Nic mi się nie chce i KUKUBUKowe przepisy na Wieprza i bezglutenowe przekąski

Miałam dość zimy, to fakt! ale przyznam, że z upałami to ja za pan brat nie jestem! i moje pociechy niestety też nie. Męczą nas, głowy bolą, skóra z nosów schodzi. No i nic mi się w taką pogodę nie chce. Najgorsze, że zamieszczać postów również :( gotuję, nawet mam za dużo przepisów do pokazania, tylko codzienność podwórkowa mnie zaskakuje. Czas upływa nam na placu zabaw, wędrowaniu do klubiku i z powrotem i takie tam. Córcia uczy się jeździć na dwóch kółkach, Syncio wchodzi po schodach nie tylko na zjeżdżalnię. Ale dość o życiu pora na jedzonko!

Wypróbowywałam trzeciego KUKBUKa. W ciągu dwóch ostatnich dni zrobiłam 3 potrawy. Przyznam, że dwie na zmówienie Córci a jedna dla siebie... Tym razem w bezglutenowym pudełku śniadaniowym znalazły się u Córci kotleciki z ryżu, wędzonej ryby i kukurydzy oraz kukurydziane placuszki z jabłkiem. I wiecie co? nie zachwyciły mnie. Córcia zjadła placuszki, kotleciki poskubała. Dlatego też pokaże je Wam ale przepisy podam dla chętnych. Czegoś mi w nich brakowało. Może nie lubię wystarczająco kukurydzianej mąki? nie wiem. W oryginale placuszki były ze szparagami i sezamem u mnie z jabłkami to jedyna modyfikacja.

  
Za to temat przewodni KUKBUKa czyli mięcho został potraktowany odpowiednio poważnie. Na pierwszy ogień poszła u mnie pieczona łopatka czyli Pulled Pork.
Wpierw zobaczyłam ją na blogu ChilliBite a potem znalazłam w posiadanym już KUKBUKU. Mięso jest rewelacyjne! soczyste, pełne smaku, proste w przygotowaniu. Tylko Małżon marudził na czas pieczenia... wg mnie warto!



2 łyżki wędzonej papryki
4 łyżki oliwy z oliwek
4 ząbki czosnku
1 kg łopatki wieprzowej
sól

Mieszamy paprykę z solą, oliwą i zmiażdżonym czosnkiem. Marynatą nacieramy mięso, owijamy je folią i wstawiamy do lodówki na noc lub na cały dzień.
Mięso przekładamy na blaszkę lub do żeliwnego garnka i przykrywamy folia aluminiową lub pokrywką.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 90 st.C. Pieczemy 6-9 godzin. Ja piekłam z polowy porcji i zajęło to ok 6 godzin. Po upieczeniu odstawiamy na minimum 40 minut. Następnie widelcem dzielimy na cienkie włókna. Dla mnie super soczysta rewelacja!!!


Komentarze

  1. Bardzo długi czas pieczenia! Ja piekłabym ok.1-1,5 godz. w 180°C. Ale wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała wyjątkowość tego mięska polega właśnie na długim pieczeniu! mięso jest niebywale kruche i wilgotne :)

      Usuń
  2. Jesteś gigantką kulinarną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja upał uwielbiam, znoszę zdecydowanie lepiej niż niskie temperatury, kiedy średnio chce mi sie z domu wychodzić. Pieczeń wygląda bosko i ja też uważam, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zazdroszczę dobrego znoszenia upałów :)

      Usuń
  4. Upaly lubie znacznie bardziej niz zime co najczesciej objawia sie przeziebieniem (wyobrazam sobie ze jest lato). Miesko swietne! Prezentuje sie pysznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś jest w tej pogodzie, że z jednego ekstremum w drugie i tak źle i tak niedobrze...Pulled pork bardzo do mnie przemawia zwłaszcza, że tylko kilka składników i wszystko mi tam ładnie współgra a trzeciego Kubuka muszę zdobyć w swoje łapki..miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji

Popularne posty