Lekkie muffinki czekoladowe z jabłkiem


Głowa mnie boli, w plecach strzyka, mięśnie wysiadają i chce mi się spać...
Jestem meteopatką bez dwóch zdań! Na ratunek przychodzą mi właśnie wyjęte z piekarnika muffinki. Cudowne połączenie czekolady, ostrości chili i kwaskowatego jabłka...


składniki suche:
260 g mąki pszennej
120 g cukru
2 łyżki kakao (20 g)
1/4 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki chili

składniki mokre:
250 ml mleka kokosowego
125 g masła
1 roztrzepane jajko
20 g gorzkiej czekolady

100 g kwaśnego jabłka obranego i pokrojonego na cząstki

Suche składniki ciasta wymieszać w misce.
W rondelku rozpuścić masło z czekoladą, ciągle mieszając, by się połączyły. Przestudzić, po czym wymieszać z mlekiem i jajkiem.
Mokre składniki połączyć z suchymi. Nie miksować, tylko rozmieszać np. widelcem.
Piekarnik nagrzać do 180oC. Foremki do muffinów wysmarować masłem lub wyłożyć papilotkami. Napełnić ciastem w 3/4 i do każdego ciastka włożyć cząstkę jabłka.
Piec ok. 20 minut. Po tym czasie sprawdzić patyczkiem, czy są suche w środku. Jeśli tak, wyjąć z formy. Smakują wyśmienicie zarówno ciepłe jak i zimne.

Komentarze

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji