Łapcie 3000! i Zapomniana pocztówka z wakacji czyli krótko o tym jak w Ustce było

Miesiąc minął niespodzianie i nagle okazało się, że znowu jedziemy nad morze, do Ustki. Wyruszyliśmy o 3ej w nocy by być na miejscu ok południa, i by dzieciaki jak najwięcej spały w trasie. Uciekliśmy od upału w pogodę zimną i deszczową. Dzięki temu odpoczywaliśmy po podroży cała niedzielę, śpiąc i gapiąc się na Olimpiadę w tv.
Pozostałe dni były i ciepłe, i upalne, i burzowe. Istny misz masz pogodowy.

Byliśmy w pięknym Jarosławcu, gdzie miałam okazję ścigać się na słoniu...


Dreptaliśmy trzykrotnie na plażę (jako, że smażyć się nie lubimy były to krótkie wizyty). Zdjęcia są dowodem, że w ogóle nad morzem byłam gdyż opalenizną chwalić się nie mogę bo takowej nie posiadam :)




Lepiłam i szkliwiłam wypalone przez Ewę biskwity


Dom Mokoszy zaprasza :)


Spacerowałam z rodzinką w towarzystwie Ewy i Jagódki, i nawet co poniektórzy na wesołe miasteczko się załapali.


Było super!!! odpoczywałam! nawet na czytanie z kubiem kawy i kanapkami w ręku był czas. Małżon pochłaniał kolejne tomy Pieśni Lodu i Ognia a ja... tak jak i on tylko jestem kilka tomów dalej :)
Syncia na wstępie obsypało makabrycznie na buzi (patrz fotki z plaży) ale udało mi się odkryć po czym. Bułki ze sklepu, niby wyglądające niespulchniaczowo, miały w sobie to coś co mu szkodziło, może jajko???

Nie będę się tu rozpisywać. Czas minął za szybko, wyjazd był za krótki ale zdjęć trochę przyjechało z nami. Na by Wiewiór zapraszam na relację z działań twórczych a tu przypominam o zabawie!!!

ŁAPCIE 3000 KOMENTARZ!!!
 zostało ich jeszcze 45 więc gotowi, do biegu i start!!!



Komentarze

  1. Urocze wakacje w Ustce.
    Polskie morze ma to ,coś'.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od Ustki wolę Jarosławiec i Darłówko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że miło wypoczywaliście. Gdy widziałam zdjęcie japonek w miniaturce, myślałam...że to dwa czerwone węże walczące ze sobą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe fajne skojarzenie :) pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. a ja uwierzyłam w tego słonia :)taką mam surrealistyczną wizję Ciebie ,no a potem zobaczyłam zdjęcie cha,cha ,buziaki
    p.s. fajne te biskwity no i niunio cudny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehehe, wyścigi były super:D ubaw na maksa:) ja też niedługo wrzucę jakieś fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześc znalazłam się tu przypadkowo i bardzo mi się spodobało , zostanę na dłużej ...w wolnej chwili zapraszam do mnie:
    http://marta-umartusi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę tego wypadu :)
    Ja na urlopie siedzę w domu i się rozleniwiam jak mogę a czas mija niemiłosiernie ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty