Dzień podwójnej niani

Zapukał ktoś do drzwi... to Psiapsiulina Blond w towarzystwie swojej podopiecznej. Małego szkraba w wieku rok i 3 miesiące. Tym razem maluszek ma zostać u mnie 3 godzinki. Stałam się chwilowo nianią na podwójnym etacie. Troszkę mnie to przeraża ale dam radę. Blondasy w towarzystwie szkrabka są grzeczne i opiekuńcze więc awantur takich jak te poranne, obiadowe i spacerowe być nie powinno.
Kulinarnie dzisiaj raczej nie poszalałam... odgrzałam resztki z dni poprzednich. Zupa ryżówka dla dzieciaków a Chili Con Carne dla mnie. Małżon wróci w nocy i zje na mieście.
Blondasy + Szkrab w rytmach MiniMini pałaszują kolejne jabłko i dzięki temu mogę troszkę popisać.
Na jutro mam w planach zafundować sobie imieninowo Farfalle w sosie carbonara z zielonym groszkiem, których Małżon nie tyka oraz ciasto drożdżowe z rabarbarem lub czekoladowe muffinki z bananem. Muffiny będą eksperymentalne i jeśli okażą się smaczne zamieszczę oczywiście przepis.

Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji