KASZOMANIAK, rozwiazanie konkursu.

Miałam wczoraj bardzo intensywny dzień. Bycie opiekunem na wycieczce przedszkolnej Syncia to nie lada wyzwanie :) byliśmy w super miejscu i dzieciaki wspaniale się bawiły. Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej warte jest odwiedzenia. Bardzo fajnie urządzone miejsce, widać, że doinwestowane, miły Pan prowadzący i mnóstwo ciekawej zabawy!

Ale to nie o wyjazdach miał być ten post!!!

Wczoraj o północy zakończył się na blogu konkurs z "KASZOMANIAKIEM" w roli głównej. Od rana czytałam i czytałam Wasze maile z opisami ulubionych kasz i sposobów na ich podanie. Jedne mnie zaskoczyły, inne powaliły formą prezentacji.

Subiektywnie wybrałam trzy odpowiedzi. Zwycięzcami zostają:

1. Pani Marta Szymańska za ciekawy opis miłości do kasz i tę piosenkę...


2. Druga Pani Marta za szczerość w opisie walki z lubieniem kasz. Bardzo ciekawa jestem smaku wspomnianych przez nią kulek kokosowych a'la rafaello :)

3. Pani Elżbieta, która na wstępie przywitała mnie tak:"Wita kolejna "Kaszomaniaczka", zwariowana i obciążona genetycznie kaszą :-)" a potem zaserwowała opowieść sentymentalną i przepis na "Jaglano-amarantusową pokusę z gruszką i truskawką".

Do zwyciężczyń poleciał mail od mnie, proszę o przesłanie mi w odpowiedzi danych do wysyłki. Czekam na nie do poniedziałku 11go lipca, do południa. Powędrują one do Wydawnictwa, które to prześle Wam książki.

Za pozostałe kreatywne opisy kaszowej miłości bardzo dziękuję i niezmiernie żałuję, że dysponowałam tylko trzema książkami do rozdania!

Miłej soboty kochani! a już za chwilę post placuszkowy!

Komentarze

  1. Bardzo dziękuję za wyróżnienie :) Książka na pewno będzie źródłem kolejnych inspiracji :)
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji