Pizza południowo włoska i paluszki migdałowe from Norway

Lubię planować menu na cały weekend. Gromadzę zapasy a potem tylko realizuję zamierzony plan.
Wczoraj miały być norweskie racuszki ziemniaczane z szynką ale była pizza. Inna niż robię zazwyczaj, z konkretnego przepisu, ponoć z południowych Włoch... 

Późnym popołudniem zapraszam na Watruszki. Bułeczki drożdżowe z serem... właśnie piekę je na niedzielny podwieczorek ale świetnie będą smakowały w towarzystwie kakao na śniadanie. :)


PIZZA POŁUDNIOWO WŁOSKA

300 g mąki
2 łyżki oliwy
20 g świeżych drożdży
200 ml wody
łyżeczka cukru
niepełna łyżeczka soli

farsz:
puszka pomidorów
200 g wędliny
2 cebule
300 g pieczarek
200 g mozarelli
oliwki, kapary lub ogórek konserwowy
łyżeczka oregano
po pół łyżeczki tymianku i bazylii
sól
olej do smażenia

W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże z cukrem. Z maki usypujemy kopczyk, w jego środku robimy wgłębienie i wlewamy połowę wody z drożdżami. Mieszamy z częścią maki. Dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto. Z ciasta formujemy kulę i wkładamy ją do miski. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia. Trwa to ok. 30 minut.
W tym czasie kroimy w plasterki cebulę i pieczarki. Każde z nich podsmażamy. Cebule szklimy a pieczarki rumienimy i solimy.
Pomidory odcedzamy i drobno kroimy. Wędlinę kroimy w spore kawałki. Ser trzemy na tarce.
Kiedy ciasto wyrośnie piekarnik nagrzewamy do 220 st.C. Blachę smarujemy oliwą i wykładamy ciasto. Rozprowadzamy ręka lub wałeczkiem. Na ciasto nakładamy pomidory, kolejno cebule, pieczarki, wędlinę, oliwki lub kapary, ew. plasterki ogórka, zioła, sól a na koniec posypujemy serem.
Pizze pieczemy do zrumienienia brzegów, ok. 20 minut. Kroimy i podajemy.


Na deser ulepiłyśmy z Córcią migdałowe paluszki. Lubię zaglądać ostatnio do kuchni skandynawskiej i tak było tym razem. Odwiedziłyśmy Norwegię z Kulinarnego Atlasu Świata. Paluszki lekko ciągnące w środku, lekko chrupiące z wierzchu, bajecznie pyszne, polane gorzka czekoladą... Blondasek pożarł dwa ciacha od razu i prosił o jeszcze. Ja dzisiaj pochłonęłam paluszka na przed śniadanie :) jeszcze kilka zostało w sam raz do dobrej kawki, na potem.


PALUSZKI MIGDAŁOWE

500 g mielonych migdałów ze skórką
500 g cukru pudru
2 łyżki mąki
3 białka
gorzka czekolada do polania ok 100g

W misce mieszamy migdały i cukier puder oraz mąkę. Dodajemy lekko ubite białka i zagniatamy na jednolita masę. Na posypanej mąką stolnicy formujemy wałeczki. Układamy je na dwóch blachach wyłożonych papierem. Pieczemy ok. 12 minut w 160 st.C. Zostawiamy do ostygnięcia  a w tym czasie roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. polewamy paluszki czekoladą i posypujemy płatkami migdałowymi.

Komentarze

  1. Obie pyszności zjadłabym z przyjemnością...

    OdpowiedzUsuń
  2. O mniam! Ależ Ty kusisz! I jak tu przestrzegać diety?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji