Słodko sprzed tygodnia i eksperymentalnie dzisiaj czyli Ciasto bez nazwy i Zupa z pieczonych pomidorów

O cieście pieczonym w ubiegły weekend po prostu zapomniałam. Zrobiłam zdjęcia a potem ono zniknęło... w brzuchu mego Małżona oczywiście. To jego ulubione ciasto. Proste, dość słodkie, bardzo lekkie. Przepis pochodzi od jakiejś ciotki ale jakiej nikt nie pamięta.

CIASTO BEZ NAZWY


4 jajka
3/4 szkl. cukru
1 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 spore Antonówki

masło i bułka do wysypania formy
cukier puder do posypania

Oddzielamy białka od żółtek. Białka wraz z cukrem ubijamy na bardzo sztywną pianę. Dodajemy po jednym żółtku a następnie cały czas miksując po jednej łyżce maki wymieszanej z proszkiem.
Piekarnik nagrzewamy do 170 st.C. Blachę smarujemy masłem i wysypujemy bułką. Antonówki obieramy i kroimy w szesnastki.
Ciasto przekładamy do blaszki i wkładamy w nie jabłka. Pieczemy ok 40 minut aż do zrumienienia.
Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem.

Zapach pieczonego czosnku wypełnia całe mieszkanie. To właśnie trwają przygotowania do wykonania przeze mnie zupy z pieczonych pomidorów. Przepis znalazłam w październikowym numerze Kuchni (nr10-2010) i zaintrygował mnie w mig! trochę to nie sezon bo o pysznych i aromatycznych pomidorach można zapomnieć ale musiałam jej spróbować.

ZUPA Z PIECZONYCH POMIDORÓW

1 kg pomidorów - przekrojonych na połówki
3 nieobrane ząbki czosnku
oliwa do skropienia
1/2 posiekanej cebuli
1/4 łyżeczki suszonego oregano
1 łyżeczka cukru
1 łyżka masła
330 ml bulionu (drobiowego lub warzywnego)
50 ml śmietany 18%
sól
pieprz


W nagrzanym do 180 st.C piekarniku ok. godziny pieczemy na blasze pomidory i czosnek. Należy je położyć przecięciem do góry, posypać solą i pieprzem oraz skropić oliwą. Po wyjęciu blachy czosnek obieramy z łupin.
W garnku dusimy na maśle cebulę z oregano i cukrem przez ok. 5 minut cały czas mieszając. Dodajemy pomidory, czosnek oraz bulion i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem ok. 20 minut. Zupę miksujemy, przecieramy przez sito by pozbyć się pestek, mieszamy ze śmietaną i przyprawiamy do smaku. Gotujemy jeszcze kilka minut.

Komentarze

  1. oba przepisy bardzo ciekawe. :) bardzo różni się w smaku ta zupa od takiej zwykłej?

    OdpowiedzUsuń
  2. smakowite to Twoje ciacho, lubie takie z owocami:) a zupka tez wyglada smkowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciacho z pewnością wypróbuję, bo PrawieMąż to megasłodki pamper, zupkę też, ino nieco później. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak bardzo ta zupa się nie rożni od zwykłej pomidorowej. Ma bogatszy smak dzięki czosnkowi i cebulce a także oregano. No i ta kremowa konsystencja...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji