Sandwicz z klopsikami, sałatka siekana i marynowana kapusta

 Powróciłam w tym tygodniu do dań Jamiego. Postanowiłam wypróbować przepis na wielką kanapę z rozmaitymi dodatkami. Czasu na wykonanie miałam sporo więc nie musiałam go liczyć i nie powiem Wam czy zmieściłam się w 30 minutach. Choć był to dość sycący posiłek bardzo mi smakował. Jedyne do czego nie mogę się przyzwyczaić to smak mięty w daniach.
Dzisiaj mam zamiar upiec ciasto z kurczakiem a od jutra będę pichcić już bardziej świątecznie.


sandwicz:
mały pęczek bazylii
500 g mielonej wołowiny
1 łyżka musztardy francuskiej
1/2 cytryny
1 jajko
8 plasterków wedzonego boczku
ciabatty - ilość taka jak osób jedzących
plastry żółtego sera - ilość taka jak bułek

kapusta:
1/2 małej czerwonej kapusty
1 czerwona cebula
mały pęczek mięty
1 świeza czerwona papryczka chili
2 cytryny
łatka siekana:

sałatka siekana:
1/2 ogórka
2 pomidory
2 awokado
garść świezych listków bazylii
110 g mieszanki sałat
1 łyzeczka musztardy angielskiej (u mnie dijon)
1,5 łyżki octu winnego
50 g fety

Kroimy grubo bazylię. Łączymy z wołowiną, musztardą, szczyptą soli i pieprzu oraz skórką startą z połowy cytryny oraz żółtkiem i łyżką oliwy.
Smarujemy oliwą naczynie/patelnię do zapiekania. Mięso zagniatamy i formujemy z niego 16 niewielkich klopsików. Kulki układamy na patelni i smażymy ok 15 minut potrząsając klopsikami by równo się rumieniły.

Odcinamy głąb z kapusty i razem z cebulą szatkujemy ją w malakserze. Dodajemy drobno pokrojoną chili (bez pestek) oraz listki mięty. Przekładamy do miski i wlewamy kilka łyżek oliwy, sok z cytryn oraz sól. Mieszamy.

Obok klopsików na patelni układamy boczek i całość zapiekamy 160 st.C razem z ciabattami.

Przygotowujemy sałatkę. Na dużej desce siekamy ogórka, pomidory a także miąższ z awokado. Dodajemy bazylię i dalej siekamy. Na wierzchu kładziemy sałaty. W środku robimy zagłębienie, w które wlewamy 5 łyżek oliwy, dodajemy musztardę oraz szczyptę soli i ocet. Wszystko znowu siekamy i mieszamy. Na wierzchu kruszymy fetę.

Patelnię z klopsikami oraz bułki wyciągamy z piekarnika. Ciabatty rozcinamy, w środku skrapiamy oliwą, rozkładamy ser, kapustę oraz klopsiki i boczek. Składamy.
Podajemy w towarzystwie sałatki siekanej póki jeszcze ciepłe.



Komentarze

  1. chetnie przewertowalabym te przepisy... ciekawe, czy zmiescilanym sie jak mowisz - w tych tytulowych 30 minutach ;) pomysl na taka kanapke podoba mi sie, szczegolnie gdy po obiedzie sporo mielonych mi zostaje...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji