Coś smutnego, coś wesołego i szybkie Candy.

Oto zaczynacie czytać 500tny post. Sama nie wiem jak to możliwe, ze wyklupałam ich aż tyle!!!

Nie będzie to post jedzeniowy gdyż lodówka czeka na moją wyprawę zakupową i ograniczę się co najwyżej do przygotowania kopytek z zalegających ziemniaków. Poza tym od rana sprzątam. Jeszcze szorowanie łazienki i ww kopytko i wreszcie spokojnie usiądę... do czasu aż będzie trzeba wstać i jechać.

Tym razem do mego ojca do szpitala. Jutro będzie już w hospicjum. Jako że to zdecydowanie dalej to i odwiedzanie będzie tylko weekendowe a ten weekend był bez wizyty. Małżon w sobotę do późna był w pracy, potem padł w opakowaniu na wersalce a wczoraj po prostu musieliśmy wzajemnie się po napawać własną obecnością. Były sanki, las, dobry wspólny obiadek i wieczorne oglądanie "Inspektor Irene Huss".
Miałam okropne sny. O śmierci moich najbliższych. Jedziemy więc dzisiaj by uspokoić swojego wewnętrznego cosia. A jutro pewnie po zakupy... chyba że Małżon swą brzuchatą połowiznę odciąży i sam się tym zajmie...

W tym tygodniu mam ambitne plany słodkościowe i na razie nikłe obiadowe ale to nic. Jutro przysiądę i zaplanuję. Tymczasem postanowiłam z okazji takiego ładnego numerku posta zaprosić wszystkich komentujących na małe ale szybkie CANDY! Do wygrania coś co przygotuję specjalnie z tej okazji. Planuję zrobienie filcowo fimowych kolczyków. Jeśli macie ochotę na takowe, jeszcze nie istniejące, więc niespodziankowe, kolczyki wpisujcie się pod tym postem. Macie czas do końca dnia czyli do godziny 24.00 :) a jutro losowanie.

A dla tych co nie lubią poniedziałków (ja na szczęście lubię!) żabka... taka specjalna od Chiquity. Jest to jedno ze zdjęć kampanii tejże marki, jakie dostałam na bananowym pen drivie i jakie zagościło na mojej kompowej tapecie. Sam optymizm normalnie!!!


I bananowa eko ciekawostka jaką dostałam w materiałach. Cytuję:

Chiquita współpracuje z Rainforest Alliance od 1992 roku i zainwestowała już 20 mln dolarów w potrzebne obiekty i infrastrukturę, po to by prowadzić bardziej zrównoważoną uprawę bananów. Program certyfikacyjny kładzie nacisk na takie kwestie  jak m.in.: ochrona dzikiej przyrody, godziwe płace i warunki pracy, ochrona wody i gruntów oraz całego ekosystemu.
Każda partia owoców Chiquita, oznaczona symbolem zielonej żabki Rainforest Alliance, przechodzi rygorystyczne procedury kontroli jakości. Na nasze stoły trafiają tylko najlepsze z najlepszych. A co dzieje się z tymi, które nie są najpiękniejsze? Na farmach Chiquita są używane do tworzenia bananowego przecieru. Nie marnują się nawet liście bananowców – służą jako naturalny kompost. 

Powiem szczerze, że ja zawsze kupując banany tej marki kierowałam się tylko smakiem a o ww faktach nie miałam pojęcia.

Udanego tygodnia wszystkim życzę i szczęścia w candy :)

Komentarze

  1. Trzymaj się mocno!! Ściskam Cię wirtualnie!!
    Oczywiście, że się zapisuję na Twoje candy :) Słodkości, które wcześniej wygrałam u Ciebie są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żaba po prostu boska, banana z takiej zaby na pewno smakuje jeszcze lepiej:)
    pozdrawiam, a kolczyki to i ja chętnie bym wygrałą ...bo uwielbiam takie niepowtarzalne wzory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez się zapisuję...pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję się, bo przyznam, że łzy mi stanęły w oczach jak przeczytałam tą smutną część. Też mam chorego ojca, ale nie jest w hospicjum. Jutro jadę do niego, mam aż 180km do pokonania za każdym razem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę i mnie dopisać do listy ;) za bananowe wieści dziękuję przekażę mojemu mężowemu bananożercy :) on też wybierał Chiquitę właśnie ze względu na smak ;) co do snów to często mają one znaczenie odwrotne a sprawdzają się tym którzy ślepo i na siłę wierzą w ich znaczenie , coś jak wiara w horoskopy ;)
    Pozdrówka ;)
    nieszkas1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. a dla mnie banan to banan i jakoś specjalnie nie czułam rónicy zjadajac nieczikitowe,ale milo wiedzieć o staraniach tej firmy.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja życzę smacznych kopytek:) w Twoim wykonaniu wszystkie potrawy są wyjątkowe:)
    No i oczywiście również zapisuję się na kolczyki!!

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja również dopisuję się do listy. Dużo zdrowia dla Twojego Taty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, piękna kampania aby przykryć inne niecne sprawki... Dobrze, że choć próbują.
    Zapisuję się, a co!
    3maj się

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji