Wielkie pakowanie

Od rana szykuję rzeczy na wyjazd. Spakowałam już plecak z ubraniami Blondyneczki oraz torbę z ciuchami moimi, ręcznikami itp. Małżon będzie musiał wziąć plecak albo wymyślić coś innego. Im starsze dziecko tym więcej rzeczy zabieram na wakacje... to było przecież do przewidzenia, że zabawki, książeczki i inne akcesoria zabawowe będą jeździć z nami. Na jutrzejszy poranek zostanie mi tylko dopakowanie butów, kosmetyków i rzeczy kuchenno kulinarnych.

W związku z podróżą opróżniam dziś lodówkę ze wszystkiego co może się zepsuć. Dlatego też na obiad dziś przewiduję smażone ziemniaczki a do tego marchewka z groszkiem. Proste to jedzonko ale bardzo je lubię a przyprawy czynią cuda nawet z tak banalnych warzyw jak marchewka czy ziemniaki.

Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji