Tadżin z kurczaka

Potrawę tę robiłam już kilka razy. Jest to moja modyfikacja przepisu z Atlasu Kulinarnego Świata.
Łączy ona ze sobą mnóstwo intrygujących smaków i zapachów. Można ją podać miłośnikom nóżek, wielbicielom kurczęcych  piersi, wykonać tak na prawdę z każdej części kurczaka. 
Pomidory, imbir, suszone śliwki i rodzynki a także słodycz miodu, cynamon pachnący w całej kuchni. To wszystko zapewnia jedno danie.  Można je podać z ryżem ale i ziemniaczki smażone będą odpowiednie.
 
 
3 pałki z kurczaka
1 podwójna pierś z kurczaka
5 pomidorów bez skórki i pokrojonych na ćwiartki (nie w sezonie mogą być z puszki)
ok.100 ml bulionu drobiowego
100 g suszonych śliwek
łyżka miodu
2 cm kawałek świeżego imbiru, obrany i starty
garść rodzynek
po szczypcie kurkumy i cynamonu
sól, pieprz
oliwa do smażenia

Drób myjemy, nacieramy sola i pieprzem. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu tak by piersi i pałki były rumiane.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C. Mięso przekładamy do sporego naczynia żaroodpornego. Obkładamy pomidorami i podlewamy bulionem. Pieczemy pod przykryciem ok. 40 minut odbierając po trochu wytworzony sos do miseczki.
W rondelku przez 15 minut na malutkim ogniu gotujemy śliwki, rodzynki, imbir, cynamon i kurkumę wraz z miodem i odrobina wody.
Gdy mięso jest miękkie śliwki przekładamy do naczynia żaroodpornego i już bez przykrycia pieczemy jeszcze 15 minut by kurczak się na nowo przyrumienił. Jeśli zbyt dużo sosu odparuje podlewamy danie sosem zgromadzonym w miseczce.


Komentarze

  1. ....mmmmm....ale pycha! Chociaz to danie marokanskie,a Swieta za pasem i choc nie bardzo pasuje do naszych tradycyjnych potraw zrobie to w poniedzialek! A co tam!

    OdpowiedzUsuń
  2. a co to ma z tadzinem wspolnego i z kuchnia marokańska heh prawdziwy robi się w glinianym naczyniu nic sie nie smaży ...mój mąż jest markańczykiem i wyśmiałby mnie jeśli ugotowałabym mu coś takiego

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem, ze robi się w naczyniu glinianym ale jak na wstępie wspomniałam jest to przepis z Kulinarnego Atlasu Świata gdzie przepis został zeuropeizowany, więc to do Gazety Wyborczej zażalenia a nie do mnie... a potrawa jest smaczna i to bardzo. Poza tym nikt nie każe Ci Anonimie korzystać z tego przepisu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji