czy to kwaśno czy nie kwaśno, czyli nie rób takiej kwaśnej miny tylko pochrup sobie ciastko

Lubicie kwaśny smak? ja dochodzę do wniosku, że zaraz po słodkim, kwaśny jest moim ulubionym. I aż mam ochotę zaśpiewać "Najwięcej kwaśniej miny dają przecież cytryny..." ale wtedy sięgam po ciasteczko przez duże C i wiem, że to nie do końca prawda. Słodko i kwaśno naraz to połączenie idealne i wie o tym nie tylko miłośnik sosu słodko-kwaśnego. Dlatego też polecam z czystym sercem kruche, cytrynowe ciasteczka wprost z październikowego numeru "Kuchni". 
A żeby było odrobinkę tendencyjnie u mnie królują zwierzątka z Wiewiórą na czele oczywiście :)


120 g masła
120 g cukru
2 żółtka
skórka otarta z dwóch cytryn
150 g maki pszennej
110 g mąki ziemniaczanej
cukier puder do posypania

W misce ucieramy masło z cukrem na puszysta masę. Dodajemy żółtka, skórkę i mąki. Mieszamy mikserem lub łyżką by otrzymać zwarte ciasto. 
Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto na grubość 1 cm. Wycinamy ulubione kształty. Pieczemy ok 20 minut w 160 st.C Po wyjęciu z piekarnika możemy posypać cukrem pudrem lub polać lukrem... może cytrynowym żeby było trochę kwaśniej ???


Komentarze

  1. Ja smak kwaśny bardzo lubię- więc i ciasteczkiem z miłą chęcią się poczęstuję;)

    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwaskowatość i słodycz to dwa smaki, bez których nie wyobrażam sobie życia. Tak jak i czasami muszę zjeść kawałek czekolady, tak czasami kroję sobie samą cytrynę i wcinam ;)
    Ciasteczka, z tego samego przepisu, już piekłam i tym samym potwierdzam, że warto. Przepyszne! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kwaśne!
    Twoje ciasteczka bym chrrrupała i chrrrupała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zoo:) Ale pewnie już tylko wspomnienia po nim zostały:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są boskie! Przebojowe!
    Jak dla mnie smak kwaśny jest królem, jeśli chodzi o owoce. Ciasta lubię również kwaśne (no i słodkie zarazem) :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji