Korma z kurczaka

Zaplanowałam na dzisiaj proste danie z kurczaka, z kuchni indyjskiej. Przymierzałam się do niego od kilku lat... Spytacie dlaczego, otóż jeszcze niedawno pewne składniki wydawały mi się nieosiągalne, potem o przepisie zapomniałam a ostatnio odkurzyłam "Kuchnię bez tajemnic" i zdecydowałam się ugotować Kormę. Kmin, kolendra na stałe zagościły w mojej przyprawowej puszce a mleko kokosowe w spiżarni. Przygotowałam i teraz pachnie mi nieziemsko. 
Oczywiście bez przygód się nie obyło gdyż nie mogliśmy nigdzie kupić zielonego chili... ale jakoś sobie poradziłam zmieniając małe co nieco i uczta już czeka na powrót Małżona.


 700 g piersi z kurczaka
100 g mielonych migdałów
4 cm świeżego imbiru, obranego i pokrojonego w plasterki
1 ząbek czosnku
2 strączki zielonego chili (u mnie płaska łyżeczka chili w proszku)
2 łyzki oleju
1 duża cebula pokrojona w kostkę
1 łyżeczka kurkumy
4 strączki zielonego kardamonu
4 goździki
2 cm cynamonu
po 1 łyżeczce nasion kolendry i kminu rzymskiego
1 łyżeczka maki kukurydzianej
180 g jogurtu naturalnego
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki posiekanej kolendry
30 g mleczka kokosowego
sól (ok. 1 łyżeczki)


Piersi z kurczaka kroimy w spora kostkę.
Blenderem miksujemy migdały, czosnek, imbir, chili wraz z 150 ml zimniej wody.
W rondlu smażymy cebulę na lekko rumiano, dodajemy kurkumę, kardamon, goździki, cynamon, kolendrę i kumin. Smażymy minutę. Rondel zdejmujemy z ognia.
Jogurt mieszamy z maka i wlewamy na patelnię, stale mieszając podgrzewamy ponownie. Dodajemy pastę z migdałów, 50 ml wody oraz kurczaka. Gotujemy na małym ogniu ok. pół godziny.
Na koniec przyprawiamy solą, dodajemy sok z cytryny, kolendrę i mleczko. Mieszamy. Zagotowujemy i podajemy. Najlepiej smakuje z ryżem ugotowanym z chili, listkiem laurowym i gorczycą.

Komentarze

  1. Zapowiada się ciekawie:)Juz mi kielkuje w glowie hinduski meal na przyszly tydzień:P Dal+Naan+Twoja korma:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zapowiada sie smakowite jedzonko i takie aromatyczne, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo aromatyczna potrawa. Widać to po ilości składników :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomnialo mi sie jeszcze, jest coś takiego jak pasta do kormy.Znacznie ulatwia przygotowanie tej potrawy:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji