykwintny ale sycący. Oczywiście zdjęć nie zrobiłam bo baterie padły w aparacie już w zoo. Powiem tylko, że oprócz pieczonych z rozmarynem i czosnkiem ziemniaczków zrobiłam wołowo-wieprzowe burgery z nutą kminu, kolendry i parmezanu oraz sałatkę z pomidorów, ogórków, papryki, kukurydzy z oliwa czosnkową. Goście po obiedzie szybko pojechali, daleka droga była przed nimi. Jednak nic straconego, już za tydzień spotykamy się na Mazurach :)

A jutro odwiedzi nas Ciocia Synciowa i Córciowa czyli siostra Małżona. Na tę okoliczność zamierzam popełnić kolejną wersję ciasteczek owsianych. Tym samym zaaplikować sobie pierwszą od dawna dawkę kakao. No i zobaczymy co z tego wyniknie. Na razie dieta Syncia poszerzona została o łososia i nie zauważyłam specjalnych zmian w zachowaniu czy wysypki. Humor mu dopisuje choć czasami popłakuje z racji kolejnego ząbka.

PRZYPOMINAM TEŻ O ZABAWIE!!!

Komentarze

  1. Mmm, takie ciasteczka muszą być pyszne :)
    Dzięki z przypomnienie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. ano w pupie :) toż to niesamowita forma skalna niemalże :D

      Usuń
  3. Weekend faktycznie bogaty we wrażenia i smaki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji