Zapiekanka syta i treściwa z ziemniaków, kapusty i mięsiwa :)

Właściwie tytuł posta mówi wszystko. Pyszna, bardzo treściwa, może trochę bardziej zimowa niż wiosenna ale to nic. Znalazłam ją u Magdy K. i powtórzę nie raz :)


1 kg ziemniaków
500 g mięsa wołowego, zmielić
100 g wędzonej szynki
600 g kapusty kiszonej
2 cebule
olej
kminek (u mnie bez)
chili
liść laurowy
majeranek (u mnie rozmaryn)
bazylia
zioła prowansalskie
sól
świeżo zmielony pieprz
sos:
2 jajka
¾ szklanki śmietany
odrobina mleka

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie, 0,5cm plasterki, następnie wrzucamy je do zimnej osolonej wody i gotujemy do momentu, aż będą jeszcze lekko twarde (ok. 5 minut). Odcedzamy i trzymamy w przykrytym garnku.
Jedną cebulę obieramy i kroimy w pół talarki.
Kapustę szatkujemy, podlewamy niewielką ilością wody. Razem z cebulą i liściem laurowym gotujemy około 20-30 minut.
Drugą cebulę drobno siekamy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Dodajemy zmielone mięso. Smażymy razem, aż mięso lekko się zarumieni około 15 minut. Doprawiamy solą, chili i bazylią.
Jajka mieszamy ze śmietaną i odrobiną mleka.
Naczynie do zapiekania, u mnie była to brytfanna, smarujemy tłuszczem i układamy w nim warstwę ziemniaków, mięso wymieszane z kapustą, doprawione do smaku i znów ziemniaki, mięso i ziemniaki.
Każdą warstwę polewamy sosem jajeczno-śmietanowym, dodatkowo ziemniaki posypujemy rozmarynem, solą i pieprzem ew. innymi ziołami.
Na wierzch układamy plastry szynki.
Pieczemy około 45-50 minut w temperaturze 220'C.
 i zapraszam na Majówkowe Candy!!!

Komentarze

  1. Od soboty u mnie jakoś tak zimno się zrobiło
    i chętnie zjadłabym takie syte danie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zapiekanka choć zupełnie inna:-) Twoja wygląda apetycznie i pachnie zapewne nieziemsko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przaśnie - i pysznie! :) Przepadam za takimi daniami :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście kojarzy mi się z zimą, ale i tak bym zjadła :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zapiekanki ziemniaczane, mogłabym je jeść w nieograniczonych ilościach, tylko potem ten nocny ból brzucha:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda przepysznie. Przepis zapisany do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji