Fast Home Food na weekend czyli Burgery i Pizza

W tym tygodniu troszkę zaniedbałam serie postowe, nie pojawiła się Środowa Rybka. Była ale tak oczywista i prosta, że nie było czym się chwalić. Upieczony w folii dorsz ot i tyle. 
Wczoraj Córcia była w Klubiku, odebrałam ją zachwyconą i szczęśliwą. Zanim jednak wybrałam się po nią miałam kilka godzin sam na sam z moją kuchnią. Przygotowałam dwa dania dla poklubikowych głodomorów czyli wege krupnik i burgery. Dla Córci i jej psiapsiółki w wersji z ziemniakami i warzywami a dla mnie i mojej kumpelki w wersji "w bułce na purpurowo". 
A pizza to wspomnienie ubiegło weekendowe. Była duża, z podziałka na cztery, i każdy planował swoją część.


BURGERY - 6 sztuk

kotlety:
500 g mielonej łopatki wołowej
żółtko
łyżka bułki tartej
sól, pieprz
łyżeczka musztardy
1/4 łyżeczki mielonego kuminu

6 bułek (u mnie z przepisu na Razowe Bułeczki, łatwe bardzo)

pomidor pokrojony w plasterki
czerwona cebula pokrojona w plastry
musztarda
ketchup

buraczki:
2 buraki
łyżeczka oliwy
kilka kropli octu balsamicznego
sól, pieprz
po łyżce koperku i natki pietruszki

Składniki kotletów wymieszałam, uformowałam płaskie okrągłe kotlety i usmażyłam na małej ilości oleju.
Buraki upiekłam zawinięte w folie aluminiową (45 minut w 200 st.C), ostudziłam i pokroiłam w półplasterki.
Wymieszałam z octem, oliwą, ziołami i przyprawami.
Bułki rozkroiłam i opiekłam w tosterze.
Na jedną część nałożyłam ketchup, plastry pomidora i cebuli, kotleta, kilka plastrów buraków, przykryłam wszystko drugą częścią bułki posmarowana musztardą. Ależ to było pyszne!!!


Ciasto na pizze przygotowujemy ostatnio tylko z przepisu Jamiego. Jedyną zmianą jest zastąpienie części mąki pszennej mąką żytnią 720.
Moja część pizzy, ta najbliżej Was, miała na sobie sos pomidorowy, po raz pierwszy w życiu szpinak, cebulę, fetę, ser kozi i mozzarellę i była przepyszna!!!

Komentarze

  1. Ale wspaniałości! Uwielbiam home slow fast food ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba taka pizza ze szpinakiem, musiała być przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji