Waniliowe serducha walentynkowe. Mały Łakomczuch w Kuchni odc.7

Ciasto zostało zagniecione, foremki umyte, wylepione łapkami małymi i większymi, upieczone, posmarowane, posypane i... częściowo zjedzone. A część czeka na powrót ukochanego Taty i Małżona.
Przepis na ciasto zaczerpnęłam z Atlasu Kulinarnego Świata. Ponoć na Tort Waniliowy from Belgia... Cóż ciastka wyszły pyszne! ALE... z tortem nie mają nic wspólnego. Wyszły chrupiące i kruche, z marmoladką na wierzchu. Możliwe, że gdybym upiekła z nich jedno ciasto miało by całkiem inną konsystencję, aczkolwiek tortem i tak pewnie bym go nie nazwała.


200 g mąki
100 g masła
6 łyżek cukru
ziarenka z połowy laski wanilii
1/2 propszku do pieczenia
sól
jajko
4 łyżki dżemu malinowego/truskawkowego
płatki migdałowe i gruby cukier trzcinowy do posypania

Ucieramy masło z cukrem i wanilią, kolejno dodajemy jajka, mąkę z proszkiem i szczyptę soli. Przekładamy do natłuszczonej foremki, u mnie serca ale może być mała tortownica, i pieczemy 20 minut w 180 st.C.
Wyjmujemy ciasto, smarujemy dżemem i zapiekamy kolejne 5-10 minut. Wyjmujemy posypujemy cukrem i migdałami.


Komentarze

  1. Słodka mała rączka pomagała? To jeszcze pyszniej!

    OdpowiedzUsuń
  2. noooo, ta łapulka malusia dodała mase slodyczy do tych belgijskich torcików ;) wygladaja apetycznie. Do szklanki mleka bym wszmała...

    OdpowiedzUsuń
  3. O mniammi :)) serce zrobione z miłością :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to smakowicie wygląda....Pozdrawiam małą Blondaskę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepysznie, więc smakuje napewno jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji