Zaniemogłam. Kurczak pomidorowy w towarzystwie niezwykłych bułek.

Zaniemogłam, wieczorową porą w sobotę. Znowu coś mi się przyplątało od strony układu pokarmowego. Całą noc miałam z głowy, obie strony nie dawały mi wyjść z wc. Wczoraj było już odrobinę lepiej. Nic nie jadłam do godziny 15ej a potem tylko dwie bułeczki.
Małżon stanął na wysokości zadania. Opiekował się mną i Blondaskiem kipiącym energią a ja nawet odważyłam się wkroczyć do kuchni. Fakt, że dopiero około południa ale ciasto zagniotłam, obiad zrobiłam, córcię nakarmiłam, bułki upiekłam i nawet poczłapałam do sklepu. Jak się okazało w tym obok nas nie było nawet kawy Inki więc pogalopowałam na osiedle obok. Ledwo wróciłam i jeszcze dostałam ochrzan od tkwiącego w oknie i czekającego Małżona. Potem spanie i nagle zrobiła się 18ta.

Na kolację był film indyjski, raczej nie bolly sądząc po aktorach, tematyce i sposobie kręcenia. Tytuł wiele mówiący czyli  "Khatta Meetha", ciekawy był ale krzyczący okrutnie tzn. wszyscy ciągle w nim krzyczeli, i do skończenia na dzisiaj gdyż dnia wczorajszego nam nie starczyło.

Miałam też sobotnią miłą niespodziankę. Mąż przywiózł do domu moją nową maszynę do klupania czytaj laptopa. Co prawda  używany ale nie widać po nim wcale. Wreszcie nie będę musiała kłócić się z Blondaskiem o to czy ja na nim pracuję czy ona ogląda bajki, i nikt nie będzie mi obdzierał niby gumy znajdującej się dookoła klawiatury!



BURGERY Z POMIDOROWYM KURCZAKIEM

500 g piersi z kurczaka
250 g przecieru pomidorowego
2 łyżki musztardy Diyon
3 łyżki miodu
2 łyżki soku z cytryny
2 ząbki czosnku - posiekane
po 1/4 łyżeczki soli i sosu Tabasco
oliwa do smażenia
5 bułeczek, przekrojonych na pół i opieczonych, u mnie z przepisu Liski , cytuję poniżej

Piersi z kurczaka myjemy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu, chodzi o zrumienienie z obu stron.
Czosnek mieszamy w miseczce z przecierem, musztardą, miodem, sokiem z cytryny a także solą i Tabasco. Kiedy kurczak jest rumiany wlewamy sos i pod przykryciem dusimy go ok. 10 minut.
Po tym czasie wyjmujemy kurczaka i przy pomocy dwóch widelców rozdrabniamy na włókna. Wkładamy  do sosu, dokładnie mieszamy i gotujemy kilka minut by masa stała się gęsta.
Opieczone części bułeczek przekładamy masą i od razu podajemy.
U mnie kurczak znalazł się obok bułeczek ale był nie mniej pyszny, podobnie jak Córci kurczak wymieszany z makaronem.



NIEZWYKŁE BUŁKI ZWYKŁE

210 ml wody pół na pół z mlekiem
20 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g miękkiego masła
350 g mąki pszennej
do posmarowania: żółtko wymieszane z 1 łyżką wody
do posypania: sezam, mak, sól

Mąkę, sól i masło ucieramy ręką. W małej miseczce rozkruszamy drożdże, wsypujemy do nich cukier i 4 łyżki mleka/wody. Dokładnie mieszamy i wlewamy do mąki. Powoli dolewamy pozostałe mleko. Wyrabiamy rękoma lub mikserem. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy na 1,5 - 2 godz. aż podwoi swoją objętość.
Piekarnik nagrzewamy do 230 st C.
Ręce smarujemy oliwą lub olejem. Z ciasta formujemy bułeczki (8 szt), układamy je na dużej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając 5 cm odstępy między bułeczkami. Odstawiamy do wyrastania na ok. 30 minut.
Bułeczki smarujemy żółtkiem wymieszanym z łyżką wody, posypujemy czym się lubi i wstawiamy do piekarnika na 5 min. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 200 st C i pieczemy kolejne 5-10 min.
Studzimy na kuchennej kratce przykryte ściereczką.

Komentarze

  1. robiłam kiedyś te bułeczki. były to pierwsze bułki jakie upiekłam;) miło je wspominam. mam nadzieję że ze zdrówkiem już lepiej;)

    buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze fajna wersja fast fooda, przepis bardzo oryginalny ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji