Zimowa Granola o zapachu Świąt

Granola albo muesli na śniadanie to moje małe uzależnienie. Choćby dwie łyżki płatek z mlekiem ale muszą być. Dopiero potem przychodzi pora na coś bardziej konkretnego. 
Zimą liczy się ciepło, zapach, wszystko co pobudza do porannego działania. Wczoraj powstała Granola pachnąca miodem i cynamonem czyli idealna na dzisiejszy odrobinę mroźny poranek ze słońcem przebijającym się przez chmury.


250 g płatków owsianych (tym razem błyskawicznych ale wole mieszane ze zwykłymi)
100 g cukru trzcinowego Demerara (ok. 10 łyżek)
60 g miodu (dwie czubate łyżki)
garść orzechów włoskich
garść płatków migdałowych
garść całych i nie obranych migdałów
szczypta soli i solidna szczypta cynamonu
opcjonalnie 2 łyżki oleju lub masła

dwie garście suszonej żurawiny
kilka cząstek czekolady o smaku piernika lub innej ulubionej, posiekanych

Wszystkie składniki oprócz żurawin i czekolady mieszamy w misce. Piekarnik nagrzewamy do 160 st.C. Mieszankę wsypujemy na wyłożoną papierem blachę. Pieczemy ok 20 minut mieszając od czasu do czasu by ładnie się zrumieniły i nie przypiekły zbytnio.
Studzimy, kruszymy i mieszamy z czekoladą oraz żurawinami. Trzymamy w zamkniętym pojemniku.

Komentarze

  1. Super :) U nas ostatnio też była świąteczna granola :)

    OdpowiedzUsuń
  2. po takim wpisie zacznę chyba robić granolę! aż mi ślinka pociekła:)

    kulinarnyoliwek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Doprawdy, powinnyśmy założyć jakiś fan club Granoli :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji