Fish&Chips

Lubie ryby ale rzadko je robię i po raz kolejny okazuje się, że jest to w jakimś sensie uzasadnione. Małżon spróbował ale nie zjadł, za to mi i Blondasce smakowało bardzo. Przepis na Fish&Chips zaczerpnęłam z Atlasu Kulinarnego Świata, z Kuchni Brytyjskiej. Tutaj podaje przepis na samą rybkę bo zakładam, że frytki każdy umie zrobić. Ja niestety nie podałam dania w gazecie z braku takowej za to z surówką typu Coleslaw.


ciasto:
300 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
sól
15 ml wody mineralnej
200 ml mleka
1 jajko
2 łyżki octu

ok. 1 kg białej ryby, np mintaja lub dorsza

ziemniaki w dowolnej ilości pokrojone na frytki

Składniki ciasta mieszamy mikserem na gładkie, dość geste ciasto. Zostawiamy na 10 minut by napęczniało.
Kroimy frytki, nastawiamy frytkownicę oraz olej w głębokiej patelni by usmażyć rybę.
Rybę kroimy na kawałki, każdą część zanurzamy w cieście i oblepiamy nim, wkładamy do oleju. Ciasto jest gęste ale warto się pomęczyć! Smażymy rybę na złocisto, wyjmujemy na papierowy ręcznik. W czasie robienia ryby smażymy frytki.
Porcje ryby i frytek zawijamy w gazetę lub tak jak w moim przypadku podajemy na talerzu z surówka.

Komentarze

  1. Moja mama kotlety i rybę tylko tak robi:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobrze, ale dlaczego w gazetę zawinąć? I po co w ogóle zawijać? Nie można tego kulturalnie zjeść na talerzu? Anglicy są dziwni, nie dość, że jeżdżą po złej stronie, to jeszcze rybę w gazetę zawijają... co za dziki kraj!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji