Choć dysleksja mnie gnębi od maleńkości a na karku już pojawiła się 30tka postanowiłam pisać bloga.

Inspiracja? cóż tu dużo ukrywać, film. Jaki? Julie&Julia. Rewelacyjny, pełen pasji oczywiście do gotowania.

Czy mój blog będzie kulinarnym? Hmmm... Chce się z Wami podzielić moimi doświadczeniami kuchennymi dnia codziennego a także przepisami jakie powstają w mojej głowie, tymi autorskimi oraz inspirowanymi innymi przepisami, okraszonymi zdjęciami lepszej lub gorszej jakości jako, że fotografikiem to ja raczej nie jestem.
A kim jestem o tym przekonacie się czytając mojego bloga :)


wtorek, 8 czerwca 2010

Bulion drobiowy

Jest to bulion będący bazą większości moich zup. Często mrożę by zawsze mieć pod ręka szklankę rosołku potrzebną w rozmaitych przepisach. 
Dziś ugotowałam go z młodych warzyw ale podobne proporcje stosuję również używając starych.



 młoda włoszczyzna (seler, 2 pietruszki, por, 3 marchewki)
1/2 średniej cebuli
2 pałki z kurczaka
łyżeczka soli
4 ziarna ziela angielskiego
1 spory liść laurowy
po szczypcie imbiru i cynamonu

Wszystkie warzywa obieramy lub skrobiemy w zależności od grubości skórki. Myjemy.
Cebule opalamy nad płomieniem, ja to robię nad palnikiem gazowym kuchenki.
Do garnka nalewamy 3 litry wody, wkładamy do niej umyte warzywa i mięso, ziele i listek, zagotowujemy. Gdy wywar zaczyna bulgotać solimy i zmniejszamy gaz tak by tylko pyrkotał. 
Gotujemy ok.1,5-2 godziny bez przykrycia. Wyjmujemy warzywa i mięso. Możemy je wykorzystać do przygotowania zupy lub sałatki.

1 komentarze:

  1. Ja też gotuję rosołki na zapas i do zamrażarki.Lubię mieć po ręką pyszny własny bulion.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...