Wersja trzecia Chili Con Carne

Lubię energetyczne i sycące Chili Con Carne... I jak się okazuje pod każdą postacią. Niebawem czeka mnie czwarta próba prosto z książeczki "Kulinarne podróże. Meksyk", dzisiaj jednak prezentuję przepis Jamiego z "Każdy może gotować". 
Danie wyjątkowo bogate w składniki a tym samym w aromaty tylko trudno zrobić mu przyzwoite zdjęcie. Dla mnie w smaku ociupinkę zbyt kolendrowe ale to kwestia upodobań.

proporcje dla 6ciu głodnych osób:

2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
2 średnie marchewki
2 łodygi selera naciowego
2 czerwone papryki
oliwa
po 1 czubatej łyżeczce mielonego chili, mielonego kuminu, cynamonu
sól i pieprz do smaku
400 g puszka ciecierzycy
400 g puszka czerwonej fasoli
2 puszki krojonych pomidorów
500 g mięsa wołowego mielonego
1 mały pęczek kolendry
2 łyżki octu balsamicznego
pieczywo lub ryż do podania

Obieramy i drobno siekamy cebulę, czosnek, marchewkę i selera. Paprykę kroimy w kosteczkę.
W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy warzywa. Dodajemy przyprawy i smażymy ok. 10 minut mieszając co i rusz. Powinny nabrać koloru i zmięknąć. Dodajemy odcedzoną ciecierzycę, opłukaną fasolę i pomidory wraz z zalewą. Dodajemy mięso i dokładnie mieszamy by nie było dużych grudek. Dolewamy tyle wody ile mieści się w puszce po pomidorach.
Zrywamy listki kolendry, odkładamy a łodyżki siekamy i dorzucamy do garnka. Wlewamy ocet i doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko zagotowujemy i na małym ogniu pyrkoczemy z lekko uchyloną pokrywką ok. godziny. Musimy co jakiś czas mieszać i sprawdzać czy nie odparowało zbyt dużo wody by mięso nie przywarło do patelni.
Chili podajemy z świeżutkim pieczywem lub ryżem posypane listkami kolendry.


Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji